Dodaj do ulubionych

Od jutra tj.24.10 - START !!!!!

24.10.10, 10:50
Hej kochane.
Od jutra startuje. Mam zamiar zmienić swoje życie a przede wszystkim nawyki żywieniowe które na chwilę obecną są tragiczne.
Boję sie. Pewnie że sie boję. Nie do końca na 100% rozumiem co mogę a co nie mogę jeść ale mam książke więc na bieżąo jakoś pójdzie.
Boje sie ze nie dam rady bez moich ukochanych żółtego sera i ketchupu:)
No i wiem że będe w tej walce sama i nikt mi w domu nie pomoże. A wręcz przeciwnie. Mam dookoła samych demotywatorów.
Ale zawziełam sie.
Za tydzień kończe 30 lat i mówię sobie dość.
Teraz robię coś dla siebie.
Dlatego od jutra start:)
Może też ktoś zaczyna???
Pozdrowionka
Obserwuj wątek
    • madrugada27 Re: Od jutra tj.24.10 - START !!!!! 24.10.10, 14:37
      Witam!
      Wczoraj czyli 24.10 zaczełam po raz drugi dietę dukana. Pierwszy raz zabrałam sie do tego z poczatkiem sierpnia. przez 2,5 miesiaca starciłam 10 kilo. Ech... ale sie zaniedbałam w swoejej diecie i troche pofolgowałam. Gdybym przestrzegała scisle diety byłoby pewnie do tej pory o 5 kilo mnije czyli razem z 15. Ogólnie to wolno tracę wagę, ale muszę dojsc do swojego celu czyli do wagi ze stycznia tego roku - 64/65 kilo. Wstyd ze sie tak upasłam w ciagu zaledwie 6 miesiacy bo az do ok.82 kilo. Tym razem postanowiłam sie troche wspomóc suplementami diety - w szczególnosci chodzi mi o ograniczenie spozycia cukru czyli słodyczy, bo z tym miałam duzy problem. Prócz diety, zaczełam zazywac chrom, morwę białą i chitosan no i dla uzupełnienia witaminę A i E. Wiem, że rózne są opinię na temat tego typu suplementów, ale ja mam odczucie, ze działają i nie na zasadzie placebo.
      Życze wytrwałosci bo ta dieta daje na prawdę spektakularne rezultaty, oczywiscie przy scislym jej przestrzeganiu i chociazby odrobiny ruchu.
      Pozdrawiam
      • duk_duk Re: Od jutra tj.24.10 - START !!!!! 24.10.10, 14:44
        kobietki ( w poparciu nancy ) , ale to dziś jest 24.. nie wczoraj, ani nie jutro :D:D:D:D

        ps
        Powodzenia życzę i choć suplementy tego typu najbardziej odchudzily mi swego czasu portfel to jesli komuś pomaga ( nawet sama świadomość wspomagania się ) to prosze bardzo. Zasada jest tu jedna : żryć tak jak wujek przykazał, nie grzeszyć, nie namawiać do zlego innych i za kilka tygodni/ miesięcy być mega laska jak Maciejka:D:D Czego sobie i wam życzę:)
        • madrugada27 Re: Od jutra tj.24.10 - START !!!!! 24.10.10, 14:57
          Faktycznie - pomyliłysmy się z tą datą... I tak jak napisałaś... suplementy suplementami a trzeba sie trzymać ściśle wytycznych Dukana... Mam parę znajomych które są teraz na utrwaleniu wagi, nawet teraz udaje sie im zgubić parę kilo. Ta dieta jest super... szkoda że sie złamałam i pozwoliłam sobie na małe szeleństwa...
          Pozdrawiam
          • mamma.80 Re: Od jutra tj.24.10 - START !!!!! 25.10.10, 09:06
            Kurcze ,no faktycznie wczoraj był 24.
            A kij wiemy że zaczynamy 25:)
            Fajnie że Madrugada27 dołącza. Jakbyśmy mogły sobie pisać co jadłyśmu to myśle że byłoby nam lepiej. Na pewno mi by to pomogła zanim sobie porządek z dukanem w głowie zrobię.;)
            Straszny mam mętlik w głowie.
            czas sie przyznać.
            Waga startowa:104 ( nie widać tego po mnie ,no ale waga widzi:)
            Waga marzeń 90:)
            Na pierwszej fazie 6 dni wg kalkulatora.
            Trzymajcie kciuki.
            • madrugada27 Re: Od jutra tj.24.10 - START !!!!! 25.10.10, 10:28
              Witam!
              Jeśli chodzi o menu... przejrzyj przepisy innych forumowiczek czy blogi oraz poczytaj książkę uwaznie. Ja jestem leń jeśli chodzi o gotowanie i nie chce mi się za bardzo eksperymentować w kuchni. Ja jadam zwykle na fazie protein twarożek (chudy ser mieszany z kefirem, a do tego trochę szczypiorku na twz. "kolor"), omlety z wędliną drobiową, duszoną pierś z kurczaka, wątróbka drobiowa z cebulką, makrelka lub łosoś itp.
              Wczoraj w moim jadłospisie był omlet z 2 jaj z wędliną drobiową, kefrir, sałatka z piersi kurczaka z jajkiem na twardo w sosie kefirowo-musztardowym, jogurt smakowy - 0% z Sanoka (słodzony apratamem) i tyle...
              Ja staram się mieć zawsze produkty z diety w lodówce i zawsze z tego cos mozna stworzyć. W sobote robiłam kluski leniwe... przepis znalazłam gdzieś tu na forum. Wyszły super! Ja zjadłam je posypane cynamonem, moja mama ze zrumieniona bułeczka na maśle i cukrem... troche mnie skrecało, ale szybko przeszło ;)
              Na pewno Ci się uda! Wydaje mi się nawet, ze powinnaś mieć większy spadek wagi bo z mojego doswiadczenia i obserwacji z większej wagi startowej szybciej leci na poczatku!
              Pozdrawiam!
      • mamma.80 Re: A sledzie marynowane w oleju mozna? 26.10.10, 15:01
        Na której fazie?
        Na pierwszej na pewno nie, co dalszych jeszcze nie doszłam:)


        Dzisiaj u mnie 2 dzień. czuej sie generalnie ok, gdyy nie to że mój mózg non stop domaga sie słodzkiego. Wczoraj chodziłam najedzona a dzisiaj jestem trochę osłabiona. Ale myśle że dalej bedzie ok.
        Pozdrawiam
          • solangelika jak wam idzie?;) 27.10.10, 07:15
            u mnie 1 kg mniej ,zaczynam dzień drugi,mam okres i aż mnie nosi za słodkim,zrobię sobie serniczek na zimno.jest pyszny w wersji dukanowej praktycznie bez kalorii,a radość daje:)pozdrawia Was słodyczożerca.
            • mamma.80 Re: jak wam idzie?;) 27.10.10, 11:46
              U mnie leci 3 dzień.
              Rano sie wązyłam i -1,5. Super. Choc nieukrywam że wczoraj miałam mega kryzys na słodkie bo na cokolwiek na co nie powinnam. Ale dałam radę.
              Czuje sie lekko osłabiona i jest mi strasznie zimno cały czas.
            • madrugada27 Re: jak wam idzie?;) 28.10.10, 13:05
              Ech... Ja po pięciu dniach "uderzeniówki" mam UWAGA 0,8 kg mniej - dosłownie 80 dag czyli 800 gram... szkoda gadac. Nie było zadnych odstepstw od diety, zadnych szaleństw. Sporo sie nawet ruszałam... według wyliczeń "kalkulatora dukana" powinnam stracic 1,4-1,5 kg. Nie mogę więc uznać tego jako sukces. Trudno się mówi... Troche jestem zawiedziona. Tłumacze to jednak faktem, ze jest to moje drugie podejscie do tej diety po prawie 3 tygodniach przerwy. Może to juz tak nie działa, albo waga wyjsciowa nie sprzyja już szybkim utratom kilogramów. Grtauluje i zycze sukcesów innym.
              • mamma.80 Re: jak wam idzie?;) 29.10.10, 09:30
                Hejka,
                U mnie dzisiaj zaczyna sie piąty dzień. rano na wadze - 2.0 kilo. nawet ładnie biorąc pod uwagę że dostałam okres i zawsze w tej porze zajadałam sie słodyczami. Ale i tak ciągle chodzi za mną coś sama nie wiem co:)Jeszcze dwa dni i od niedzieli 2 faza. Więc w niedziele w końcu sobię zjem warzywka. Ciągle zastanawiam sie nad systemem czy 2/2 czy 5/5. Do niedzieli jeszcze mam czas;)
                Buźka
                  • mamma.80 Re: jak wam idzie?;) 29.10.10, 22:15
                    Hej,
                    kalkulator na stronie dukana wyliczył mi 6 dni uderzeniowej. I tego bede sie trzymać.
                    Czyli warzywka od niedzieli:)
                    Właśnie wróciłam z kręgli i jestem mega z siebie dumna. Mialam siłę, miałam energię ,byłam najlepsza i oparłam sie mnóstwu rzeczy które stały na stole m.in. kanapeczki,orzeczki i paluszki. Pozjadałam tylko ogórki z kanapek:)
                    Już czuje się lżej i nawet mąż przestał mi truć bo smakują mu rzeczy które jem:)
                    Jutro rano sie nie waże dopiero w niedziele rano po zakończeniu fazy uderzeniowej.:)
                    Pozdrowionka.
                    • mamma.80 Re: jak wam idzie?;) 31.10.10, 08:43
                      Hej,
                      Widzę że zostałam sama w wątku ale i tak bede pisać.
                      Wczoraj skończyłam faeze uderzeniową - 6 dni. Dzisiaj rano na wadze -2,5 kg. Według strony dukana powinno być 2,6 więc jest ok. Nie było ciężko. Moje obawy wobec niemożliwości przeżycia bez ketchupu i żółtego sera okazały sie bezpodstawne.:)
                      Od dzisiaj Proteiny +warzywa. Trochę sie boje tych warzyw,że już nie bedzie tak ładnie spadało. HHMMM,ciekawe ile dałoby radę pociągnąc na samych proteinach żeby nie odbiło sie na zdrowiu. Ciągle zastanawiam sie nad systemy .Czy 1/1 czy 5/5. Jeszcze muszę poczytać o tym.
                      Boję sie teraz z tego ze sie zdemotywuję. U mnie jest tak że wszystko ma być szybko. WIęc ja rano staje na wagę i widzę may spadek albo nie daj boże wcale to sie strasznie złoszczę. Muszę nad sobą i nad tym popracować.
                      Pozostało mi do celu 7,5 kilo. Oczywiście przydałoby sie i z 30 kilo schudnąć ale jestem za tym zeby ustalać sobie małe cele i je osiągać a nie duże które nas przytłoczą przez co szybko sie zniechęcamy i rezygnujemy:)
                      Pozdrawiam
                        • madrugada27 Re: jak wam idzie?;) 31.10.10, 10:19
                          Tak z ciekawości zapytam - w jaki sposób go zmodyfikowałaś? ja zamierzam spróbować systemu 4/3 - który stosuje/stosowało część osób z forum. Wczesniej (przed moja 3 tygodniowa nieszczęsną przerwą) byłam na 5/5. teraz parwie nic mi nie leci waga a ja się męczę tym 5 dniowym białkiem i strasznie tesknie za warzywami.
                          • przeciwcialo Re: jak wam idzie?;) 31.10.10, 10:37
                            Zastosowałam 2 dni białkowe, wiecej sie bałam. Teraz jade na proteinach, warzywach i odrobinie weglowodanów- np 2łyzki ugotowanego ryzu ciemnego czy kaszy gryczanej do obiadu, pełnoziarnisty makaron. 2-3 kostki gorzkiej czekolady jak mi sie chce słodkiego. Na śniadanie piekę w mikrofali bułeczke z otrąbi mam ja na sniadanie i 2 sniadanie. Innego pieczywa nie jem.
                            Biochemia za bardzo stoi mi przed oczami i boje sie diety ubogiej w węglowodany. Daję pełne. Zrezygnowałam z białej mąki, jej przetworów. Jogurty naturalne dosmaczam. Aspatram tez omijam. Uwazam że lepiej mniej cukru ciemnego niż chemia. Korzystam z dukanowskich przepisów. Poczytałam tez o diecie strukturalnej, czyli jak najwięcej wartosci odzywczych przy minimum kalorii. Białkiem podkręcam moja tarczyce. Fajnie jest bo brzuszek mi spadł i mam płaski :)
                      • gabi359 Re: jak wam idzie?;) 31.10.10, 10:50
                        A nie sama, nie sama :) ja zaczęłam również w poniedziałek :). Zbyt dużo inwencji twórczej do gotowania w tym tygodniu nie miałam, więc troszeczkę się męczyłam. Podobnie jak Ty od drugiego dnia zaczęłam odczuwać brak słodkiego, co dziwne bo przez miesiąc podświadomie ograniczyłam słodkie. Chyba jednak najbardziej doskwierał mi brak zup i warzyw :( na szczęście dziś ostatni dzień I fazy.
                      • olgab4 Re: jak wam idzie?;) 31.10.10, 11:20
                        mamma.80 napisała:

                        > Hej,
                        > Widzę że zostałam sama w wątku ale i tak bede pisać.
                        > Wczoraj skończyłam faeze uderzeniową - 6 dni. Dzisiaj rano na wadze -2,5 kg. We
                        > dług strony dukana powinno być 2,6 więc jest ok. Nie było ciężko. Moje obawy wo
                        > bec niemożliwości przeżycia bez ketchupu i żółtego sera okazały sie bezpodstaw
                        > ne.:)
                        > Od dzisiaj Proteiny +warzywa. Trochę sie boje tych warzyw,że już nie bedzie tak
                        > ładnie spadało. HHMMM,ciekawe ile dałoby radę pociągnąc na samych proteinach ż
                        > eby nie odbiło sie na zdrowiu. Ciągle zastanawiam sie nad systemy .Czy 1/1 czy
                        > 5/5. Jeszcze muszę poczytać o tym.
                        > Boję sie teraz z tego ze sie zdemotywuję. U mnie jest tak że wszystko ma być s
                        > zybko. WIęc ja rano staje na wagę i widzę may spadek albo nie daj boże wcale to
                        > sie strasznie złoszczę. Muszę nad sobą i nad tym popracować.
                        > Pozostało mi do celu 7,5 kilo. Oczywiście przydałoby sie i z 30 kilo schudnąć a
                        > le jestem za tym zeby ustalać sobie małe cele i je osiągać a nie duże które nas
                        > przytłoczą przez co szybko sie zniechęcamy i rezygnujemy:)
                        > Pozdrawiam


                        Hej mamma.80! Sama nie zostalas, ja czytam z zaciekawieniem, bo sama jestem na Dukanie i to po raz drugi (uroilam sobie w swoim glupim lbie, ze moge pofolgowac w wakacje, a potem wroce na diete, wreszcie doprowadze ja do konca, a kilogramy spadna z predkoscia taka, jak za 1wszym razem...coz, dostaje teraz prztyczka w nos), a mam podobnie do Ciebie- chce wszystko szybko, jedne maly wzrost na wadze powoduje, ze załamuje rece, jestem wsciekla i najchetniej rzucilabym diete w pitu...Robilam na poczatku mojego drugiego podejscia 1/1, ale wkurzal mnie brak efektow (co spadlo, to wracalo nastepnego dnia), wiec teraz robie 5/5. Po warzywach zawsze zwyzka, co mnie troszku demotywuje, ale daje rade :) Jest mi ciezko, jestem zla, nie lubie tego mojego wolnego chudniecia, ale badz co badz, sama sobie na nie zapracowalam odchudzajac sie wiele, wiele razy, a potem zawsze wracajac do slodyczy i makaronow z zawiesistymi sosami :(
                        Teraz mam silne postanowienie poprawy.
                        Pozdrawiam Cie goraco i powodzenia!
                        • jasama3 Re: jak wam idzie?;) 31.10.10, 16:13
                          hej dziewczyny ja jutro sie ważę dziś mi sie kończy faza uderzeniowa
                          mam mega ochotę na kapustę kiszoną - w ogóle można jeść kapuste jak jutro zaczynam proteiny+ warzywa ??

                          trzymajcie sie pozdrawiam
                            • jasama3 Re: jak wam idzie?;) 31.10.10, 18:52
                              mam taką z wiaderka :) nie żadne sztuczności z plastikowego worka :)
                              jutro sobie zjem juz sie nie mogę doczekać
                              jeszcze jedno dziewczyny czy jak wprowadzam jutro warzywka to łącze je w daniu z proteinowymi składnikami czy osobno jedno danie z warzyw, drugie z protein?
      • mamma.80 Re: Od jutra tj.24.10 - START !!!!! 03.11.10, 15:14
        Hej laski.
        U mnie dzisiaj 10 dzień diety. Na wadze równo -3 kilo. Z jednej stony to nie dużo jak poczytam ile inne dziewczyny zgubiły ale z drugiej strony super. Super bo jak tak dalej pójdzie to w miesiącu schudnę 9 kilo co jest bardzo dobrym wynikiem. Zresztą nie ma co wymagać od organizmu który już tyle razy był katowany dietą, różnymi świństwami farmakologicznymi i jeszcze innymi rzeczami o których wam nie bede pisać:)
        Niby 3 kilo a o ile lżej w spodniach, przy schylaniu i codziennych czynnościach.
        W ciągu tych 10 dni zgrzeszyłam dwa razy ale małe. Raz kawałeczek jabłka ( bo synek już nie chciał) i dwa kawałek gruszki.I tyle. Dzisiaj mam dziewny dzień. oś bym zjadła nie wiem co. Staram sie zapić to uczucie. Wodą oczywiście:)Choć wino byłoby lepsze. Ostatnio co spotykam koleżanki to wszystkie na diecie.Oczywiście Dukana,a jakżeby inaczej. Ale jakie laski. Odchudzają sie z 57 na 53 kilo. Buhahahaha.
        Żadna książki w ręku nie miała wszystko w necie wyczytały i to w ubogiej wersji. Pytam o otręby czy jedzą?
        Nie, bo na stronie nie było napisane. I oczy na mnie jak 5 złotych.
        Pytam jaki mają system. One że 7/7. I tu ja oczy jak pięć złotych.
        Ah, szkoda gadać.
        Muszę sie z jajkami pilnować bo wyniki cholesterolu maskara;)Ale trwam dalej z wujkiem Pierrem:)
        Trzymam za was kciuki.
        Buźka
          • mamma.80 Re: Od jutra tj.24.10 - START !!!!! 03.11.10, 19:09
            jasama3
            mama ale ja też nie czytałam książki o dukanie zaczęłam tu - na forum
            decyzja była spontanem a otrębów też jeszcze nie kupiłam a chudnę


            Mi chodziło o konkretną stronę internetową a nie o nasze forum.
            U nas to jest wszystko:)))
              • mamma.80 Re: Od jutra tj.24.10 - START !!!!! 05.11.10, 14:11
                Albo z jogurtem albo placuszki robię zgodnie z ksążką dikana.
                1 jajko
                2 łyż ot.owsianych
                1 łyżka ot.pszennych
                1 łyżka twarogu
                to wszystko w miseczce wymieszać ,przyprawy dodajesz jakie chcesz.Moga byc na slodko albo slono.
                Smażysz na beztłuszczowej patelni. Wychodzą 4 małe placuszki. Na to walę twaróg i łososia wędzonego. I śniadanie pychotka. Albo kolacja:)
                      • mamma.80 Re: Od jutra tj.24.10 - START !!!!! 06.11.10, 10:50
                        Dzisiaj 13 dzień diety. Na wadze - 3,8.jest ok choć myślałam ze szybciej zleci .ALe to jest też dobry wynik.Od przyszłego tygodnia zaczynam chodzić na fitness.Postaram sie chociaż 2 razy w tygodniu.No i zmieniam system na 2/2.Nie mogę sie połapać w tym 1 na 1.i marnują mi sie warzywa.
                        • mamma.80 14 dzień........ 07.11.10, 11:49
                          Dzisiaj 14 dzień. Waga stoi. Ale tym sie nie przejmje. Wczoraj miałam kryzys. Przyszła moja teściowa z mega sernikiem. Boże jak pachniał. Ale nie dałam się. Szybko zjedli i schowany do lodówki. Leży tam i woła do mnie,i kusi. Ale trzeba być twardym nie miętkim;)
                          Kurcze ,nie wiem dlaczego ale dla mnie i pewnie dużej ilości dziewczyn jakimś dziwnym wyznacznikiem diety jest czas. Liczymy ile dni mineło ile schudłyśmy no a jak zastoje to dramat. Przecież nie mam zadnego terminu zeby super wyglądać, nie szykuje sie na sylwestra tylko robię to dla siebie. Ale ciągle ten czas to tik tak nad głową.Tak jakby mój mózg liczył i myśał:kiedy to odchudzanie sie skończy i ona znowu zacznie wpierdalać.Przecież podswiadomie organizm tylko na to czeka żeby mu wrzucić to co kiedyś było.
                          Tak więc od dzisiaj idę spokojnym rytmem diety. Przestaje ważyc sie codziennie tylko powiedzmy co 3 dni. ;) Raz w tygodniu nie dam rady:)Nie wytrzymam. I przestanę liczyć ile schudłam w ile dni. Przecież nie o to chodzi. A schudnąc to schudnę napewno.Bo porównując wcześniejsze moje nawyki żywieniowe a obecne to jest niebo a ziemia.
                          Pozdrawiam Dukanki;)
        • mamma.80 Re: hej, jakie macie aktualne osiągi? :) 11.11.10, 08:51
          Ale jestem zła;( I smutna. Bardzo się stram, grzechów zero a waga od półtora tygodnia stoi. W sumie od początku schudłam 3,5 kilo. Dzisiaj 18 dzień diety. Biorąc pod uwagę że na pierwszej fazie schudłam prawię 3 to jest dla mnie kiepski wyniki. I bardzo mnie to demotywuje. Zapisałam sie a aerobik ale za bardzo nie mam kiedy pójsć. W sobotę może sie uda. Kurcze, jak dalej pójdzie to w miesiąc schudnę maks 4 kilo, czyli kilo tygodniowo. czyli jak mniej więcej na każdej diecie opierającej sie na zdrowym żywieniu. bez ograniczeń owocowych itp. Więc sie zastanawiam czy dalej warto, akurat na Dukanie.
          Co myślicie?
          Pozdrawiam
          • aleksandra_b Re: hej, jakie macie aktualne osiągi? :) 11.11.10, 09:08
            Nie poddawaj się. : ) Może się okazać, że za parę dni waga spadnie nagle np. 1 kg. I będzie dalej spadać. Zastoje demotywują, ale przechodzą. Mnie pierwszy dopadł po niecałych dwóch tygodniach. A potem waga poleciała. Nie tak jak w pierwszej fazie, ale średnio wychodzi kg tygodniowo. Więc trzymaj się, w końcu będzie lepiej.
          • madrugada27 Re: hej, jakie macie aktualne osiągi? :) 19.11.10, 19:06
            Gdy po raz pierwszy zabrałam się za diete Dukana efekty były dobre - schudłam 10 kilo Niestety zaczełam sobie potem pozwalac na zbyt wiele - zwłaszcza jesli chodzi o słodycze. w sumie ważyłam 71 kilo. To dla mnie jest było za duzo. Przystapiłam do diety z takim samym zapałem jak za pierwszym razem. Ścisle trzymałam sie zaleceń, nie pozwoliłam sobie juz nawet na małe grzeszki. Waga jednak staneła, a u mnie pojawiły sie straszne zaparcia i nie pomagały otręby a potem nawet już błonnik. Bardzo brakowało mi owoców i zmeczona byłam juz ta diete. Od tygodnia przerzuciałam się na diete 1000kcal - jest trochę cięższa bo trzeba kombinowac i liczyc wszystko. Straciłam 3 kilo i pewnie w większej mierze wodę - ale w fazie uderzeniowej sam Dukan mówi, ze tracimy wode więc w tym są te diety podobnie - poczatkowo efekt zaskoczenia pwoduje szybka utratę masy. Nie bedzie mi łatwo schudnąć, bo juz to co było duzym nadmiarem poleciało... Dla mnie Dukan był super na poczatku, niestety przestał sie sprawdzac po jakimś czasie. Może warto spróbowac czegoś innego. Nie wszystko jest dla każdego dobre.
      • kasandra1012 Re: Od jutra tj.24.10 - START !!!!! 04.12.10, 18:20
        hej :)

        Nie wypowiadałam sie w tym wątku, ale w sumie tak samo zaczełam, tj. 25.10. Startowałam od 77 kg w tej chwili jest 70,4 kg, z tym ze ta waga 70,4-70,8 utrzymuje się juz chyba od około 2 tygodni! nie załamuje sie, smakuje mi dukanowe jedzonko, aleee... chciałoby się, żeby szybciej szło :) No ale nic, od poniedziałku 5 dni PP a w piątek mam urodziny i mam nadzieje dostać prezent w postaci 6 z przodu! :) A jak nie na urodziny to chociaz na świeta - prosze !! :) W I dzień świat będą 2 miesiace diety, jak ten czs szybko leci...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka