anjaka1983
30.07.13, 21:26
proszę o pomoc w ustaleniu diety dla mojego synka. od pediatrów nie uzyskałam jednoznacznej odpowiedzi, a zaczynam się martwić, że jego obecna dieta jest niewystarczająca.
synek 1.08 skończy 5 miesięcy. waga urodzeniowa 3540, wzrost 55, potem waga spadła do 3200 i zaczęły się schody. bardzo wolno przybierał na wadze, szybko spadł z siatki centylowej. kiedy skończył miesiąc trafił do szpitala z zapaleniem oskrzelików, i wtedy lekarze w końcu zaczęli go również badać pod kątem wagi - była kontrola karmienia, USG główki, USG brzuszka, badania hormonów tarczycy - wszystko w normie, więc "to pewnie przez infekcję". cały czas karmiłam piersią, kombinowałam, odciągałam to co zostało i podawałam butelką - powoli odrabiał, ale ciągle zbyt wolno. w końcu jak synek miał 7 tyg pediatra kazał wprowadzić dokarmianie mm (Bebilon 1 HA) no i ruszyło. wygląda na to, że problemem było moje mleko :( teraz nadal jest duża różnica w centylach między wagą a wzrostem, ale przyrosty wagi są już regularne. synek waży 6,7kg, wzrost 66 cm.
co do diety: pomimo dokarmiania uparcie karmię też piersią, zawsze obie piersi na karmienie. mam wrażenie, że pokarm jest, każdą pierś ssie ok 10 min. maluch od dwóch tygodni je warzywka, polubił je od razu. schemat dnia wygląda tak: rano ok 6:30-7:30 - kp + 120ml mm; 11:30-12:30 - kp + 120 ml mm, 16:30-17:30 - kp + zupka jarzynowa lub marchewka ok 100 - 130 g (zależy od synka), 20:30 - kp, 0:00 - kp (tutaj budzę synka, sam się nie budzi). oprócz tego pije herbatkę koperkową - bardzo lubi. trudno ocenić, ile zjada na jeden posiłek, bo nie wiem, ile wypija z piersi, ale przez cały dzień wygląda na zadowolone i najedzone dziecko, nigdy nie płacze że jest głodny itp. od czasu wprowadzenia warzywek robi co rano ładną konkretną kupkę o konsystencji plasteliny, czasem drugą podobną w ciągu dnia. dużo siusia. nie ma problemów z brzuszkiem, czasem ulewa, ale myślę że to dlatego że uparcie trenuje przekręcanie na brzuszek i czasem to zrobi za wcześnie po zjedzeniu.
jedyne co wiem od lekarza, to że za dwa tygodnie mogę wprowadzić mięsko. a co z owocami, kaszkami, soczkami? bardzo proszę o poradę, jakieś przykładowe menu, bo chciałabym wprowadzić jakieś urozmaicenie. wydaje mi się, że synek jest otwarty na nowe smaki. poza tym chyba mu nie zaszkodzi, jak się trochę zaokrągli :)