jak rozszerzać dietę alergikowi?

28.01.13, 16:55
w skrócie: dziewczynka prawie 7 miesięcy, karmiona piersią, od listopada problemy z biegunkami, śluzem i krwią w kupce. 20 list. ważyła 6820g, a 28gru 6900 ;( Pediatra kazała dokarmać kaszką ryżową, po któej mała ma straszne bóle brzuszka... Gastrolog wprowadziła nutramigen - I próba nie powiodła się, nie chciała tego tknąć (koniec grudnia), alergolog wprowadziła Bebilon Pepti - przez 15 dni małą go piła (+ pierś, bo mało wypijała - 3x60-90ml) kupki poprawiły się, ale pojawiła się wysypka na twarzy i suche placki na nogach oraz katar, charczenie i stridor wdechowy - odstawiłam i II raz podałam nutramigen, mieszając z pepti - mała go piła, ale jeszcze mniejsze ilości, a po 3 dniach pojawiły się bóle brzuszka i dużo śluzu w kupce - odstawiłam... III proba podania nutramigenu, kiedy będąc znowu na piersi spadła z wagi (ważyła już 21.01 7190g, a po 5 dniach 7090g), tym razem reakcja była natychmiastowa - ból brzuszka i kwaśna kupka, która ją mocno odparzyła - aż porobiły się ranki... Więc znowu jest na samej piersi i pewnie znowu spadnie z wagi ;( W międzyczasie jak było trochę lepiej podałam marchewkę, przez 2 dni - po jedzeniu czerwone policzki ilekka wysypka na twarzy oraz silny niepokój i rozdrażnienie, a w nocy mocno bolał ją brzuszek - aż podkurczała nóżki i wyrzucała je do góry... Podawałam też kleik ryżowy (nie przeszedł) i kaszkę jaglaną Holle (tu chyba jest w porządku).
Wyniki ma w normie - lekko obniżona wielkość krwinki czerwonej, posiew kału jałowy. Dodatkowo zaczęłam podawać delicol, który poprawił troszkę komfort w nocy, bo strasznie męczyły ją gazy (myślę, że to ze względu na to, że przy każdym wybudzeniu possała chwilkę i zawsze jadła ten pierwszy wysokolaktozowy pokarm). Niunia zawsze była małym łakomczuszkiem, a teraz nie chce długo ssać piersi i obawiam się, że je mało (maksymalna wielkość jaką zjadła z butelki to 110 ml). Ja jestem na diecie ze względu na tą krew w kupkach i sytuacja o tyle się poprawiła, że krew jest co 4 dni, a nie codziennie, i są to takie małe kropki (1-3).
Co mam zrobić aby dziecko znowu zaczęło przybierać na wadze?
jak i kiedy wprowadzać nowe pokarmy?
Co na początek? To musi być coś co nie działa ani wzdymająco (jak brokuł) ani zesalająco (jak ryż i marchewka), może dynia???przypuszczam, że ma uczulenie na jabłka, maliny, śliwki, gruszki, marchew, pomidora, kukurydzę i ziemniaka...
    • agnieszka.lelen Re: jak rozszerzać dietę alergikowi? 28.01.13, 23:18
      Najlepiej byłoby zacząć rozszerzanie diety jak skóra będzie zaleczona i ustąpią objawy z przewodu pokarmowego. Może dobrze byłoby ocenić karmienie piersią w poradni laktacyjnej - może udałoby się poprawić coś aby ssała efektywniej, może też odciąganie i dokarmianie? Można spróbować nutramigen AA (zawiera aminokwasy) lub preparat Elecare - warto poradzić się alergologa/ gastrologa. Jak również co do rozszerzania diety - u alergika nie jest to łatwe. Rozważyć dalszą diagnostykę. Może wprowadzić 2 porcje kaszy jaglanej na wodzie; ew. z dodatkiem dyni. Może buraki, cukinia, groszek zielony czy fasolka szparagowa. Z owoców jagoda, banan, winogrona, morele, brzoskwinie.
      Pozdrawiam. Agnieszka Leleń
      lekarz w Klinice Pediatrii i Żywienia IP Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie
      • blablanie Re: jak rozszerzać dietę alergikowi? 29.01.13, 10:14
        Dziękuję za odpowiedź. Ze skórą nigdy nie było problemów, dopiero po przetestowaniu bebilonu pepti i nutramigenu zaczęły wychodzić suche placki na nogach i rączce... Mamy receptę na nutramigen aa i neocate lcp, ale nie ma tego w aptekach, ani w hutowniach - może będzie do końca tygodnia...Ale boję się, że małą znowu spadnie z wagi na samej piersi - najwyrażniej znajomość z butelką i smoczkiem zaszkodziła ssaniu z piersi - mała ssie jak leci, a jak nie to nie... A może problem leży gdzieś indziej - może ona po prostu nie przyswaja tych składnikow z mojego mleka... Ja jestem na bardzo okrojonej diecie - jem pieczywo żytnie (wasa),własne wędliny - pieczony schab (w tymianku, majeranku i rozmarynie+pieprz i sól) oraz indyk/wieprzowina na obiad z kaszą jaglaną/gryczaną... nie wiem co jeszcze może ją uczulać w tym zestawie...
        Co do odciągania to jest to problem, bo odciągam max 60ml, więc na jedno karmienie musiałabym odciągać 2-3 razy...wcześniej ssała dobrze, a teraz coś ją ewidentnie rozprasza - je i nagle odwraca się i podkurcza nóżki - jakby ją bolał brzuszek... Spróbuję z tą dynią - może się uda...
Pełna wersja