tusiaklusia
17.01.13, 11:38
Już nie daję rady. Problemy jedzeniowe z moją córką nie mają końca. Po 3 miesiącu odrzuciła butelkę i jadła tylko na gęsto kaszki z łyżeczki, a mleko tylko i wyłącznie piła nocą( i tak z nocami jest do tej pory bo nic innego w ciągu dnia nie chce pić- ani wody, herbat, soków, mleka- NIC, więc te nocki mnie chociaż ratują, wypija ok 130 ml mleczka). A teraz od miesiąca mała odrzuciła kaszki i zjada tylko zupki 5 razy dziennie po ok 100 ml. O innej formie nabiału tez nie ma mowy, serki, jogurciki odpadają bo nie lubi. Czasami zje odrobinę chlebka z masełkiem ale to dosłownie kilka gryzów i troszeczkę sinlaku ok 50 ml i to cała dieta mojej córeczki. Najgorsze jest to że często i te zupki po kilku łyżeczkach są niechętnie zjadane i toważyszy temu cały cyrk. Jż ręce, nogi i wszystko opada jak przychodzi pora karmienia. Mała jedst przebadana w zdłuż i w szerz , zostały nam tylko pasożyty do sprawdzenia. Co robić droga Pani ekspert i drogie mamy? doradźcie