rozszerzanie diety - wątpliwości

05.07.13, 12:49
Potrzebuję porady, odesłano mnie tu z forum "Niemowlak" :P

Mój synek ma 5,5 miesiąca. Od 6 chcę zacząć wprowadzać nowe pokarmy.
Na razie pije z butelki sztuczne mleko.

W natłoku informacji trochę się gubię - mieszkam w UK i tutaj jest zupełnie inne podejście do karmienia. Czytam porady polskie i angielskie i staram się znaleźć złoty środek.

Moja wątpliwość dotyczy tego, że moje dziecko jeszcze nie umie samodzielnie siedzieć - co wg norm oznacza, że nie jest gotowe na wprowadzenie nowych pokarmów.

Chciałam wprowadzić BLW, czyli baby-led-weaning. Ale jak mam mu dać marchewkę czy jabłko do rączki skoro on jeszcze nie siedzi???? A chyba nie mogę czekać zbyt długo z wprowadzaniem zmian?

Druga kwestia to tzw. kleiki, kaszki. Zupełnie nie mam pojęcia czym to się różni, czy kupuje się w słoiczkach gotowce czy robi się z proszku, a może jeszcze inaczej???
I co z tym glutenem? Tutaj w Anglii nie ma żadnych nakazów czy zakazów, w ogóle nie znalazłam informacji o podawaniu kaszki czy kleiku.
Powiedziano mi, że na początku mam wprowadzić warzywa i owoce, potem kurczaka i rybę, a na końcu czerwone mięso.

Poza tym widzę, że synek zaczyna się interesować tym co jem, często jest ze mną w kuchni i widzi, jak przygotowuję jedzenie. Opowiadam mu też co robię i widzę zainteresowanie w oczach

no więc jest już gotowy czy nie???
    • awidyna Re: rozszerzanie diety - wątpliwości 05.07.13, 14:00
      To ja Cię jeszcze odeślę na inne forum ;)
      forum.gazeta.pl/forum/f,97130,Baby_Led_Weaning.html
      Co do kleiku to jest on proponowany malutkim dzieciaczkom, Twój moze już kaszkę. Najlepiej taką co kupisz w sklepie (jaglana np) i sama ugotujesz. Te wszystkie błyskawiczne są bardziej przetworzone więc jest to równoznaczne z mniejszą ilością składników odżywczych.
      Co do glutenu to u nas w Pl robisz tak, że w 100ml wody gotujesz 2-3g kaszy manny. To podajesz dziecku. Możesz na raty, byle w ciągu doby zjadło. Jak karmisz mm to o ile nie będzie reakcji alergicznych to stopniowo zwiększasz ilość i podajesz np, co drugi dzień. Jak chcesz-to nie jest konieczne. Na rynku jest mnóstwo kasz bezglutenowych.
      No a BLW to już tam popytaj ;) oje dziecko od tygodnia samo siedzi a BLW ma od miesiąca. Kup dobre krzesełko z porządnym oparciem. Najważniejsze że dziecko rwie się do talerza ;) A jak jeszcze słucha co robisz w kuchni... ;)
    • agnieszka.lelen Re: rozszerzanie diety - wątpliwości 09.07.13, 16:30
      Może Pani spróbować znaleźć angielskie zalecenia żywieniowe dla niemowląt; na pewno tamtejsi eksperci opracowują takie wytyczne.
      Dziecko nie musi umieć samodzielnie siedzieć ale powinno potrafić utrzymać pozycję siedzącą z podparciem (np.: w krzesełku, na kolanach rodzica). Skoro dziecko jest zainteresowane jedzeniem mamy to na pewno można zacząć smakowanie czyli podawanie kawałków pokarmów na czubek języka/wargi do posmakowania.
      Kleiki są dla najmłodszych niemowląt. Jeśli chodzi o różnice proszę porównać skład na opakowaniu. Dziecko w 6 mies. może jeść kaszki; wg polskich zaleceń na początek bezglutenowe (np.: kukurydziana, jaglana, ryżowa). Gluten wg polskich zaleceń wprowadza się miedzy 5 a 7 mies. zaczynając od niewielkich ilości (np.: ok.1/2 łyżeczki kaszy manny przyrządzonej w ok. 100ml wody/mleka czy zupki) stopniowo zwiększając.
      Jeśli chodzi o wybór rodzaju kaszy to należy do matki; może Pani przyrządzać sama różne kasze (choć na początku te niewielkie ilości - może to być kłopotliwe) albo skorzystać z gotowych posiłków/ kaszek błyskawicznych np.: Kaszki Mleczne HIPP.
      Pozdrawiam. Agnieszka Leleń
      lekarz w Klinice Pediatrii i Żywienia IP Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie
      • brown_aurelia Re: rozszerzanie diety - wątpliwości 20.07.13, 00:27
        Jestem już po pierwszych próbach i jestem załamana :(
        Mojemu dziecku nic nie smakuje - ani warzywa, ani owoce, ani gotowe przeciery.
        Zamyka usta, jak tylko widzi łyżeczkę.
        Raz mu nawet dałam łyżeczkę do rączki - wsadził do buzi, ale jak poczuł na niej starte jabłko to od razu wyciągnął i rzucił na ziemię, a przecier wypluł sobie na ubranko :(
        • gkoz Re: rozszerzanie diety - wątpliwości 20.07.13, 12:04
          Czyli jednak nie jest gotowe :-) spokojnie polubić różne smaki, do 18 pić mleka nie będzie, może spróbuj bez lyzeczki, na początek ziemniak, brokul, może zainteresuje i znajdzie się w buzi
        • aguu17 Re: rozszerzanie diety - wątpliwości 20.07.13, 17:56
          A dlaczego podajesz z łyżeczki?
          Pisałaś, że jesteś zainteresowana BLW... Posadź dziecko do krzesełka, albo weź na kolana i daj warzywa w słupki pokrojone (ugorowane, upieczone, nie za miękkie). Niech samo bada, próbuje, za pewne wsadzi do buzi, jak każdą nową rzecz w tym wieku.

          Nawet jeśli będzie się krzywić, pluć (ciężko pluć nie papkę), to przecież o to chodzi by poznało nowe smaki, zainteresowało się. Na początku będzie to bardziej zabawa, niż jedzenie, ale tak ma być, bez obaw ;) Poczytaj troszkę więcej o BLW i do dzieła. Próbuj co dzień, co dwa.

          A reakcja z łyżeczką była jak najbardziej normalna. Nawet gdyby dziecku smakowało - zwyczajnie było zdziwione czymś nie mlecznym w ustach ;)
        • leyla76 Re: rozszerzanie diety - wątpliwości 20.07.13, 23:34
          Normalne, przy zaczynaniu rozszerzania diety dziecko nie je tylko smakuje. Ja mojemu przez dwa tyg podawalam jedzenie na palcu bo na widok lyzeczki zaciskala usta. Ja wychowałam dwoje dzieci w UK, obecnie lat10 i 8 i kierowałem sie tylko książka Annabel Karmel , fajne przepisy, smaczne. O glutenie i jego wprowadzaniu dowiedziałam sie niedawno z polskiego forum bo jak juz napisałam w UK żadnych wytycznych, tak samo w Szwajcarii gdzie obecnie mieszkamy. Dodam, ze teraz przy trzecim dziecku 7 miesięcznym tez opieram sie na tej samej książce.
Pełna wersja