sepia6347
09.07.13, 13:14
Drogie mamy,
Mój bejb, ma 6.5 miesiaca. Jeszcze przed skonczeniem 6 rwał się do jedzenia, więc dostawał to i owo ze stołu. Teraz od dwóch tygodni każdy posiłek je z nami. Ale je kawałki, czasem pije zupę z kubka (wywar). Ale wiadomo - dużo raczej nie zje.
Odgryza kawałki poje, wypluwa. Jak duzo napakuje do buziaka to placze bo nie wie co z tym zrobić. Głównie zatem jest na piersi.
Ja za 2 tygodnie wracam do pracy i jestem lekko przerażona tym faktem. Mały zostaje z opiekunką na zmianę z tatusiem, ale jego dieta jest głównie mleczna.
Domyślam się że dzieci w tym wieku tak mają ;) Ale ja przez 7,5h dziennie bede poza domem i zastanaiwam się jak nas wszystkich na to przygotować.
Swojego mleka nie za bardzo mam jak odciagac (laktator nie za bardzo daje rade, poza tym mały je czesto, laktacja unormowana to sie za bardzo nie zbiera). Próbuje wieczorami odciagac, kiedy pojdzie spac, ale idą mu już dwójki i czesto się jednak budzi nawet w nocy - potrafi co 40 min. Więc jak odciągnę 50 ml w jeden wieczór to jest sukces. Także zapasów mlecznych raczej sporo nie będzie....
Je sobie te kawałki w ciągu dnia ale nie sa to regularne posilki. Zastanawiam sie czy nie powinnam zaczac karmic go lyzeczką. Ale zastanaiwam się: skoro sam je tyle ile je to łyzeczką nie zje więcej. Czy się mylę i te papki jakoś lepiej dzieciom wchodzą? Mam jakiś psychiczny opór przed karmieniem go łyżeczką papką. Nie pytajcie dlaczego bo nie wiem :)
Co do samego jedzenia to je właściwie wszystko poza nabiałem. Mięso, ryby, warzywa, owoce. Kasze quinoa gotowana z owocami też (rekami, troche sam sobie łyche wkłada), więc ze smakami ogólnie ok. Chciałam mu ugotowac tapiokę na mleku ryżowym. Bo właśnie - nabiał to jeszcze nie? Jogurty naturalne to kiedy można zacząć mu pokazywać?
No ale główna ma obawa jest o to czym on się ma odżywiać jak będę w pracy? Wprowadzać mm - tzn. zostawiać w domu na wszelki wielki?
Z tego co kojarze to dzieci czesto do roku czasu to niewiele odżywiaja sie tym naszym doroslym jedzeniem. Z kolei kolezanki me widze ze już od 4 miesiaca pchaja te zupy w dzieci i zastepuja nimi mleczne posiłki...
nie wiem jak to ma wygladac wszystko....Patrze na wpisy i wszedzie sa te cale schematy. Czy to znaczy ze dzieci jedza juz w tym wieku wlaśnie zupy zamiast mleka?