6 m-cy, dylematy żywieniowe i dziwne rady pediatry

01.09.13, 19:59
Witam, mam kilka niejasności odnośnie rozszerzenia diety mojego synka (6,5 m-ca), waga przy urodzeniu 3400, dł. 58,
aktualnie dł. 73 cm, waga 7520,
a więc centyle: waga:pomiędzy 10-25,
wzrost 90:


1. Rano kaszka, w południe zupka/obiadek, na podwieczorek owoce, pomiędzy posiłkami stałymi, 3-4 razy dziennie kp, w nocy również 2-3 kp. Czy to wystarczy?Mam na myśli stosunek: 3 posiłki bezmleczne i 3 posiłki mleczne (kp)

2. Pediatra powiedział, abym ryby wprowadziła dopiero w 10 m-cu (?), ponieważ często uczulają. Dodam, że ani w rodzinie mojego męża ani mojej nie ma żadnych alergii, syn również wszystko dobrze jadł, nie widzę więc powodu aby odmawiać mu ryb w zupce/obiadku.

3. Czy na podawania/nie podawanie ryb ma jakiś wpływ fakt, że zaczął otrzymywać wit. D+kwasy omega? Można je przedawkować, spożywając np. 1-2 razy w tygodniu ryby?

4. Czy do ''ciumkania'' można podawać skórkę chleba, oczywiście pod nadzorem? Jak to sie ma do wprowadzanej przez mnie ekspozycji na gluten (od 1,5 m-ca dostaje przepisowe pół łyżeczki kaszki mannej dziennie). Gdzieś czytałam, że w skórece chleba jest o wiele za duża ilość glutenu...

5. W schemacie żywienia niemowląt jest napisane, że niemowle powinno otrzymać 180 ml przecieru warzywnego. Stąd pytanie: syn na obiadek zjada ok. 120 gram. Czy pozostałe 60 gram powinien otrzymać o innej porze dnia dodatkowo, czy uznaje się, że taka porcja obiadowa mu starcza? Bazuje na słoiczkach, zależy mi, aby zjadł odpowiednią ilość mięska...

6. Ten sam pediatra polecił wprowadzić do diety synka ''twarożek'', potem mówiąc, że mogę podać zwykłe ''danonki''. Z tego co się orientuję twarożek wprowadza się ok. 10 m-ca, poza tym po co wprowadzać nabiał, skoro nadal karmię piersią...? Czy warto wprowadzić jakieś deserki mleczne, jogurciki (są takie dla niemowląt...?) W sklepie widziałam tylko deserki mleczne, składające się z mm, cukru i kilku pomniejszych substancji.

Z góry dziękuję za rozwianie wątpliwości.
    • mad_die Re: 6 m-cy, dylematy żywieniowe i dziwne rady ped 01.09.13, 21:41

      >
      > 1. Rano kaszka, w południe zupka/obiadek, na podwieczorek owoce, pomiędzy posił
      > kami stałymi, 3-4 razy dziennie kp, w nocy również 2-3 kp. Czy to wystarczy?Mam
      > na myśli stosunek: 3 posiłki bezmleczne i 3 posiłki mleczne (kp)
      Strasznie dużo nowości jak na początek...
      Zacznij od obiadu, z czasem wprowadź owoce, a potem dopiero kaszę. Zdrową kaszę, nie z "owocami". owoce również prawdziwe, nie słoikowe. Zupa też gotowana.
      Kp nadal na żądanie.

      >
      > 2. Pediatra powiedział, abym ryby wprowadziła dopiero w 10 m-cu (?), pon
      > ieważ często uczulają. Dodam, że ani w rodzinie mojego męża ani mojej nie ma ża
      > dnych alergii, syn również wszystko dobrze jadł, nie widzę więc powodu aby odma
      > wiać mu ryb w zupce/obiadku.
      Ryby w zasadzie po miesiacu od wprowadzenia mięsa się podaje.

      >
      > 3. Czy na podawania/nie podawanie ryb ma jakiś wpływ fakt, że zaczął otrzymywać
      > wit. D+kwasy omega? Można je przedawkować, spożywając np. 1-2 razy w tygodn
      > iu ryby?

      >
      Nie.
      Ale po co mu witamina D teraz? Ją się zimą podaje.

      > 4. Czy do ''ciumkania'' można podawać skórkę chleba, oczywiście pod nadz
      > orem? Jak to sie ma do wprowadzanej przez mnie ekspozycji na gluten (od 1,5 m-c
      > a dostaje przepisowe pół łyżeczki kaszki mannej dziennie). Gdzieś czytałam, że
      > w skórece chleba jest o wiele za duża ilość glutenu...
      Do ciumkania - pierś ;)
      Do nauki gryzienia - wszystko mu podawaj. W kawałkach, metodą BLW.

      >
      > 5. W schemacie żywienia niemowląt jest napisane, że niemowle powinno otrzyma
      > ć 180 ml przecieru warzywnego.
      Stąd pytanie: syn na obiadek zjada ok. 120 g
      > ram. Czy pozostałe 60 gram powinien otrzymać o innej porze dnia dodatkowo
      > ], czy uznaje się, że taka porcja obiadowa mu starcza? Bazuje na słoiczkach,
      > zależy mi, aby zjadł odpowiednią ilość mięska...

      Bazuj na swojej kuchni, słoiki od wielkiego dzwona podawaj.
      Pamietaj, że Ty decydujesz CO dziecko zje, a dziecko ILE tego zje. Także schematy wsadź do kosza, dziecko i tak ich nie czytało. Popatrz na dziecko i już.

      >
      > 6. Ten sam pediatra polecił wprowadzić do diety synka ''twarożek'', potem mówią
      > c, że mogę podać zwykłe ''danonki''. Z tego co się orientuję twarożek wprowadza
      > się ok. 10 m-ca, poza tym po co wprowadzać nabiał, skoro nadal karmię piersią.
      > ..? Czy warto wprowadzić jakieś deserki mleczne, jogurciki (są takie dla niemow
      > ląt...?) W sklepie widziałam tylko deserki mleczne, składające się z mm, cukru
      > i kilku pomniejszych substancji.
      Taaaa....
      A kto sponsoruje lekarza?
      Maluch ma pierś? To mu wystarczy. Potem możesz wprowadzić ZWYKŁY jogurt (taki nie z mleka w proszku...)
      • viviene2012 Re: 6 m-cy, dylematy żywieniowe i dziwne rady ped 02.09.13, 15:29
        Syn pierś używa wyłącznie do jedzenia, nie w głowie mu ciumkanie i chwała Bogu, bo ma już 2 zęby;) Dietę rozszerzałam mu już od kilku tygodniu, więc jesteśmy na etapie jaki opisałam. O tej witaminie D pierwsze słyszę, szczerze mówiąc. Z tego co się orientowałam podaje się ją do 3 roku zycia(?)
        • mad_die Re: 6 m-cy, dylematy żywieniowe i dziwne rady ped 02.09.13, 21:18
          W takim razie do ciumkania podawaj mu warzywa i owoce.
          A pierś to nadal podstawa.
    • agnieszka.lelen Re: 6 m-cy, dylematy żywieniowe i dziwne rady ped 05.09.13, 18:52
      1. Zakładam, że w sumie w ciągu doby jest więcej niż 3 karmienia z piersi - wówczas tak, wystarczy.
      2. To prawda; ryby często uczulają i były wprowadzane później. Ale jeśli nie ma żadnych alergii może Pani za jakiś czas próbować.
      3. Nie. W odniesieniu do wypowiedzi, że wit. D3 podaje się tylko jesienia-zimą - w naszym klimacie jest zbyt mała liczba dni słonecznych (i odpowiednio ciepłych) aby zapewnić dzieciom wystarczającą syntezę skórną. Dlatego zaleca się suplementację (do 18 r. ż.). Można się ograniczyć do okresu jesienno-zimowego u starszych dzieci (jeśli odpowiednio długo przebywają na dworze w słoneczne dni z odkrytymi częściami ciała, bez filtrów UV)
      4. Należy zwiększyć już ilość glutenu. W zależności od rodzaju pieczywa (i ilości wyciamkanego chleba) może Pani podać rzeczywiście dużą ilość glutenu.
      5. Informacje podawane w schematach są wskazówkami a nie przepisem do zrealizowania na dziecku. Może oczywiście otrzymać o innej porze dnia.
      6. nie ma potrzeby wprowadzania do diety nabiału już w tym czasie.
      Pozdrawiam. Agnieszka Leleń
      lekarz w Klinice Pediatrii i Żywienia IP Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie
Pełna wersja