waga w górę zamiast w dół:(

14.05.10, 08:35
dziewczyny, czy ktoras mogłaby mi cos sensownego podpowiedzieć?

na Dukanie jestem od 11 dni. Po uderzeniowce bylo na minusie 1.2. zadna
rewelacja, ale moze byc. Potem wybralam system 1/1. schudlam w miedzyczasie
jeszcze 400 g i dzis patzre i co??? mam doklanie taka wage, jaka mialam przed
rozpoczeciem diety!!!! o co chodzi???? dlaczego znow 1.5 kilo do przodu???? po
11 dniach ejstem w punckie wyjscia. przestrzegam wszystkich zalecen, nie jem
zadnych nalesnikow, ciasteczek, 2 razy byl budyn i serek czekoladowy wg
Dukana...juz tak mysle, moze za duzo bialka??? lubie serki Piatnicy i serki
homogenizownae Lidla 3 procent i jadam je do kazdego posilku+deser na ich
bazie na podwieczorek. Moze za duzo, a przynajmniej ograniczyc ten z kolacji??
tzn zabrac calkowicie? tylko czyste proteiny...
pije dużo. fakt, 2 szklanki dziennie coli light, ale dozwolona..

moze zmienic system na 5/5?????

nie jestem przed okresem.

fakt, ze to moje trzecie podejscie do jakiejkolwiek diety. 3 lata temu bylam
na Montignacu i wazylam 12 kilo mniej niz teraz. Na Montignacu bylam tez od
wrzesnia zeszlego roku, bez problemu schudlam 7 kilo ale Boze Narodzenie
brutalnie przerwaly moje odchudzanie a potem zabraklo motywacji i tak dopiero
w maju skusilam sie na Dukana. dziwie sie tymbardziej, ze na MM mozna jesc i
owoce i wegle o malym IG, czyli zdecydowanie wiecej niz na Dukanie. i do tego
gorzka czekolade..i chudlam. co jest nie tak? czy organizm po prostu
potzrebuje wiecej czasu, żeby sie przestawić????
bede wdzieczna za każdą podpowiedź.

Kasia
    • kubasiowo Re: waga w górę zamiast w dół:( 14.05.10, 08:50
      Nie wiem dlaczego waga poszła w górę (może zepsuta?, może woda się zatrzymała?),
      ale się nie poddawaj, bo jutro może się okazać, że masz 2 kg w dół. Próbowałaś
      wchodzić na wagę kilka razy pod rząd, żeby ją sprawdzić?
      A co do ilości diet. Daję sobie rękę obciąć, że nie ma tu drugiej takiej, która
      przeszłaby tyle diet w życiu co ja, a jednak chudnę.
      Może rzeczywiście jesz za dużo sera a za mało mięsa? Popróbuj kombinować,
      urozmaić dietę.
    • bubster Re: waga w górę zamiast w dół:( 14.05.10, 08:53
      A nie masz owulacji?
      A nie najadłaś się na noc i jeszcze się nie strawiło?
      A nie zjadłaś mięsa na kolację, które to mięso jeszcze się nie strawiło?
      • mama_micha Re: waga w górę zamiast w dół:( 14.05.10, 09:07
        Stawiam na owulację. Miałam dopiero co dokładnie tak samo. Dołujace
        to jest straszliwie ale do przejścia. Jesli trzymasz sie zaleceń
        diety to wszystko ok. Róba tak dalej, waga za chwile poleci.
      • grochalcia Re: waga w górę zamiast w dół:( 14.05.10, 09:51
        na kolacje jadlam placuszki otrebuszki z serkiem.

        chodzilo mi o nabial a napisalam bialko..pospiech. moze za duzo jem nabialu:(

        owulacji tez nie mam. jestem 4 dni po okresie:(

        na wage wchodzilam 5 razy
        • bubster Re: waga w górę zamiast w dół:( 14.05.10, 17:31
          a jestes pewna że owulację masz równo w 14 dniu?

          bo jak okres 7 dni, 4 dni po okresie, to razem 11

          można już wtedy mieć owulację - nie tylko gdy ma się cykl krótszy niż
          28 dni

          poczekaj 2-3 dni i napisz, jak waga
    • madziuniam78 Re: waga w górę zamiast w dół:( 14.05.10, 09:18
      grochalcia napisała:
      juz tak mysle, moze za duzo bialka??? lubie serki Piatnicy i serki
      > homogenizownae Lidla 3 procent i jadam je do kazdego posilku+deser na ich
      > bazie na podwieczorek. Moze za duzo, a przynajmniej ograniczyc ten z kolacji??
      > tzn zabrac calkowicie? tylko czyste proteiny...

      Za duzo bialka????????????????To chyba dieta wysokobialkowa jest????Widzisz
      roznice miedzy proteinami a bialkiem????Ja nie ale moze ja tempa jestem.
      MOze Ci cola wode zatrzymala, a moze mialas na mysli wegle z nabialu???Nie
      wiem...wiem jedno:PRZECZYTAJ KSIAZKE...tam masz wyraznie napisane ze moze sie
      wchac(a 1,5 kg to nie tycie tylko wachanie).Co zrobisz jak Ci sie 3 tyg zastoju
      trafi???W KSIAZCE to wszystko jest opisane...a i na forum przemaglowane
      10000000razy.
      Poza tym po raz kolejny zachwalasz diete Montignaca...wiec jak Ci tak pomogla to
      zastosuj ja raz jeszcze i bedziesz szczesliwa.A nie meczysz sie na Dukanie.Kazdy
      organizm jest inny i nie kazdemu moze Dukan pomoc...to tez w KSIAZCE jest.
      • grochalcia Re: waga w górę zamiast w dół:( 14.05.10, 09:53
        juz pisalam wyzej, chcialam napisac nabialu a napisalam bialka. spieszylam sie
        do pracy.
        zastanawiam sie tylko jakim cudem jedzac mniej niz na Montignacu nie chudne.
        prosze o rade a nie do dobijanie.
        • bubster Re: waga w górę zamiast w dół:( 14.05.10, 14:15
          może za mało jesz?
      • imasumak Madziuniam, lżej Ci? ;) 14.05.10, 12:56
        Co tak nerwowo?
        • madziuniam78 Re: Madziuniam, lżej Ci? ;) 14.05.10, 17:18
          imasumak napisała:

          > Co tak nerwowo?

          Szczerze to zaraz nerwowo???
          Sorry ale ja pol zycia na dietach jestem i co?i nic...zawsze glodna chodzilam.Na
          Dukanie jestem 5 tyg i waga spada...powoli ale spada wiec znaczy, ze mi Dukan
          pomaga.Jak na MM byl taki spadek i bylo ok(tak wnioskuje z wypowiedzi) to po co
          Dukan.

          Nie uwazam, ze dobijam...moja rada byla taka"Dukan Cie zawodzi pomaga
          Montignac...to chyba jasne co nalezy stosowac".Nie kazdemu to samo pasuje.

          Moja znajoma chydnie na MM i nawet myslec nie chce o Dukanie...w MM pasuje jej
          wszystko...nawet zartuje,ze to indywidualnie dla niej dieta stworzona.Ja
          sprobowalam raz...nie zatrybilo i wybralam Dukana.

    • ithilhin Re: waga w górę zamiast w dół:( 14.05.10, 09:29
      napisz dokladnie co jesz, kiedy, w jakich ilosciach
    • dorotakatarzyna Re: waga w górę zamiast w dół:( 14.05.10, 09:30
      Chyba zaczynam rozumieć. Przypomnij sobie Montigniaca (nota bene był
      rewelacyjny, tylko mi 3 posiłki to za mało). Wyraźnie pozwalał na 100 gramów
      chudego sera dziennie. Bo ser ma mnóstwo węglowodanów. Na dodatek ty nie jesz
      beztłuszczowego, tylko 3procentowy. Jeśli zjadasz go powiedzmy 500 gram
      dziennie, to tak jakbyś wcale nie była na diecie. Zacznij jeść jogurty i serki 0
      %. A przede wszystkim mięso i ryby - Ducan wyraźnie pisze, że koszt ich
      trawienia to 30 procent kalorii. Nabiał jest łatwostrawny. Nie wiem, czy
      czytałaś którąś z książek, one pozwalają zrozumieć zasadę działania diety. Same
      wiadomości z internetu to za mało.
      Ile trwała u ciebie pierwsza faza? Bo u mnie 10 dni. Po tygodniu byłam o 7 kilo
      lżejsza, chociaż jadłam naprawde bardzo dużo - np. całą makrelę, jajecznicę z 4
      jajek, pół kurczaka... No i pamiętaj o otrębach.
      • grochalcia Re: waga w górę zamiast w dół:( 14.05.10, 10:01
        dorotakatarzyna i chyba masz racje. tak sobie mysle, ze u mnie nabialu od licha.
        i faktycznie na Mm nabialu mozna bylo malutko a juz na pewno nie na kolacje.

        ale wiele razy bylo mowione o tym, ze nabial do 5 procent..wydawalo mi sie, ze
        serek 3 procent bedzie ok...

        o ile jogurty 0 procent sa dostepne to serkow 0 procent nie widzialam:(
        najmniejsza zawartosc tluszczu to wlasnie 3 procent.

        moj jadlospis mniej wiecej

        sniadanie
        placuszki otrebuszki + 200 gram serka homo 3 procent
        obiad-kotleciki z chudej wolowiny, piers kurza, ryba parowana

        podiwczorek-budyn(no tak, ale sporo mleka tam...) albo galaretka albo kurcze
        znow serek czekoladowy

        kolacja-ryba albo jajecznica albo makrela wedzona albo udko pieczone no
        i...serek wiejski

        chyba sama juz widze, ze nabialu za dużo...

        lepiej spalaszowac wiecej miesa, tak?ech....

        ps. na Montignacu jadlam tez II sniadanie w pracy. i chudlam:(
        i to mnie dziwi. moze faktycznie sekret w tym serku...
        • imasumak Re: waga w górę zamiast w dół:( 14.05.10, 12:59
          grochalcia napisała:
          o ile jogurty 0 procent sa dostepne to serkow 0 procent nie widzialam:(
          najmniejsza zawartosc tluszczu to wlasnie 3 procent.


          Są serki homo 0% - np Maćkowe, albo w Netto w takich większych
          pojemnikach po 500 gr
          • grochalcia Re: waga w górę zamiast w dół:( 14.05.10, 13:02
            u mnie w malym miescie jest tylko tesco i Lidl. Maćkowego brak. Netto u nas nie
            ma. Bede miksowac zwykly twarog i jesc go mniej.
            a jesli faktycznie nie ruszy znaczy, ze dieta nie dla mnie..a szkodplacuszki
            otrebuszki sa super

            chcialam sobie jeszcze chlebek upiec, ale teraz to sie juz boje zupelnie jesc
            cokolwiek
      • grochalcia Re: waga w górę zamiast w dół:( 14.05.10, 10:02
        acha, pierwsza faza trwala 5 dni
        • slowo.koniec Re: waga w górę zamiast w dół:( 14.05.10, 10:14
          Ha, to znalazłam rozwiązanie mojego problemu - od tygodnia jadę na samym nabiale
          w ilościach hurtowych i waga stoi w miejscu. To idę jakieś mięsiwo w rękawie
          upiec i zredukuję serki na korzyść jaj, mięsa i ryb.
      • comedia8 Re: waga w górę zamiast w dół:( 14.05.10, 10:10
        hmm, biały ser nie ma mnóstwa węglowodanów! aż się zestresowałam i
        sprawdziłam, 3 gramy węgli w stosunku do 20 białek to raczej mało;)
        gorzej z jogurtami, bo w nich białek faktycznie nieco mało.
        polecam mielenie w blenderze białego sera, zamiast homogenizowanego,
        zajmuje chwilę a zyska białkowy znaczny;)
        • grochalcia Re: waga w górę zamiast w dół:( 14.05.10, 10:14
          dziekuje:D
          • olgab4 Re: waga w górę zamiast w dół:( 14.05.10, 11:25
            Grochalciu, ja Cie rozumiem. Sama kocham nabiał. Niestety, zauwazylam, ze kiedy
            jem go za duzo ( a juz zwl. w godzinach wieczornych!), to na drugi dzien albo
            mam zastoj, albo wrecz wiecej na wadze.
            Wczoraj po silowni wieczornej mialam ogromna ochote na serek czekoladowy na
            kolacje. Ale nie, pomyslalam, ze nabiałowi na kolacje mowimy NIE. Zjadlam wiec
            makrele (na obiad leczo, bo jestem na PW). I dzis waga w dol o ponad kilo!
            takze nabiał jest sprawca, polecam jesc tylko do około południa (ja tak robie, a
            potem juz tylko miecho i ryby). Powinno byc lepiej kochana!
            trzymaj sie i nie łam!
            • grochalcia Re: waga w górę zamiast w dół:( 14.05.10, 11:46
              dobra, ogranicze nabial i dam znac za kilka dni-jak sie odważę stanąc na wagę:P

              dziekuje za wszystkie rady!

              Kasia
      • bubster SER BIAŁY????? 14.05.10, 14:15
        Chydy ser biały ma jakieś 2 % węglowodanów....
    • 3-martek Re: waga w górę zamiast w dół:( 14.05.10, 12:39
      Kasia,
      ja też myślę, że za dużo nabiału (budyń, serki smakowe). Sprawdziłam
      na sobie, najlepiej spada mi waga jak jem samo mięcho i ryby, na
      śniadanie tylko otrębowe placki. Wtedy też automatycznie jem mniej,
      bo jednak mięso syci bardziej i na dłużej niż nabiał. W ogóle nie
      jem jogurtów owocowych ani serków, bo jednak to w większości cukier.
      Jem serki homogenizowane naturalne odtłuszczone, jogurt 1& lub bez
      cukru i kefir oraz twaróg i serki wiejskie light.
      Któregoś dnia zrobiłam indyka a'la cevapcici i te kulki jadłam na
      każdy posiłek i spadł mi 1kg na drugi dzień:-), więc coś w tym jest.
      Zastojem się nie przejmuj. Moja przyjaciółka miała zastój przez
      miesiąc (od początku diety) a potem ruszyło jej galopem w dół 16kg.
      • grochalcia Re: waga w górę zamiast w dół:( 14.05.10, 12:47
        uff Martusia:)
        bo juz stresa mam.

        juz tak sobie mysle, ze nawet rezygnacja z takiej ilosci slodyczy(wiesz ile my
        jadlysmy:p) powinna dac efekty. i z chleba. a tu nic...i w gore...bez sensu.
        ale sie nie poddam, ja twarda sztuka jestem:)
        • dolmadakia Re: waga w górę zamiast w dół:( 14.05.10, 14:28
          O,i tak trzymaj! Ja też do cierpliwych nie należę,ale jak po
          pierwszym miesiącu waga spadła o 5 kg byłam zachwycona i myślalam,że
          w drugim m-cu spadnie drugie 5 i fertig! Ale nic z tego.Następne 4
          kg spadały po 2 po 3-ech tyg zastojów:-( czyli w sumie po 6-ciu
          tyg.Ale spadły!Ruszy i Tobie.Głowa do góry! A i mniej tym
          trudniej...wiem po sobie...
          • grochalcia Re: waga w górę zamiast w dół:( 14.05.10, 20:07
            dziekuje:)

            ale przez ta wage mialam dzis dola i omal nie zjadlam ptasiego mleczka..ale nie
            dalam sie, choc ssiemnie na slodycze caly czas.
            na kolacje makrela..skoro lepiej rybe niz nabial, to prosze!
    • makarena27 Re: waga w górę zamiast w dół:( 14.05.10, 20:20
      A ja nie jem dużo nabiału w sensie jogurty serki itp tylko głównie tuńczyk,
      kurczak makrela, indyk i stoję..nic sie nie ruszyło nawet 100g. jESTEM OD 10.05
      ...I brakło mi już całkiem motywacji..niewiem czy jest sens ciągnąc... Jak
      myślicie. Do stracenia mam 10 kg.
      • grochalcia Re: waga w górę zamiast w dół:( 14.05.10, 20:25
        nie, no, ale Ty dopiero czzwart dzien..ja panikuje, bo minelo juz jedenaście:)

        nie poddawajmy sie.

        trzeba wymienic wagi na nowe:D i po problemie..
        • ancia2007 Re: waga w górę zamiast w dół:( 14.05.10, 20:33
          Grochalciu, dziewczyny piszą prawdę - spróbuj więcej mięsa, mniej
          nabiału, zobaczysz, ruszy z kopyta ;)
          Musisz posprawdzac na własnym organiźmie co na Ciebie działa
          najlepiej i kiedy.
          Ja zauważyłam, że np nabiał na wieczór powoduje u mnie zastój.
          Im więcej mięsa tym szybciej lecą kg.
          Ja uwielbiam zgrillowany udziec indyka, mniaaam...
          Nie poddawaj sie! Ja miałam zastój kiedyś 4-5 tygodnia chyba a to
          już mocno demotywuje, wierz mi ;)
        • makarena27 Re: waga w górę zamiast w dół:( 14.05.10, 20:39
          Podoba mi się Twój optymizm:)
    • grochalcia Re: waga w górę zamiast w dół:( 15.05.10, 08:17
      kolejny dzien waga ani drgnie...dół jest, ale przetrzymam!!!
      • hanuulka Re: waga w górę zamiast w dół:( 15.05.10, 08:56
        Pewnie ze przetrzymasz:)
        Odstaw tą colę ;) Gdzieś dziewczyny pisały że zatrzymuje wode. Nie testowałam na
        sobie ale doczytałam to gdzies tu na forum. I trzymaj sie dzielnie, moja waga
        tez sobie stoi i leje na mnie:D:D:D:D od 3 tygodni :/ ale co tam........ czekam
        • grochalcia Re: waga w górę zamiast w dół:( 15.05.10, 09:23
          życie bez coli???? co to bedzie za zycie..ech, ale warto sprobować:D
          • ganbaja Re: waga w górę zamiast w dół:( 15.05.10, 09:38
            Ja też jestem podłamana :-/
            7 kwietnia waga wyjściowa 76,5 kg
            19 kwietnia 72 kg
            11 maja 71 kg
            15 maja 71,7 kg
            Wymieniłam wagę na nową. I dupa blada.
            Nie wyobrażam sobie bym do 20 czerwca pozbyła się 9 kg :-(
            I tu mam pytanie, czy dziewczyny będące już w III fazie schudły w czasie wyliczonym przez Dukana?
            • dolmadakia Re: waga w górę zamiast w dół:( 15.05.10, 13:13
              Nie,ja dłużej plus/minus miesiąc,z tym że miałam schudnąc 6 kg a
              potem postanowiłam więcej-w efekcie 9.Ale szło pomału.
      • makarena27 Re: waga w górę zamiast w dół:( 15.05.10, 14:45
        NO moja się dziś ruszyła 1,7kg mniej:D
        A na pocieszenie dodam , ze pije cole bez ograniczeń, oczywiście tą light:)
    • grochalcia Re: waga w górę zamiast w dół:( 16.05.10, 13:38
      po 13 dniach 200 gram na minusie, kpiny, czy co?
      • olgab4 Re: waga w górę zamiast w dół:( 16.05.10, 13:44
        grochalcia napisała:

        > po 13 dniach 200 gram na minusie, kpiny, czy co?


        a pijesz duzo? cwiczysz cos? o ktorej najpozniej jesz?
        ja bym jednak nadal radzila troche przetrzymac...
    • anja_maciejka Re: waga w górę zamiast w dół:( 16.05.10, 15:16
      Grochalcia-przetrzymaj cholerę wstrętną! Albo wiem, wyrzuć ją przez okno-wtedy
      spadnie,oj spadnie, na łeb na szyję, poleeeeeciiii:)
      A mierzysz się? Bo naprawdę centymetry czasami szybciej lecą niż waga.
      • 3-martek Re: waga w górę zamiast w dół:( 16.05.10, 20:58
        Grocha trzymaj. Nawet jakby ten zastój miał trwac miesiąc. Bo może
        organizm się broni, byłaś już na diecie, przeszedł w stan
        oszczędzania, zwolnił przemianę materii, musi chwila minąc, żeby
        waga znów poszła w dół...Albo zacząc cwiczyc.
        Najgorsze to się poddac, przeszłaś juz tyle dni, że szkoda. Jedz na
        kolację rybę albo mięso parowane np. Niech się parowar przyda. I po
        tygodniu melduj mi tu przynajmniej 2 kg:-). Ale paruj uczciwie:-)
        • grochalcia Re: waga w górę zamiast w dół:( 16.05.10, 22:30
          a myslisz kochanie, ze nie paruje???? dobry wybor byl, znow nad morze go biore,
          a co!!!

          trzymam sie dzielnie, choc wkurwa mam niezlego(przepraszam za bluzgi, ale mozna
          jak waga nie spada, sprawdzilam..:D )

          tez mysle, ze organizm sie broni, innego wyjscia nie ma.

          a wage wezme i faktycznie wywale

          i co dziwne, spodnie luzne, 40 wchodzi na dupsko spokojnie a jeszcze 2 tyg temu
          nie wchodzilo. czemu waga stoi?

          ech..zabralam nabial na kolacje.
          zabralam deserki na podwieczorek

          ale to bez sensu, nie powinno sie ograniczac, prawda?
          • grochalcia Re: waga w górę zamiast w dół:( 16.05.10, 22:31
            i nie kazcie mi cwiczyc. ja 2 dzieci mam, wiec gimnastyki sporo :D
          • justyna_w24 Re: waga w górę zamiast w dół:( 17.05.10, 09:36
            > i co dziwne, spodnie luzne, 40 wchodzi na dupsko spokojnie a
            jeszcze 2 tyg temu
            > nie wchodzilo. czemu waga stoi?


            Kasia to sama widzisz ze sa efekty! Moze waga sie nie sugeruj tylko
            patrz na ciuchy i centymetry.
    • grochalcia Re: waga w górę zamiast w dół:( 17.05.10, 07:32
      po rownych 2 tyg 200 gram.

      nie wiem czy jest sens tak sie meczyc dalej:(

      motywacji zero

      dół psychiczny-ogromny

      nie wiem co robić..:(

      o, to pomarudzilam!
      • ganbaja Re: waga w górę zamiast w dół:( 17.05.10, 08:31
        Nie wiem czy Cie to pocieszy,a le ja mam wzrost wagi :-(
        Zaczęłam 7 kwietnia, czyli prawie 7 tygodni temu.
        Najpierw waga wyjściowa 76,5
        potem leciało tygodniami tak:
        73,5
        72,5
        72
        72
        72
        71
        a od zeszłego tygodnia nastąpił koszmar:
        71, 71.7, 71.7, 72.6, 72.8

        Czuję się spuchnięta czego nie doświadczałam ponad miesiąc.
        Nic nie zmieniłam, nie grzeszę jak inni.
        Chwilami mam wszystkiego dosyć bo to naprawdę niesprawiedliwe, ze inni podjadają słodycze i inne smakołyki i waga im spada lub pozostaje na miejscu.
        • grochalcia Re: waga w górę zamiast w dół:( 17.05.10, 08:41
          ganbaja, ściskam...

          i skad tu motywacje brac, prawda???

          przetrzymamy, nie?
          • ganbaja Re: waga w górę zamiast w dół:( 17.05.10, 09:02
            Chyba wytrzymamy :-)
            Niestety w centymetrach też mi przybyło.
            Może zacząć grzeszyć?...
            Już sama nie wiem.
            Jestem smutna.
        • 3-martek Re: waga w górę zamiast w dół:( 17.05.10, 08:43
          Zaczęłam wczoraj fazę II, dziś na wadze mam 100g więcej, mimo, że
          dołożyłam tylko paprykę. Ale spodnie luźniejsze, więc nie będę się
          ważyc, tylko mierzyc. Zakładam już spodnie sprzed ciąży, czego
          jeszcze miesiąc temu absolutnie nie dałabym rady zrobic:-)
          Kasia, sama piszesz, że spodnie łatwo na tyłek wchodza, więc chyba
          jednak źle nie jest. Na to patrz, a nie na wagę!
          • grochalcia Re: waga w górę zamiast w dół:( 17.05.10, 09:55
            Martusia:)

            gratulki!

            ale co bedzie z goframi nad morzem, co??
            :D

            hi, hi

            zmieniam z 1/1 na 5/5

            umre bez warzyw chyba,jakbym sie nie odzywala dlugo znaczy, ze po mnie!!!
            • aba1122 Re: waga w górę zamiast w dół:( 17.05.10, 10:18
              Dziewczyny- u mnie w centymetrach zleciało w którymś momencie diety 8-9 cm a w
              kilogramach 0. Tłuszcz niknie wierzcie mi.
              Hej Groszku:))
              • grochalcia Re: waga w górę zamiast w dół:( 17.05.10, 10:35
                :D

                witaj, witaj!!!!!!!!!!

                groszek podłamany! ale co tam, bedzie we koncu git!

                na poprawe humoru ide sobie zrobic pazurki dzis:)
                • 3-martek Re: waga w górę zamiast w dół:( 17.05.10, 12:46
                  Kasia, kiedy jedziecie nad morze?
                  Aba, widzę, że nam się tu WSS powoli przenosi:-)
                  • grochalcia Re: waga w górę zamiast w dół:( 17.05.10, 13:21
                    tak jak w zeszlym roku, 4 lipca:D

                    mam nadzieje, ze spotkamy sie na lodach i kawie:P
                    • 3-martek Re: waga w górę zamiast w dół:( 17.05.10, 14:40
                      No może i szansa jest:-)
                      To wszystko zależy od decyzji w firma Z, bo może w lipcu będziemy
                      się przeprowadzac do Gdańska.
                      • aba1122 Re: waga w górę zamiast w dół:( 17.05.10, 14:58
                        Groszku idz zrób paznokcie i się nie łam. Jak na tej nie schudniesz to na innej
                        sie uda. Zresztą ile Ty znów masz do zrzucania? z porównaniu ze mną to jestes
                        patyczak.
                        Martek- chyba naprawdę dużo się tu przenosi. Już pare osób znajomych widzę.
                        • grochalcia Re: waga w górę zamiast w dół:( 17.05.10, 15:23
                          jeszcze pijana kotka bywa:)

                          Martusia nie zalało was w tym Krakowie?

                          aba, dużo mam do zrucenia, 10 kilo prawie, ale i z 7 bede sie cieszyc jak dziki
                          osioł:D
                • olgab4 Re: waga w górę zamiast w dół:( 17.05.10, 12:56
                  grochalcia napisała:


                  >
                  > groszek podłamany! ale co tam, bedzie we koncu git!
                  >
                  > na poprawe humoru ide sobie zrobic pazurki dzis:)


                  przytulam, znam to uczucie. U mnie tez waga spada WOOOOOLNOO, oj, jak wolno...a
                  cwicze, nie podzeram, nawet wina sie wyrzekam juz...
                  takze sciskam i pocieszam, i idz na pazurki, bedzie lepiej ;)
    • grochalcia Re: waga w górę zamiast w dół:( 18.05.10, 05:58
      w koncu pol kilo mniej...wiem, ze nie powala, ale to juz coś:D

      z tej radochy wlasnie sobie usmazylam na sniadanko nalesniki, a co! pyszne sa i
      niczym nie odbiegaja od tych tradycyjnych z mnostwem maki:D

      dzis dzien P+W, musze sie do obiadu kiszonej kapousty najesc

      dopinam sie w spodnie, ktore ostatni raz mialam na pupie w grudniu. dziwne,
      widac, ze schudlam sporo a na wadze tylko pol kilo. nie wiem jak to mozliwe, ale
      jednak:D
      • 3-martek Re: waga w górę zamiast w dół:( 18.05.10, 07:06
        Super:-)
        Widzisz, a u mnie teraz stoi. Podskoczyła wczoraj po pierwszym dniu
        z warzywami, i stoi:-)
        Ale właśnie czuję, że z centymetrów leci w dół i to jest
        najważniejsze. Trzymaj dalej a w lipcu się nie poznamy.
        A Kraków mokry, nas nie zalało, do miasta się nie wypuszczam, więc
        nawet nie wiem jak sytuacja na Wiśle.
        Jedziemy w czwartek nad morze, mam nadzieję, że do tego czasu
        przestanie lac, bo mnie już powoli szlag trafia.
        Idę robic naleśniki, skoro polecasz:-)
Pełna wersja