marina-w
16.07.13, 10:54
Witam, moje 13-miesieczne dziecko przeszło właśnie "trzydniówkę" połączoną z rosnącymi zębami i przy okazji odmówiło ssania piersi. Po kilku dniach tego strajku zdecydowałam, ze kończymy karmienie piersią. Córeczka wydobrzała już i czuje się zupełnie dobrze, widzę też, ze ma teraz nieco większy apetyt na stałe jedzenie (dotąd jadła chętnie, ale niezbyt duże porcje), co jest zrozumiałe - nie ma w końcu sporej ilości mleka.
Przybiera na wadze dobrze, choć jest drobna - około 15 centyla.
Będę ją karmić jak dotąd - trzy większe posiłki i dwa mniejsze, lżejsze, ale nie wiem zupełnie jak poradzić sobie z zapotrzebowaniem dziecka na mleko. Mała kategorycznie nie chce pić mleka modyfikowanego. W ostatnich dniach przetestowałam kilka rodzajów różnych firm i nie chce tego pić. Problemem nie jest tu naczynie, bo córka chętnie od dawna pije z kubka niekapka, z doidy, ze zwykłej szklanki i bidonu ze słomką. Ale mleko konsekwentnie wypluwa. Odrobinę (max. 30 ml) zjada z kaszką, ale bardzo niechętnie, a ja nie chcę jej wciskać na siłę czegoś, co jej nie smakuje.
I tu pytanie - czy dziecko może w ogóle nie pić mm i czy wystarczy, że jada jogurt naturalny i twaróg (oba lubi)? Ile tego powinno być w ciągu dnia? Co ewentualnie jeszcze może zastąpić to mleko modyfikowane?