Nie za dużo owoców?

IP: *.dynamic.chello.pl 04.03.13, 14:42
Witam, mam takie pytanie, rozszerzam dietę swojej 8 miesięcznej córki i w tej chwili zjada rano mleczko z piersi, na drugie śniadanie kaszka mleczno-ryzowa , potem na obiadek jakieś mięsko z warzywami np. kurczak z marchewką i ziemniaczkami, następnie po południu koło 16ej deserek owocowy ok 130 gram, potem kolo 18ej kaszka mleczno-ryżowa i na noc mleko z piersi.
1.chciałabym nie dawać jej samych kaszek mleczno-ryzowych,w zamian podałabym jej np ugotowaną kaszę mannę z owocami, tylko że nie wiem czy nie za dużo owoców wtedy będzie w diecie dziecka, bo o 16ej zjada deserek owocowy 130 gram i do tego wieczorem zamiast kaszki mleczno-ryzowej dałabym jej kaszę manną plus około 80-100 gram owoców? Czy nei za dużo owoców wtedy będzie , jesli tak to co mogę jej podawać w zamian deserka owocowego o 16ej abym mogła dać jej kaszę z owocami na wieczór?
2. Za niedługo chciałabym wyłączyć jeszcze jedno karmienie piersią i wtedy jako posiłek mleczny podać deserek mleczny,ale team też są owoce więc nie wiem czy nie będzie ich z a dużo, jesli tak to co w zamian można podać takiemu dziecku/.?


    • momago Re: Nie za dużo owoców? 04.03.13, 14:58
      A kasza musi być koniecznie z owocami? I czy musisz dodawać ich aż tyle? Żeby zmienić smak kaszy wystarczą jedna/dwie łyżeczki np. tartego jabłka. Dodatek masła też fajnie zmienia smak. No i są jeszcze warzywa.
      • Gość: ewa.z1980 Re: Nie za dużo owoców? IP: *.pr1-nat.espol.com.pl 04.03.13, 20:50
        Co do ilosci owocow masz w schematach info ze nie wiecej jak 150 g/ml na dzien. Takze jak dodasz pare łyzeczek do tej dodatkowej kaszki bedzie akurat. Lub jak kolezana napisala cos z warzywek dołoz.
        a ja mam prosbe napisz mi odkad Ci sie udaje taki schemat prowadzic u dziecka
        ? jak ile skonczyla mcy? i od kiedy karmisz piersia tylko 2 razy? oraz czy jeszcze teraz w nocy dajesz piers? ile ml zjada Ci kaszek? bo ja mam problemy z mala nie moge nic zaplanowac malo je stalych pokarmow a piers tez tak sobie ssie- o butli moge zapomniec. Bym chciala dazyc do Twojego schamatu ehh dzieki z gory pozdrawiam
        • Gość: autorkamamapytajac Re: Nie za dużo owoców? IP: *.dynamic.chello.pl 05.03.13, 07:57
          Hej, wiesz co diete rozszerzamy od początku 5 mca. Na początku to trwało bardzo długo, bo dziecko było strasznym niejadkiem. U moich koleżanek dzieci aż się trzęsły na jedzenie,a moje 2 łyzki i było jej dość, najlepszy cycuś. Od jakiegoś miesiąca- na początku lutego zaczęłam podawać jej posiłki o stałych porach i do tego tak samo pierś juz nie na żądanie,a także o stałych porach. Na początku to wyglądało tak,że 7:00 pierś , potem o 10:00 kaszka mleczno-ryzowa, na początku 100 ml, teraz zjada 150ml, potem o 13:00 obiadek , na początku 95 gr, teraz 190 gr, potem o 16:00 pierś , o 18-19ej kaszka mleczno-ryżowa i 21 pierś do spania, no i w nocy ze 3 razy pierś. Oczywiście zdarzało się, że np. mała zjadła tylko trochę obiadku i nie chciała to wtedy odpuszczałam, dałam się pobawić i po godzinie znowu, druga część obiadku, zdarzało się też,że czasami dostała dodatkowo cyca pomimo ustalonych pór, jak np, miała ząbkowanie kilka dni temu dostała cyca jeszcze koło 18ej zamiast kaszki, płakała i męczyła się strasznie,ale ogólnie staram się trzymać stałych pór, jak nie chce zjeść obiadku w całości to nie ulegam i nie daje cyca tylko za jakiś czas drugą część. Teraz dosłownie od kilku dni udało mi się zrobic tak,że własnie po południu juz nie ma cyca, rano 7:00 pierś, 10:00 kaszka 150ml, 13:00 deserek, 16:00 obiadek 190 i 18:00 kaszka i 20:30 cyc no i niestety noce, w nocy je pierś ze 2-3 razy. Niby piszą aby tak nie robić, bo wychowasz niejadka-ale u mnie jak mała grymasi to włączam jej reklamy w tv, bo uwielbia je oglądać ;) wolę to niż zapychać ją cycem, he he, z resztą teraz to według "super mamuśek" nic nie wolno, tak samo według nich to powinnam do tej pory karmić na żądanie- tylko dopiero jak przestałam kp na żądanie to dzieciak zaczął mi normalnie jeść, normalne porcje którymi się najada, bo mlekiem z piersi to się najada na 1,5 h. Ja tylko sie zastanawiam czy nie z a dużo tych kaszek u nas, bo gdzieś mi pisały, że zaraz utuczę dziecko, ale co zrobić jak nie chce mm.
          • Gość: ewa.z1980 Re: Nie za dużo owoców? IP: *.pr1-nat.espol.com.pl 05.03.13, 10:07
            no ja mam wlsnienie niejadka poki co mi je desrka i obiadku okolo 40 g i wlasnie nie wiem jak to poukladac chyba zrobie jak ty ze bede po godzinie probowac dac jej wiecej tego zamiast cycka. Bo tak jak mowisz tylko podjada i marudzi i wogole caly dzien jest rozwalony:-( a co do kaszek daj spokoj ja tez bede jej dawac bo moja tez nie chce mm poki co jej smakuje sinlac i wczoraj o dziwo zjadla najwicej bo 100 takze mam nadzieje ze za mc bedzie tak jak uciebie, a powiedz mi jakie kaszki jej dajesz nestle czy bobowity?tak samo jakie firmy obiadków Ci je? bo jeszcze cos sprobuje jej dac do sprobowania z kasze wlasnie. u mnie o tyle jest inaczej ze w nocy za bardzo nie chce cyca a jak juz to tylkop pociumca a zabardzo mi nie je. atwoja to w nocy czujesz ze je czy tez tylko bardziej cicumacianie?? A co do tuczenia to ile mala ci wazy?/wazyla patrzac na jej wiek? bo moja to kruszynka ma za tydz 7 mc a wazy 6500:-(
          • mad_die Re: Nie za dużo owoców? 05.03.13, 12:50
            Teraz dosłownie od
            > kilku dni udało mi się zrobic tak,że własnie po południu juz nie ma cyca, rano
            > 7:00 pierś, 10:00 kaszka 150ml, 13:00 deserek, 16:00 obiadek 190 i 18:00 kaszk
            > a i 20:30 cyc no i niestety noce, w nocy je pierś ze 2-3 razy.

            Dlaczego niestety?
            Skoro nie ma mleka Twojego za dnia i brzuch zapchany innym jedzeniem, to nocą nadrabia, bo tego mleka najzwyczajniej w świecie POTRZEBUJE. W tym wieku powinna pić z piersi przynajmniej te 4-5 razy.

            Niby piszą aby t
            > ak nie robić, bo wychowasz niejadka-ale u mnie jak mała grymasi to włączam jej
            > reklamy w tv, bo uwielbia je oglądać ;) wolę to niż zapychać ją cycem, he he,
            Błąd.
            Raz, ze taki maluch tv nie powinien oglądać, bo ZUPEŁNIE NIC z tego nie rozumie, a juz tym bardziej reklam.
            Dwa - zapychasz to właśnie tym jedzeniem dla niemowląt różnych firm, a nie najlepszym mlekiem z możliwych.
            jak nie chce jeść zupki czy obiadku czy kaszki-ulepka, to niech nie je, zje za chwilę lub dopije piersią - w czym problem?

            Ja tylko sie zastanawiam czy nie z a
            > dużo tych kaszek u nas, bo gdzieś mi pisały, że zaraz utuczę dziecko, ale co z
            > robić jak nie chce mm.
            No jak to co? Dawać swoje mleko. Jak będzie piła z piersi te 4-5 razy na dobę, to żadnego innego mleka nie musisz jej dawać.
            I wcale nie musisz karmić na żądanie jak nie chcesz, możesz regulować pory karmień, zarówno posiłków stałych jak piersiowych. Nie widzę problemu.
            • Gość: ewa.z1980 Re: Nie za dużo owoców? IP: *.pr1-nat.espol.com.pl 05.03.13, 15:03
              Boze kobiety wy nie rozumiecie ze ta matka juz nie chce karmic??? ja tez juz nie bo mam wiele powodow (pislam wczesniej w innych watkach o moich problemach) ku temu a wy tu rady dajecie w stylu karm karm w ciagu itd blebleblebele sa rozne sytuacje, nie wszystkie kobiety sie nadaja na karmienie latami!!!!! i chyba lepiej zakonczyc wczesniej niz padac na pysk nic nie jesc z racji musowej diety bo dziecku szkodzi to i owo byc zestresowana itd!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

              rozumiem jak od razu matka rezygnuje i daje butle dla wygody to tez potepiam ale nie juz po wielu mc karmienia piersia i roznymi przeciwnosciami ktore sie napotyka ....
              • Gość: autorkamamapytajac Re: Nie za dużo owoców? IP: *.dynamic.chello.pl 05.03.13, 18:19
                dokładnie, dzieciak ma 8 mcy i nie zamierzam teraz jak juz zjada ładnie posiłki stałe znowu ją uwsteczniać i poić cycem, idzie lato, wystarczy tego karmienia, nie wyobrażam sobie cyca w parku w lato wystawiać i roczne dziecko poić. Małe niemowlę to ok, ale sorry nie narzucaj innym swojego zdania , ze mają karmić cycem do roku,a może i więcej, może aż dziecko się samo odstawi- dla mnie to zwykłe lenistwo matek. Wole karmić tymi tzw. ulepkami jak to nazywasz, albo zwykła kaszą plus owoc, jeszcze co dziecko nie chce zjeść obaidu to mu cyca zaserwuje, a co to niemowlę , które dopiero uczy się smaków, no sorry potrafi jeść cały dzień pokarmy stałe i cyc nie jest jej potrzebny, więc jak danego dnia nie ma chęci zjeść obiadu , a muszę gdzieś wyjść, to sorry -tak-wole przy tv ją skarmić, jeśli mi się spieszy i muszę wyjść, niż wyjść z głodnym dzieckiem, wiesz nie każda matka siedzi na wsi jak ty gdzie wkoło pole i chałupa i masz ten komfort,że jak ci nie zje teraz to dokarmisz potem, bo z pola albo obornika masz rzut beretem do chałupy. Nie każda siedzi na tyłku na wsi z cycem na wierzchu niech se dziecko ciumka kiedy am ochotę, bo co ci zależy i tak siedzisz w domu, niektórzy muszą pracować, inne kobiety maja także nadal chęć bycia kobietą a nie tylko matką polką karmiącą, niektóre kobiety mają inne aspiracje zyciowe niz tylko bycie "najlepszą" w twoim przekonaniu matką, bo nie karmisz ulepkiem i poisz cycem przez 4 lata. Pociesze cię i tak nie uchronisz dziecka przed złem tego świata, w szkole skosztuje cukru i ulepków. Co do tv, nie bądź śmieszna, bo juz przesadzasz, ja rozumiem chcieć dobrze dla swojego dziecka,ale bez przesady, dziewczyny wariujecie, jakieś niedowartościowanie wychodzi u was, to co przepraszam według was w ogóle nie powinnam oglądać tv, bo dziecko cały dzień jest z emną w pokoju, więc jak oglądam tv, ona też patrzy,a może jej oczy przepaską zasłonie, nie wariujcie.
                Ewa, ja karmię ją kaszkami bobovity, nestle nie lubi konsystencji, natomiast obiadkami-o zgrozo ze słoiczków ;)- bobovita, hipp, a nawet babydream z rossmanna
                • Gość: ewa.z1980 Re: Nie za dużo owoców? IP: *.pr1-nat.espol.com.pl 05.03.13, 18:56
                  hahahaah ale mi poprawilas humor swoim wpisem:-))))))))) usmiałam sie do łez!!!! tak jak piszessz pewnie te matki polki nic innego nie maja do roboty!!! z tymi ulepkami dokladnie i tak bedzie kontakt i tak. Swoja droga Ci powiem ze Nas (mam siorke) mama karmila pieris do 2 lat i obie jestemsy chorowite jak cholera takze, nie ma reguly zadnej na nic!!!!!!!!! wiesz co wogole jak bedą pisac tu jakies fanatyczki; biedne mamuski; pewnie z cyckami do pasa i tłustymi włosami to nie ma co juz im sie tlumaczyc i pouczac bo tylko szkoda czasu na polemikę. Maja swoje chore fazy i już. Zresztą sadzac po naszej medycynie, za pare lat beda badania ze to własnie mleko matki szkodzi (niestety ale nasze jedzenie jest tak naszpikowane chemia, ze tak naprawde dajemy dzieciom pseudo naturalny pokarm,nochyba zebysmy wszystko jadly eko -co jest realne tylko dla bogaczy:-)))
                  • Gość: autorkamamapytajac Re: Nie za dużo owoców? IP: *.dynamic.chello.pl 05.03.13, 21:41
                    no dokłądnie nie ma sensu dyskutować, szkoda naszych paluszków na stukanie w klawiaturę, bo i tak nie przekonasz, a najgorsze to,że te super mamusie nie dopuszczają w ogóle możliwości żeby ktoś myslał inaczej, wystarczy spojrzeć na wpis tej pani, która cytując mnie - wpisuje -BŁĄD- no jak tak można, uważa się za eksperta i ocenia,że to co robie jest błędem, tylko, że nie jest nikim aby móc wydawać takie opinie. Dziewczyny się dowartościowują , bo na ich wsi pewnie nikt ich nie słucha, więc forum daje im możliwość,aby oprócz roli zapuszczonej matki móc poczuć się kimś ważniejszym, ekspertem w tej dziedzinie- na zdrowie!!!No własnie w dzisiejszych czasach i w tym kraju to nie liczne osoby stać na eko-odżywianie, więc powinny sobie darować swoje głupie rady- moim zdaniem przewrażliwonych mamusiek,a potem dzieciak pójdzie do szkoły, zje zwykłe jabłko i dostanie uczulenia, bo od małego na eko drogich produktach. Chyba, ze tak jak czytałam wypowiedź którejś z tych pań pośle dziecko do szkoły z eko żywnością. Któras pisała, ze dziecko chodzi do złobka z żywnością eko- a ja się zastanawiam an ile tak na prawdę tam jest eko żywność, a na ile interes dla głupich przewrażliwonych matek, dzieci dostają normalne żarcie a matki płacą za eko i czują że ich potomstwo jest wyżej w hierarchii ludu, ha ha.
    • agnieszka.lelen Re: Nie za dużo owoców? 04.03.13, 22:30
      Wówczas rzeczywiście będzie za dużo owoców. Można podać owoce w 2 posiłkach ale sumarycznie nie powinno być ich więcej niż 150g. Można też podać deser owocowo-zbożowy albo dodać warzywa.
      Pozdrawiam. Agnieszka Leleń
      lekarz w Klinice Pediatrii i Żywienia IP Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja