frampulanka
28.08.13, 09:36
Mamy DUŻY problem,w przenośni i rzeczywistości...
Córcia urodziła się w sposób naturalny w 41tyg.ciąży,bez żadnych problemów i powikłań w ciąży i podczas porodu oraz po nim.Ważyła 3.520.Po powrocie do domu zaczęła tracić na wadze(miałam problem z brodawkami i zapalenie piersi)Położna poleciła dokarmianie Małej mlekiem modyfikowanym.I tak przez 2 miesiące-ja uporałam sie z piersiami,dziecko coraz mniej piło mleka sztucznego na rzecz tylko mleka z piersi.
Niestety-podczas gdy kończąc 1 m-c.ż ważyła 4.300 i była między 50 a 75 centylem,to kończąc 2 m-ce ważyła 5.800 i dotarła do 97 centyla!
I tak od 2 do 6 m-ca piła tylko moje mleko i utrzymywała się cały czas na 97 centylu,co oznacza przy jej wzroście(proporcjonalnym do wagi-72cm)grube dziecko.Ma nalaną buzię,nóżki w fałdach,brzuch...wygląda grubo po prostu...
Poza tym jest pogodną i uśmiechnięta dziewczynką,chętnie je mleczko z piersi-w kilkugodzinnych interwałach.Dopiero od kilku tygodni proponuję Jej posiłki słoiczkowe-je 1 zupkę dziennie-mały słoiczek.Takie danie zastępuje 1 karmienie piersią.Nie jest dzieckiem,które je naokrągło.Jeśli nie chce,np.piersi-odmawia.Nigdy nie karmiłam dziecka"na siłę"ani nie dawałam wiecej niż chciała.W nocy budzi się około 2 razy-moim zdaniem na pierś ,a zdaniem mojego męża-bo chce tylko utulenia,a nie jedzenia!!!(z czym się nie zgadzam).
Moje pytanie brzmi:jakie błędy popełniłam w związku z czym dziecko znalazło się na 97 centylu?
Jak karmić dziecko,żeby znalazło sie na niższym centylu,a jednocześnie-żeby nie było głodne i było prawidłowo żywione?
Czy dziecko ma być karmione na żądanie,czy też trzymać sie jakiegoś schematu?(jeśli tak,to jakiego?)
Bardzo prosze o pomoc....