czym utuczyć chudzinę 10 mieięczną? brak już sił..

01.08.13, 21:43
witam, na tym forum jeszcze nie byłam. już nie wiem o co chodzi z moim synkiem.4 sierpnia skończy 10 mies, wzrost ok76 cm, a waga... no cóż..7300 i to zaokrągliłam. nie mam pomysłu, już lekarze załamują ręce, mocz ok, posiew ok, anemii brak, krew ok, je, apetyt ma, je już dużo, a miesiąc temu waga taka sama była. nic nie przybrał. leczymy się u alergologa bo miał ataki astmy jak miał ok 4 miesięcy, teraz jest ok, podejrzewała pediatra że może zespół złego wchłaniania, ale pediatra-alergolog odrzucił to, bo kupy ok, tzn 1-2 dziennie, normalne, zbite nie biegunkowe nie pieniące itp. dzisiejsze menu było takie:

8- sereg homogenizowany i bułka wrocławska
10 30- kluseczki z soskiem i pulpecikami-ze słoiczka 200g
12 30-2 paróweczki takie dla dzieci małe i bułka wrocławska-1kanapeczka
15-180 ml mleka isomil2 z kleikiem ryżowym
17-kisielek-sama robię- ok 150
20 30- 3 kromeczki z bułki wrocławskiej z masłem szyneczką
i około 23 dam mu jeszcze mleko ok 180-200 isomil2 z kleikiem-już śpi więc albo wypije całe albo trochę zostawi

przeważnie na śniadanie jeszcze je kaszki, potem zamiennie też robię kleiki owocowe, owoce same np na drugie śniadanie, zamiennie z podwieczorkiem, oczywiście pije pomiędzy wodę.

już sama nie wiem co z nim nie tak, jest chudy jak patyk, dodaję masła prawie do wszystkiego, często zamieniam kaszki z sinlaciem i nic, waga stoi i stoi.
urodził się miał 2550, przy wyjściu 2420, zawsze szedł pomału, zawsze poniżej 3 centyla, przybierał po 300, 20, 250 g miesięcznie ale teraz już wcale nie przybiera. już mu mleko zmieniają że może to coś da ale nic, nutramigenu nie chciał, bebiko chciał ale zmienili na isomil2.
może macie jakieś rady, porady, wszystko z chęcią przyjmę.
    • murwa.kac Re: czym utuczyć chudzinę 10 mieięczną? brak już 01.08.13, 22:18
      no i w czym problem, bo nie rozumiem? :)

      je w miare ok (chociaz ja bym pare rzeczy pozmieniala na rzecz zdrowszych i wartosciowszych, wprowadzila kasze pelnego przemialu, wiecej warzyw, owocow swiezych etc), a waga tez jest ok.

      na rowniesniczym forum mam 20 miesieczniaka wazacego 8 z groszem :)

      skoro badania sa ok, jest pogodny, zdrowy - widac taki jego urok i nie ma co dziecka pasc na sile.
      • Gość: kasia Re: czym utuczyć chudzinę 10 mieięczną? brak już IP: *.static.espol.com.pl 01.08.13, 22:33
        no rzeczywiscie matka przesadzasz i to grubo!!! pojc po rozum do glowy i omysl ze sa takie matki w tym ja co dziecko nie chce jesc marudzi grymasi trzeba sie nagadac aby wcisnac 100 na sniadanie a twoj je tylko ze nie tyje? kobiteo moje dziekco ma prawie rok i wazy 7400 i co? tym bardziej ze twoj badania ma ok nie no sory ale mnie wpienilas tym postem mam nadzieje ze po moim wpisie zbastujesz i wyluzujesz pozdrawiam
    • momago Re: czym utuczyć chudzinę 10 mieięczną? brak już 02.08.13, 07:22
      czym utuczyć chudzinę 10 mieięczną?
      NIE TUCZYĆ
      Jeśli dziecko rozwija się prawidłowo, zostały wyeliminowane zdrowotne przyczyny niedoborów wagi, to po prostu dbaj o zdrową dietę. W tym jadłospisie nie ma w ogóle warzyw.
      Skoro już wcina kanapki, to dlaczego pije kleik przez smoczek (i to w nocy, przez sen??))? Nie możesz mu tego mleka (bez kleiku) dać do wypicia do kolacji?
      Zamiast parówek czy podobnych zapychaczy mógłby zjeść zupę warzywną z naturalną kaszą i jakimś zdrowym tłuszczem.
      Te przyrosty po 300 g m-c to w jakim okresie życia - noworodkowym czy później?
      Urodził się o czasie? Dużo choruje? Bierze na stałe jakieś leki?
    • moja-kropeczka Re: czym utuczyć chudzinę 10 mieięczną? brak już 02.08.13, 11:48
      oczywiście to menu było z jednego dnia, jadł kluseczki na obiad, jasne że gotuję i zupki warzywne i np mięsko, ziemniak, warzywa osobno jako drugie danko, owoce lubi i je chętnie pomiędzy posiłkami często banana, jabłko, brzoskwinkę, soki owocowe itp.
      mleko nocne ok 23 je tak, przez sen-zalecenie lekarza, z kleikiem dla większej kaloryczności, bo chodzi spać o 20- 20 30 i śpi do rana, więc wg lekarza przerwa od 20 do np 7 jest zbyt długa dla niego.
      jednak lekarka cały czas macha nosem i robi wrażenie że napewno coś mu jest skoro nie przybiera, więc martwię się i ja, tym bardziej że pierwszy syn urodzony 2880 na 10 mies ważył prawie 11 kilo, a jadł tak samo jak młodszy.
      do mamy roczniaka 7,4 kg- a ty się nie martwisz? zamiast na mnie się wściekać że przesadzam może podpowiesz jakie badania wy robiliście?
      przybierał względnie do 4 miesiąca, potem miał e coli w moczu i to przybierane szło baaardzo powoli potem. teraz na posiewie nic nie wyszło.
      • momago Re: czym utuczyć chudzinę 10 mieięczną? brak już 02.08.13, 17:34
        Twój synek urodził się malutki i może zawsze będzie drobny - taka uroda.
        Z drugiej strony - je dużo i nie przybiera na wadze - dla mnie to trochę dziwne i szukałabym chyba przyczyny. Robiłaś badania w kierunku pasożytów (glista, toksokaroza)? USG brzucha? Badanie kału?
        Warzywa powinny być codziennie (nawet dwa razy dziennie :-)). Owoce też.
    • murwa.kac Re: czym utuczyć chudzinę 10 mieięczną? brak już 02.08.13, 14:19
      jak kazdy owoc czy warzywo przeciez...
    • moja-kropeczka Re: czym utuczyć chudzinę 10 mieięczną? brak już 02.08.13, 20:25
      myję wszystko zawsze, pod koniec czerwca był w szpitalu bo załapał od starszaka biegunkę, porobili mu od razu badania kału i inne jakieś bo mówiłam o tym przybieraniu, było ok. robaków brak. no właśnie o to mi chodzi że dlaczego nie przybiera mimo normalnego wydaje mi się apetytu. jasne że jak szły zęby miał gorszy apetyt, ale zabawiłam i jadł normalne porcje, takie jak teraz.
      • momago Re: czym utuczyć chudzinę 10 mieięczną? brak już 02.08.13, 21:55
        Nie namawiam Cię do szukania na siłę problemu, bo może go wcale nie ma, ale jak znam życie w szpitalu pobrali kał jeden raz i na tej podstawie wykluczyli robaki. Powinno się zbadać co najmniej 3 próbki (pobrane w różnym czasie) i najlepiej w laboratorium weterynaryjnym.
        Wkleję Ci artykuł o problemach z wagą u dzieci. Oczywiście nie po to żeby Cię straszyć :-) Może coś Ci się nasunie, może przy okazji badań profilaktycznych zrobicie jakieś dodatkowe. Najlepiej byłoby oczywiście znaleźć lekarza, który tym pokieruje - nie ma sensu na własną rękę robić badań, które może wcale nie są potrzebne.
        pediatria.mp.pl/zywienie/show.html?id=74848
    • agnieszka.lelen Re: czym utuczyć chudzinę 10 mieięczną? brak już 05.08.13, 23:06
      W podanym jadłospisie brakuje warzyw. Jest tylko 1 danie obiadowe. Kleik jest dla najmłodszych niemowląt; 10 mies. dziecko powinno otrzymywać kaszę; ok.2-3 porcje dziennie. Parówki to nie jest dobry produkt dla dzieci; do tego 1 kromka bułki to nieduży posiłek.
      Czy dziecko sygnalizuje głód? Domaga się posiłków? Je samo? Zauważa Pani jakieś dolegliwości? Rozwija się prawidłowo? Poza chorobami somatycznymi (które trzeba wykluczyć) mogą być jeszcze przyczyny psychiczne np.: jadłowstręt niemowlęcy. A na końcu ew. wniosek ,że "może taka jego uroda".
      Pozdrawiam. Agnieszka Leleń
      lekarz w Klinice Pediatrii i Żywienia IP Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie
      • moja-kropeczka Re: czym utuczyć chudzinę 10 mieięczną? brak już 06.08.13, 21:24
        warzywa jada, jak jest głodny to marudny, widać że chce jeść,nie je sam, karmię go, wydaje mi się żę za wcześnie aby jadł sam, no chyba że bułeczkę wrocławską z szynk, kroję w kosteczkę i to je sam, nie ma dolegliwości wg mnie, rozwija się dobrze, tzn na obecnym etapie-10 miesięcy, chodzi sam przy meblach, siada, raczkuje, mówi mama tata itp, bawi się, nie jest apatyczny, jests zawsze wesoły i rozbawiony, nie widać aby go coś bolało, płacze jedynie jak jest głodny albo śpiący, ogólnie zawsze uśmiechnięty. co to te choroby somatyczne?
        jadłowstręt raczej nie bo on z chęcą je, nie ma problemu z apetytem, nie muszę w niego wmuszać ani sie. namęczyć aby zjadł.
        czyli kai jadłospis Pani proponuje? czy może mi Pani napisać np na 1 dzień jak to powinno wygladać?
        kasze? ale jakie? 2-3 razy dziennie? do czego dodawać?
        • ed-di Re: czym utuczyć chudzinę 10 mieięczną? brak już 08.08.13, 13:42
          Moja córka w wieku Twojego synka jadała:
          - śniadanie: kasza jaglana na wodzie zmiksowana z suszoną morelą, daktylem, łyżeczką mielonego słonecznika i łyżeczką karobu. Kawałek banana albi suszone śliwki do łapki
          - II śniadanie: grahamka czy domowy razowiec z odrobiną masła i mielonym prażonym sezamem, krojony ogórek lub pomidor, tarta marchewka lub sok marchwiowy
          - obiad: kasza gryczana, czerwona soczewica gotowana z cebulą, bakłażanem, cukinią, pomidorami z dodatkiem ząbka czosnku, ziół (łyżeczka oleju lnianego dodana przed podaniem na stół) kaszę podawałam łyżeczką, mieszałam z sosem, a córcia sama zjadała warzywa pocięte w grubsze słupki; ogórek kiszony lub odrobina kapusty. Herbata pokrzywowa.
          - podwieczorek np. kisiel własnej produkcji, albo jogurt domowej roboty, albo owoce
          - kolacja: kaszka Holle pełnoziarnista albo kasza kukurydziana czy manna z MM
          w nocy - butla MM
          Ogólnie - dawaj jedzenie treściwe i odżywcze. Buła wrocławska, serek homogenizowany , parówki czy inne wędlinki są niezdrowe nawet dla psa, siebie czy dziecka bym tym nie karmiła. Zamiast masła dodawaj mielonego słonecznika, sezam, migdały. Możesz też robić mleczka, dzieci je bardzo lubią, a są dość kaloryczne.
    • aneta_k4 Re: czym utuczyć chudzinę 10 mieięczną? brak już 15.08.13, 13:25
      mój syn w tej chwili ma 5 lat i od urodzenia była to walka o każdy kęs. Zawsze był miedzy 3 a 10 centylem. Dodam, że w wieku 12 miesięcy wazył tyle co moja teraz 7 miesieczna córa. jesli chodzi o badania wykluczalismy celiaklię i mukowizcydozę oraz alergie i nietolerancje laktozy. Był i jest zdrowy jak rydz. Ma 13 hemoglobinę, a jest bladziutki i chudziutki. Nadal jest strasznym niejadkiem. Jeśli chodzi o podtuczenie to lekarze polecali olej z pestek winogron, ale przede wszystkim dieta z dużą zawartością błonnika.
    • mynikitka nie tucz! 15.08.13, 20:47
      Kochana! masz zdrowe, pogodne dziecko, nie doszukuj się problemu tam gdzie go nie ma bo zagonisz się w kozi róg a jedzenie stanie się Twoją obsesją do tego stopnia że dziecko jadłowstrętu dostanie. Dawaj jeść to co Mały jeść chce, nie trzymaj się sztywno reguł i tych wszystkich pierduł że ma zjadać 180 zupy na pierwsze danie a potem jeszcze drugie wtrząchnąć...bo chudszy niż inne. Nie porównuj go z innymi dziećmi bo jest jedyny taki na świecie Twój. Kontroluj przyrosty raz na jakiś czas i zaakceptuj że masz "kropeczkę".
      Ps. zamiast kupionych wędlin rób sama pasty do smarowania będzie zdrowiej :)
Pełna wersja