30HBD, hipotrofik, proszę o ocenę schematu

06.01.13, 22:03
Wiem, że nie jest u nas kolorowo jeśli chodzi o jedzenie i chciałam się upewnić czy jest już na tyle tragicznie, że jednak powinniśmy udać się do jakiegoś innego lekarza niż nasz pediatra.

Synek to wcześniak 30hbd hipotrofik waga ur 1060kg obecnie ma 1 rok i 7 miesięcy (1 rok i 4,5 mca korygowanego). Waży niewiele 8700 i ciuszki nosi rozm 80/86.

Przeszliśmy przez krótki etap jedzenia z płaczem, karmienia łyżeczką .... Od początku dostawał również jedzenie do rączki. Zanim skończył roczek zaprzestał jeść zupełnie z łyżeczki od nas - podejmuje jedynie samodzielne próby łyżeczką lub widelcem. Obecnie od pobytu w szpitalu zwiększył zjadane porcje. Ale zjada znacznie mniej niż min. o które pytają nas lekarze + żeby jakkolwiek wyrobić jakiekolwiek minimum dokarmiamy go przez sen :(

6.00 - butla mleczko Bebilon Pepti - jeśli śpi zje ok. 80-100ml jeśli nie śpi jak dobrze pójdzie 60ml
(ma uczulenie na mleko, przy wprowadzaniu Bebilon HA2 pojawiła alergia określona jako AZS, do tego wychodzily ząbki - 4, luźne stolce, suchy kaszel, rano byliśmy na wizycie u lekarza, tego samego dnia w nocy skierowano nas do szpitala z obturacyjnym zapal oskrz)

8.00 - siada do śniadania razem z nami - dostaje ser żółty, wędlinkę, bułeczkę z masełkiem, ogórka kiszonego, pomidorka, jajecznicę i in. co przyjdzie mi do głowy (dziś np. pokroiłam koperek na kanapeczkę - całe śniadanie poświęcił na koperek,który na końcu wypluł :() zjada kilka gryzów 2-3 ? resztę mieli mieli i wypluwa, ogórka kiszonego wysysa, pomidora miażdży w rękach, chlebka czasem weźmie kęs w postaci kuleczek,

9.00 - 10.00 - butla 180ml (100ml mleczko ściągnięte + 2 miarki kaszki Holle jaglanej, kaszki ryżowej smakowej + ok 70ml owocki) - jedyna duża porcja zjadana nie na śpiocha - w szpitalu nauczył się zjadać przy bajce (z przykrością stwierdzam, że jest to jedynym przyjemny posiłek bez nerwów i obawy, że nie zje tyle co powininen, że się obudzi i nie zje itd)

12.00 - 12.30 - butla 200-220ml na śpiocha zmielony obiadek (warzywa, mięsko, co drugi dzień żółtko) staramy sie 2x w tygodniu rybe, 1x w tygodniu czerw mieso, pozostale drob, je przez przez butelkę jak się obudzi zje maks 80-100ml :(

15.00 - siada do obiadu - zwykle różne sposoby działają przez kilka dni, nowością od świąt jest podanie zupy w kubeczku ok 40ml rozszerzanym ku górze najpierw wypija nieco zupki nurkuje rączką w kubeczku wkłada do buźki kilka kawałków warzywek - marchewka, buraczek, czasem przełknie coś - zwykle jednak przemieli i wypluje (może i coś z tego przełknie?) na końcu wylewa na stolik lub na siebie i bawi się kubkiem oraz jedzeniem na swoim stoliku czasem wyrzuca kubek co oznacza definitywny koniec obiadu zjada efektywnie ok. 10-20ml? przeszlismy etap jedzenia warzyw na parze - juz go nie interesuja

16.00 - butla mleczko 80-120

18.00 - butla mleczko do 100ml

19.00 - czasem siadamy do wspolnej kolacji - podobnie jak sniadanie

20.00 - ścoągnięte mleczko z kaszką ok 120ml (końcówka na śpiocha) + czasem do ok. 40 ml Bebilon Pepti (na śpiocha)

23.00 - butla zmielony obiadek - zupka (najczęściej już same warzywka, lub warzywka z drobiem)

Łącznie obecnie zjada ok 920-960ml (wraz z nocnymi karmieniami) / na dobę przed szpitalem (pod koniec października) zjadał ok. 830ml / na dobę

Jeśli zje dobrze do pory obiadkowej 15.00 po obiedzie przy stole dostaje chrupaka pszennego, ciniminis 2-4 kwadraciki, jabłuszko, (banany - nie lubi konsystencji - rozmiażdża je i rozsmarowuje)

nie dostaje slodyczy, w ciagu dnia popija wodę ze szklanki lub z butelki z dzióbkiem (żywiec zdrój)

Niestety ostatnio spadł nam z wagi z 8800 do 8700 w okresie czerwiec - wrzesień nic nie przybył na wadze po chorobie przybral ok 200 i teraz spadł o 100.

Miał problemy z żelazem i dostał erytrocyty w pod koniec 2giego mca życia. Od tamtej pory bierzemy żelazo aktualnie Actiferol, który na okres choroby był odstawiony.

Wiem, że nie jest dobrze z tym jedzeniem mam tylko nadzieję, że nie jest tragicznie.

proszę o ocenę schematu
zależy nam na tych stalych posiłkach ze wzgl na żelazo
czy mozna do mleczka dodac zamiast owockow ze sloiczka owocki swiezo utarte ? czy moga byc surowe czy powinny byc ugotowane? sprobowalam ostatnio utrzec jablko i banana ale bardzo szybko sczernialy i wolalam podac sloiczkowe
synek nie chce jesc mleczka Bebilon z kaszka - tylko moje sciagniete je z kaszka w jaki inny sposob moge podac mu kaszke ? lyzeczka nie wchodzi w gre
czy jest bardzo źle z tym schematem ? i powinniśmy udać się do lekarza ? jakiego ?

dziękuję za odp.
    • dextera.m Re: 30HBD, hipotrofik, proszę o ocenę schematu 06.01.13, 23:23
      A probowalas podawac inne rzeczy oprocz zupy? Probowalas makarony z sosami; dziecko moze samo jesc rekami. Moze o czasie, kiedy je z najwieksza ochota (ok. 8 rano) podaj mu prawdziwe sniadanie. Kasze, jajecznice, nalesniki itp. Nie bardzo rozumiem czy Twoj syn ma alergie na mleko czy nie. Jesli ma, to bulki z maslem odpadaja. Inna sprawa, ze maly, pomimo zjadania porcji minimalnych, moze nie byc glodny bo jedzenie proponujesz mu zbyt czesto. Nie mowie zebys glodzila dziecko, ale moze rozwaz inny rozklad posilkow.
      Zacznij od mleka rano (godz. 6), potem sniadanie (8), obiad (12?-przed spaniem), drzemka bez jedzenia, drugie danie (obiad z rodzina 15-16), kolacja (19) i mleko. Zaleznie od rozkladu Waszego dnia, moze bedzie jeszcze miejsce na przegryzke lub butle mleka, ale dziecko jak nie glodne to nie zje. Moze to jest przyczyna Waszych klopotow.

      Czy przyprawiasz jedzenie? Moze malemu nie smakuja zupy i wolalby warzywa z miesem i makaronem/kaszami? Moj syn zup nie toleruje wcale wiec to mozliwe.

      Zaznaczam, ze nie mam doswiadczenia z dziecmi urodzonymi przed terminem, ale nawet najzdrowsze/najwieksze dziecko karmione zbyt czesto jedzenia nie zaakceptuje. Powodzenia.


    • agnieszka.lelen Re: 30HBD, hipotrofik, proszę o ocenę schematu 10.01.13, 20:03
      Czy dziecko domaga się posiłków? Zgłasza się kiedykolwiek samo do karmienia? W tym wieku jego dieta nie powinna różnić się od diety dzieci urodzonych o czasie. Jest pod opieką jakiś poradni? Czy karmienie to jedyny problem? Skoro ma alergię to powinien być pod opieką alergologa. Poza tymi ilościami problemem jest to, że dziecko nie je w stanie świadomości; a to nie jest fizjologiczne. Dobrze ,że podejmuje próby jedzenia łyżeczką; warto przyrządzać posiłki tak aby było możliwe jeść je łyżeczką. Kasze ugotować na gęsto; można dodać do zupy, warzyw, mięsa. Albo z owocami. Można przyrządzić coś w rodzaju budyniu i do tego dodać owoce surowe (przecier); albo ugotować kisiel; kawałki surowych, miękkich owoców może jeść rączkami. Skoro nie przybiera na wadze należy udać się do gastrologa (może warto wprowadzić specjalne preparaty żywieniowe?); dietę powinien ocenić dietetyk; sposób jedzenia - logopeda.
      Pozdrawiam. Agnieszka Leleń
      lekarz w Klinice Pediatrii i Żywienia IP Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie
Pełna wersja