Dodaj do ulubionych

Niejadek 15 mcy

IP: *.dynamic.chello.pl 05.10.13, 17:01
Witam córka ma 15 mcy, odstawiona od piersi w 9 mcu, waga i wzrost w normie. Niestety ma problem z jedzeniem. Przykładowo rano zje 1 kromkę chleba np z serkiem topionym okolo godiny 9:00, potem o 13:00 jogurt owocowy 135 g, idzie spać i koło 16:00 - 17:00 jak wstanie nie chce zjeść obiadu, czy to ziemniaki z mięsem, czy zupa zazwyczaj je to strasznie długo, trzeba jej niemalże wciskać jedzenie, nie wiem czy ona po prostu nie jest glodna czy robię coś nie tak?
moje pytania:
1. co zrobić żeby mała zjadała obiad, czy po tylui godzinach nie powinna o tej 16-17 być głodna i zjeść?
2. nie potrafi gryźć twardych rzeczy, a wogole jak coś juz je co trzeba gryźć to zazwyczaj zjada niewiele i wyrzuca dlatego ostatnio nawet banana jej rozdrabniam i podaje z łyżeczki, obiad też dziubie widelcem i robię jedną papę z tego i teraz nie wiem co lepsze skoro woli jeść gładkie konsystencje czy dziubać i tak podawać obiad i wiem,że przynjamniej coś zje, czy też podawać jej w całości ziemniaki, mięsko i np ugotowaną marchew?
3. jeśli mam dawać jej jedzenie w całości to co robić gdy bedzie sie kończyło wyrzuceniem na podłogę i zjedzeniem tylko 2 kęsów, ja się zawsze martwię,że jest niedojedzona i potem jak juz jest głodna daje jej np jogurt z łyżeczki, bo wiem ,że taka konsystencję zje bez problemu i nistety kończy się tym, że na cały dzień zje dwa kęsy warzywa i mięsa a potem dokarmiaam ja jogurtami, serkami i cały dzień to w większości serki i jogurty, nie wiem jak to zmienić, boje się,że jak sie upre i bede serwować cały dzień jednak większość potraw w całości czyli np zamiast papki z banana całego banana, cały obiad , kanapkę, a tylko np raz jogurt, to że ona jak ją znam zje tylko kilka kęsów tych potraw w całości i przez to obudzi mi się w nocy na jedzenie, a nie chcę jej serwować w nocy mleka.Pozdrawiam
Obserwuj wątek
      • stokrotka_beauty Re: Niejadek 15 mcy 06.10.13, 23:35
        mamoniejadka, jak napasiesz dziecko słodkimi jogurtami, to co się dziwisz, że nie chce jeść? Wyeliminuj te jogurty. Jak nie zje obiadu, to nie dawaj jogurtu. Czekaj aż zgłodnieje. Obiad podałabym o 13.00.
        • Gość: mamaniejadkaa1092 Re: Niejadek 15 mcy IP: *.dynamic.chello.pl 07.10.13, 10:07
          Niestety nie mogę podać obiadu o godzinie 13, chcę aby mała zjadała obiad razem z nami przy jednym stole, a jedyny czas kiedy mogę go przygotować jest wtedy kiedy ona spi gdyz rano korzystając z dnia wychodzimy na spacerek, dziecko się dotlenia, po drodze robię zakupy na bazarku i gotuję jak dziecko smacznie śpi, takie przestawianie nie wchodzi w grę, gdybym miała rano gotować obiad to biorąc pod uwagę drzemkę dziecka wlasnie okolo 13-14 spacer odbyłybysmy dopiero na wieczór, dla mnie bez sensu.
          Co do tego jogurtu, to myślałam, że po 3 h od jego zjedzenia i drzemce dziecko będzie głodne i obiad zje, naprawdę taki jogurcik 135 g może napaść dziecko na 5 godzin?
          Pomyslałam, że może lepiej jakbym zmieniła w takim razie potrawy,a więc czy dobrze myślę:
          rano na śnaidanie dam jej kanpakę z serkiem i pozwolę zjeść tyle ile sama chce, nawet jeśli zje połowę to rozumiem,że jeśli już nie chce to znaczy ,że pomimo moich obaw, ona jest najedzona i zostawić ją w spokoju?
          potem kolo 13 na drugie śniadanie dam jej np banana i też pozwolę aby zjadła sama ile chce, nie będe jej z tego robić papy, dam do rączki i jeśli zje mało według mnie, to też mam jej nie dopychać niczym tylko położyć spać a jak wstanie dać obiad?
          Moj problem jest taki,że ja się zawsze obawiam,że ona pójdzie spać głodna, bo np zje mi 1/3 banana , jak dawalam jogurt to wiedzialam,że jest najedzona,a tu ciężko mi określić, czy dziecko może się njaeść taką małą ilością?
          • neffi79 Re: Niejadek 15 mcy 07.10.13, 13:12
            nie no nie mogę. to poprzestawiaj plan dnia tak, abyś nie miała potem problemu. Co to za rytm, że dziecko normalny ciepły posiłek je ok. 17 tej. A wcześniej jakieś słodkie jogurty, kanapka z serkiem. No i spacer, to co jest dla ciebie ważniejsze spacer o wyznaczonej godzinie czy normalne posiłki? Odpowiedz sobie jeszcze raz. Spacer mozna przesunąć.
            Pytasz się czy cos robisz nie tak, pytasz co mogłabyś zmienić. To piszą dziewczyny co możesz zmienić a ty nadal swoje.
            Niech rano dziecko zje śniadanie, dobrze by było jakieś ciepłe: jajecznica, omlet, kasza jaglana z masłem i rodzynkami...
            a przed snem w dzień daj obiad. Potem wstaje i dostaje podwieczorek: owoc, jogurt naturalny z owocem itp. ...
            Na spacer mozna wyjśc też popołudniu albo i rano. Przecież nie gotujesz obiadu do 13:00. Mi gotowanie obiadu zajmuje max. 30 min. Jak chcę zrobić coś skomplikowanego to przygotowuje częśc wieczorem.
            Co to w ogóle za posiłek Jogurt jogobella???
            Jak chcesz ją nauczyć gryźć? Zacznij teraz wszystko od początku. Spróbuj podawać jedzenie w całości, a jesli baaardzo boisz się, ze nie zje, to daj jej ziemniaka czy pulpeta do rączki i karm ją tak, jak jest przyzwyczajona. I powoli dochodźcie do momentu, że od ciebie dostanie 2 łyżeczki a resztę zje sama. Do tego trza mieć cierpliwość i nie poddawać się gdy dziecko zrobi bałagan.
            Trzeba trochę zdrowego rozsądku, rozumiem, że fajnie gdy wszyscy siedzą przy stole. U nas najczesciej są to weekendy a w tygodniu tylko kolacje (obiady z rzadka). Gdybym miała z dziećmi czekać na męza to obiad byłby o 19:00. A i często się zdarza, że nie ma żadnego obiadu bo nie mam czasu (mąz je na miescie ja zamawiam sobie jakąs sałatkę) tylko dzieci dostają obiad, który zrobię wcześniej na 2-3 dni.
            Powodzenia.
          • stokrotka_beauty Re: Niejadek 15 mcy 07.10.13, 13:19
            mamoniejadka, zupę można ugotować na dwa dni i w ten sposób możesz podawać ja o 12 lub 13. Można też zupę ugotować wieczorem, by na następny dzień była. Da się to jakoś zorganizować:).
          • mad_die Re: Niejadek 15 mcy 07.10.13, 20:12
            Gość portalu: mamaniejadkaa1092 napisał(a):

            > Niestety nie mogę podać obiadu o godzinie 13,
            Obiadu nie, ale ZUPĘ tak! Zacznij jej dawać zupy!

            chcę aby mała zjadała obiad razem
            > z nami przy jednym stole,
            I bardzo dobrze, to się chwali. Ale teraz co robisz, to jest jedno wielkie ku-ku ....

            a jedyny czas kiedy mogę go przygotować jest wtedy k
            > iedy ona spi gdyz rano korzystając z dnia wychodzimy na spacerek, dziecko się d
            > otlenia, po drodze robię zakupy na bazarku i gotuję jak dziecko smacznie śpi, t
            > akie przestawianie nie wchodzi w grę, gdybym miała rano gotować obiad to biorąc
            > pod uwagę drzemkę dziecka wlasnie okolo 13-14 spacer odbyłybysmy dopiero na wi
            > eczór, dla mnie bez sensu.
            Dla mnie jest sens - Wstajesz rano, jecie śniadanie, robisz zupę (ze składników które kupiłaś dzień wcześniej!), dziecko zjada owoc jakiś, idziecie na spacer i zakupy (te polecam robić na zapas, co drugi-trzeci dzień), wracacie, dziecko je zupę, idzie spać, Ty robisz obiad, jecie potem razem obiad. Da się? Oczywiście że się da!

            > Co do tego jogurtu, to myślałam, że po 3 h od jego zjedzenia i drzemce dziecko
            > będzie głodne i obiad zje, naprawdę taki jogurcik 135 g może napaść dziecko na
            > 5 godzin?
            No jak dziecko niczym innym nie umie się najeść, to taki jogurt zapcha go na pewno...

            > Pomyslałam, że może lepiej jakbym zmieniła w takim razie potrawy,a więc czy do
            > brze myślę:
            > rano na śnaidanie dam jej kanpakę z serkiem i pozwolę zjeść tyle ile sama chce
            > , nawet jeśli zje połowę to rozumiem,że jeśli już nie chce to znaczy ,że pomimo
            > moich obaw, ona jest najedzona i zostawić ją w spokoju?
            Ok, tak może być, ale kanapka to słaby pomysł, taki maluch, zwłaszcza, taki, co to słabo je, kanapki nie zje, lepiej wymyśl coś na ciepło, coś bardziej pożywnego...

            > potem kolo 13 na drugie śniadanie dam jej np banana
            sorry, ale godzina 13 to godzina na lunch, a nie na drugie śniadanie....
            więc o tej godzinie podaj jej zupę lub coś innego lekkiego, ale na ciepło!

            i też pozwolę aby zjadła sa
            > ma ile chce, nie będe jej z tego robić papy, dam do rączki i jeśli zje mało wed
            > ług mnie, to też mam jej nie dopychać niczym tylko położyć spać
            Tak, niech zje tej zupy tyle ile chce.

            a jak wstanie
            > dać obiad?
            Tak.

            > Moj problem jest taki,że ja się zawsze obawiam,że ona pójdzie spać głodna, bo n
            > p zje mi 1/3 banana , jak dawalam jogurt to wiedzialam,że jest najedzona,a tu
            > ciężko mi określić, czy dziecko może się njaeść taką małą ilością?
            Jak dobrze przybiera na wadze, to się najada.
          • toya666 Re: Niejadek 15 mcy 07.10.13, 21:49
            Gość portalu: mamaniejadkaa1092 napisał(a):

            > Niestety nie mogę podać obiadu o godzinie 13, chcę aby mała zjadała obiad razem
            > z nami przy jednym stole


            To podaj jej porcję z wczorajszego obiadu. Dziecko w tym wieku powinno jeść 2x ciepły posiłek, jogurt to na deser a nie zamiast posiłku.

            Radzę Ci zrobić tak:
            śniadanie: kanapka (ale serek topiony to dość marny wybór), pomidor, jajecznica, omlet, naleśnik (może wytrawny, np. ze szpinakiem?)... do tego mleko a nie soczek
            przed drzemką: obiad z dnia poprzedniego + owoc
            po drzemce: obiad "dzisiejszy" z Wami przy stole + świeże warzywo + jogurt
            kolacja: kaszka, kanapka, omlet...

            > Co do tego jogurtu, to myślałam, że po 3 h od jego zjedzenia i drzemce dziecko
            > będzie głodne i obiad zje, naprawdę taki jogurcik 135 g może napaść dziecko na
            > 5 godzin?


            Nie. Ale przyzwyczajasz ją do słodzonych jogurtów i podajesz go oniewłaściwej porze. A Ty byś wytrzymała o 1 kanapce i jogurcie do 17? Ja bym chyba umarła...

            Co do konsystencji: mój synek długi czas preferował gładsze konsystencje (niekoniecznie gładkie papki, ale jednak częściowo zblendowane). Podawałam mu takie, jakie lubił, ale też często zachęcałam do jedzenia "dorosłych" potraw. W efekcie w wieku 18 m-cy zjada teraz każdą konsystencję. Czyli bez stresu.
    • mad_die Re: Niejadek 15 mcy 07.10.13, 20:04
      Witam córka ma 15 mcy, odstawiona od piersi w 9 mcu, waga i wzrost w normie. Ni
      > estety ma problem z jedzeniem. Przykładowo rano zje 1 kromkę chleba np z serkie
      > m topionym okolo godiny 9:00, potem o 13:00 jogurt owocowy 135 g, idzie spać i
      > koło 16:00 - 17:00 jak wstanie nie chce zjeść obiadu, czy to ziemniaki z mięsem
      > , czy zupa zazwyczaj je to strasznie długo, trzeba jej niemalże wciskać jedzeni
      > e, nie wiem czy ona po prostu nie jest glodna czy robię coś nie tak?
      Robisz dużo nie tak....
      Gdzie ona pije mleko? Kiedy? Ile?
      od 9 do 13 to jest OGROMNA PRZERWA w jedzeniu, ja padam z głodu jak tyle nie jem, a co dopiero maluch!
      Ja bym dała z rana śniadanie - kanapki, kaszę, warzywa, jajko, omleta, naleśniki itp. do picia mleko, lub woda
      Potem przekąska, owoc.
      Potem około 13 zupa - ciepłe danie, ale szybkie.
      Potem obiad z Wami - to co Wy jecie.
      Wtedy wyjdzie, ze co mniej więcej 3h dziecko będzie jadło, czyli w porządku.

      > moje pytania:
      > 1. co zrobić żeby mała zjadała obiad, czy po tylui godzinach nie powinna o tej
      > 16-17 być głodna i zjeść?
      Nie zapychać jogurtami zamiast, nie dawać soczków ani herbatek - TYLKO woda do picia.
      Gotować te rzeczy, które wiesz, że zje, a do tego serwować zawsze coś nowego.

      > 2. nie potrafi gryźć twardych rzeczy, a wogole jak coś juz je co trzeba gryźć t
      > o zazwyczaj zjada niewiele i wyrzuca dlatego ostatnio nawet banana jej rozdrabn
      > iam i podaje z łyżeczki, obiad też dziubie widelcem i robię jedną papę z tego i
      > teraz nie wiem co lepsze skoro woli jeść gładkie konsystencje czy dziubać i ta
      > k podawać obiad i wiem,że przynjamniej coś zje, czy też podawać jej w całości z
      > iemniaki, mięsko i np ugotowaną marchew?
      Oczywiście, że podawać w całości, jako to drugie danie co zje razem z Wami. A do zupy możesz trochę rozdrobnić.
      Lub zmiksować, jak to zupa krem ;)


      > 3. jeśli mam dawać jej jedzenie w całości to co robić gdy bedzie sie kończyło
      > wyrzuceniem na podłogę i zjedzeniem tylko 2 kęsów, ja się zawsze martwię,że jes
      > t niedojedzona i potem jak juz jest głodna daje jej np jogurt z łyżeczki, bo wi
      > em ,że taka konsystencję zje bez problemu i nistety kończy się tym, że na cały
      > dzień zje dwa kęsy warzywa i mięsa a potem dokarmiaam ja jogurtami, serkami i c
      > ały dzień to w większości serki i jogurty,
      TRAGEDIA......
      Jak zacznie się bawić jedzeniem, to zabierasz talerz, uprzednio zapytawszy, czy skończyła. I jak tak, to koniec jedzenia, może się iść bawić. Do następnego NORMALNEGO posiłku. I nie ma zmiłuj, serki i jogurty to deser, i to dość niezdrowy deser....

      nie wiem jak to zmienić, boje się,że
      > jak sie upre i bede serwować cały dzień jednak większość potraw w całości czyl
      > i np zamiast papki z banana całego banana, cały obiad , kanapkę, a tylko np raz
      > jogurt, to że ona jak ją znam zje tylko kilka kęsów tych potraw w całości i pr
      > zez to obudzi mi się w nocy na jedzenie, a nie chcę jej serwować w nocy mleka.P
      > ozdrawiam
      A czemu nie chcesz mleka w nocy? To kiedy ona pije mleko?
      I ile?
      Boisz się poprawić jadłospis dziecka? Weź nie bądź śmieszna.... Teraz jej bardziej szkodzisz, niż jakbyś miała po dwóch kęsach zabierać talerz...
    • agnieszka.lelen Re: Niejadek 15 mcy 08.10.13, 01:01
      1. Ustalić pory posiłków i przybliżony jadłospis i nie rezygnować z tego. Nie podawać nic w zamian. Bez napięcia, nacisku; starać się zainteresować/zaciekawić posiłkiem, jedzeniem.
      2. Może ząbkuje? A może zaczyna się jakaś infekcja? Proszę nie rezygnować, podawać produkty do gryzienia; z początku łatwe do gryzienia. Z czasem takie trudniejsze. A oprócz tego (równocześnie) potrawy/konsystencje jakie lubi.
      3. P. wyżej. Rzeczywiście Pani obawy są słuszne; zapewne tak będzie przez pierwsze dni, może tydzień czy dwa. Ale to minie gdy dziecko zobaczy/sprawdzi ,że rzeczywiście jest do jedzenia tylko to, co mama podaje i wówczas gdy podaje (w określonych porach).
      Pozdrawiam. Agnieszka Leleń
      lekarz w Klinice Pediatrii i Żywienia IP Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie
    • Gość: ulke Re: Niejadek 15 mcy IP: *.ip.netia.com.pl 08.10.13, 09:58
      Wygląda na to, że "wylałaś dziecko z kąpielą". Jak można zatkać dziecko o 13 jogurtem tylko po to, by pod wieczór usadzić go do wsólnego posiłku (dla idei), którego nota bene nie chce jeść??? Nie pojete dla mnie... Jak to, nie możesz mu podać zupy o 13, bo nie ugotowana - ugotuj na 2 dni, na przykład wieczorem. Na prawdę się da!

      Powiem Ci, że ja też miałam takie ideały w głowie - wspólne posiłki, blw, karmienie o stałych porach, karmienie w foteliku przy stole. Tymczasem życie mi poglądy zweryfikowało. Wspólnych posiłków nie ma, bo każdy o innej porze je (no, może poza śniadaniami); czasami fotelik to wróg a dziecko ciekawe świata więc zdarza się, że jemy przy zabawkach na dywanie, inny schemat dnia jest kiedy zostajemy w domu a kiedy syn zostaje u babci. Ale dziecko zawsze mam nakarmione i to się dla mnie liczy.
    • jehanette Re: Niejadek 15 mcy 08.10.13, 21:07
      Musisz się zorganizować niestety, i dawać ten obiad o 13. To jednak ma sens, ciepły, sycący posiłek w środku dnia. Po południu może zjesć drugi obiad wspólnie, albo tata obiad, a ona kolację - my tak jemy, i jest ok. Przez dłuższy czas też tak robiłam, ze zakupy na spacerze, potem II śniadanie, podczas drzemki gotowanie, po drzemce obiad. Ale to się jednak nie sprawdza.

      Można ugotować wieczorem zupę, można rano - ja często podczas śniadania coś wrzucam i zanim się zbierzemy do wyjścia o 9, to już się ugotuje.

      Albo inny patent: zrobić i zamrozić na raz większą porcję pulpetów mięsnych. Rano pokroić warzywa i ziemniaki, wrzucić do wszystko na sitko do gotowania na parze, dołożyć zamrożonego pulpeta, wlać do gara wodę i postawić na kuchence. Po powrocie ze spaceru wystarczy włączyć gaz, i zanim się dziecko rozbierze, umyje ręce, przywita z lalami - voila, jest gotowy obiad.
        • Gość: mamaniejadkaa1092 Re: Niejadek 15 mcy IP: *.dynamic.chello.pl 09.10.13, 15:18
          drogie mamy po pierwsze to ja nic nie musze, po drugie wybaczcie ale spacer w ciagu dnia jest bardzo wazny dla dziecka, a nie jestem nienormalna i nie bede przestawiala dziecku drzemki, ktore naturalnie chce isc spac o 13.00. Czyli wedlug tego co wy piszecie, powinnam na spacer wyjsc z mala z rana no o 9:00-10:00 zeby zdazyc wrocic o 11:30, przygotowac obiad i polozyc spac, bo wybacz jaki to trzeba obiad robic zeby zajmowal 30 min, chyba obiad z proszku? obiad to minimum godzina, kiedy jestem sama w domu i przy okazji bawie sie z dzieckiem nie jestem w stanie zrobic go w pol godziny, czyli jak wroci jesienna pogoda i o 9:00 jest zimnica to ja powinnam wyjsc z dzieciakiem na dwor, bez sens, bez sens, bez sens, moze wami dzieic rzadzą, ale bez paranoi, nie bede dezorganizowac sobie i innym domownikom zycia, bo mala musi zjesc obiad o 13:00. Zostaje przy popoludniowym obiedzie, to juz nie jest niemowle, zeby karmic przed spaniem, bez jaj, dmuchajcie i chuchajcie dalej przewrazliwione mamuski,podejrzewam ze wy tak robicie bo wasze spacery trwaja pol godziny, no to owszem dajecie rade zrobic obiad na 13:00, a wybacz ja jeszcze pracuje w domu i nie zamierzam jeszcze wieczorami obiadow przygotowywac na jutro, a ziemniaki co, tez ugotowac wieczorem, a potem jak je odgrzac, odsmazyc? dwa razy a moze 4 razy zaczne gotować. podejrzewam ze jestescie typem mamusiek 35 letnich ktore tylko dziecko widzą nic po za tym i do tego spacer to tylko latem robicie a zima siedzicie w domu z dzieckiem, a ja dbam o zdrowie mojego dziecka i codziennie spaceruje po minimum 2 h i wiecie co nigdy nie miala kataru, tak wiec hamskie i glupie rady sobie schowajcie gdzies, dziekuje za porade pani ekspert.
          • Gość: ulke Re: Niejadek 15 mcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.13, 15:30
            wow . . . aleś pojechała! To po to Ci tu baby wypisują epistoły, żebyś je od durnych zapatrzonych w dzieci 35latek wyzywała? Przyznaj się przed samą sobą, że organizacyjnie leżysz i kwiczysz! Taka prawda!

            Pozdrawiam,
            pracująca 34-latka z zawsze nakarmionym i "wyspacerowanym" dzieckiem
          • kluska77 Re: Niejadek 15 mcy 09.10.13, 19:31
            Moje dziecko wychodzi na spacer tuż po porannej butli na dwie godziny (i często jeszcze na drugi spacer popołudniu). Właśnie wtedy tata robi z nią zakupy, najpierw idą do sklepu potem do parku czy jest zimnica, czy nie, nawet podczas deszczu wychodzą, w końcu od czegoś jest ten pokrowiec na wózek. Więc nie rozumiem, dlaczego podczas dwóch godzin spaceru nie zmieścisz w tym małych zakupów. Też pracuję w domu, więc wiem co to za ból. Tylko że ja pracuję głównie nocami, bo wtedy mam nareszcie spokój.

            Zresztą nie masz męża, który by zrobił zakupy? Wszystko robisz w domu sama? Jak nie wie co kupić, to mu napisz kartkę i nie opieprzaj jak kupi źle, następnym razem kupi lepiej. To samo z obiadem, nie musisz Ty gotować. Chyba że jesteś samotną matką, wtedy wielki współcz. Może jakaś koleżanka może Ci pomóc i zrobić tę nieszczęsną zupę jarzynową raz na trzy dni? My tak robimy. Głównie z mrożonek, bo tak najszybciej :)

            Jogurt nie jest zły, pod warunkiem, że nie jest dosładzany. Po prostu dawaj jej naturalny bez dodatków (możesz zetrzeć do niego jabłko lub banana). Prócz jogurtu polecam ser twarogowy, dużo lepszy pod względem wapnia niż mleko. O właśnie - nie napisałaś nic o mleku, albo przeoczyłam. Butlę jakąś pije, czy w ogóle odrzuciła picie mleka? Bo do końca drugiego roku życia dwie szklanki się należą jak psu micha. Jakiegokolwiek. Albo z piersi, albo mm, albo kartonowe, jak wolisz. A jeśli nie pije, to trzeba stosować zamienniki.
          • stokrotka_beauty Re: Niejadek 15 mcy 09.10.13, 21:45
            drogie mamy po pierwsze to ja nic nie musze

            Zgadza się.

            a nie jestem nienormalna i nie bede pr
            > zestawiala dziecku drzemki, ktore naturalnie chce isc spac o 13.00.


            Zupe można podać o 12 lub 12.30. To nie żadna fizyka kwantowa:). łatwo to zrozumieć:).

            Czyli wedlu
            > g tego co wy piszecie, powinnam na spacer wyjsc z mala z rana no o 9:00-10:00 z
            > eby zdazyc wrocic o 11:30, przygotowac obiad i polozyc spac,


            Bardzo dobry pomysł!

            ale bez paranoi, nie bede dezorganizowac sobie
            > i innym domownikom zycia, bo mala musi zjesc obiad o 13:00.


            żal mi Twojego dziecka!

            podejrzewam ze wy tak r
            > obicie bo wasze spacery trwaja pol godziny, no to owszem dajecie rade zrobic ob
            > iad na 13:00,


            Buhaha :D. Nasze spacery są mega aktywne. To nie wypad do warzywniaka czy na ryneczek. Spacer dla mnie to minimum 4 godziny:).

            > , a ja dbam o zdrowie mojego dziecka i codziennie spaceruje po minimum 2 h i wi

            żartujesz?? Podając dziecku słodki syf o nazwie jogobella, Ty sądzisz, że dbasz o zdrowie dziecka??? Podając dziecku obiadokolacje, a nie normalny obiad o normalnej porze też sadzisz, że dbasz o zdrowie dziecka??? 2 godziny spaceru naprawdę sadzisz, że to długo??

            tak wiec hamskie i glupie rady sobie schowajcie

            Gdzie Ty te hamskie i głupie rady widzisz??

            dziekuje za porade pani ekspert.

            Bardzo ładnie Pani ekspert podziękowałaś. Z pewnością ekspert to zauważyła:D.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka