Dodaj do ulubionych

imprezy, imprezy... pokusy

13.04.11, 08:44
hej jak wiadomo zbliżają się święta,jak co roku teściowa robi imieninki, idziemy już na obiad i posiedzimy do wieczorka pewnie, jak organizujecie się jedzeniowo w gościach? zabieracie prowiant ze sobą? prosicie o przygotowanie coś dla siebie? bo jak idę do kogoś na kawkę to po prostu nie wyciągam ręki po słodkie, ale cały dzień to nie wytrzymam bez jedzenia, no i jak się powstrzymać się żeby nie częstować się tymi wszystkimi pysznościami na stole? oj takich pokus czeka mnie duuużo, w maju tylko: urodzinki córy, chrzciny synka kuzynki, imieninki babci, komunia chrześniaczki, chrzest synka... ehh... czy dam radę?
ps. zdarzają się wam grzeszki?
Obserwuj wątek
    • stefania1939 Re: imprezy, imprezy... pokusy 13.04.11, 17:24
      Ja nie wiem w jakiej jesteś fazie, ja już przede wszystkim nie chcę przytyć tego co spadło. Ale sposób zawsze miałam taki, że jeden dzień przed imprezą mało jem, a w dzień imprezki też już nie jem obiadu, małe sniadanko i potem to już moge sobie na coś tam pozwolić, zawsze sobie myślę ze to w końcu nie codziennie.
      • drogadodomu Re: imprezy, imprezy... pokusy 13.04.11, 17:44
        Kiedy pojechałam z chłopakami do koleżanki na pół dnia z przewidzianym obiadem w dzień P to zabrałam wałówkę ze sobą. Koleżanka rozsądna kobieta uwag nie robiła, wręcz poparła pomysł z odchudzaniem. Na święta jadę do siostry męża, gotować będziemy wspólnie i po prostu dostosujemy niektóre żarełko do diety. Nie wiem jaka będzie jest otoczenia na Twoje dietowanie. Jakbyś miała wysłuchiwać komentarzy o chorobach i niechybnej śmierci z powodu diety to już lepiej zjeść nawet coś zakazanego niż mieć zszarpane nerwy.
    • lucjola Re: imprezy, imprezy... pokusy 13.04.11, 18:05
      Spróbuj zorganizować imprezę Dukanową :) Ja np. cały czas wysyłam zdjęcia mamie tego co upichcę. I na Wielkanoc już mam zamówienie na Dukanowe bułeczki, pierś faszerowaną brokułem i najprawdopodobniej zrobimy jeszcze flaki i galaretę. Żur wielkanocny też się nie kłóci z zasadami Dukana. Wielkanoc to też festiwal jajek. Poszperaj w internecie i spróbuj je przygotować na różne sposoby. Polecam protomajonez. Buteleczka parafiny kosztuje tylko 4zł. Jeżeli już musisz jeść coś słodkiego - spróbuj przygotować słodkości z bitą śmietaną, która ma 30% tłuszczu a kremy z masła co najmniej 90% tłuszczu.
      • ma-gusia Re: imprezy, imprezy... pokusy 13.04.11, 19:32
        jestem w II fazie, słodkiego jeść nie muszę choć kusić pewnie będzie, hmm... trochę tak głupio iść np do knajpy(chrzciny, komunia) na imprezę ze swoim jedzeniem hihi ale cóż jakoś spróbuję przetrwać, dzięki za odp

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka