yennefer12
18.03.13, 18:43
Dzień dobry.
Mój syn ma aktualnie 5 miesięcy i 3 tygodnie, karmiony jest piersią oraz dostaje dodatkowe posiłki - zaczęłam wcześnie rozszerzać dietę bo wiedziałam, że muszę wcześnie podjąć pracę. Za trzy tygodnie wracam do pracy, w której nie będę miała możliwości odciągania mleka. Syn ma podejrzenie nietolerancji białka mleka, w wyjątkowych wypadkach mojej nagłej nieobecności pije Bebilon Pepti (raz na miesiąc).
Aktualnie synek zjada:
ok. 6-7 pierś
ok. 8:30-9:30 kasza na wodzie jaglano-ryżowa-kukurydziana (bez dodatków, instant Nominal) + pół łyżeczki kaszy orkiszowej jako ekspozycja na gluten i 4 łyżeczki owocu. Cała porcja waży ok. 125g
ok. 11-12 pierś lub zupka jarzynowa/jarzyny z indykiem 130g
ok. 16 pierś lub zupka jarzynowa/jarzyny z indykiem 130g (w zalezności od poprzedniego posiłku)
ok. 18:30 pierś
ok. 20:30 pierś
w nocy pierś do oporu
Moje pytania to:
1) Czy taki schemat powinien zapewnić prawidłowe żywienie dziecku gdy wrócę do pracy?
2) Czy muszę podawać mleko modyfikowane podczas nieobecności czy wystarczą te porcje posiłków stałych? Nie chcę ściągać mleka po nocach, a w ciągu dnia sobie nie wyobrażam.
3) Kiedy wprowadzać kolejny stały posiłek i co to powinno być?
4) Czy syn musi popijać posiłki stałe wodą? Nie jest chętny do popijania.
Dziękuję uprzejmie.