behemot1977
25.08.13, 21:46
Córka ma 5,5 miesiąca, jest na piersi, pomału uczymy się warzyw - na razie próbujemy po kilka łyżeczek. W październiku wracam do pracy, więc do końca września muszę opracować jakiś plan posiłków. Czy poniższy scenariusz ma sens?
6-7 rano kp (potem wychodzę)
10-11 mm; 14 - obiad (warzywa, warzywa z mięsem); 17-18 - kasza (na mleku?), owoce;
od 20 w górę (czyli w nocy też) - kp
Czy w ciągu dnia, gdy nie będzie mnie w domu, jedna porcja mm wystarczy, czy trzeba więcej (czyli np. ta kasza na mm)? Czy w ogóle nie za mało tych posiłków?
Wiem, że zaraz padną głosy, że mm niepotrzebne (jeszcze nie wprowadziłam). Ale czy cały dzień bez mleka to dobry pomysł? Nie ma możliwości, żebym przyjechała do domu karmić, nie chcę też robić zapasów. No i planuję do końca roku skończyć kp.