Dodaj do ulubionych

Kusi mnie zmniejszenie porcji

24.04.10, 07:30
tak by przyspieszyć utratę wagi. Wiem,że to nie najlepszy pomysł,
ale,cholera,no dziwnie mi,że na diecie jestem a cały czas jem-jak niemowlę, co
2 godziny prawie;)
Wczoraj np na obiadokolacje zjadłam calutkie opakowanie szpinaku-nie wiem czy
nie pół kilo-tak na dwa razy, z jogurtem naturalnym i otrębami, do tego 1
filet z ryby z piekarnika. Wszystko przepisowo zrobione wg dukana. Ważę się
dzisiaj i jest ok,waga stoi. Ale cały czas mnie męczą myśli,że jeżeli jednak
zjadłabym połowę to może dzisiaj waga by spadła.
Obserwuj wątek
    • carrymoon Re: Kusi mnie zmniejszenie porcji 24.04.10, 10:29
      jak będziesz jeść zbyt mało to waga się zatrzyma. Wbrew temu co oczekujesz nie
      zaczniesz chudnąć szybciej.

      Jeśli martwisz się, że jesz zbyt dużo zacznij liczyć kalorie. Min. dzienne to
      1000.


      Pilnuj tego i jedz więcej białek z mięsa i ryb niż z nabiału. Odkąd zaczęłam na
      to zwracać uwagę przyspieszyło mi tempo chudnięcia.
    • pierzak_w_szpilkach Re: Kusi mnie zmniejszenie porcji 24.04.10, 12:03
      Dzisiaj zmniejszysz porcję, zaczniesz chudnąć szybciej. (przy czym organizm
      będzie pożytkował MIĘŚNIE żeby wyrównać bilans energetyczny, a nie tłuszcz -->
      im mniej mięśni - mitochondriów itp. - tym wolniejsze tempo podstawowej
      przemiany materii!!!)

      Za kilka (-naście?) dni będziesz musiała ograniczyć te porcje jeszcze bardziej.
      Nakręcisz niebezpieczną spiralę, którą przerwiesz sama rzucając się w pewnym
      momencie na jedzenie albo Twój organizm gdy już stwierdzisz, że możesz zacząć
      stabilizować wagę. A zrobi to w podły sposób i doświadczy Cię jojem.

      Liczenia kalorii nie polecam. Nie wiem jakie były Twoje motywy względem wyboru
      tej diety, ale gro ludzi odchudzających się w ten sposób zdecydowało się właśnie
      na Dukana ze względu na komfort psychiczny spowodowany brakiem konieczności
      upierdliwego liczenia i myślenia przy każdym kęsie o czających się weń kaloriach.

      Duża ilość jedzenia jaką można sobie serwować na tej diecie jest powodem dla
      którego Dukan miał faktyczne przesłanki by nazwać ten sposób odżywiania
      'planem'. Niedojadanie na diecie jest powodem dla którego mamy tylu wiecznie
      odchudzających się...

      Paczka szpinaku to jest NIC, wierz mi. Jem znacznie więcej warzyw na raz w dni
      PW i chudnę. Nie zmniejszaj porcji!

      Pozdrawiam
      • kk345 Re: Kusi mnie zmniejszenie porcji 24.04.10, 14:24
        Swoją drogą te dyskusje wiele mówią o psychice kobiety- zwróćcie uwagę, jak
        wiele pojawia się na forum identycznych w wymowie postów o tym, że najadanie się
        do syta powoduje wyrzuty sumienia i na pewno nie jest skuteczne, bo przecież
        dieta musi wiązać się z głodem bez mała! Skąd te kobiece zapędy do umartwiania
        się, poświęcania, cy to rodzinie, czy diecie, samobiczowania? Kwestia kulturowa
        pewnie, ale ciekawy temat dla socjologa. Jak to ujęła blondalexis- odchudzanie
        musi boleć- oczywista bzdura, ale dlaczego ten pogląd ma tak wielkie poparcie?!
        • pierzak_w_szpilkach Re: Kusi mnie zmniejszenie porcji 24.04.10, 15:09
          Pewnie z niewiedzy. Ludziom brakuje konkretnych informacji na temat odchudzania.
          Gdy takie się pojawiają, to z reguły są podawane w formie wytycznych, przez
          kolorowe pisemka w których przewijają się co rusz powtarzane mity, typu 'ostatni
          posiłek do 18' ;/.
          Inną sprawą jest fakt, iż odchudzający się niechętnie dają wiarę rzeczom
          wymagającym zwiększonego wysiłku i owocującym długofalowymi korzyściami, co
          między innymi odnosi się do aktywności fizycznej - trzeba się zdrowo napocić
          żeby zobaczyć rezultat, za to jest on trwały.
          Tymczasem każdy wie, że wystarczy jeść mniej żeby schudnąć ot tak sobie. Efekt
          przychodzi szybciej, jest bardziej namacalny... więc dlaczego nie jeśc jeszcze
          mniej? :/:/
          Stereotyp się utrwala i później mamy wyrzuty sumienia, bo jak mam schudnąć skoro
          obżarłam się jak świnia?! (i nieważne, że zjadłam tyle, że zdroworozsądkowo
          patrząc, ta ilość jest dla mojego ciała niewystarczająca :()

          Nie wiem jak Wy, ale jak słyszę hasła typu "5 tygodni do bikini" albo "schudnij
          10kg w miesiąc", wstępuje we mnie autentyczna kurwica, za przeproszeniem...


          • kk345 Re: Kusi mnie zmniejszenie porcji 24.04.10, 16:16
            > Nie wiem jak Wy, ale jak słyszę hasła typu "5 tygodni do bikini" albo "schudnij
            > 10kg w miesiąc", wstępuje we mnie autentyczna kurwica, za przeproszeniem...

            Ekhem... po 6 tygodniach jest mnie mniej o ponad 7 kg, co pozwala mi wejść w
            bikini:)))
            A właśnie dziś mid-mi założyła wątek, ze w 16 dni zrzuciła 8 kg;)

            No dobra... wiem, o co Ci chodzi i też mnie trzęsie, jak przykład tego faceta,
            co w 10 miesięcy schudł 120 kg, tylko ani słowem nikt nie wspomina, czy ktoś
            weryfikował tę jego dietę i jej efekty- cud normalnie:)
            • pierzak_w_szpilkach Re: Kusi mnie zmniejszenie porcji 24.04.10, 17:13
              Ja wiem, że takie rzeczy są możliwe i nie chodzi mi nawet o fizyczny aspekt
              odchudzania za pomocą durnych diet z gazetek typu "Sukcesy i porażki" :P
              Ale wkurwia mnie to przede wszystkim ze względu na fakt, że w ten sposób lansuje
              się jedynie słuszne rozmiary i wpędza masę ludzi w niepotrzebne kompleksy! A do
              tematu przykłada taką wagę jakby nic totalnie się nie liczyło poza wagą :/ Jak
              ktoś jest podatny na takie bodźce, np. nieukształtowane osobowościowo
              nastolatki, to może przepaść w zaburzenia odżywiania :/:/ Ten problem z roku na
              rok się nasila i to w skali z której nie zdajemy sobie nawet sprawy :|
              • kk345 Re: Kusi mnie zmniejszenie porcji 24.04.10, 18:11
                pierzaku- wiem, co miałaś na myśli, żartowałam:) Ta presja na szczupłość za
                wszelką cenę jest doskonale widoczna także na tym forum, spójrz sama, ile
                dziewczyn zakłada schudnięcie do BMI 17-18! To nic, że to szkodliwe dla zdrowia,
                ale jak fajnie być taką chudą! To echo tego przekonania, że trzeba spełnić
                społeczne zapotrzebowanie na kobietę wiecznie młodą, nieskazitelnie piękną, z
                ciałem bez skazy a na dodatek świetną matkę, rewelacyjną gospodynię i
                perfekcyjną kochankę- a to wszystko w jednym ciele! Spójrz choćby, jakie odium
                czeka kobietę, która ośmieli się pokazać publicznie z nieogolonymi nogami...a to
                przecież drobiazg.
      • carrymoon Re: Kusi mnie zmniejszenie porcji 25.04.10, 10:56
        pierzak_w_szpilkach napisała:

        > Dzisiaj zmniejszysz porcję, zaczniesz chudnąć szybciej. (przy czym organizm
        > będzie pożytkował MIĘŚNIE żeby wyrównać bilans energetyczny, a nie tłuszcz --&#
        > 62;
        > im mniej mięśni - mitochondriów itp. - tym wolniejsze tempo podstawowej
        > przemiany materii!!!)

        zgadzam się

        >
        > Liczenia kalorii nie polecam. Nie wiem jakie były Twoje motywy względem wyboru
        > tej diety, ale gro ludzi odchudzających się w ten sposób zdecydowało się właśni
        > e
        > na Dukana ze względu na komfort psychiczny spowodowany brakiem konieczności
        > upierdliwego liczenia i myślenia przy każdym kęsie o czających się weń kaloriac
        > h.

        chyba źle się wyraziłam.

        Ja zaczęłam sprawdzać ilość kalorii nie dlatego, że nie chciałam dostarczać
        więcej niż 1000. Sprawdzam czasami ile zjadam ponieważ okazało się, że to co mi
        się wydaje górą jedzenia nie ma czasem nawet 800 kalorii czyli zdecydowanie za
        mało. Dobijam do min 1000 np jogurtami czy kawałkiem wędliny. Jednocześnie
        wiedząc orientacyjnie ile zjadłam kcal nie mam wyrzutów sumienia, że jem zbyt dużo.

        Wolno nam jeść ile chcemy ale nie może tego być ZA MAŁO
    • anja_maciejka Re: Kusi mnie zmniejszenie porcji 24.04.10, 17:46
      Wiem doskonale,że to głupota,że jojo potem. Wiem. Podstępnie liczyłam na to,że
      pierzak mnie objedzie;) Dzięki,pierzaku. Taki właśnie syndrom mam-matki polki,
      czytaj,że jeśli jesteś kobietą to wszystko co robisz ma boleć. Taka parafraza
      blondalexis-do której porównanie tak mnie zmroziło,że pędem do lodówki pobiegłam
      i wsuwam mielone mięsko z piekarnika;)
      A z syndromem matki polki walczę dzielnie,chociaż z wielkim trudem.
      • kk345 Re: Kusi mnie zmniejszenie porcji 24.04.10, 18:04
        Walcz, walcz, bo- jak napisała szalenie mądra babka na innym forum- musimy dać
        sobie prawo do bycia "gódinaf"- czyli nie najlepszymi na świecie, ale właśnie
        wystarczająco dobrymi dla siebie istotami, głęboko myślącymi nad tym, czy
        mycie podłogi dwa razy dziennie jest NIEZBĘDNE do życia. Filozofia "gódinaf"
        bardzo pomaga w życiu.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka