dora2905
19.12.10, 17:41
Mam okropną słabość do słodyczy, a raczej do czekolady i tutaj szczerzę mogę przyznać, że ja chyba jestem uzależniona od czekolady. Jak mam fazy, że przestaję w ogóle jeść czekoladę (więc i słodycze) to pierwsze dni są najgorsze ale potem jest już ok. I wtedy waga też spada trochę w dół. Ale jak już ruszę czekoladę to potem nie mogę się od niej oderwać :(:(:( Codziennie MUSZĘ zjeść chociaż trochę czekolady i tym samym waga leci do góry ;(;(;( I w ostatnich tygodniach było niestety tak, że wpadłam w "nałóg" i niestety przytyłam. Święta i sylwester tuż tuż a ja utyłam :(:(:( Nie wiem jak sobie z tym poradzić. Inne pokarmy potrafię ograniczyć (np. tłuste, dużo smażonego, duże ilości jedzenia) a z czekoladą mam tak, że jak już zacznę to nie umiem przestać :( I od dziś znów próba swojej silnej woli. Musiałam tu napisać bo może dzięki temu będzie mi łatwiej się opanować i do świąt chociaż poczuć się lżejsza (bo wagowo pewnie niewiele to da a poza tym boję się nawet ważyć żeby się na maksa nie zdołować :(:(:()