Spasłam się ;(;(;(

19.12.10, 17:41
Mam okropną słabość do słodyczy, a raczej do czekolady i tutaj szczerzę mogę przyznać, że ja chyba jestem uzależniona od czekolady. Jak mam fazy, że przestaję w ogóle jeść czekoladę (więc i słodycze) to pierwsze dni są najgorsze ale potem jest już ok. I wtedy waga też spada trochę w dół. Ale jak już ruszę czekoladę to potem nie mogę się od niej oderwać :(:(:( Codziennie MUSZĘ zjeść chociaż trochę czekolady i tym samym waga leci do góry ;(;(;( I w ostatnich tygodniach było niestety tak, że wpadłam w "nałóg" i niestety przytyłam. Święta i sylwester tuż tuż a ja utyłam :(:(:( Nie wiem jak sobie z tym poradzić. Inne pokarmy potrafię ograniczyć (np. tłuste, dużo smażonego, duże ilości jedzenia) a z czekoladą mam tak, że jak już zacznę to nie umiem przestać :( I od dziś znów próba swojej silnej woli. Musiałam tu napisać bo może dzięki temu będzie mi łatwiej się opanować i do świąt chociaż poczuć się lżejsza (bo wagowo pewnie niewiele to da a poza tym boję się nawet ważyć żeby się na maksa nie zdołować :(:(:()
    • emilia.gnybek-ciosek Re: Spasłam się ;(;(;( 22.12.10, 16:21
      Skoro już jednak kostka czekolady wywołuje "czekoladowy ciąg" proponuję pozbyć się jej wszelkich zapasów. Będzie łatwiej sobie jej odmówić. Warto pamiętać, że chęć na słodycze pojawia się najczęściej w dwóch przypadkach:

      - zbyt mała podaż energii -> duże przerwy między odstępami -> spadki poziomu cukru,
      - zły nastrój -> słodycze sprzyjają wydzielaniu endorfin.

      Jak więc zaradzić chęci pochłaniania słodyczy? Jeść zdrowo, różnorodnie, regularnie i nie głodzić się. Warto mieć zawsze pod ręką świeże warzywa i to po nie sięgać jeśli poczuje się głód czy chęć przegryzienia czegoś.

      Co do złego humoru czy stresów, warto znaleźć sposób na relaks poza jedzeniem. Może to być spacer na świeżym powietrzu, ćwiczenia fizyczne, dobra książka, film, ulubiona muzyka, spotkanie ze znajomymi. Jeśli wybierze Pani ruch nie dosyć, że nie zje Pani zbyt dużo kalorii, to jeszcze poprawi Pani kondycję i spali ewentualny ich nadmiar.
      • dora2905 Re: Spasłam się ;(;(;( 22.12.10, 23:02
        Ja słodyczy nie jem w momentach stresu, bo jak się stresuję to nic nie mogę przełknąć. Słodyczy niestety nie mogę się z domu pozbyć bo mój mąż je jada a On raczej z tych szczupłych więc nie będę Mu tego odmawiała. Moja waga waha się w granicach 59-62kg (62kg dochodzi jak jem słodyczę a jak osiągnę tą mega dla mnie liczbę to wtedy musowo odchudzam się). Obecna moja waga to ok. 60-60,5kg. Jednak najlepiej czułabym się ważąc 57-58kg. Gdyby nie ta czekolada to może i bym to osiągnęła..... Ja czekoladę po prostu lubię i dlatego ją jadam :/Chociaż od kilku dni bardzo to ograniczyłam. Może i faktycznie mam za duże przerwy między posiłkami, ale w pracy nie bardzo mam czas jeść więc jedynie co to jem jabłko lub dwa. A ostatni posiłek-obiad staram się jadać do 18-19. Jak później ewentualnie jestem głodna to jakiegoś owoca zjem (np. jabłko, mandarynkę, pomarańcza). Bananów i winogrona unikam bo są tuczące. Ogólnie to obecnie ważę mniej niż kiedyś przed ciążą (ok.3-4 lata temu) bo wtedy ważyłam 65kg. Ale nie chciałabym już do tego dopuścić.
        • emilia.gnybek-ciosek Re: Spasłam się ;(;(;( 23.12.10, 16:07
          > Bananów i winogrona unikam bo są tuczące.

          A jak się ma do tej filozofii zjadanie czekolady? :) Proszę mi uwierzyć banany czy winogrona będą dużo lepsze i jeśli są spożywane w rozsądnych ilościach nie będą tuczyć. Wszystko zaś co w nadmiarze sprzyja wzrostowi masy ciała.
          Rozumie, że ciężko Pani przygotować jedzenie w pracy, skoro jednak udaje się Pani zjeść 2 jabłka równie dobrze mogłyby to być 2 kanapki z pełnoziarnistego pieczywa z wędliną czy serem i warzywami. Jeśli zaś chodzi o ostatni posiłek, wcale nie musi pojawiać się do godziny 18:00. Wszystko zależy od tego, o której kładzie się Pani spać. Jeśli jest to koło północy, ostatnie danie powinno się pojawić około godziny 20:00. Kolację bowiem należy spożyć na 3-4 godziny przed snem, co pozwala odpowiednio strawić posiłek jak również dostarcza składników odżywczych na regenerację nocną.
    • Gość: Mmaria Re: Spasłam się ;(;(;( IP: *.sds.uw.edu.pl 31.12.10, 01:43
      Może brakuje Ci magnezu? Ja też uwielbiam czekoladę, ale jakoś potrafię bez niej żyć, chociaż bywa ciężko. Ostatnio robiłam sobie poświąteczne postanowienie, że ograniczam słodycze. Żeby dotrzymać tego zarejestrowałam się na portalu Zmień się na Zdrowie i wpisuję swoje sukcesy (już jest kilka dni:) Jak na razie działa, mam nadzieję, że wytrzymam chociaż przez styczeń!
    • voy-cek Re: Spasłam się ;(;(;( 31.12.10, 11:24
      Trzeba koniecznie pamiętać, że podstawową funkcją jedzenia jest dostarczenia do organizmu !!! niezbędnych !!! składników i !!! zaspokajanie głodu !!!. Przy czym niezwykle istotna jest i to bywa naprawdę trudne zmiana nawyków żywieniowych -czy co, ile i kiedy jesz. O wszystkich możliwych dietach i kilka innych porad zwiazanych z odchudzaniem znajdziesz tutaj psychologiaipsyche.blogspot.com
    • kaszub-anna Re: Spasłam się ;(;(;( 03.01.11, 13:22
      dora2905 napisała:

      > Mam okropną słabość do słodyczy, a raczej do czekolady i tutaj szczerzę mogę pr
      > zyznać, że ja chyba jestem uzależniona od czekolady. Jak mam fazy, że przestaję
      > w ogóle jeść czekoladę (więc i słodycze) to pierwsze dni są najgorsze ale pote
      > m jest już ok. I wtedy waga też spada trochę w dół. Ale jak już ruszę czekoladę
      > to potem nie mogę się od niej oderwać :(:(:( Codziennie MUSZĘ zjeść chociaż tr
      > ochę czekolady i tym samym waga leci do góry ;(;(;( I w ostatnich tygodniach by
      > ło niestety tak, że wpadłam w "nałóg" i niestety przytyłam. Święta i sylwester
      > tuż tuż a ja utyłam :(:(:( Nie wiem jak sobie z tym poradzić. Inne pokarmy potr
      > afię ograniczyć (np. tłuste, dużo smażonego, duże ilości jedzenia) a z czekolad
      > ą mam tak, że jak już zacznę to nie umiem przestać :( I od dziś znów próba swoj
      > ej silnej woli. Musiałam tu napisać bo może dzięki temu będzie mi łatwiej się o
      > panować i do świąt chociaż poczuć się lżejsza (bo wagowo pewnie niewiele to da
      > a poza tym boję się nawet ważyć żeby się na maksa nie zdołować :(:(:()

      Wiesz co? Mogę zaradzić Twoim złym czekoladowym nawykom. Tez sposób wypróbowałam najpierw na sobie, później na znajomej, a teraz na siostrze. NIE JEMY ŻADNYCH SŁODKOŚCI:>
      Ja od prawie roku stosuję posiłek odżywczy o smaku czekoladowym, który kontroluje moją wagę, usuwając zbędne kilogramy. Do tego nie ciągnie mnie do czekolady. Dokładnie sprawdziłam jego właściwości i wiem, że jest w 100% naturalny. Dla mnie jest rewelacyjny i Tobie go polecam. Naprawdę spróbuj, bo warto!
    • dora2905 Re: Spasłam się ;(;(;( 03.01.11, 17:19
      Od dzisiaj znów walczę z nadliczbowymi kg. Po świętach niestety trochę ich jeszcze więcej przybyło :(. Od dziś w tygodniu ZERO słodyczy (jedynie w weekend troszkę), ze 2-3 czerwone herbaty w ciągu dnia +kilka zielonych, nie jedzenie zupełnie NIC długo przed snem. Do wakacji chcę schudnąć dobre 6kg.
      • Gość: dupcykteoretyk Re: Spasłam się ;(;(;( IP: *.petrovend.com.pl 25.01.11, 13:29
        hehe dobre zwłaszcza to ZERO słodyczy ... no ale nic to 3mam kciuki ;-)
        sam po sobie wiem że zazwyczaj takie drakońskie metody nie przynoszą wiele skutku ... lepiej stopniowo ograniczać, dobrze ze dałaś sobie dzień loozu w weeknd

        od herbaty się nie schudnie więc radzę wpleść trochę ruchu w ten tygodniowy plan ...
        spacer - ale nie po galerii handlowej, basen, jakaś siłownia może i ... śpij dużo i smacznie
        "ogranicz stres" a będzie dobrze ...
        i jak CI idzie ?
        ... ja od początku roku zgubiłem .. ok 1kg wiem że początki są najłatwiejsze ...
    • noire3 Re: Spasłam się ;(;(;( 06.01.11, 12:18
      looknij na moją sygnaturkę. staraj się nie podjadać, bo potem masz wyrzuty sumienia. jak będziesz brała błonnik to wszystkiego lepiej się pozbędziesz w zdrowy sposób z organizmu.
    • qrczaque Re: Spasłam się ;(;(;( 04.02.11, 16:29
      Nie odmawiaj sobie czekolady. Jeżeli faktycznie musisz codziennie trochę zjeść - to jedz. Tylko tej gorzkiej - 80-90% masy kakaowej. Jest mniej kaloryczna niż mleczne i nadziewane, a zawiera w p**diec przeciwutleniaczy, magnezu i daje solidnego kopa energetycznego. Do tego mało kto jest w stanie zjeść jej dużo na raz :)
      • hiro10 Re: Spasłam się ;(;(;( 04.02.11, 20:36
        Jeśli podjadasz sobie czekolade to od tego sie nie tyje.Chcąc zacząć chudnąć trzeba zmienić nawyki żywieniowe i jeść błonnik.Poczytaj na te tematy na wszystkoozdrowiuiurodzie.blogspot.com
        • dora2905 Re: Spasłam się ;(;(;( 05.02.11, 13:40
          Teraz znowu mam fazę na czekoladę :(:(:( Błonnik jadam bo go bardzo lubię i staram się raz dziennie jeść na drugie śniadanie z jogurtem. Chleb raczej jem tylko pełnoziarnisty (biały ograniczyłam na maxa). Kolacji zazwyczaj nie jem , tylko obiado-kolację ok. 18-19. No i te słodycze głównie wieczorem jak dziecko idzie spać a my z mężem siedzimy przed kompem ;(;(;(. Mam już dość swego ciała i wyglądu.... Wiosna niedaleko a ja zamiast chudnąć to tyję ;(;(;(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja