won-ia
31.01.13, 19:15
Synek ma 9,5 m wracam do pracy od lutego praca zmianowa po 12h (dniówki i nocki)Karmię piersią+dokarmian Bebilonem pepti. Jestem na bardzo rygorystycznej diecie bezmlecznej bezjajecznej it. Łatwiej chyba było by mi napisać co jem niż czego nie jem. Martwię się,że mały ma ubogą dietę w warzywa i owoce i nabawi się jakieś anemii:( Zasadzie każda nowość wywołuje jakieś sensacje typu wysypka,dolegliwości bólowe brzuszka,luźna kupka z śluzem itp.Jesteśmy pod opieką lekarza ale on każe nam wprowadzać śmiało nowości i gdyby było bardzo źle to dopiero wycofać produkt. Ja jestem jednak ostrożna w wprowadzaniu nowych pokarmów i jakoś opornie nam to idzie niestety.Do rzeczy mały je w ciągu dnia
ok godz. 9 -120ml sinlacu
ok godz. 12 - 100-200ml warzywa(narazie wprowadziłam tylko ziemniaka,groszek zielony,ryż,kaszę jaglaną,buraczki,szpinak+ królik)
ok godz.15 -kaszka jaglana Holle na wodzie ok 200ml+ śliwka
ok godz.18 -120 pokarmu odciągniętego z łyżeczki po 1h lub 2h znowu próba podania mleka z łyżeczki pokarmu albo Bebilonu pepti.
W nocy pierś pobudki co 2h czasem co 3h a czasem zje 1-2razy w nocy. Tak się zastanawiam czy nie jest za mało mleka w jego menu ale ogólnie mały jest niejadkiem i proponowanie piersi w ciągu dnia nic nie daje nawet jak jest głodny to nie zje w dzień tylko z łyżeczki.