Gość: pati_r83
IP: *.mtu.de
02.01.13, 11:20
Mój synek skończył 2 lata we wrześniu. Nie był karmiony piersią. Kalendarz żywienia był rozszerzany zgodnie ze wskazaniami. Na początku chętnie próbował nowych rzeczy, lubił mięsko, warzywa, makaron, ryż, kasze w postaci zup. Zawsze bardzo lubił kaszki. Jakiś czas temu próbowaliśmy podawać mu nowe bardziej dorosłe rzeczy jednak nic z tych potraw nie chce. Nie chce ich nawet spróbwać. Widzi jak my jemy ale jak proponuję mu coś wpada w histerię i nie da sobie włozyć do ust. Doszło do tego że przez tydzień nie jadł prawie nic. Po tygodniu wrócił do kaszki, płatków na mleku, bułki, serka homogenizowanego i mleka modyfikowanego. Problem w tym że tylko to akceptuje i nie chce nic zjeść poza tym. Nawet w żłobku, do którego chodzi nie tknie niczego co jedzą inne dzieci w jego wieku lub nawet młodsze. Nie wiem co robić, czy dawać mu to co w tej chwili akceptuje i czekać czy coś z tym robić? Dodam że podjada w nocy mleko z butelki.