8 miesięcy prdukty mleczne i karmienie piersią

25.02.13, 18:41
Witam,
Moje dziecko ma 8 miesięcy i nie chce pić mleka modyfikowanego , więc go nie podaję. W tej chwili karmię dziecko piersią tylko na wieczór do spania , a w ciągu dnia zjada już posiłki stałe, a mianowicie dwa razy kaszkę mleczno-ryżową po 150 ml, deserek owocowy, obiadek i do tego jeden-dwa razy deserki mleczne. Czy mogę tak karmić dziecko, to znaczy mleko z piersi zastępować nie mlekiem modyfikowanym, natomiast produktami mlecznymi takimi jak kaszka i deserki mleczne? Karmię tak od ponad tygodnia, dietę rozszerzałam jak skończyła 4 mce i doszłam już do takiego momentu,że w ciągu dnia w ogóle nie podaję piersi , tylko raz wieczorem do spania, a za dnia posiłki jak wyżej. Niestety dziś rozmawiałam z panią z serwisu pewnego mleka modyfikowanego, która jako doradca stwierdziła,że dziecko w tym wieku jeśli nie pije mleka z piersi to musi pić mleko modyfikowane, którego nie można zastępować produktami mlecznymi,że musi to być mleko i że mam dwa wyjścia,albo przekonać małą do picia mleka, albo do roku karmić ja piersią na żądanie i dopiero po roku zastąpić pierś produktami mlecznymi. Jestem załamana, bo jak teraz wrócimy do jadania piersi na żądanie to nici z tego co osiągnełyśmy teraz, dziecko w ogóle nie domaga się piersi w ciągu dnia i ładnie zjada pokarmy stałe, a tak to po roku wszystko będe musiała zaczynać od nowa, a tak ciężko mi było ją przekonać do jedzenia stałego, była niejadkiem.
    • zuzinkas Re: 8 miesięcy prdukty mleczne i karmienie piersi 25.02.13, 19:23
      ja ci powiem jak bylo z moimi dziecmi.. oboje w wieku 8miesiecy jedli juz obiad i kolacje w formie zupek plus dwa desery glownie w formie owocow, czasem bezmlecznych kaszek z owocami lub rzadjo jogurtow naturalnych.. na sniadanie kaszke na mleku z butelki o tyle ze corka na mm a syn na "mlekach" roslinnych.. dawalam duzo produktow roslinnych z wapniem.. czasami sery.. gdy zapytalam mojego pediatre (mieszkam w ita) czy potrzeba wiecej mm odpowiedzial ze nie jesli dziecko nie chce.. w ten sam sposob bylo u innych znajomych ktorzy tu mieszkaja.. mm na sniadanie, ewentualnie przed spaniem i wystarczy..
    • Gość: ewa.z1980 Re: 8 miesięcy prdukty mleczne i karmienie piersi IP: *.pr1-nat.espol.com.pl 25.02.13, 20:51
      boze jaka to baba takie glupoty opowiada jezu chryste moja ma 6 mc i juz tez daze do takiego schematu jak ty ( pisalam "niechec do piersi i czy moge podawac 2 stale posilki..") poczytaj sobie mi gastrolog powiedziala i pediatara ze jak dziecko sie nie domaga bo u mnie akurat sa cyrki przy piersi a chetniej je lyzeczka to dawac obiadki deserki i kaszki ( 4 posilki mleczne w to wchodza wlasnie kaszki deserki mleczne roznego rodzaju itd) takze daj spokoj i nie sluchaj chorej baby!!!! zreszta nie wiem gdzie ci to pisali bo mi np na nestle potwierdzila to co gastrolog i pediatra i ze moge spokojnie dawac te max 4 mlecze z tych co wymienilam!!! a twoja ma juz 8 mcy wiec wyluzuj!! pozdrawiam
      • mamtakiproblemik Re: 8 miesięcy prdukty mleczne i karmienie piersi 26.02.13, 07:33
        Taka radę dostałam od Pani z Bebiko, dziewczyny naprawdę wasi lekarze pozwalają na takie karmienie dziecka w tym wieku produktami mlecznymi,a nie samym mlekiem? Tamta Pani jeszcze miała obiekcje co do tego,że dziecko w tym wieku nie powinno dostawać 2 razy kaszki, jak ja robię.
        • zuzinkas Re: 8 miesięcy prdukty mleczne i karmienie piersi 26.02.13, 08:26
          w ita to normalne.. dodam ze w 6 miesiacu wprowadza sie juz sery typu parmezan czy ricotta a w 8 mozna zaczac z jogurtem..
          a pani z Bebiko szuka po prostu kolejnego klienta...
        • mad_die Re: 8 miesięcy prdukty mleczne i karmienie piersi 26.02.13, 22:00
          > Taka radę dostałam od Pani z Bebiko, dziewczyny naprawdę wasi lekarze pozwalają
          > na takie karmienie dziecka w tym wieku produktami mlecznymi,a nie samym mlekie
          > m? Tamta Pani jeszcze miała obiekcje co do tego,że dziecko w tym wieku nie powi
          > nno dostawać 2 razy kaszki, jak ja robię.

          Zauważ, że Twoje dziecko TYLKO raz dziennie dostaje owoce i TYLKO raz dziennie warzywa a tak to zaklejasz, zapychasz je słodkimi kaszkami na sztucznym mleku i deserkami o wątpliwych wartościach odżywczych z mleka obcego gatunku z proszku.... no rewelacyjny sposób odżywiania, pogratulować tylko!

          Pani z bebika niestety ma rację i nie ma racji. Najlepsze w tym wieku JEST mleko mamy, jak nie możemy dawać mleka mamy, to dajemy sztuczne, jak dziecko nie chce sztucznego to nie dajemy żadnego mleka a wapń dostarczamy w warzywach, rybach, ziarnach itp. a nie w słodkich, sztucznych kaszkach!!

          Jak mała domaga się piersi, to jej daj, to najlepsze co możesz zrobić dla niej w tym wieku.
          A jak się nie domaga piersi, to daj jej dobrych warzyw, owoców, ZDROWYCH kasz (jaglana, jęczmienna, amarantus, quinoa), ZDROWYCH płatków (owsiane, jęczmienne), mięsa dobrego, ryby i tak dalej. Do picia woda i tylko woda.
          A nie zapychasz ją sztucznymi kaszami ze sztucznymi owocami dwa razy dziennie!
          • Gość: retytety Re: 8 miesięcy prdukty mleczne i karmienie piersi IP: *.dynamic.chello.pl 27.02.13, 07:33
            kolejna fanatyczka zdrowego żywienie, ciekawe czy w ogóle masz dzieci??!!!! Nie przesadzaj z tą sztucznością, skoro robią to dla dzieci to nie jest trujące. Pani mądra czyli wg ciebie mleko modyf syfiaste jak twierdzisz w płynie jest ok,a w kaszy już be?
            ciekawe ile takie niemowlę powinno zjadać ryb i nasionek aby uzupełnić odpowiednie ilości wapnia? Śmieszą mnie takie opinie przesadne w drugą stronę,a potem dziecko podrośnie i rozumiem,że obiady jak będziesz gotować dla całej rodziny wtym dla dziecka to też tylko z ekologicznych upraw? Współczuje twojemu dziecku nigdy nie zje loda z budki bo to syf i cukier,a w szkole kanapeczki z kiełkami bo obiadu tez mu nie zafundujesz.
            • Gość: retytety Re: 8 miesięcy prdukty mleczne i karmienie piersi IP: *.dynamic.chello.pl 27.02.13, 07:36
              po za tym dlaczego matka ma karmić tak duże dziecko piersią , bo ono tego chce? Bez przesady- do pół roku wystarczy,a potem sorry dla mnie to pod patologie podchodzi jak matka siedi w parku i daje cyca 1,5 r dziecku, to i tak nie ma znaczenia potem w zyciu dorosłym, no bo co widzisz różnicę wśród znajomych, jedni są lepsi i zdrowsi, bo byli na cycu do póltorej roku ,a inni gorsi bo tylko przez 8 mcy? Nie wolno przesadzać w żadną stronę.
              • Gość: ewa.z1980 Re: 8 miesięcy prdukty mleczne i karmienie piersi IP: *.pr1-nat.espol.com.pl 27.02.13, 10:21
                retytety dokladnie jak piszesz pelno tu fanatyczek co bzdury gadaja. A Ty juz nie pytaj kobieto o to samo tylko rob jak robisz. Dziecko ci zdrowo rosnie je to co dajesz nie domaga sie wiecej to po co sobie robisz wode z mozgu???? przeciez Ci napisalalm i inne mamy ze jest dobrze.!!!! Widzisz pani z bebiko tak a pani z nestla inaczej tak jak lekarze ktorych juz duzo przerobilam bo mialam problemy z mala od malego. Co do mleka moge powiedziec na swoim i sisotry przykladzie mama nas karmila cycem do 1,5 roku i jestesmy obie chorowiet od malego anginy itd a siostra to juz wogole pelno ma chorb i co niby te dlugie karmienie paiersia na co wplynelo? daj spokoj te pol roku to i tak chyba za dlugo. A kaszki mleczno ryzowe jak lubi niech je boze bez przesady i tak w koncu sprobuje w przedszkolu czy szkole cukru itd. Ja tez daje sinlac a tu pelno przeciwnikow ale skoro mala to chce a nic innego to daje. Niedlugio j jak bedze miala 8 mc jak twoja to juz wogole mam nadzieje ze bedzie tyle co Twoja albo i wiecej. Pozdrawiam i daj juz spokoj bo tylko sobie robisz stresa!!!! NA koniec powtarzam ze jak mojemu to ma starczyc w wieku 6 mc to Twoeje tym bardziej!!!!!!!A rozwija sie super juz raczkuje i ida jej zeby:-) A jak Twoja na jakim jest etapie? pochwal sie
              • mad_die Re: 8 miesięcy prdukty mleczne i karmienie piersi 27.02.13, 16:10
                Gość portalu: retytety napisał(a):

                > po za tym dlaczego matka ma karmić tak duże dziecko piersią ,
                7smcy to duże dziecko?? od kiedy? dziecko w tym wieku potrzebuje mleka, skoro może je dostać od mamy, to lepiej dla niego!

                bo ono tego chce?
                wiesz, czasami dzieci wiedzą lepiej co dla nich dobre :)

                > Bez przesady- do pół roku wystarczy,
                no jakoś wszelkie medyczne autorytety uważają inaczej, nawet program narodowy o tym powstał:
                www.1000dni.pl/5-zlotych-zasad-na-1000-dni
                Mleko matki jest najlepszym pokarmem dla niemowlęcia. Zawiera wszystkie składniki odżywcze, potrzebne do prawidłowego rozwoju. A przy tym chroni niemowlę przed chorobami i infekcjami. Jest ono idealnie dostosowane do możliwości niedojrzałego układu pokarmowego dziecka – jest lekkostrawne i łatwo przyswajalne. Nie istnieje żaden inny pokarm, który dorównywałby mleku matki i cechował się wszystkimi jego właściwościami, kluczowymi w początkowym okresie życia dziecka. Wyłączne karmienie piersią do szóstego miesiąca życia włącznie, a następnie wprowadzanie posiłków uzupełniających oraz kontynuacja karmienia mlekiem kobiecym do dwóch lat lub dłużej jest zalecane przez Światową Organizację Zdrowia (WHO).


                a potem sorry dla mnie to pod patologie p
                > odchodzi jak matka siedi w parku i daje cyca 1,5 r dziecku,
                no widzisz, a dla mnie patologią jest picie w ciąży, palenie papierosów, zostawianie kilkudniowego lub kilkutygodniowego malucha z opiekunką, bo mama wyjść chce i żyć jak dawniej, bicie jest patologią, przemoc psychiczna, krzyki na dziecko - to jest patologia...

                to i tak nie ma zna
                > czenia potem w zyciu dorosłym,
                owszem, ma znaczenie...

                no bo co widzisz różnicę wśród znajomych, jedni
                > są lepsi i zdrowsi, bo byli na cycu do póltorej roku ,a inni gorsi bo tylko pr
                > zez 8 mcy? Nie wolno przesadzać w żadną stronę.
                nie widzę, bo nie wiem, kto był karmiony a kto nie
                nie przesadzam w żadną stronę
                mleko mamy jest najlepsze dla dziecko, które tego mleka potrzebuje, czyli właśnie do 2-3 roku życia
                potem mleko do szczęścia potrzebne nie jest, żadne mleko, a już tym bardziej sztuczne kasze na sztucznym mleku ze sztucznymi owocami....
                • Gość: retytety Re: 8 miesięcy prdukty mleczne i karmienie piersi IP: *.dynamic.chello.pl 27.02.13, 17:57
                  aha czyli uważasz że dziecko wie lepiej co dla niego jest dobre?czyli jak chce mleko matki to ma dostać, tym tokiem myslenia musze pozwolić dziecku aby lizało dywan i gryzło moje kapcie, bo skoro sie ich łapie to znaczy ,że wie lepiej co dla niego dobre. niektórzy nie radzą sobie z wychowaniem, u ciebie dziecko wie lepiej, pewnie łatwiej dać wszystko co tylko zechce, po co się trudzić wychowaniem.
                  • mad_die Re: 8 miesięcy prdukty mleczne i karmienie piersi 27.02.13, 20:44
                    Gość portalu: retytety napisał(a):

                    > aha czyli uważasz że dziecko wie lepiej co dla niego jest dobre?
                    nie umiesz czytać ze zrozumieniem :)
                    napisałam, ze dziecko czasami wie lepiej, co dla niego dobre

                    czyli jak chce
                    > mleko matki to ma dostać,
                    no do pewnego wieku (tak 2-3 lat) uważam to za normalność, wiadomo, niemowlaka karmi się na żądanie, dwulatek może ssać już o określonych porach i nie 10 a 3 razy na dobę, ale jednak może

                    tym tokiem myslenia musze pozwolić dziecku aby lizało
                    > dywan i gryzło moje kapcie, bo skoro sie ich łapie to znaczy ,że wie lepiej co
                    > dla niego dobre.
                    akurat w takim organoleptycznym sposobie na poznawanie świata nie widzę nic zdrożnego, zakładam tylko, że to mój dywan i wcześniej był odkurzony :P kapcie wbrew pozorom są fajną zabawką (podobnie jak pusta butelka po wodzie mineralnej czy pokrywka od garnka :))

                    niektórzy nie radzą sobie z wychowaniem, u ciebie dziecko wie
                    > lepiej, pewnie łatwiej dać wszystko co tylko zechce, po co się trudzić wychowa
                    > niem.
                    no ja dzieci swoje wychowuję, jak najbardziej :)
                    jednak co innego odżywianie a co innego wychowywanie
                    nie wrzucaj wszystkiego do jednego worka
                    • Gość: retytety Re: 8 miesięcy prdukty mleczne i karmienie piersi IP: *.dynamic.chello.pl 28.02.13, 07:52
                      Bez komentarza , ha ha ha!!!!
                      • zuzinkas Re: 8 miesięcy prdukty mleczne i karmienie piersi 28.02.13, 08:35
                        oj widze ze zabraklo ci juz argumentow.. moze zrozumialas ze to mad_die ma racje tylko trudno ci sie do tego przyznac..
                        • Gość: retytety Re: 8 miesięcy prdukty mleczne i karmienie piersi IP: *.dynamic.chello.pl 28.02.13, 11:29
                          wybacz nie zabrakło mi argumentów,ale nie ma sensu dyskusja, bo i tak ani ty mnie nie przekonasz ani ja ciebie. Ja swoje zdanie mam inne, uważam że podążać można za potrzebami noworodka i małego niemowlaka, ale wybacz trzymanie przy piersi dwu albo trzy latka, bo ono tak chce, to już dla mnie niezrozumiałe przecież nie potrzebuje cyca, bo zjada normalne potrawy. Tak samo z lizaniem dywanu i jedzeniem kapci, sorry ja mam swój dywan i jest odkurzony,ale jak widzę jak dziecko go liże to bez przesady, wiesz ile tam jest roztoczy etc? Jak se poliże nic się nie stanie,.ale jak to widzę to nie pozwalam. Tak samo z jedzeniem, nie ma co faszerować dziecka syfami typu fast foody, słodycze , zapychanie z a każdym razem,ale też bez przesady, wszystko jest dla ludzi tylko z umiarem. Fanatyzm w żadną stronę nie jest dobry.
                          Po za tym troszkę dziwnie pojmujesz- dlaczego według ciebie ona ma rację? nie rozumiem? każdy ma swoją rację. Koleżanka ma swoje teorie i sposoby postępowania i znajdą się tego zwolennicy, ja mam swoje i także wiele osób uważa podobnie jak ja co nie oznacza, że ja mam rację. Ona ma swoją rację, ja mam swoją, nie można powiedzić kto ma większą rację, bo sorry,ale dziecka nie da umieścić się w ramkach i na tej podstawie przyznać kto z nas ma rację. Jeśli uważasz,że ty masz rację, a racje innych są do d..y, to wybacz jesteś niedowartościowana i na forum próbujesz się dowartościować i wybielić przed samą sobą udowadniając innym,że nie mają racji. Tak więc żyj według swoich racji tylko nie próbuj udawadniać innym,że tylko Twoja racje są najlepsze, wyrazilas swoje zdanie - miło- ale nie narzucaj go innym i nie oceniaj, bo nie jesteś ekspertem, specjalistą w konkretnej dziedzinie tylko zwyczajną matką i samoukiem.
                          • mae24 Re: 8 miesięcy prdukty mleczne i karmienie piersi 28.02.13, 12:16
                            Ja tez z tych fanatyczek zdrowego zywienia i dlugiego karmienia. Jesli Twoim zdaniem wszystko jest dla ludzi tylko z umiarem, i nie ma co zapychac dziecka fast foodami, to jak nazwiesz serwowanie dwa razy dzinnie, dzien w dzien kaszy w proszku? Czy Ty tez dzien w dzien jadasz takie kaszki? Czy wolisz zupki w proszku? klopsy z puszki? ja takiego jedzenia nie jem i nie podala bym swojemu dziecku. Pewnie, ze nic sie nie stanie, jesli dziecko raz zje taka kasze w wyjatkowej sytuacji, ale zeby robic z tego norma, to chyba jaks pomylka.
                            Jesli chodzi o mleko, to spytaj swojego lekarza, jak dlugo i ile pleka powinno pic dziecko. I to samo co do kasz: mleko w proszku nie ma tej samej wartosci co mleko matki. Mleko matki jest zrobione na miare dla ludzkich dzieci, mm to mleko dla cielat, przerobione na imitacje mleka ludzkiego. Jesli zadowalaja Cie podroby to Twoj wybor, ale ja mojemu dziecko serwuje tylko to co najlepsze.
                            • momago Re: 8 miesięcy prdukty mleczne i karmienie piersi 28.02.13, 12:41
                              mae24 nie czepiaj się - kaszki dla niemowląt to samo zdrowie przecież. Cenne witaminy i minerały, owoce... ;-) Reklam nie oglądasz, czy jak?

                              • Gość: retytety Re: 8 miesięcy prdukty mleczne i karmienie piersi IP: *.dynamic.chello.pl 28.02.13, 13:48
                                i chwała ci za to, krzyżyk ci na drogę, nie zaśmiecaj wątku swoimi teoriami, nie sądze że kaszki w proszku to samo zdrowie,ale bez przesady. dobrze ,że dziecku SAME ZDROWE rzeczy serwujesz, na ulice i do wielkiego miasta z nim nie wychodź , bo spaliny są niezdrowe, więc musisz uważać, nie wiem co to będzie w szkole, zepsują ci dziecko niezdrowymi produktami,ale nie ty w imię zdrowia będziesz nauczać sama w domu, w ogóle odizolujmy dzieci , zamknijmy w szklanych hermetycznych bańkach. Po za tym mój lekarz twierdzi, że dziecko wcale nie musi pić mleka modyf. w płynie, wystarczy produkt zastępczy np zwykła kasza manna, do której dosypuję mm, ale straszny syf serwuje dziecku. Dobra dyskusja nie ma sensu, masz swoje racje i git, tylko nie oceniaj innych matek, które nie popadają w paranoję i dzieci żyją i mają się dobrze, aha jeśli masz problemyz otyłością to twoje dziecko i tak będzie małym grubasem- geny, geny- i nie pomożesz mu serwując same kiełki etc, niestety nie uchronisz przed ośmieszeniem wśród rówieśników, które zapewne przeżyłaś.
                                • mae24 Re: 8 miesięcy prdukty mleczne i karmienie piersi 28.02.13, 14:10
                                  Mieszkam w duzym miescie, i dzieki temu moglam wybrac taki zlobek dla mojego dzieck, gdzie sie serwuje zdrowe posilki. Wiec ten problem mamy z glowy :) Z rowiesnikami tez duzo czsu spedza, okoliczne parki odwiedzamy regularnie, ale wzdluz glownych ulic sie z mala nie przechadzam, bo nie jestem masochistka ;)
                                  Rzeczywiscie, dziecko nie musi pic mleka modyfikowanego w plynie, ani w zadnej innej formie, nie potrzebuje go wcale, jesli dostaje mleko prawdziwe.
                                  Rzeczywiscie dzieci moga jesc byle co i zyja, to prawda, swietny przyklad: dzieci trzecigo swiata, dzieci z faweli, dzieci w Indiach, zyja ponizej jakichkolwiek standardow, a to najbardziej zaludniony kraj na swiecie. Masz racje, dzieci maja niesamowita sile przezycia. Na szczescie moje dziecko nie musi przez takie atrakcje przechodzic. Ma kochajaca matke, ktora zapewnie mu dobre warunki zyciowe i nie karmi smieciami.

                                  A skad Ci przyszlo do glowy, ze jestem otyla? a tym bardziej, ze ktos mnie osmieszal kiedy bylam dzeickiem? Mowisz z wlasnego doswiadczenia?
                                  • Gość: retytety Re: 8 miesięcy prdukty mleczne i karmienie piersi IP: *.dynamic.chello.pl 28.02.13, 16:48
                                    skończmy tą rozmowę, bo nie ma sensu, nie zaśmiecajmy wątku. Pozwólmy wypowiedzieć się Pani Ekspert. Żegnam
                                    • mad_die Re: 8 miesięcy prdukty mleczne i karmienie piersi 28.02.13, 20:04
                                      I znowu pani zabrakło argumentów :)
            • zuzinkas Re: 8 miesięcy prdukty mleczne i karmienie piersi 27.02.13, 12:28
              "skoro robią to dla dzieci to nie jest trujące"... trujace pewnie nie ale to nie znaczy ze tak trzeba karmic wlasne dzieci.. od poczatku trzeba zdrowo i naturalnie karmic, bo juz teraz "pracujesz" na zdrowie twojego dziecka.. od malego trzeba wpajac zdrowe zasady odzywiania.. to do nas nalezy wybor co i jak jesc, i nigdy nie pozwole zeby robily to za mnie miedzynarodowe koncerny wciskajac mi bezwartosciowy, przetworzony i wypelniony do granic mozliwosci konserwantami i barwnikami chlam..
              wiadomo ze kiedys dzieci skosztuja cukierka (corka ma 3 lata i jakos do tej pory nie poprosila babci o cukierka innego niz swoje bezcukrowe owocowe zelki a widzi swoje kuzynki) czy loda.. to ja decyduje ze okazjonalnie go zjemy ale nie robimy tego codziennie.. na codzien moje dzieci nie jedza slodkich jak ulepek jogurtow owocowych z cukrem, nie jedza kupnych ciastek czy wafli i nie pija dosladzanych soczkow (nie wspomne nawet o roznej masci napojach czy coca-coli), za to jedza morele nie siarkowe, suszone sliwki i rodzynki plus roznego typu orzechy.. mozna zdrowo odzywiac dzieci trzeba tylko zdawac sobie sprawe co sie wklada do wlasnego koszyka, jakie to ma wartosci odzywcze i jaki to ma wplyw na na nasze zdrowie.. dzieci ucza sie nasladujac wlasnych rodzicow.. jesli wiec widza ze mama gotuje tylko gotowce czy pije coca-cole albo slodkie herbatki to tez takie bedzie chcialo..
            • mad_die Re: 8 miesięcy prdukty mleczne i karmienie piersi 27.02.13, 15:59
              > kolejna fanatyczka zdrowego żywienie, ciekawe czy w ogóle masz dzieci??!!!!
              nie obruszaj się tak bardzo
              fanatyczka czy nie, zdrowe jedzenie jest ważne
              a dzieci mam dwójkę i jedzą w miarę zdrowo

              Ni
              > e przesadzaj z tą sztucznością, skoro robią to dla dzieci to nie jest trujące.
              no jasne, ze trujące nie jest, ale w namiarze szkodzi - jak wszystko.
              po co kaszka słodki ulepek dwa razy dziennie? kiedy zdrowa, naturalna kasza jest lepsza o niebo!

              > Pani mądra czyli wg ciebie mleko modyf syfiaste jak twierdzisz w płynie jest ok
              > ,a w kaszy już be?
              nie, sztuczne mleko w ogóle jest zbędne, jeśli dziecko pije mleko mamy, które jak wiadomo jest najlepsze dla szybko rozwijającego się, młodego organizmu

              > ciekawe ile takie niemowlę powinno zjadać ryb i nasionek aby uzupełnić odpowie
              > dnie ilości wapnia?
              proporcjonalnie do swojej wagi oczywiście, co uzupełnione mlekiem mamy będzie bardzo dobrym rozwiązaniem

              Śmieszą mnie takie opinie przesadne w drugą stronę,a potem
              > dziecko podrośnie i rozumiem,że obiady jak będziesz gotować dla całej rodziny
              > wtym dla dziecka to też tylko z ekologicznych upraw?
              no ja nie wiem co w tym dziwnego? że chcę całą rodzinę zdrowo odżywiać? Ty tak nie robisz? jesteś tym co jesz ;) cieszę się, że Cię rozśmieszam choć troszkę :)

              Współczuje twojemu dziecku
              > nigdy nie zje loda z budki bo to syf i cukier,a w szkole kanapeczki z kiełkam
              > i bo obiadu tez mu nie zafundujesz.
              no bez przesady, nie musisz im współczuć, starsza lody uwielbia, ale je je tylko latem, a młodszy (3 lata) się na razie nie przekonał, je suche wafelki :P
              obiad w szkole byłby fajnym rozwiązaniem, jednak tu gdzie mieszkam obiadów w szkole nie ma i dzieci muszą chleb i kanapki z domu nosić... więc wyobraź sobie, że ja chcę obiad w szkole, ale nie mogę go dać :P
          • maddlenel Re: 8 miesięcy prdukty mleczne i karmienie piersi 02.03.13, 22:02
            mad_die napisała:

            > Do picia woda i tylko woda.

            A dlaczego TYLKO woda? Moje 10,5 miesieczne dziecko chetnie pije miete, melise, herbate z dzikiej rozy. Co w tym zlego?
    • agnieszka.lelen Re: 8 miesięcy prdukty mleczne i karmienie piersi 28.02.13, 20:56
      Niewątpliwie mleko matki jest najlepszym mlekiem dla jej własnego niemowlęcia (a niemowlęciem przestaję się być po pierwszych urodzinach). Z pani wypowiedzi wynika ,że dąży Pani do eliminowania karmienia piersią. Jest możliwe zastąpić je innymi posiłkami mlecznymi. Nie musi to być wyłącznie mleko; mogą być posiłki mleczne czyli kasze na mleku/ mleczne lub desery mleczno-owocowe.
      Pozdrawiam. Agnieszka Leleń
      lekarz w Klinice Pediatrii i Żywienia IP Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie
      • mad_die Re: 8 miesięcy prdukty mleczne i karmienie piersi 02.03.13, 13:12
        agnieszka.lelen napisała:

        > Niewątpliwie mleko matki jest najlepszym mlekiem dla jej własnego niemowlęcia (
        > a niemowlęciem przestaję się być po pierwszych urodzinach).
        A potem jakie mleko jest najlepsze?

Inne wątki na temat:
Pełna wersja