6,5m rozterki zwiazane z powrotem do pracy

09.07.13, 13:14
Drogie mamy,
Mój bejb, ma 6.5 miesiaca. Jeszcze przed skonczeniem 6 rwał się do jedzenia, więc dostawał to i owo ze stołu. Teraz od dwóch tygodni każdy posiłek je z nami. Ale je kawałki, czasem pije zupę z kubka (wywar). Ale wiadomo - dużo raczej nie zje.
Odgryza kawałki poje, wypluwa. Jak duzo napakuje do buziaka to placze bo nie wie co z tym zrobić. Głównie zatem jest na piersi.
Ja za 2 tygodnie wracam do pracy i jestem lekko przerażona tym faktem. Mały zostaje z opiekunką na zmianę z tatusiem, ale jego dieta jest głównie mleczna.
Domyślam się że dzieci w tym wieku tak mają ;) Ale ja przez 7,5h dziennie bede poza domem i zastanaiwam się jak nas wszystkich na to przygotować.
Swojego mleka nie za bardzo mam jak odciagac (laktator nie za bardzo daje rade, poza tym mały je czesto, laktacja unormowana to sie za bardzo nie zbiera). Próbuje wieczorami odciagac, kiedy pojdzie spac, ale idą mu już dwójki i czesto się jednak budzi nawet w nocy - potrafi co 40 min. Więc jak odciągnę 50 ml w jeden wieczór to jest sukces. Także zapasów mlecznych raczej sporo nie będzie....
Je sobie te kawałki w ciągu dnia ale nie sa to regularne posilki. Zastanawiam sie czy nie powinnam zaczac karmic go lyzeczką. Ale zastanaiwam się: skoro sam je tyle ile je to łyzeczką nie zje więcej. Czy się mylę i te papki jakoś lepiej dzieciom wchodzą? Mam jakiś psychiczny opór przed karmieniem go łyżeczką papką. Nie pytajcie dlaczego bo nie wiem :)
Co do samego jedzenia to je właściwie wszystko poza nabiałem. Mięso, ryby, warzywa, owoce. Kasze quinoa gotowana z owocami też (rekami, troche sam sobie łyche wkłada), więc ze smakami ogólnie ok. Chciałam mu ugotowac tapiokę na mleku ryżowym. Bo właśnie - nabiał to jeszcze nie? Jogurty naturalne to kiedy można zacząć mu pokazywać?

No ale główna ma obawa jest o to czym on się ma odżywiać jak będę w pracy? Wprowadzać mm - tzn. zostawiać w domu na wszelki wielki?
Z tego co kojarze to dzieci czesto do roku czasu to niewiele odżywiaja sie tym naszym doroslym jedzeniem. Z kolei kolezanki me widze ze już od 4 miesiaca pchaja te zupy w dzieci i zastepuja nimi mleczne posiłki...

nie wiem jak to ma wygladac wszystko....Patrze na wpisy i wszedzie sa te cale schematy. Czy to znaczy ze dzieci jedza juz w tym wieku wlaśnie zupy zamiast mleka?

    • kluska77 Re: 6,5m rozterki zwiazane z powrotem do pracy 09.07.13, 13:26
      Mm nie gryzie, ale skoro maluch jest cały czas na piersi, to wcale nie jest powiedziane, że modyfikowane mu posmakuje. W tym wieku dzieci nabierają pewnych przyzwyczajeń i często odmawiają mm dla zasady, bo to nie mama i koniec. Pół roku to moim zdaniem najgorszy moment na całkowite odstawienie od piersi, już okolica roku lepsza albo dużo wcześniej (max do 3 miesiąca). A wprowadzanie karmienia mieszanego to może być walka. No ale czasem nie ma wyjścia, trudno. 8 godzin to długo, może masz zły laktator? Próbowałaś elektrycznego? Ponoć mają lepsze osiągi. Zawsze możesz próbować nadrabiać w nocy, ale jak niewyspana będziesz chodzić do pracy... masakra. Żeby nie wiem ile maluch zjadł z rozszerzanej diety i tak Twoje mleko jeszcze przez wiele miesięcy będzie podstawą w odżywianiu. Więc być może przed Tobą wiele trudnych decyzji, które musisz podjąć sama, NIE SUGERUJĄC SIĘ odpowiedziami z forum. Co byś tu nie przeczytała, to Twoje życie, Twoje dziecko i nikomu nic do tego :)
      • sepia6347 Re: 6,5m rozterki zwiazane z powrotem do pracy 09.07.13, 13:41
        Dzięki.
        Nie sądzę że gryzie mm, ale lekarka mówiła że może zamiast mm lepiej stałe. Choć nie wiem, nie chce katować nikogo (dziecka, niani, tatusia) i przed mm zapierać się nie chce.
        Odstawiać od piersi broń Boże nie chcę :) No ale jak bedę w pracy to karmić nie mogę. I na pewno w nocy będzie jedzenie często gęsto, ale nastawiam się że dam radę. A jak nie dam to będę się wtedy martwić.

        Moja główna rozterka to właśnie czy powiniem jednak podczas mojej obecnosci jesc głownie mleko..

        Co do laktatora to może mam i zły nie wiem. Mam medele elektryczna i sprawdza się lepiej od recznych (medela i avent) i elektrycznego aventu. A kupować kolejne laktatory za kilkaset pln to nie wiem...zwlaszcza ze podobno zdarza sie ze niektórym nie idzie i tyle... Zreszta czy z miekkich piersi laktatorem mozna coś wydobyć? Bo u mnie idzie tylko jeśli są troche przepełnione...no i reka daje się mleko ściagac, ale ja sie przy tym pochlapie i cierpliwosci nie mam tyle ;)
    • ilianna Re: 6,5m rozterki zwiazane z powrotem do pracy 09.07.13, 13:44
      Moja też w tym wieku była niemal tylko na mleku plus jakieś kawałki :). Nie miałam co prawda problemu z powrotem do pracy, bo siedziałam z nią w domu, ale na Twoim miejscu zrobiłabym tak: pierś rano przed wyjściem+po powrocie i w nocy na żądanie, a podczas Twojej nieobecności jednak poszłabym w karmienie łyżeczką a nie mm. Zupa czy tam kasza łyżeczką - moim zdaniem lepiej to dziecko zaakceptuje niż mm. A po Twoim powrocie jak sama będziesz jadła obiad/kolację to kawałki jak do tej pory. Znaczy Ty łyżeczką nie karm, niech to będzie domena opiekunki/taty, a mama to pierś i kawałki :).
      Z nabiałem ja się wstrzymałam chyba do 8 miesiąca.
    • az-82 Re: 6,5m rozterki zwiazane z powrotem do pracy 09.07.13, 14:17
      Przekonaj się do łyżeczki. W ciągu 7.5h dziecko spokojnie może zjeść na śniadanie kaszkę, a potem na obiad łyżeczką jakąś zupkę. Popijać może wodę z kubeczka. Wrócisz, to będzie mleko.
      Moim zdaniem to jest spokojnie do wykonania, tylko najwyższy czas przyzwyczaić dziecko do łyżeczki. Jak lubi jeść palcami, to może też polubi jeść własną łychą. Ty karmisz jedną, dziecko dostaje drugą łyżkę do ręki. A do popicia woda w kubeczku i będzie dobrze.

      A mleko, jak będziesz regularnie odciągać, to będzie. Ja już nie odciągam regularnie, ale jak potrzebuję, to daję małej z jednej piersi, jej to wystarcza, a jak się naje to z drugiej odciągam i wychodzi mi pełna flaszka, 150ml. A moje dziecię już starsze, bo 8 miesięcy, laktacja też już unormowana.
      Popróbuj.
    • agnieszka.lelen Re: 6,5m rozterki zwiazane z powrotem do pracy 09.07.13, 18:10
      Z odciąganiem to nadal jest szansa - trzeba by spróbować ustalić m.w. stałe pory odciągania i po kilku dniach mleka powinno zacząć przybywać (oprócz karmień z piersi na żądanie).
      Warto byłoby zacząć podawać posiłki łyżeczką - w czasie Pani nieobecności, dziecko również ma swoją łyżeczkę i próbuje jeść samo. Można podać zupę (np.: Warzywa HIPP, Zupki HIPP), kaszę i przecier owocowy (np.: Owoce HIPP, Owoce &Zboża HIPP) oraz odciągnięte mleko. Oczywiście oprócz tego kawałki pokarmów do samodzielnego jedzenia również. Po powrocie karmienia z piersi :"na żądanie". Jeśli tych karmień z piersi byłoby za mało lub za mało efektywne być może trzeba będzie wprowadzić mleko modyfikowane.np.: HIPP Combiotik lub kaszę mleczną np.: HIPP albo deser mleczno-owocowy np.: Owoce &Jogurt HIPP, Owocowe Duety HIPP).
      Pozdrawiam. Agnieszka Leleń
      lekarz w Klinice Pediatrii i Żywienia IP Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie
    • Gość: Kamaa Re: 6,5m rozterki zwiazane z powrotem do pracy IP: *.static.chello.pl 11.07.13, 15:47
      Mówisz że do tej pory laktacja była unormowana, ale pomyśl że jak pójdziesz do pracy to nie będziesz już karmiła dziecka w ciągu dnia i po kilku dniach może się wszystko zmienić i będziesz mogła normalnie już odciągać sobie pokarm. Co do laktatorów - skoro wszystkimi źle Ci się odciągało to może nie jest to wina sprzętu? Moje 2 koleżanki używają laktatora aventu i zawsze go zachwalają. Podobno u niektórych lepiej ściąga on pokarm bez tej nakładki silikonowej -ona jest zdejmowana wiec możesz jeszcze tak spróbować.
      • sepia6347 Re: 6,5m rozterki zwiazane z powrotem do pracy 11.07.13, 19:55
        Been there done that ;) zdejmowalam nakladke silikonowa ale nic to nie zmienialo. Tez sadze ze to moze nie wina sprzetu tylko taki urok...
        Zobaczymy jak wyjdzie sciaganie.... Na razie reka widze ze leci a laktator nic....zobaczymy...
        • Gość: Ola Re: 6,5m rozterki zwiazane z powrotem do pracy IP: *.adsl.inetia.pl 11.07.13, 20:53
          ja np moge odciagnąc mleko, tylko wtedy jak dziecko pije, tzn z jednej piersi pije, a z drugiej odciagam.
        • momago Re: 6,5m rozterki zwiazane z powrotem do pracy 11.07.13, 21:21
          Wejdź na forum Karmiące Piersią Inaczej - doświadczone ściągające mamy podpowiedzą jak rozgryźć laktator :-)
          Może dobrym rozwiązaniem byłoby ściąganie mniejszych ilości mleka kilka razy dziennie, zlewanie w jedną większą porcję i mrożenie.
          Ja ściągałam mleko dla córki przez ponad rok i nigdy nie używałam laktatora - tylko ręcznie :-)
    • Gość: niochy Re: 6,5m rozterki zwiazane z powrotem do pracy IP: *.dynamic.chello.pl 12.07.13, 18:24
      Ja wracam do pracy za 2,5 tyg młody ma 8 m-cy też cycoholik że hej ale oprócz piersi wstawiłam 2 posiłki w ciągu dnia (łyżeczka) jeden kaszka z owocami ( jaglana 3 zboża itd.) po niej nie dostaje cyca jest osobnym posiłkiem i obiadek po nim tak za ok 30 minut cyc do popicia u nas gorzej młody nie toleruje butelek z kubka trochę i koniec pije wypróbowałam chyab wszytskie butelki jedynie Tommy Tippie jako tako czasem wypije troszkę mleka też nie mam z czego ściągać za bardzo ale właśnie z tego powodu te 2 posiłki nakarmię przed pracą potem zostawię tyle mleka ile ściągnę nawet niech będzie 60-80 starczy chociaż na godzinę 1,5 potem kaszka która go trzyma ok 2-3 godz. potem obiadek i po obiadku jak dostanie go ok 13-13.30 ja będę przed 15 cyc i potem cyc na żądanie a w międzyczasie dalej czy kaszka na kolację czy warzywa z nami na obiad ( po 16).
      • sepia6347 Re: 6,5m rozterki zwiazane z powrotem do pracy 13.07.13, 23:33
        No ja tez staram sie wlasnie wstawic conieco. Ale cieeezko idzie. Nic nie jest posilkiem bo je malo. Lyzka w ogole nie chce/ nie daje sie karmic....
        A z mlekiem myslalam ze nie bedzie zle z piciem. A teraz jak wyszlam to raz dostal w kubku i nie chcial pic. Raz wieczorem wyszlam (od zasniecia na noc je co 2h) i dostal z butli moje ( w nocy z kubka nie bede go meczyc) i ni huhu. Wypil 30ml i ryk dopoki nie wrocilam....
        A on pierwsze 3 tygodnie swego zycia byl na butli i to glownie ze sztucznym a teraz nie chce ruszyc nawet mojego... Oh ah. Licze ze do mego powrotu za 2 tygodnie jednak przekona sie do warzyw.
        Szkoda ze takie kilkumiesieczniaki trzeba juz tak chybcikiem przestawiac:((
Pełna wersja