kariatyda79
13.04.13, 11:40
Witam,
mój Synek "obraził" się na dziecięcie jedzenie. Do roku kierowałam się schematem i ładnie jadł kaszkę, zupkę, obiadek. Wprowadziłam jajko, gluten itp. Po roku zaczęły wychodzić pierwsze ząbki i od tego czasu mam ciagły problem z jedzeniem Małego.
Schemat wygląda mniej więcej tak:
g. 6 - KP
g. 9-10 śniadanko, zostawiam zawsze pieczywo, szynkę lub ser żółty, biały w ostateczności parówka
g. 14-15 powinien zjeść obiadek, niestety przeważnie od opiekunów nie chce, dostaje więc sok owocowy, albo domowe ciasto - bo inaczej na głodniaka nie umie zasnąć, robi się zmęczony, marudny i tym bardziej nie chce jeś
g. 16-17 KP, i potem w zależności od tego czy wogóle i ile wypije próba obiadkowa, przygotowuję mu ziemniaki, mięsko/ryba z folii (pulpeciki, polędwiczka, indyk, królik) i jarzynka kapusta, marchewka, surówki, ogórek kiszony - karmienie trwa około godzinę ...
g 19 - owoc: jabłko, gruszka
g. 20 - kolacja, staram się podać jakieś "danie" np zupkę warzywną, leczo, kluseczki z białego sera
g. 21 KP
około północy KP
około 3-4 KP
Wydaje mi się, że zbytnio nagromadzone są posiłki w II części dnia, ale zdarza się tak, że gdy jestem w pracy wogóle niczego nie tknie - wtedy dostaje sok "dzieciowy" i wypija nawet 300 ml (dostaje ze względu na dużą kaloryczność takiego soku). Normalnie pije domowe soki owocowe, niesłodzone, albo mało słodzone.
Pani Ekspert, drogie Mamy - przeczekać, czy walczyć dalej z niejadkiem? Do roku synek jadł pięknie,z apetytem, teraz każde karmienie to mordęga. Chętnie je tylko sernik, babkę, szarlotkę ... Pomóżcie :)