bednulka
01.07.13, 23:02
Witam, proszę o pomoc i radę, jak nauczyć 13 miesięczne dziecko jedzenia stałych i nie rozdrobnionych produktów. Mój syn na śniadanie i kolacje zjada kaszki na mm (kleik ryżowy, kukurydziany, manna z owocami), na obiadek zupka, bywa że i 300 ml. Je ładnie pod warunkiem, że w jedzeniu nie ma grudek i większych cząstek owoców i warzyw, że o mięsie nie wspomnę. Jak daję mu np. słoiczek dla dzieci po 1 roku, gdzie jedzenie jest nie zmiksowane to wypluwa, krztusi się i jeść nie chce. Krztusi się też większymi kawałkami jabłka, marchwi ugotowanej. Tj. odgryźć kęs np. jabłka potrafi, ale nie radzi sobie z rozdrobnieniem go w buzi. Próbowałam blw, ale mały nie ma odruchu wkładania jedzenia do buzi, tj. bierze z talerzyka i rozrzuca dookoła, no ew. ugryzie raz i wtedy wyrzuci. Waży 9,5 kg. Mleka mod też nie chce pić, ani z butli ani z kubka. Nie chce jeść jogurtów ani twarożku. Krztusi się i wypluwa nawet rozgotowaną na miękko kaszę jaglaną. Jest jeszcze na piersi, ale w zasadzie ssie jedynie wieczorem po kolacji i w nocy - niezbyt dużo. Boję się, że nigdy nie nauczy się jeść niepapkowatego jedzenia, a oddzielne gotowanie i przecieranie wszystkiego doprowadza mnie do szału. Dziecko w tym wieku powinno jadać już drugie danie i zupkę oddzielnie, ale syn nie zje drugiego bo nie potrafi go pogryźć. Jak go nauczyć, czym karmic???