Ciekawostka o kaszkach "bez cukru"

14.05.13, 09:17
Moje dziecko (8 miesięcy) jak pewnie większość dzieci w Polsce zjada na śniadanie kaszkę. Ponieważ, jak wiadomo, większość kaszek dla dzieci w tym kraju jest nafaszerowana cukrem, a ja nie jestem zwolenniczką cukru w produktach dla dzieci, więc wszystkie standardowe Bobovity itp. z definicji odpadają. Chciałam znaleźć coś bez cukru, ale tanszego niż np. Holle, ktora np. w moim mieście jest dostepna tylko w Piotrze i Pawle za 14,50zł. Zbadałam więc rynek kaszek w Polsce :) skupiając się na tych, gdzie na opakowaniach był napis "bez dodatku cukru"

I oto, co odkryłam:

KASZKI BEZMLECZNE:
Punkt wyjścia: pierwsza lepsza owocowa Bobovita z cukrem: 20g cukru/100g kaszki, Nestle 16g/100g
--> Nestle Zdrowy Brzuszek "bez dodatku cukru" (jednak w składzie jest oligofruktoza, a w smaku ewidentnie czuć słodycz - ten właśnie fakt skłonił mnie do niniejszych badań): 22-27g/100g. WTF??? Więcej cukru w kaszkach "bez cukru" niż w tych z cukrem??? Oczywiście Zdrowy Brzuszek jest o parę zlotych droższy od zwykłych kaszek, bo niby lepszy, bez.cukrowy...


KASZKI MLECZNE:
Punkt wyjścia: te zwykłe, z cukrem w składzie mają ok. 38-41,5g cukru/100g kaszki (na przykładzie pierwszej lepszej Hipp i Bobovity). W tym oczywiście jest cukier z mm.
--> Bobovita "bez dodatku cukru" (mają parę takich w ofercie), np. mleczno-wielozbozowa o smaku owocowym "Smaczna kolacja" - 40,5g /100g. O cały 1g mniej niż w zwykłej z cukrem...
--> Hipp - (ryż z jabłkami bio, banany bio) "bez dodatku cukru" mają 39,6-41g cukru/100g , (zwykła mleczno-ryżowa truskawki-maliny Hipp uwaga 38g/100g - mniej cukru niż ta bez cukru, cóż za paradoks...)

A teraz przykład pozytywny:
Bobovita pszenno-żytnia pelne ziarno "dla małego brzuszka", bezmleczna: 7,4g/100g. I wcale nie chwali się, że jest becukrowa, a w składzie ma dekstrozę i miód.

No i Holle - np. orkiszowa, którą w końcu wczoraj kupiłam: 0,6g/100g.

Jaki z tego morał?

Dla mnie taki: kończymy Bobovitę pełne ziarno i Holle (piąta i szósta kaszka z życiu synka) i kończymy naszą przygodę z kaszkami. I tak mały woli pajdę chleba z maslem na śniadanie, więc przerzucamy się już całkiem na dorosłe jedzenie, przynajmniej na śniadania :) No, ewentualnie czasem będę super mamą i spędzę rano trochę czasu gotując mu zwykłą mannę albo jaglankę ze spożywczaka za 2 zł :)

Ale jeśli ktoś z Was karmi dziecko kaszkami, to może ta wiedza się przyda. Jeśli zobaczycie na kaszce wielki napis z przodu opakowania "bez cukru", to odwroćcie jeszcze torebkę / pudełko i spójrzcie na tabelkę z tyłu, czy faktycznie tak jest. I czy czasem w kaszkach z cukrem nie ma go mniej :) Etykiety wszystkich kaszek są dostępne w pdfach na stronach www producentów, można to dokładnie postudiować nawet nie wychodząc z domu.
    • murwa.kac Re: Ciekawostka o kaszkach "bez cukru" 14.05.13, 09:33
      noooo ameryki nie odkrylas ;)

      nie od dzisiaj wiadomo, ze te wszystkie kaszki to jeden wielki syf.

      lepiej gotowac kasze pelnego przemialu niz dawac te kaszki pseudobezcukrowe.
    • laff.irynda Re: Ciekawostka o kaszkach "bez cukru" 15.05.13, 14:11
      A nie prościej i zdrowiej zwykłą mannę, kukurydzianą czy jaglankę?
      Mannę błyskawiczną gotuję (łącznie z zagotowaniem wody) 3 minuty... Nie zdążę nawet owoców pokroić. :)
      • nolle91 Re: Ciekawostka o kaszkach "bez cukru" 15.05.13, 17:00
        mnie też te całe kaszki dla niemowląt nie przekonują :) na zmianę gotuję manną, jaglaną, kukurydzianą, płatki owsiane, ryż i dodaje owoce. Kasze też nie jakieś tam Holle tylko takie jakie akurat są w sklepie :)
        • Gość: malta sprostowanie IP: *.54.248.172.smlw-legionowo.pl 15.05.13, 18:33
          Z tymi kaszkami to prawda. Też ich nie jemy - daje dziecku jak poprzedniczki prawdziwe kasze. I to rzeczywiście żadna nowość - że tamte kaszki są właściwie tylko dla wygody dla mam - bo szybko się przygotowują, a nie dla dzieci. Tylko jedno muszę sprostować - czy to dotyczy kaszek czy jakichkolwiek innych produktów - o np soków - także dla dzieci, czy jogurtów -"bez dodatku cukru" nie znaczy to samo co "bez cukru" - to pierwsze oznacza, że nie jest dosypywane tego cukru ponad jakieś tam normy w cudzysłowiu, żeby było to słodsze i "lepsze". Wiele osób się na to nacina - czyta, ze bez dodatku cukru i kupują bo myślą, że w ogóle bez cukru - np ludzie na diecie hehe, a wystarczy właśnie przeczytać z tyłu każdego takiego opakowania skład - i zawsze jest cukier - po prostu w mniejszych "odrobinę" ilościach.
    • karagando Re: Ciekawostka o kaszkach "bez cukru" 20.05.13, 12:27
      Czy takie zwykłe kasze ugotowane na wodzie są wystarczającym posiłkiem? Wszędzie jednak lansują podawanie na mm, którego nie chce wprowadzać, ale nie wiem czy wtedy powstaje sensowy posiłek.
      • murwa.kac Re: Ciekawostka o kaszkach "bez cukru" 20.05.13, 12:29
        spokojnie.
        dodaj do tego owoce, warzywa i masz o wiele bardziej wartosciowy posilek niz kaszka z torebki.
    • gosicek Re: Ciekawostka o kaszkach "bez cukru" 20.05.13, 13:58
      Kupuję kaszę jaglana, kukurydzianą, manna oraz płatki owsiane w sklepie ekologicznym (od pół roku kupiłam tylko raz, bo są wydajne) Do ugotowanej kaszy, płatków dodaje surowe owoce/ bakalie/ owoce ze słoiczka i pół kubeczka jogurtu naturalnego. Synek ma rok i miesiąc i je takie kaszki na śniadanie od pół roku.
    • jehanette Re: Ciekawostka o kaszkach "bez cukru" 20.05.13, 16:15
      No, ewentualnie czasem będę super mamą i spędzę rano trochę czasu gotując mu zwykłą mannę albo jaglankę ze spożywczaka za 2 zł :)

      Co jest trudnego w ugotowaniu prawdziwej manny, kukurydzianej, jaglanej? No, jaglana zwykle gotuje się te 20 minut, więc to zwykle za długo na śniadanie ;) Ale manną, kukurydzianą gotuje się 5 minut. Do tego owoc i mamy śniadanie mistrzów ;)
      • momago Re: Ciekawostka o kaszkach "bez cukru" 20.05.13, 17:18
        Kaszę na śniadanie można ugotować wieczorem. Rano tylko udusić owoce i domieszać do nich kaszę :-) Wszystko razem nie trwa dłużej niż 10 minut.
    • agnieszka.lelen Re: Ciekawostka o kaszkach "bez cukru" 20.05.13, 16:38
      Przepraszam za opóźnienie.
      Poniżej stanowisko Serwisu dla Rodziców HIPP:
      Porównując kaszki musimy uwzględnić ich rodzaj. Czy są to kaszki mleczne czy bezmleczne, z dodatkiem owoców czy też bez ich udziału.
      Sypkie kaszki mleczno-zbożowe HiPP BIO nie zawierają dodatku cukru. Cukry podane w tabeli wartości odżywczej pochodzą głównie z mleka (laktoza) oraz owoców. Są to owoce ekologiczne, naturalnie słodkie, dojrzewające w słońcu i zbierane, kiedy osiągną optymalną słodycz.
      Kaszki mleczne HiPP po zmieszaniu ich wyłącznie z wodą stanowią pełnowartościowy i lekkostrawny posiłek idealnie dopasowany do potrzeb dziecka.
      Kaszki bezmleczne z założenia zawierają mniej cukrów, ponieważ nie ma w nich mleka (czyli również słodkiej laktozy). Jednak kaszki bezmleczne - w celu uzyskania pełnowartościowego posiłku - należy przed podaniem zmieszać z mlekiem. Bez względu na rodzaj zastosowanego mleka ogólna liczba cukrów w takim posiłku będzie automatycznie zwiększona, często dużo wyższa niż w gotowych kaszkach mlecznych.
      Kaszka na której znajduje się napis „bez dodatku cukru” nie może zawierać również dodatku dekstrozy, fruktozy czy miodu.
      Pozdrawiam. Agnieszka Leleń
      lekarz w Klinice Pediatrii i Żywienia IP Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie
    • carolina01 Re: Ciekawostka o kaszkach "bez cukru" 22.05.13, 09:32
      Jeżeli chodzi o kaszki Holle to są to naturalnie występujące cukry, a nie sztuczny cukier.
    • noem.i77 Re: Ciekawostka o kaszkach "bez cukru" 22.05.13, 09:51
      Czasem kupuję meczną kaszke manną Bobovity z serii bez cukru i wcale nie jest słodka w smaku.
      • Gość: Ania Re: Ciekawostka o kaszkach "bez cukru" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.13, 12:09
        Ja podaję kleik ryżowy Bobovita ( 100 % mąka ryżowa) i kaszkę manną mleczną bez cukru nestle.
    • sweethour83 Re: Ciekawostka o kaszkach "bez cukru" 25.05.13, 22:25
      A czy to nie jest tak, że kaszki "bez dodatku cukru" zawierają cukry naturalne, a inne cukry sztuczne, "cukier z łyżeczki"? Widziałam te proporcje, ale tak to sobie tłumaczyłam..
      • Gość: wisteria Re: Ciekawostka o kaszkach "bez cukru" IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.13, 20:50
        Oczywiście masz rację. Pewnie te poprzednio wypowiadające się osoby nie mają pojęcia ile w owocach jest cukrów :)
Pełna wersja