5 mies, karmienie mieszane, warzywka i co dalej?..

30.07.13, 21:26
proszę o pomoc w ustaleniu diety dla mojego synka. od pediatrów nie uzyskałam jednoznacznej odpowiedzi, a zaczynam się martwić, że jego obecna dieta jest niewystarczająca.

synek 1.08 skończy 5 miesięcy. waga urodzeniowa 3540, wzrost 55, potem waga spadła do 3200 i zaczęły się schody. bardzo wolno przybierał na wadze, szybko spadł z siatki centylowej. kiedy skończył miesiąc trafił do szpitala z zapaleniem oskrzelików, i wtedy lekarze w końcu zaczęli go również badać pod kątem wagi - była kontrola karmienia, USG główki, USG brzuszka, badania hormonów tarczycy - wszystko w normie, więc "to pewnie przez infekcję". cały czas karmiłam piersią, kombinowałam, odciągałam to co zostało i podawałam butelką - powoli odrabiał, ale ciągle zbyt wolno. w końcu jak synek miał 7 tyg pediatra kazał wprowadzić dokarmianie mm (Bebilon 1 HA) no i ruszyło. wygląda na to, że problemem było moje mleko :( teraz nadal jest duża różnica w centylach między wagą a wzrostem, ale przyrosty wagi są już regularne. synek waży 6,7kg, wzrost 66 cm.

co do diety: pomimo dokarmiania uparcie karmię też piersią, zawsze obie piersi na karmienie. mam wrażenie, że pokarm jest, każdą pierś ssie ok 10 min. maluch od dwóch tygodni je warzywka, polubił je od razu. schemat dnia wygląda tak: rano ok 6:30-7:30 - kp + 120ml mm; 11:30-12:30 - kp + 120 ml mm, 16:30-17:30 - kp + zupka jarzynowa lub marchewka ok 100 - 130 g (zależy od synka), 20:30 - kp, 0:00 - kp (tutaj budzę synka, sam się nie budzi). oprócz tego pije herbatkę koperkową - bardzo lubi. trudno ocenić, ile zjada na jeden posiłek, bo nie wiem, ile wypija z piersi, ale przez cały dzień wygląda na zadowolone i najedzone dziecko, nigdy nie płacze że jest głodny itp. od czasu wprowadzenia warzywek robi co rano ładną konkretną kupkę o konsystencji plasteliny, czasem drugą podobną w ciągu dnia. dużo siusia. nie ma problemów z brzuszkiem, czasem ulewa, ale myślę że to dlatego że uparcie trenuje przekręcanie na brzuszek i czasem to zrobi za wcześnie po zjedzeniu.

jedyne co wiem od lekarza, to że za dwa tygodnie mogę wprowadzić mięsko. a co z owocami, kaszkami, soczkami? bardzo proszę o poradę, jakieś przykładowe menu, bo chciałabym wprowadzić jakieś urozmaicenie. wydaje mi się, że synek jest otwarty na nowe smaki. poza tym chyba mu nie zaszkodzi, jak się trochę zaokrągli :)
    • momago Re: 5 mies, karmienie mieszane, warzywka i co dal 30.07.13, 22:26
      wygląda na to, że problemem było moje mleko :(
      Baaardzo mało prawdopodobne
      Problemy prawdopodobnie się nałożyły - choroba, może zła technika ssania, za mało karmień, itd. Jakość mleka jest prawdopodobnie na samym końcu tej listy (o ie jest na niej w ogóle)
      Przede wszystkim zmniejszyłabym ilość podawanego mm a częściej dawała pierś (także zamiast herbatki koperkowej).
      Co do kaszek, to nie ma się co spieszyć - Twoje mleko w tym wieku to podstawa. Możesz dać do posmakowania sezonowe owoce, ale nie zamiast mleka.
      • anjaka1983 Re: 5 mies, karmienie mieszane, warzywka i co dal 30.07.13, 23:05
        oj nie, moje mleko jest dla mnie priorytetem. lubię karmić piersią i bardzo się cieszę, że nadal mogę to robić, mimo że dokarmiam już od dłuższego czasu i teoretycznie mój pokarm mógł już się skończyć. może faktycznie będę przystawiać częściej. ale warzywka zostawić? bo synek już by chyba nie przeżył ich odstawienia ;)
        • momago Re: 5 mies, karmienie mieszane, warzywka i co dal 31.07.13, 08:57
          ale warzywka zostawić?
          Jeśli chętnie je, to zostawić - ale nie kosztem mleka z piersi (czyli tak jak teraz - warzywa plus pierś)
          teoretycznie mój pokarm mógł już się skończyć
          karm częściej, to jeszcze długo się nie skończy :-)
          Powodzenia
          • anjaka1983 Re: 5 mies, karmienie mieszane, warzywka i co dal 31.07.13, 20:36
            dziś karmiłam częściej - młody wyraźnie zadowolony :) dziękuję za porady! :)
    • marcowa_aprilla Re: 5 mies, karmienie mieszane, warzywka i co dal 04.08.13, 10:34
      b.dluga przerwa od 6 do 11, to 5h bez jedzenia,
      co do reszty sie nie wypowiem bo sama mam problem z rozszerzaniem :)
      • anjaka1983 Re: 5 mies, karmienie mieszane, warzywka i co dal 04.08.13, 12:08
        zapomnialam wspomnieć, że synek w tym czasie zażywał porannej drzemki, tak gdzieś od 8:30-9;00, także sam właściwie regulował tę przerwę:)
        a piszę w czasie przeszłym, bo właśnie w zeszłym tygodniu godziny nam się pozmieniały - synek rano dłużej śpi, kochane dziecko;)
    • agnieszka.lelen Re: 5 mies, karmienie mieszane, warzywka i co dal 05.08.13, 19:17
      W nocy Pani nie karmi piersią? 5 karmień to mało; przydałoby się kilka (2-3 karmienia) w nocy i może jeszcze jakieś w dzień. Herbatka koperkowa nie ma żadnych wartości odżywczych (zamiast niej mogłoby być więcej maminego mleka). Kasze może Pani dodać do zupki - kukurydzianą, jaglaną czy ryżową. W zupie powinien być również dodatek tłuszczu. Można również dodać kaszę do mleka modyfikowanego albo podać kaszę mleczną np.: Kaszki mleczne HIPP Probiotyczne na Dzień Dobry czy Kaszki mleczne HIPP BIO Na Dobranoc. Może Pani wprowadzić owoce w porze drugiego śniadania czy podwieczorku (może to być przecier, sok czy kisiel) - docelowo nie więcej niż 150g. Te zmiany mogą spowodować poprzestawianie posiłków; karmienie piersią powinno być najpierw a potem posiłek stały (zupa, kasza, owoc, mleko)
      Pozdrawiam. Agnieszka Leleń
      lekarz w Klinice Pediatrii i Żywienia IP Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie
      • anjaka1983 Re: 5 mies, karmienie mieszane, warzywka i co dal 05.08.13, 21:20
        Dziękuję za odpowiedź! Co do karmienia piersią w nocy, to ostatnie karmienie mamy ok 0:00-1:00 (i to ja budzę synka) i potem synek śpi aż do rana. Jak zaczął tak długo spać to się martwiłam, że nie je przez tyle godzin, ale pediatra powiedział, że dziecko nie da się tak łatwo skrzywdzić, jeśli będzie głodne to się obudzi. Czy uważa Pani, że powinnam budzić synka? Wiem, że mleko nocne jest najzdrowsze, ale sen nocny również, dlatego już się pogubiłam:) Proszę o poradę.
        Co do karmienia piersią zamiast herbatki, to zaczęłam już to robić za radą jednej z Forumowiczek, więc teraz tych karmień jest więcej. Zaznaczę tylko, że w naszym przypadku opcja karmienia na żądanie się nie sprawdza, bo synek nie żąda :) Dlatego przystawiam tak na wyczucie.
        Co do warzywek: wiem, że najzdrowsze są zupki robione w domu, ale na razie korzystam ze słoiczków - czyli mogę do nich po prostu dodać kaszkę?
        I czy sok jabłkowy jest dobry w ramach pierwszego owocu?
        • momago Re: 5 mies, karmienie mieszane, warzywka i co dal 06.08.13, 08:13
          Co do jedzenia w nocy - zasada jest taka, że jeśli dziecko dobrze przybiera na wadze, to pozwalamy spać. Jeśli maluch słabo rośnie, to staramy się żeby te nocne karmienia jednak były - u Was jedno jest więc ja bym na tym poprzestała i korzystała ze snu razem z maluchem :-)
          opcja karmienia na żądanie się nie sprawdza, bo synek nie żąda
          Bardzo prawdopodobne, że gdyby był tylko na piersi, to by żądał :-) Zwróć uwagę na to, że po piersi młody dostaje jeszcze porządną porcję mm, które trawione jest znacznie dłużej niż mleko piersiowe.
          czyli mogę do nich po prostu dodać kaszkę?
          Gotujesz kasze lub ryż dla reszty rodziny (jaglaną, gryczaną, ryż)? Odłóż trochę, zmiksuj i dodaj do słoika. Możesz też dodać kaszkę błyskawiczną (tylko nie mleczną z owocami ;-))
          W perspektywie polecam jednak samodzielne gotowanie. Możesz komponować posiłki z warzyw, których nie znajdziesz w żadnym słoikowym daniu.
          I czy sok jabłkowy jest dobry w ramach pierwszego owocu?
          Sok zamiast owocu w środku sezonu? Są już krajowe morele, brzoskwinie, jagody (chyba już końcówka :-)) - wybierz miękkie, rozgnieć widelcem albo zmiksuj i gotowe. Jabłka też już są - można zetrzeć na drobnej tarce albo upiec/ugotować.
          • anjaka1983 Re: 5 mies, karmienie mieszane, warzywka i co dal 08.08.13, 14:50
            Pięknie dziękuję za porady! Wreszcie mi się wszystko poukładało, zaczniemy wdrażać nowe specjały jak tylko wrócimy z wakacji, teraz przed wyjazdem wolę nie wprowadzać żadnych nowości. Na razie skupiłam się na zwiększeniu ilości karmień piersią, przy tej pogodzie przystawiam w dzień gdzieś co 2h, a w nocy jak tylko się młody obudzi i zamarudzi :)
            A swoją drogą zastanawiam się jak to jest z tą laktacją, dokarmiam mm już blisko 4 miesiące i wbrew powszechnym opiniom pokarm mam nadal, synek też dzielnie ssie i nie odrzuca piersi...
Pełna wersja