mariola233 29.03.09, 12:39 moj syn ma 15 miesiecy moge zrezygnnowac z melka modyfikowanego i dawac mu kakao na mleku krowim??? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kropkaa Re: kakao na krowim mleku 29.03.09, 22:42 Wytyczne UE są takie, aby mleka krowiego niemodyfikowanego nie podawać przed ukończeniem 1 r.ż. U nas lobby producentów ma się świetnie i lekarze zalecają podawać mieszankę do 3 r.ż. Nie wiadomo jak będzie dalej, bo jest już na rynku "4". Ja słucham Unii:) Odpowiedz Link Zgłoś
zielony_beret Re: kakao na krowim mleku 30.03.09, 09:22 Do ukończenia 1 roku -podajemy serki i jogurty, jak najmniej dosłodzone Od 2 r.ż. -można podać np kasze lub budyń na mleku krowim. Na mleku świeżym (np. z woreczka) - nie UHT! Najlepsze jest mleko pełnotłuste ,o krótkim terminie przydatności do spożycia (czyli nie UHT ) W Polsce do picia w 2 roku życia- zaleca się jednak modyfikowane. p.s mleko krowie - u dzieci zdrowych- można podawać w formie przetworów (np budyń,kluski na mleku)- w 2 roku życia,ale samo do picia nie wcześniej niż po ukończeniu 2 lat. -------------------------------------------- ag.bocznica.org/ מה שלא הורג - מחשל Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Żywienie niemowląt i małych dzieci 31.03.09, 21:07 Standardy postępowania dla Unii Europejskiej www.mlekomamy.pl/uploads/materialy/standardy_skan_small.pdf Polecam ten arcyciekawy dokument, tak przy okazji. Mieszanka "3" czy "4" nie jest wcale aż tak modyfikowana, by jakoś znacznie różnić się od mleka zwykłego. Poza tym, że napakowana sztucznymi witaminami i żelazem. I okropna w smaku. Ja osobiście pod koniec 1 r.ż. do kaszek, które lepiej smakowały z mlekiem, dodawałam 1-2 łyżki mleka, rozcieńczając wodą. Sporadycznie, poza tym dziecko karmione piersią. Wyszłam z założenia, że od takiej ilości na pewno nic się nie stanie, a mieszanki nigdy nie wprawadziłam i nie wprowadzę. W wielu krajach (np. UK, USA) mleko krowie nie jest zalecanie przed ukończeniem 1 r.ż. Nie ma mowy o rozróżnieniu czy u budyniu, kaszce czy kakao. Odpowiedz Link Zgłoś
cafe_tee Re: Żywienie niemowląt i małych dzieci 01.04.09, 00:07 Czy "arcyciekawy" to polemizowałabym. Widziałam ciekawsze publikacje, a przede wszystkim ciekawsze i mniej stronnicze książki, o podobnej tematyce. A dokument jak dokument, coś napisać trzeba - a najlepiej- poprzeć to 180 innymi publikacjami. Podejrzewam, że bardziej na zdrowie wyszłoby - jakbyś z tego zlepu słów, książek i publikacji - wybrała "esencję" - i przeczytała ze 3 książki, które są podane w bibliografii(nie polecam pozycji 159 :) miałam ją w ręku. O Mastitis więcej dowiesz się z książki dla studentów medycyny niż z dokumentów światowej organizacji zdrowia) A jeszcze lepiej - miast czytać "standardy..." i zachwycać się nimi - porozmawiała ze starym, doświadczonym pediatrą i bardziej kierowała się zdrowym rozsądkiem. Reasumując. Mleko UHT - nie jest zalecane (bo to już właściwie nie mleko)- w przeciwieństwie do mleka z krótką datą ważności. Rozcieńczanie mleka...i podawanie go pod koniec 1rż , i "wychodzenie z założenia", bo w wielu krajach..zostawię bez komentarza. W wielu krajach - to nie znaczy, że "dobrze". A co to za te "kraje", że ciągle nimi się zachwycasz? :) Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: Żywienie niemowląt i małych dzieci 01.04.09, 00:36 Arcyciekawy, jak najbardziej. W sposób skondensowany przedstawia zalety karmienia piersią, rzeczowo i niedemagogicznie. Dla mnie o wiele bardziej interesujący niż niejedna książka z tematu. A to, że nie zachwala mieszanek, to już inna sprawa - widać niewiele Ci dały książki dla studentów medycyny. Mój doświadczony pediatra kazał po 4 m.ż. dawać "warzywka, owocki i soczki, bo na piersi to gruba będzie". Kierowałam się zdrowym rozsądkiem i rady pani lekarki odłożyłam w kąt. Gdyby tak przeciętny pediatra przeczytał te kilkanaście stron, to może by się doszkolił i farmazonów nt. karmienia piersią (czasem takich, że aż wstyd) nie plótł. Kwestię "naturalności" mleka sztucznego pozostawiam, zgodnie z zaleceniem, do udowodnienia tym, którzy sa tym zainteresowani. Ja bynajmniej. Odpowiedz Link Zgłoś
cafe_tee Re: Żywienie niemowląt i małych dzieci 01.04.09, 09:16 > A to, że nie zachwala mieszanek, to już inna sprawa - widać niewiele > Ci dały książki dla studentów medycyny. ?? a co mi miały dać? gdzie ja napisałam, że je czytałam?? miałam jedną pozycję w ręku i porównałam ją z JEDNĄ książką studenta medycyny - bo akurat interesował mnie ten temat. Natomiast inną rzeczą jest - poszerzanie horyzontów, a nie trzymanie się kurczowo jednej publikacji i ślepo opieraniu na niej całego swojego działania...dodatkowo nazywając ową publikację "arcyciekawą". Mimo iż składa się ona z arcyciekawych książek - i mniej ciekawszych publikacji - z których sklejono ową "arcyciekawą" broszurkę. To tak jakby z "Chłopów", "Pana Tadeusza", "Nad Niemnem", "Potopu" i innych dzieł - zrobiono nowelkę pt. "Antek II", a ktoś nazwał ją "arcyciekawą". Poza tym - jak już napisałam - publikacja ta jest stronnicza, a ty od razu wiedziałaś, co mam na myśli :) :) mimo iż nie sprecyzowałam konkretnie i nie rozwinęłam swojej wypowiedzi. Samo to, kompromituje ciebie i ową publikację, jako nieobiektywne spojrzenie na różne aspekty tematu. Bez uprzedzeń, bez nagonki, bez propagandy i terroru laktacyjnego. Uważasz, że po owej broszurce wiesz wszystko? ok - twoja sprawa. Kłócić się nie będę. polecam natomiast inną formę dostarczenia sobie wiadomości nt karmienia piersią lub butelką: butelkowy.blox.pl/html W Temacie pt "O alergiach - ciekawostka" - zasięgniesz wielu nowych dla ciebie i ciekawych informacji. Trafiłam na ową stronę przypadkowo - ale czytam ją regularnie i zmieniłam zdanie na wiele tematów dot. karmienia, czy to butelką czy piersią. Powtarzam - Nie można całej swojej wiedzy opierać na jednej publikacji. > Mój doświadczony pediatra kazał po 4 m.ż. dawać "warzywka, owocki i > soczki, bo na piersi to gruba będzie". Zmień lekarza, a do tamtego już nie wracaj. p.s hmm.. mój pediatra zaproponował rozszerzenie diety od podawania "warzyw, owoców, soków". Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: Żywienie niemowląt i małych dzieci 01.04.09, 20:15 Tem beznadziejny blog to odpowiedź na cycusialkę i głównym tematem jest przekonywanie jaka to do d... pierś jest. Aż tak mnie nie interesuje mleko krowie pod postacią proszku, bym tam zaglądała. Odpowiedz Link Zgłoś
4freddy Re: Żywienie niemowląt i małych dzieci 01.04.09, 23:03 czytałem blog - i działa on "w obie strony". Nie widzę tam żadnego "przekonywania". Jest obiektywny i nie zachwala ani jednej ani drugiej metody. A Ty zachowujesz się jak nawiedzona fanatyczka z klapkami na oczach. Moje dziecko karmione jest piersią, ale staram się czytać i dowiadywać wszystkiego na temat karmienia sztucznego - bo nie daj Boże żonie zabraknie pokarmu, gdyż ciągle ma go mało. A jeśli nie zabraknie - w co wierzymy - to miło mi będzie, że wiem więcej i mogę z kimś podyskutować, albo doradzić, wymienić poglądy. wiedzieć więcej po prostu - jest fajniej. Natomiast Ty jak rozpuszczony dzieciak ciągle tupiesz nogą i strzelasz focha - nie będę czytać! nie będę!!!nie będę tam zaglądać! odmrożę sobie uszy! na złość wszystkim! Czytam tą dyskusję..i dziwię się, że ktokolwiek z takim ograniczonym człowiekiem chce rozmawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: Żywienie niemowląt i małych dzieci 02.04.09, 09:06 Jest mnóstwo ciekawych tamatów na świecie, którymi się nie interesuję. Karmienie sztuczne do nich należy. Jakbyś poczytał inne rzeczy, to byś wiedział, że jeśli dziecko jest karmine piersią na żądanie, technika ssania nie jest dobra, dziecko nie jest dokarmiane i nie używa smoczka (z tym jest różnie u różnych dzieci) to nie ma możliwości, aby pokarm nagle zniknął. Wybacz, ale to ja decyduję co czytam, chyba mam prawo omijać coś, co uważam za stek bzdur. I jako człowiek o szerokich horyzontach przecież to rozumiesz. Nie będę też eksperymentować na swoim własnym dziecku podając mu mleko w proszku tylko po to, by jakiś pierwszy lepszy forumowicz o poziomie kultury "l" (jak latryna) uznał mnie na oświeconą. Życzę więcej wiary w możliwości żony. Odpowiedz Link Zgłoś
basiak36 Re: Żywienie niemowląt i małych dzieci 02.04.09, 20:19 Co do mleka, po skonczonym roku nie wiem jaki mialby byc sens podawania modyfikowanego, skoro witaminy i mineraly dziecko powinno czerpac z jedzenia. W mleku chodzi glownie o wapn a do tego moze pic zwykle krowie, tyle ze pelnotluste, no i sa serki, jogurty, oraz nienabialowe zrodla wapnia. Jak kto woli zreszta. > polecam natomiast inną formę dostarczenia sobie wiadomości nt karmienia > piersią lub butelką: butelkowy.blox.pl/html W Temacie pt "O alergiach - > ciekawostka" - zasięgniesz wielu nowych dla ciebie i ciekawych informacji. Zerknelam, poczytalam, blog bylby moze ciekawy gdyby skupil sie na karmieniu butelka, wspierajac wiedza w tym temacie mamy karmiace modyfikowanym, a autorka nie wspominala o laktacji. Nie zna literatury w temacie laktacji w ogole, co niestety mocno widac po kilku powielanych tam mitach. Zrodlowo bardzo slaby, a zapowiadal sie ciekawie musze przyznac:) Odpowiedz Link Zgłoś
joanna.czerwinska Re: kakao na krowim mleku 03.04.09, 00:16 Witam! Generalnie zalecenia żywieniowe mówią o tym, że do 3 roku życia podaje się Dzieciom mleko modyfikowane. Pozdrawiam. Joanna Czerwińska Odpowiedz Link Zgłoś
rommaggie Re: kakao na krowim mleku 06.04.09, 09:09 Oczywistym jest, że producenci mleka modyfikowanego, zalecać będą podawanie tego mleka jak najdłużej, bo z tego żyją. Ale przecież kiedyś nie było w sprzedaży (w każdym razie nie w Polsce) żadnych NANów, HIPPów, Bebilonów itp. Czasem z wielkim trudem ktoś sprowadził dla malucha ze skazą białkową Humanę z Niemiec. Matki dawały dzieciom mleko krowie rozcieńczone wodą, ewentualnie zwykłe mleko z proszku. I nie było żadnych alergii. I ja mam pytanie odwołujące się tej starej szkoły. Od kiedy możnaby wprowadzić niemowlakowi takie rozcieńczone mleko krowie albo kozie? (Podobno kozie jest zdrowe i niealergizujące) A może spróbować na małej próbce, tak jak z tą "szczepionką" glutenową? Do niedawna mówiono, że gluten jest szkodliwy, żeby do 1 roku nie podawać, a teraz się okazuje, że trzeba małe ilości wprowadzać już u 0,5 rocznego dziecka. Wracamy do natury i do zwyczajów naszych babek, więc może warto wrócić do wypróbowanego przez pokolenia mleka od krowy czy kozy... Zwłaszcza, jak ktoś mieszka na wsi i ma dostęp do naturalnych "producentów" mleka. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: an Re: kakao na krowim mleku IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.04.09, 09:45 A ja słyszłam, że jak dziecko uczulone na mleko to nie ma znaczenia czy mleko jest od krowy czy kozy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: isia Re: kakao na krowim mleku IP: *.chello.pl 08.04.09, 10:05 > A ja słyszłam, że jak dziecko uczulone na mleko to nie ma znaczenia > czy mleko jest od krowy czy kozy. dobrze słyszałaś. Poza tym mleko kozie, jest "jakościowo" gorsze od krowiego. Gdzieś tu na forum był taki temat i można poczytac. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: kakao na krowim mleku 07.04.09, 22:10 Wiesz, to, że producenci "zalecają" to mnie nie dziwi, ale, że lekarze... Tym bardziej, że już "trójka" aż tak zmodyfikowna nie jest. I zalecenia Unii są jednak bardzo rozbieżne z naszymi. Alergie były, choć może nie tak wiele dzieci dotykały. Poza tym sorry, ale dla mnie mieszanka jest tak przetworzona, że to sama chemia w proszku i ma się nijak do zwykłego, normalnego mleka. Rozumiem, że noworodek nie będzie pił mleka z woreczka, ale bez przesady - dwulatek, trzylatek powinien jeść to, co reszta rodziny i nie widzę powodów, by kakao czy budyń przygotowywać na modyfikowanym, które nadal jest mlekiem krowim. Odpowiedz Link Zgłoś
karro80 do rommaggie 08.04.09, 12:02 Ja też tak kombinowałam jak z tym glutenem;) Wszystkie alergeny tak wprowadzałam.(cytrusy, truskawki, miód -najpierw mikroskopijne ilości, jak szczepionkę, i bardziej prztworzone, bo mniej uczula - np gotowane owoce czy warzywa, lub w kaszce) Mała wcześniak skrajny, ale lecimy zgodnie z wiekiem urodzeniowym. Od 9 jadła normalne jogurty i serki(od 6 trusiała te hippa i misiowe). Od 10 niewielkie ilości krowiego mleka - czyli budyń na krowim pół na pół z wodą, parę łyżek kaszki na mleku. Teraz ma 13 mies - dostaje raz dziennie albo kakao, alko kaszę mannę na krowim, nierozcieńczonym. Teraz znalazłam w sklepie jeszcze kozie jogurty więc też daję. Mleko modyfikowane wychodzi nam raz czasem dwa razy dziennie(bo np czasem mleczna kaszka). I pewnie jeszcze będzie długo, bo ja rano leniwa jestem;) Mała nie jest uczulona na nic, ani nigdy nie była. Nie uzywaliśmy profilaktycznie zadnych mlek ha, no może poza bebilonem comfort 2, ale to na kupę było:) Odpowiedz Link Zgłoś
rommaggie Re: do rommaggie 15.04.09, 09:48 Dzięki! Moja dzidzia ma dopiero 6,5 mies. więc może zacznę od jogurtów a za miesiąc- dwa spróbuję z przegotowanym krowim. Sprowadzilismy sie z miasta na wies, sasiedzi maja krowy i kozy (żywione naturalnie a nie paszą)i aż żal nie skorzystać z tych dobrodziejstw natury. Starsze dzieci w miescie mleka pić nie chciały a tu piją surowe prosto od krowy, ew. lekko podgrzane i nic im nie jest. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??!!! Re: do rommaggie IP: *.chello.pl 15.04.09, 11:37 rommaggie napisała: > a tu piją surowe prosto od krowy, ew. lekko podgrzane i nic im nie > jest. Rozsądna mamusia...nie ma co... Telewizji nie ogląda, gazet nie czyta, z internetu tez korzystać nie umie? szkoda słów. wiadomosci.wp.pl/kat,18032,title,Mleko-prosto-od-krowy-wcale-nie-takie-zdrowe,wid,10576589,wiadomosc.html?ticaid=17dab www.mleko.com/index.php?did=45 portalwiedzy.onet.pl/93062,,,,mleko_spozywcze_dietetyka,haslo.html www.naszarodzinka.pl/news/view/739/Mleko_prosto_od_krowy.html www.we-dwoje.pl/fakty;i;mity;o;mleku,artykul,4895.html wyklady.org/news/115_w-surowym-mleku-wykryto-nowy-rodzaj-bakterii.html ... o "chorobie brudnych rąk" nie wspominając i pałeczkach okrężnicy, salmonelli.... Bakterii i pasożytów nie przecedzi się przez pieluszkę, gazę czy sitko. Można też jeść surowe jajka, niedosmażone/niedogotowane lub surowe mięso, nie myć i nie gotować żadnych produktów. Wybór należy do każdego. Surowe mleko jest niedopuszczone do masowego handlu. Można się zastanawiać nad piciem mleka prosto od krowy, zanim bakterie zdążą się namnożyć, ale... wybór należy do każdego. "Każdego roku zatruciu surowym mlekiem ulega 70 osób, choć właściwie jest to kropla w morzu, jeśli w samych Stanach zatruciom pokarmowym ulega rocznie 76 milionów osób"- to są fakty. Ale skoro "nic wam nie jest" - pijcie na zdrówko dalej :))) Odpowiedz Link Zgłoś