Dodaj do ulubionych

Czy my dobrze jemy?

08.05.14, 06:42
Igo ma 8 mcy i nasz rozklad jazdy wyglada mniej wiecej tak:

7:00 piers
10:00 kaszka ryzowa na mm z polowa banana, gruszka, jablkiem lub z ciapka morelowa (porcja kaszki to ok 120-150)
13:00 piers
16:00 piers + zupka z mieskiem lub zoltkiem (porcja zupki to ok 120)
18:00 piers
20:00 piers
W nocy piers pewnie ze 3 razy.

Z ludzkim jedzeniem radzi sobie slabo. Nawet jak banan nie jest idealnie rozciapkany to sie krztusi.
Wczoraj dostal wode do popicia ale sie nia bawil i nie wiedzial co zrobic ze smoczkiem od butelki. Z niekapkiem jeszcze gorzej idzie.
Czy powinien dostawac jakis sok owocowy?
Czy ilosci zjadanej zupy i kaszy sa ok?
Niedawno pisalam, ze slabo przybral (180 przez miesiac) i ze ma lekka anemie. A teraz skoczyl 330 przez dwa tygodnie.
Obserwuj wątek
    • kitek87 Re: Czy my dobrze jemy? 08.05.14, 09:26
      Nie do końca rozumiem po co dajesz kaszkę na mm przy karmieniu piersią? czemu nie zwykłą kaszkę?
      Mój syn jest młodszy i umie napić się ze zwykłego kubka z wywiniętymi brzegami. Może spróbuj uczyć go pić takim? Albo doidy cup? Po co w tym wieku uczyć dziecka picia z butelki ze smoczkiem?
      Co do reszty niech wypowiedzą się bardziej doświadczone.
    • Gość: ela2225 Re: Czy my dobrze jemy? IP: *.olsztyn.mm.pl 08.05.14, 10:00
      Oj wywal tą kaszkę ryżową one zapychają tylko.
      Spróbuj jaglankę lub Holle kup.
    • Gość: niuniek3 Re: Czy my dobrze jemy? IP: *.dynamic.chello.pl 08.05.14, 10:44
      Dzieci rosną skokowo. Wygląda na to że za często się ważycie.
      Po co mm? To przetwozone jedzenie.
      Kaszka ryżowa- jw.
      Co to znaczy krztusi się? Ma odruch wymiotny tak? Musi mieć. Po kilku razach się nauczy.
      Nie banan. Warzywa gotowane - brokuł, kalafior, fasolka, ziemniak.
      Naturalną kontynuacją picia z piersi jest picie ze zwykłego kubka. U mojego 6ciomiesieczniaka wystarczyło przez tydzień podawać raz dziennie i pije jak stary. Niekapek nawet bez zaworu nie idzie nawet dziś a maly ma rok.
      Sok nie szkodzi jako taki ale lepsze są świeże owoce. Picie soku może wykluczyć picie wody. Za dużo soku może zmniejszyć ilość mleka. Nie warto. Ilość jest ok jeśli dziecko tak chce i uważa.
      wyrzucilabym mm i kaszkę. Dalabym zwykle kasze z owocami i pierś. Albo inne dorosłe śniadania. I więcej warzyw w naturalnej postaci.
      a gluten już jecie?
      • cynamonowomi Re: Czy my dobrze jemy? 08.05.14, 19:52
        Nie wazymy sie czesto, przez przypadek tak wyszlo ;)
        Daje ryzowa na mm bo na wodzie wydaje mi sie ze to taka breja bez wartosci.
        Poczytalam forum i dzisiaj dalam mu jaglana z suszonymi morelami. Slabo zjadl ale moze za geste bylo...
        Dlaczego nie banan? Myslalam ze to pozywny i dobry owoc...
        Ok butla na bok, bedziemy cwiczyc kubek. Pierwsza proba taka sobie, broda dziurawa. Skonczylo sie tym, ze zatykalam rurke palcem, robilo sie podcisnienie i tak pil ;)))))
        Z glutenem raczej u nas ok bo memla pietki od chleba, je tez kaszki pszenne. Ale to tez takie chemiczne instant a nie manna z woreczka. To chyba tez do zmiany prawda?
        Piszesz o doroslych potrawach ale ja jestem cykor. Krztusi sie, dlawi. Boje sie zwyczajnie...
        • Gość: niuniek3 Re: Czy my dobrze jemy? IP: *.centertel.pl 08.05.14, 21:19
          No ale po co w takim razie dajesx te kaszkę skoro to breja? Z mm ta kaszka pozostaje bez wartości no nie;) mleko ma wartość ale kaszce go nie przybywa. Dzieciom nie podajemy bezwartościowych zapychaczy. Manna tez slaba. Jaglana, jeczminenna, gryczana, kuskus, amarantus.
          A z tym kubkiem to jaką rurke zatykalas? W kubku? Zwyklym otwartm kubku? Chyba piszesz o bidonie? Daj kubek, filiżankę.
          Banan jest ok tylko może być trudny na początek. Bo niby miękki a jednak taki zapychajacy. Spróbuj znieść w palcach dobrze ugotowany brokuł - łatwiej nie?
          A z twoim strachem to nie wiem - jeśli nie będzie znał kawałkow to i w wieku 1rok się będzie dlawil.
          No i jeśli radzi sobie z chlebem to poradzi sobie z warzywami i owocami. To jest u zdrowego dziecka kwestia paru dni. O ile siedzi. Poczytaj forum blw. Tam jest napisane co jest ok na początek.
          I teraz dochodzimy do twojego pierwszego wpisu- on poza tym zdrowym obiadem niczego nie chce bo jest mądry. Mama oferuje syfne jedzenie to i dziecko nie je. Przemyśl to.
          a jabłka może nie lubi, daj mu spróbować inne owoce.
          • cynamonowomi Re: Czy my dobrze jemy? 09.05.14, 07:18
            Jablko lubi, morele rowniez. Nie smakowala mu jaglana z morelami. Wlasnie mysle co wykombinowac dzisiaj zeby sie nie skonczylo na ryzowej.

            Z ta rurka to byla zabawa. Mialam slomke pod reka wiec ja wzielam, zatkalam z jednej strony palcem, zanurzylam w soczku (wycisniety z jablka i marchwi). Rurka sie napelniala i dalam Malemu do buzi, powoli puszczajac palec. Tak jak z pipety.
        • kitek87 Re: Czy my dobrze jemy? 08.05.14, 22:42
          To już bym wolała robić tą kaszkę na własnym mleku, odciągniętym, jeśli już na jakimś mleku musisz.
          Jeśli chodzi o kubek, to jeśli kupisz taki z wywiniętym brzegiem to zrób tak, że nalej do niego na samo dno tylko trochę napoju, połóż go na dolnej wardze dziecka tym brzegiem przechylając tak, by napój prawie spływał do buzi dziecka, ale tylko prawie, mały powinien spróbować sam języczkiem zgarniać napój. No oczywiście będzie trochę gimnastyki przy tym. Bo mój syn np próbuje rękami przechylać sobie kubek. :)
    • mad_die Re: Czy my dobrze jemy? 08.05.14, 12:46
      cynamonowomi napisała:

      > Igo ma 8 mcy i nasz rozklad jazdy wyglada mniej wiecej tak:
      >
      > 7:00 piers
      > 10:00 kaszka ryzowa na mm z polowa banana, gruszka, jablkiem lub z ciapka morel
      > owa (porcja kaszki to ok 120-150)m ----------
      • cynamonowomi Re: Czy my dobrze jemy? 08.05.14, 19:53
        ?
        chyba, ze te kreseczki to minusy dla mnie za kaszke na mm ;)
        • mad_die Re: Czy my dobrze jemy? 08.05.14, 23:09
          minusy dałam bo mi się strzałki nie chciało wstawiać ;) ale może rzeczywiście powinnam dać →
          :P
          • cynamonowomi Re: Czy my dobrze jemy? 09.05.14, 07:13
            Nawet ze strzalka nie rozumiem Twojej odpowiedzi bo jej nie ma...
            • Gość: niuniek3 Re: Czy my dobrze jemy? IP: *.centertel.pl 09.05.14, 09:35
              Czytasz wersję mobilną? Włącz pełną. Maddie te kreski oddzielają post od stopki. W wersji mobilnej stopki nie są wyświetlane - więc cały twój post jest stopką i go nie widać.
              • cynamonowomi Re: Czy my dobrze jemy? 09.05.14, 14:33
                O glupia ja! Dzieki! Faktycznie w mobilnej nic nie ma w w pelnej pelno!

                Taka mam refleksje offtopicowa...
                Wchodzac na to forum zwrocilam uwage na logo i info, ze Hipp sie forum opiekuje. I tyle. Ale przez ostatnie dni nadrobilam zalegosci, poczytalam troche watkow (problemy mamy podobne, popelniamy te same bledy wiec nawet nowych watkow nie trzeba zakladac, wystarczy przeczytac max 6 stron do tylu i mozna miec pewnosc ze sie znajdzie to czego sie szuka) i chyba nie podoba mi sie ta opieka Hippa. Odpowiedzi Pani Ekspert sa tak pisane aby jesli tylko mozna to zareklamowac Opiekuna. Juz nie chyba. Jestem pewna, ze mi sie to nie podoba.
                Teraz pewnie mnie wyrzuca z forum...
                • kangoorol Re: Czy my dobrze jemy? 09.05.14, 15:35
                  Haha tez mialam refleksje ze pani ekspert pracuje w instytucie hIPp ;)
                  Dziewczyny jakos nieladnie moim zdaniem na Ciebie najezdzaja, byla wypowiedz ze syf podajesz nt kaszki ryzowej... ja mam podobna sytuacje tzn 8m dziecko i tez podaje glownie kaszke ryzowa na wodzie wzbogacona zelazem i witaminami - moje dziecie odrzucilo po kolei kuskus, polente, amarantus, quinoe a ekspozycja na gluten wskazuje ze mamy z nim problem i musze sie chwilowo wstrzymac i podawac w malych ilosciach - tu gdzie mieszkam ani jaglanej ani gryczanej nie ma nigdzie!!! Do tej kaszki sniadaniowej zwykle dodaje jakis owoc. Czasem zamiast niej podaje awokado w czastkach a do kolacyjnej cwiartke obranego jablka albo pol sliwki. Mala chrupie a w miedzyczasie je z lyzki. Probowala tez jogurt naturalny z owocami, wyszlo ok. Pielegniarka zalecila mi wprowadzenie 3 posilku jakis miesiac temu, wiec teraz jemy stale o 10, 14, 18. Na obiad zwykle jakas zupa na miesie a do raczki brokuly, szparagi, fasolka, dynia, brukselka, kalafior - wszystko na parze. Fasolka dobrze rozgotowana jest wg mnie hiciorem do nauki samodzielnego jedzenia - trafianie do buzi i gryzienie kasowniczkami. Poza tym chyba mamy wiecej kp od Ciebie ale moja jest drobna wiec nie wprowadzam reglamentacji.
                  • cynamonowomi Re: Czy my dobrze jemy? 09.05.14, 15:45
                    Myslisz, ze mnie zjechaly? Ja tak tego nie odebralam a naleze do wrazliwcow... Ja dziewczyny pozytywnie odebralam. A jesli krytykowaly to konstruktywnie.
                    Z czyms sobie nie radzisz, prosisz o pomoc to musiaz sie liczyc z tym, ze Ci z wytkna bledy :)
                  • Gość: niuniek3 Re: Czy my dobrze jemy? IP: *.dynamic.chello.pl 13.05.14, 14:02
                    Ja na temat kaszy - dziecko nie chce. Ok. Może kiedyś mu się zmieni. Może nie. Tylko dlaczego zamiast dawac przeslodzone przetworzone a przez to mało wartościowe jedzenie? Jak nie będzie jadło owoców to dasz owocowe cukierki z witaminami? Pewnie nie;)
                    Dziecię nie musi jeść kasz. Daj jajko,, wędlinę, nabiał. A do kasz może dojrzeje. A może w innej postaci?
                    A skoro kaszka ryżowa - to może spróbować ryż?
                    • cynamonowomi Re: Czy my dobrze jemy? 13.05.14, 15:38
                      Nie wiem czy o kaszach to do mnie ale tu jest ok. Mlody codzienne je inna kasze: jaglana, krakowska, quinoa, kuskus. Daje rade z ryzem.
                      Problem mam obiadowy zeby nie bylo lekko.
                      Ze sloiczkow bardzo slabo a i moja kuchnia nie jest zachwycony. Za to ja sie cudownie odzywiam bo te zupki zjadam za niego.
                      Ugotowalam troche krolika z ziemniaczkiem. Nie smakowalo.
                      Same warzywa: marchew, kalarepka, ziemniaczek. Nie smakowalo.
                      Warzywa z cielecinka. Nie smakowalo.
                      Wczoraj polozylam przed nim kalafiora z marchewka. Troche sie pobawil, troche porozrzucal, troche zjadl. Ale przeciez miesa sam jeszcze nie zje.
                      Daje mu kromeczke z maselkiem i to musza byc male keski a i tak sie przyklejaja do podniebienia, jezyka i wywoluja odruch wymiotny (wiem, pisalas ze tak ma byc ale jakos nie widze zeby dal rade z miechem).
                      Wczoraj ugotowalam jajko na twardo i rozciapcialam je z maslem. Zjadl. Ale co z tymi obiadami.
                      Pomoz Niuniek...
                      • mad_die Re: Czy my dobrze jemy? 13.05.14, 17:00
                        Na początek - bierzesz dobre mięso/rybę (kurczak, indyk, cielęcina, łosoś, dorsz), mielisz, doprawiasz czym masz i jak uważasz, formujesz w pałeczki/placuszki czy inne finger food, podsmażasz i/lub dopiekasz w piekarniku. Pycha! Do tego warzywa w kawałkach i obiad gotowy!
                        Tu masz przepis przykładowy:
                        www.parenting.com/article/kid-friendly-finger-food-italian-style-mini-meatballs
                        • majakmama Re: Czy my dobrze jemy? 15.05.14, 06:30
                          a jaką rybę polecacie i co lepiej, "normalna" ryba czy filet? Pewnie wstyd że pytam, ale nie czy mrożone filety zachowują te wszystkie wartości odżywcze co rybka przed obróbką? :-) A jeśli "normalna" ryba to jaka ma najmniej ości - panicznie się ich boję
    • agnieszka.lelen Re: Czy my dobrze jemy? 15.05.14, 22:19
      Jeżeli dziecko prawidłowo się rozwija i rośnie i ma 8 karmień z piersi (zakładam, że ssie skutecznie) to nie ma potrzeby podawania mleka modyfikowanego. Może Pani przyrządzić kaszę, dodać owoce, podać dziecku i potem nakarmić z piersi. Porcje zupy i kaszy akceptowalne; warto dążyć do zwiększenia porcji posiłku warzywnego. Warto też proponować kawałki miękkich, ugotowanych warzyw do nauki samodzielnego jedzenia - i tu trzeba być cierpliwym; dziecko musi się tego nowego jedzenia nauczyć. Nie zależy to od ilości zębów; maluchy rozgniatają pokarmy dziąsłami. Butelka to nie jest właściwy sposób nauki picia dla dziecka w tym wieku; powinien uczyć się picia z kubka (może być zwykły albo z takim kawałkiem brzegu lejkowato wyprofilowanym). Warto i należy uczyć picia wody; może Pani podawać soki (ale ilościowo produktów owocowych nie powinno być więcej niż 150g) czy herbatki (np.: HIPP) ale to nie powinno zmniejszać ilości wypijanego mleka z piersi.
      Pozdrawiam. Agnieszka Leleń
      lekarz w Klinice Pediatrii i Żywienia IP Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka