czy tak może być, robić coś z tym? 8 miesięcy i

18.12.12, 11:07
i pierś w różnych niewyregulowanych porach, napewno trzy razy w nocy. Trzy razy w dzień minimum. Nie chce wody. Nie mogę jej nauczyć pić z niekapków. Z kubkiem 360 też nie łapie o co chodzi. Dławi się jedzeniem niepapkowym. Delikatnie próbuje i wchodzą jej chupki kukurydziane. Je tylko gładkie zmielone o wodnistej konsystencji. NP. słoiczki jak da się jej zabawkę do rączki, jak się na czymś skupi. (Inaczej nie). Żółtko musi być utarte na gładko bo inaczej nim pluje. Kaszki ryżowe odstawiłam bo zapierały okropnie. Teraz jesteśmy na etapie połowy słoiczka. Czasem zje cały. Zdażyło mi się, że zwymiotowała po całym (takim 130 ml.). Owoce chętnie (oczywiście zmielone na gładko). Ma cztery zęby. Jak się ją posadzi to siedzi ale się kiwa i widać, że to jeszcze nie pora na sadzanie. jest duża. Waży 12 kg. i ma jakieś 80 cm. Ogólnie wygląda na tłuściutką. O gotowanym "rozdrobnionym" ziemniaku, marchwi, brokule do ręki nie ma mowy. Banan zapiera. Jabłka w całości nie chce.
Na obecnym etapie:
koło 10.00 kaszka pszenna na wodzie, albo glutenowa 3,4 łyżk oraz pół a czasem cały słoik owoców. Czasem tylko pierś bo nie chce. No i dalej do 14.00 pierś kiedy tylko chce.
koło 14.00 Zupa jarzynowa, zupa jarzynowa z mięsem albo obiadek z tych po 5 miesiącu.
Potem pierś do 19.00.
19.00 kaszka typu holle bezglutenowa albo glutenowa 3 łyżki i pół słoiczka, cały słoiczek owoców.
    • zuzinkas Re: czy tak może być, robić coś z tym? 8 miesięcy 18.12.12, 16:34
      Czasami 8miesieczne dziecko moze byc jeszcze malo zainteresowane konkretnym jedzeniem szczegolnie jak ma piers w zasiegu reki na kazde zawolanie..
      no dosc duzo twoja corka... moja prawie 3 letnia corka wazy 12,5 kg a poltoraroczny syn 10,5 kg..
      nie jest to kwestia zebow bo moim dzieciom pierwsze zeby zaczely wyrastac dopiero okolo roku zycia a od dawna jadly juz jedzenie do reki w kawalkach..
      zeby kaszki przestaly zapierac wystarczy wybrac kaszki razowe Holle.. i moze sprobuj sama gotowac zamiast podawac sloiczki ktorych glownymi skladnikami sa ziemniaki i marchewka z niewielkim dodatkiem innych warzyw..
      • Gość: effik Re: czy tak może być, robić coś z tym? 8 miesięcy IP: *.aster.pl 18.12.12, 19:08
        Jak ja Cię świetnie rozumiem. U nas jest to samo. NIC by córeczka nie jadła oprócz piersi i ewentualnie słoików po 5 miesiącu papkowych i to też upodobała sobie ryby. Próbowałam jej gotować( i papki i mniej rozdrobione) to jest wielki płacz jak spróbuje. Nie mam już siły. Kaszek nie, owoców nie, żółtka nie. U nas metoda dać ugotowane warzywa itp do rączki nie sprawdziła się- jak tylko spróbuje i wyczuje że to jedzenie płacze i rzuca tym. Twoja pociecha waży 12kg, moja 7,5miesiąca 11kg więc myślę,że ich nie głodzimy:) Cierpliwości tylko tyle mogę Ci poradzić. Ja codziennie próbuje z kaszką, owocem, moją zupą, wierze że przyjdzie czas że zaczną normalnie jesc! Pozdrawiam
    • agnieszka.lelen Re: czy tak może być, robić coś z tym? 8 miesięcy 22.12.12, 18:20
      No to na tej piersi ją Pani "upasła". ;) Nic na siłę, cierpliwie i wytrwale trzeba próbować podawać pokarmy uzupełniające w stałych porach. Konsekwentnie proponować nierozdrobnione potrawy, kawałki - do rączki, na talerzyku, towarzyszyć, jeść razem z dzieckiem, z apetytem, smakować. Skoro ma skłonność do zaparć to może kasze bezglutenowe np.: kukurydziana, jaglana, gryczana albo z otrębami, z pełnego przemiału zbóż.
      Pozdrawiam. Agnieszka Leleń
      lekarz w Klinice Pediatrii i Żywienia IP Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie
Pełna wersja