Antyradar na warzywa 7 m-cy-oraz dieta po rota...

15.10.13, 15:05
Szukam porady co do jedzenia mojego 7 miesięcznego Syneczka...no więc jak w temacie-moje dziecko ma antyradar na warzywa. Bez sloiczka z owocami i dokladania duzej kropki do miseczki (nabierania na łyżeczkę 1/2 zupki i 1/2 owoców) nie ma jedzenia-
. Kasze w owocami wcina jak najęty mimo, że daję mu kasze Hole-czyli bezcukrowe. Nie wiem jak go przekonać...bo papki są ble..czyli miksy kilku-składnikowe, pojedyncze warzywa zmiksowane też, rozgniatane są też nieakceptowane, jedyne co-czasami z ciekawości coś zje z mojego talerza nawet w postaci grudek ale to od czasu do czasu. Słoiczki gotowe-już całkiem odpadają nawet z owocami nie wchodzą:-// Teraz jesteśmy po wirusie-od dziś dok kazała wprowadzać dietetycznie ziemniaczka...marchewke...itd. ALE ON TEGO NIE JE!!! no i co tu robić? co mu dawać? kaszka ryżowa-nie wchodzi, warzywka też, jedyne co...to zjadł biszkopcik. Całe szczęście, że jest na piersi-bo chyba by się zagłodził...:-/// Poradźcie proszę jak dziecko przekonać do zupe..czy dań? Bo już nawet zabawy w jedzienie (czyli kolorowe warzywka do wyboru na talerzu-nie pomogły...była zabawa fantastyczna-sprzątania cała masa-ale nie jedzenie:-///
    • mad_die Re: Antyradar na warzywa 7 m-cy-oraz dieta po rot 15.10.13, 17:19
      Jeśli jest po rota to daruj mu wszystko inne, koniecznie!
      Dawaj pierś jak najczęściej, nawet jak noworodkowi. Jego jelita muszą się zregenerować, a NIC tak nie robi im dobrze, jak Twoje mleko!
      Także nic w niego nie wmuszaj, nic nie proponuj, skoro widzisz, że nie wchodzi. Kompletnie nic!
      Pokazuj jedzenie, owszem, sadzaj przy stole, owszem. I jak zechce coś spróbować, to mu daj. Ale NIC poza tym!
      Zobaczysz, że za 2-3 tygodnie dziecko zacznie jeść normalnie :)
      • losiowo Re: Antyradar na warzywa 7 m-cy-oraz dieta po rot 15.10.13, 18:04
        No mam wielką nadzieję... Teraz nic mu nie będę wmuszać, całe szczęście, że jest na piersi;-) tylko pomijając wirusa- już w sumie 2 miesiące coś tak podgląda...podjada..i na warzywa krzywi sie strasznie. Robiłam papki-płynne, bardziej zagęszczone, dałam mu 2ga łyżeczkę żeby nie wyrywał mojej...daje mu wkładać rączki-bo zabawa jedzeniem to chyba u nas sprawa dziedziczna-1szy synek jadł wszystko ale pod warunkiem przyzwolenia na mielenie w rączkach-a ten maluch-mieli ale je tylko kasze i owoce;-) w kawałkach trochę zjadł rybki, ryż i odrobinkę brokuła...i to by było na tyle...
        • mad_die Re: Antyradar na warzywa 7 m-cy-oraz dieta po rot 15.10.13, 22:59
          On ma DOPIERO 7mscy!! Jeszcze się rozsmakuje w rybach, brokułach, ziemniakach, marchewkach i innych.
          Moje dzieci w tym wieku jadły podobnie, poskubały tego, polizały tamtego, inne wypaciały na sobie, a coś wgniotły w blat krzesełka do karmienia. I tak przez kilka (może -naście) tygodni. A potem nagle, z dnia na dzień zaczęły uczestniczyć czynnie w naszych posiłkach i mniej lub więcej zjadały to, co dostały na talerz. I nagle miseczkę warzyw potrafiły wciągnąć, albo całego banana. I poszło, samo z siebie, bez nacisków, nagabywania, zamartwiania się.
          Jak ma mleko Twoje, to luuuuuzik :) Do roku + może się nim żywić a "nowościami" się delektować.
          Bez ciśnienia, daj mu dojść do siebie po rota, to paskudny wirus....
          • losiowo Re: Antyradar na warzywa 7 m-cy-oraz dieta po rot 16.10.13, 08:23
            Dziękuję za radę...może i racja,że za bardzo się przejmuję;-) może dlatego, że starszy synek od początku był jak odkurzacz....;-) więc za bardzo nastawiłam się że młodszy też już będzie wcinał...a ja tu mam wiejskie jajeczka...owocki i warzywa niepsikane-a jeśli już to tylko naturalnymi środkami...aż buzia się cieszy takie to wszystko smaczne...my się zajadamy a ten mały buntownik ma minę jak by mu dali płyn lugola;-D
            Ale wyluzuje;-) i od dziś skupiam się na nawadnianiu...bo prawem serii-starszy już po wirusie, młodszy już prawie też a od dziś ja przejęłam pałeczkę..:-///
            pozdrawiamy!!!
    • agnieszka.lelen Re: Antyradar na warzywa 7 m-cy-oraz dieta po rot 24.10.13, 18:26
      Tę ciekawość trzeba wykorzystać - pozwalać na jedzenie rączkami, grzebanie w talerzu, próbowanie, smakowanie. Bez nacisku i napięcia; cierpliwie i wytrwale. I stale, codziennie o tych samych porach proponować/ podawać określone posiłki. Po infekcji z biegunką może nie chcieć "wytrawnych" pokarmów. Porównywanie rodzeństwa nigdy nie jest sprawiedliwe; najczęściej niczemu dobremu nie służy.
      Pozdrawiam. Agnieszka Leleń
      lekarz w Klinice Pediatrii i Żywienia IP Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie
      • losiowo Re: Antyradar na warzywa 7 m-cy-oraz dieta po rot 24.10.13, 18:45
        Dziękuję bardzo za radę, zaczynamy z jedzenie wracać do normy, synek kaszki i owoce wcinałby na kilogramy;-) wczoraj 1sza zupkę zjadł bez dodawania owoców-była to lekka ogórkowa....dziś już pluł i nie chciał....no ale będziemy cierpliwi;-)
Pełna wersja