jarzebinowa_29
09.01.11, 18:27
Mam 164 cm wzrostu i ważę 60 kg. Marzę o tym żeby zrzucić chociaż 3 -4 kg i ciągle mi nie wychodzi.
Na pewno wynika to z faktu, że jestem chaotyczna i niesystematyczna + popełniam całą masę błędów żywieniowych.
Jestem osobą raczej aktywną: chodzę na basen, biegam, jeżdżę na łyżwach, itd.... Generalnie nie umiem usiedzieć długo w miejscu bo od razu mnie nosi:) ale to chyba akurat na plus:)
co jem: W mojej lodówce królują jogurty naturalne i owocowe. Uwielbiam serki waniliowe homogenizowane i twarożki (generalnie kocham przetwory mleczne). Nie wzgardzę rybą (tuńczyk, do smarowania pieczywa pastella). W moich szafkach walają się nieprzebrane pokłady macy (uwielbiam), pieczywa chrupkiego i wafli ryżowych. tego potrafię zjeść każdą ilość- także porą wieczorową...., uwielbiam owoce i warzywa
czego nie jem/ staram się nie jeść: jasne pieczywo, ziemniaki, ryż, makarony, słodycze (i tu jest mi bardzo ciężko bo słodycze uwielbiam...)
Piję herbatę czerwoną (2-3 dziennie), dużo kawy z mlekiem i wody. Nie pijam raczej soków.
Posiłki jadam bardzo nieregularnie i niestety zdarza się, że "wchrupię" coś późniejszą porą.
Bywa, że w ciągu dnia jem niewiele i nadrabiam w drugiej jego części (głównie macami, chrupkim pieczywem, jogurtami, jabłkami i grejpfrutami).
Czy możecie podzielić się swoimi uwagi na temat mojego żywienia? Wiem, że straszny w tym bajzel... ale na prawdę to tak wygląda. Będę wdzięczna za wszelkie sugestie.