4 miesiąc - każdy mówi o rozszerzaniu diety

IP: *.radom.vectranet.pl 06.07.13, 21:53
Witam,
moja córeczka rozpoczęła 17 tydzień (3,5 miesiąca). Karmiona jest tylko piersią. Na wadze przybiera średnio, tylko 2,2 kg do tej pory. Ostatnio wszędzie słyszę (nawet w punkcie szczepień), że powinnam już niebawem rozszerzać jej dietę. To moja druga córka i z tego co pamiętam, to u dzieci karmionych piersią rozszerzanie zaczynamy od 6 miesiąca. Chyba, że coś się zmieniło...? Mała miała podejrzenie skazy białkowej (w 1 miesiącu wysypka na twarzy), więc ja jestem na diecie bez nabiałowej. Czy jeśli zdecyduje dokarmiać małą mm to powinnam zacząć od mleka ha czy jakiegoś na receptę? czy mogę sprawdzić czy mała rzeczywiście jest uczulona na nabiał i zjeść np. jogurt naturalny, czy lepiej nie ryzykować jeszcze?
Czy zbyt wczesne rozszerzanie diety może mieć jakieś negatywne konsekwencje? Dodam, że chce karmić piersią co najmniej rok jeśli się uda. Czy rozszerzanie diety to dobry sposób na większe przybieranie na wadze? czy karmić na razie tylko piersią i nie przejmować się, że mała przybiera mało (średnio 130g na tydzień, więc chyba nie ma tragedii) czy dawać mm i inne produkty?
I jeszcze jedno pytanie z innej beczki... Czy niemowlęciu należy dawać do picia tylko wodę butelkowaną (źródlaną) czy można przegotowaną z kranu? Czy źródlaną trzeba gotować? Z góry dziękuję za odpowiedź.
    • mad_die Re: 4 miesiąc - każdy mówi o rozszerzaniu diety 06.07.13, 22:26
      Gość portalu: Agata napisał(a):
      > Witam,
      > moja córeczka rozpoczęła 17 tydzień (3,5 miesiąca). Karmiona jest tylko piersią
      I bardzo dobrze! W tym, wieku TYLKO pierś!

      > . Na wadze przybiera średnio, tylko 2,2 kg do tej pory.
      Od zawsze tak ma?
      Smoczki zna?

      Ostatnio wszędzie słysz
      > ę (nawet w punkcie szczepień), że powinnam już niebawem rozszerzać jej dietę.
      Niebawem to wiesz, dość luźne pojęcie...
      Dietę rozszerzamy po 6 miesiącu. Nie wcześniej.

      T
      > o moja druga córka i z tego co pamiętam, to u dzieci karmionych piersią rozszer
      > zanie zaczynamy od 6 miesiąca. Chyba, że coś się zmieniło...?
      Po 6 miesiącu.
      Nic się nie zmieniło.

      Mała miała podejr
      > zenie skazy białkowej (w 1 miesiącu wysypka na twarzy),
      A teraz ma wysypkę? 5-6 tydzień to typowy wiek na trądzik. Jak teraz nic jej nie jest, to jedz wszystko.

      więc ja jestem na dieci
      > e bez nabiałowej. Czy jeśli zdecyduje dokarmiać małą mm to powinnam zacząć od m
      > leka ha czy jakiegoś na receptę?
      A po co dokarmiać? Bo źle przybiera?
      Zajrzyj po poradę tu:
      forum.gazeta.pl/forum/f,570,Karmienie_piersia.html
      czy mogę sprawdzić czy mała rzeczywiście jest
      > uczulona na nabiał i zjeść np. jogurt naturalny, czy lepiej nie ryzykować jeszc
      > ze?
      Sprawdź.

      > Czy zbyt wczesne rozszerzanie diety może mieć jakieś negatywne konsekwencje?
      Tak.

      Do
      > dam, że chce karmić piersią co najmniej rok jeśli się uda.
      Możesz dłużej, wiesz?

      Czy rozszerzanie die
      > ty to dobry sposób na większe przybieranie na wadze?
      Raczej słaby pomysł. W tym wieku to mleko najlepiej się przyswaja, nie marchewka i ziemniak...


      czy karmić na razie tylko
      > piersią i nie przejmować się, że mała przybiera mało (średnio 130g na tydzień,
      > więc chyba nie ma tragedii)
      Tragedii nie ma, ale może moglaby wiecej przybierać?
      Smoczki ssie?
      Je w nocy?
      Ile razy dziennie ją karmisz?
      Z ilu piersi?

      czy dawać mm i inne produkty?
      Nie, nie ma potrzeby. możesz zwiększyć ilość piersi, na zdrowie jej to wyjdzie.

      > I jeszcze jedno pytanie z innej beczki... Czy niemowlęciu należy dawać do picia
      > tylko wodę butelkowaną (źródlaną) czy można przegotowaną z kranu?
      Niemowlęciu w tym wieku daje się do picia TYLKO pierś.
      A potem przegotowaną wodę.

      • Gość: Agata Re: 4 miesiąc - każdy mówi o rozszerzaniu diety IP: *.radom.vectranet.pl 06.07.13, 23:09
        Karmię na żądanie. W nocy karmię raz (około 00:30) i to ją budzę na to karmienie, bo inaczej spałaby od 21 do 7 rano :). Karmię raz z jednej, raz z drugiej piersi. Przeważnie dzidzia przysypia przy piersi i muszę pobudzać do pracy. Ostatnio trochę obraziła się na cyca i nie chce jeść w dzień, ale różnymi sposobami (np. na stojąco) udaje się trochę zjeść. Dzisiejszy dzień: pobudka 7:15 - jedzenie 15 min
        g.9:00 - jedzenie 0,5godz po uśnięciu na rączkach
        g. 12:00- jedzenie 0,5 godz
        g. 15:00 - jedzenie 0,5 godz
        g. 16:30 - jedzenie 0,5 godz
        g. 19:30 - jedzenie 0,5 godz
        g. 21:00 - jedzenie 10min
        uznam to za rewelacyjny dzień, bo obyło się bez krzyków. jakby tak było codziennie to by pewnie lepiej przybierała.
        Mała nie pije nic innego. Smoczek czasem do zaśnięcia w wózku
        • mad_die Re: 4 miesiąc - każdy mówi o rozszerzaniu diety 06.07.13, 23:33
          To ona je BARDZO mało!
          Wyszło mi 8 razy na dzień, co jest minimum dla takiego malucha, serio to piszę. Dzieci średnio w jej wieku jedzą nadal 10-12 razy na dobę, w większości przypadków raczej więcej niż mniej.
          Co Ci doradzę:
          - usypiaj piersią, smoczka nie dawaj (bo on oducza prawidłowego ssania piersi), nawet na spacerze, możesz nakarmić wszędzie przecież, wyjąc malucha, podać pierś, niech zje i odłożyć do wózka
          - dawaj DWIE i więcej piersi na jedno karmienie (ona tak sama z siebie je tylko 30 minut, czy Ty kończysz, ona się nie domaga więcej? nie chce więcej ssać? zawsze usypiasz zanim podasz pierś?)
          - dodaj przynajmniej 2 karmienia w ciągu doby
          I to powinno pomóc na przyrosty.
          Do tego pilnuj ssania efektywnego, czyli takiego:
          www.nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=124:good-drinking&catid=6:video-clips&Itemid=13
          Im więcej takiego ssania (że widać, że cała żuchwa chodzi, słychać połykanie) tym więcej mleka dziecko zje.
          • Gość: Agata Re: 4 miesiąc - każdy mówi o rozszerzaniu diety IP: *.radom.vectranet.pl 07.07.13, 00:11
            Córeczka niestety nie chce jeść więcej. protestuje krzykiem. I tak podaje jej pierś nawet jeśli się nie domaga. Problem w tym, że prawie zawsze zasypia przy piersi i zapomina o ssaniu. Nawet jak biorę ją do karmienia po drzemce. Niestety nie mogę cały dzień siedzieć z cycusiem na wierzchu bo mam tez inne obowiązki. Starsza córka 4 lata,obiad, sprzątanie ...itd, każdy wie. Mąż w pracy, a na pomoc innych nie mam co liczyć.
            • mad_die Re: 4 miesiąc - każdy mówi o rozszerzaniu diety 07.07.13, 09:49
              > Córeczka niestety nie chce jeść więcej. protestuje krzykiem.
              W takim wypadku przestałabym dawać smoczka, serio.

              I tak podaje jej p
              > ierś nawet jeśli się nie domaga.
              I co wtedy?

              Problem w tym, że prawie zawsze zasypia przy p
              > iersi i zapomina o ssaniu.
              Czyli nie ssie efektywnie.
              Wywal smoczka.
              I jak zasypia to budź, zmieniaj pierś, zmień pieluchę, ponoś chwilę i znowu do piersi.

              Nawet jak biorę ją do karmienia po drzemce. Niestety
              > nie mogę cały dzień siedzieć z cycusiem na wierzchu bo mam tez inne obowiązki.
              A kto mówi i siedzeniu i nic nie robieniu? Weź przestań...
              Dodaj ze dwa karmienia na cały dzień, podawaj więcej piersi na jedno karmienie, budź jak zasypia, pobudzaj ssanie efektywne, nie dawaj smoczków. Gdzie tu jest napisane, żebyś siedziała z cycusiem na wierzchu??

              > Starsza córka 4 lata,obiad, sprzątanie ...itd, każdy wie. Mąż w pracy, a na po
              > moc innych nie mam co liczyć.
              Nie Ty jedna i ostatnia tak masz.
              Chcieć to móc niestety...
              Ze starszą córką można pomalować, porysować, poczytać, poukładać klocki/puzzle/lego itp. i JEDNOCZEŚNIE karmić. Obiad i sprzątanie w czasie drzemki małej lub jak mąż wróci z pracy i zajmie się dziećmi.
              Serio, bardziej na zdrowie wyjdzie jej częstsze podawanie piersi i większy bałagan w domu, niż sztuczne mleko czy warzywa i dom na błysk...
              No ale to TY decydujesz, co dla Was lepsze...
              • Gość: Agata Re: 4 miesiąc - każdy mówi o rozszerzaniu diety IP: *.radom.vectranet.pl 08.07.13, 00:01
                Smoczek i herbatka już odstawione :) Jak podaje pierś i mała nie krzyczy to pociągnie kilka razy i koniec. Ale zazwyczaj jest krzyk :( Jak przysypia to trudno ją wybudzić, a jak się ją obudzi to już zazwyczaj nie chce więcej. Jest strasznie wrażliwa na każdy hałas, jak ją coś wystraszy podczas jedzenia to już dalej nie chce jeść. A w domu mam 4 latkę, więc o spokój trochę ciężko (mamy jeden pokój). Staram się dawać cycusia często jak tylko się da, gdyby mała chciała tylko ssać...Ze starszą właśnie podczas karmienia czytamy, rysujemy i układamy itd. W domu i tak już mam niezły bałagan, bo robię tylko minimum, ale przecież to nie jest najważniejsze. Dobrze, że chociaż zakupy są na głowie męża :)
                Dzisiaj był mega krzyk około 0,5 godziny. Chyba była już tak głodna (po 4 godzinach niejedzenia), że szok. W końcu zasnęła ze zmęczenia i wreszcie się najadła. Jutro idę na szczepienie i zobaczymy co pediatra powie na ten mój przypadek. Dla mnie to naprawdę dziwne...
    • momago Re: 4 miesiąc - każdy mówi o rozszerzaniu diety 06.07.13, 22:51
      chce karmić piersią co najmniej rok jeśli się uda
      a dlaczego ma się nie udać?
      Jeśli rzeczywiście chcesz karmić piersią rok albo dłużej, to o rozszerzaniu diety ani mm na razie nie myśl. Pierś, pierś i jeszcze raz pierś - na żądanie, w nocy też.
      Czy rozszerzanie diety to dobry sposób na większe przybieranie na wadze?
      nie, to nie jest dobry sposób - przede wszystkim dlatego, że wraz z wprowadzeniem innego jedzenia jest pokusa żeby eliminować kp, a w tym wieku dziecko Twojego mleka potrzebuje przede wszystkim i dzięki niemu rośnie (jest bardziej kaloryczne niż warzywa).
      Druga sprawa - jeśli okaże się, że młoda jednak jest wrażliwa na białko krowie, to zachowując kp masz problem mleka dla niej rozwiązany - nie musisz zawracać sobie głowy szukaniem odpowiedniego mm.
      • kluska77 Re: 4 miesiąc - każdy mówi o rozszerzaniu diety 08.07.13, 19:53
        Zaraza, zaraz, jeśli ona mówi wyraźnie, że dziecko nie chce jeść, to zalecanie jej częstszego karmienia jest jakby nie na temat? Może dziecko nie chce piersi, bo źle kojarzy pokarm, bo coś jej po nim jest. Może to nietypowy objaw alergii na któryś ze składników pożywienia mamy? Może problemy z wędzidełkiem? Może nadwrażliwość na bodźce, które rozpraszają przy jedzeniu?
        Ale fakt, marchewka czy ziemniak niewiele pomogą, bo głównym elementem pożywienia jest mleko. Natomiast utrzymanie kp przy alergii nie jest niestety dobrym pomysłem, bo badania dowodzą, że dzieci przestawione na mleko sztuczne szybciej z alergii wychodzą niż te karmione piersią. Smutna prawda niestety.
    • agnieszka.lelen Re: 4 miesiąc - każdy mówi o rozszerzaniu diety 09.07.13, 16:47
      Prawdą jest, że dzieciom karmionym piersią rozszerzanie diety zaczyna się po 6mies. można wcześniej o ile życzy sobie tego matka albo są inne okoliczności. Jeżeli jest problem z karmieniem piersią; niezadowalające przyrosty masy ciała to trzeba pójść do poradni laktacyjnej i spróbować ocenić i poprawić karmienie. Zbyt wczesne rozszerzanie diety może mieć negatywne konsekwencje; natomiast mleko matki zaspokaja wszystkie potrzeby żywieniowe niemowlęcia przez pierwsze 6 mies. życia.
      Do picia również mleko z piersi. Później (ok.6 mies.) można uczyć picia - woda źródlana lub zwykła przegotowana.
      Pozdrawiam. Agnieszka Leleń
      lekarz w Klinice Pediatrii i Żywienia IP Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie
Pełna wersja