Dodaj do ulubionych

Dukan - koszty diety

19.05.11, 09:13
Hej, pytanie mam takie: czy możliwe jest wydawanie miesięcznie na żywność, będąc na DD, ok. 300-400 zł?
Bo ja poległam przy liczeniu - samo mięso kurze (liczone dla 0,5 kg dziennie) to koszt 240 zł miesięcznie. Ja na moje żywienie tyle miesięcznie mniej-więcej wydaję, a jem sporo, tyle że nie mięsa.

Jeżeli tak się nie da - to jakie są najoptymistyczniejsze koszty miesięczne i dla jakich mniej-więcej produktów? Przy jednoczesnym zachowaniu diety. Potrzebuję takich informacji, bo liczę czy nas stać na wynajęcie własnego mieszkania i utrzymywanie się bez wielkiej pomocy rodziny ;)

Wiem, że był kiedyś wątek o DD jako drogiej diecie, ale na razie nie potrafię uchwycić taniości diety. Co kupować i jak wybierać, żeby wyszły mniejsze koszty?
Obserwuj wątek
    • feel_good_inc Dukan JEST drogi 19.05.11, 10:03
      W ogóle WSZYSTKIE diety, które nie składają się z węglowodanowych zapychaczy są drogie. Za 10 zł kupisz 10-15 pączków, kilka paczek ciastek czy chipsów, ze 3kg frytek czy nawet 3 hamburgery z McDonalda.
      Serek lekki z Piątnicy? Nawet na dwa nie starczy (500g).
      Pierś z kurczaka? 15-20zł/kg.
      Wołowina? Jeszcze droższa.
      Dodatkowo sprzedawcy wyczuli już koniunkturę i ceny lecą w górę. Otręby owsiane już gdzieniegdzie kosztują 2-3x tyle co pszenne albo żytnie. Podobnie z wyrobami z odtłuszczonego mleka.
      Takie już przekleństwo cywilizacyjne. Grubi są ci, których nie stać na jedzenie ;)
      • estorilla Re: Dukan JEST drogi 19.05.11, 10:10
        Ja wydaję mniej na jedzenie od kiedy dukam. Do tej pory szłam do pracy i po drodze wchodziłam do sklepu i kupowałam bułę, słodki jogurt, saszetkę musli, owoca, jakąś sałatkę, puchę napoju, w pracy szłam po jakiś obiad... Teraz kiedy wiem co mogę jeść lepiej planuję zakupy, nie kupuję w osiedlowych sklepikach tylko w realu, przyrządzam jedzenie w domu, w dodatku dieta jest syta i jem mniej-po samej piersi z kury noe jestem głodna przynajmniej 4 godziny, po piersi ze szparagami-dwie.
        • feel_good_inc Re: Dukan JEST drogi 19.05.11, 10:58
          estorilla napisała:
          > Ja wydaję mniej na jedzenie od kiedy dukam. Do tej pory szłam do pracy i po dro
          > dze wchodziłam do sklepu i kupowałam bułę, słodki jogurt, saszetkę musli, owoca
          > , jakąś sałatkę, puchę napoju, w pracy szłam po jakiś obiad... Teraz kiedy wie
          > m co mogę jeść lepiej planuję zakupy, nie kupuję w osiedlowych sklepikach tylko
          > w realu,

          Gwarantuję ci, że na jedzenie w tym stylu co wcześniej, tylko kupowane w dużym sklepie, wydałabyś mniej niż to, co wydajesz teraz.

          > przyrządzam jedzenie w domu, w dodatku dieta jest syta i jem mniej-po
          > samej piersi z kury noe jestem głodna przynajmniej 4 godziny, po piersi ze szp
          > aragami-dwie.

          To efekt braku huśtawki insulinowej.
          • estorilla Re: Dukan JEST drogi 19.05.11, 11:17
            Co do huśtawki insulinowej się zgadzam, co do kosztów jedzenia-zapewne też masz rację, sklepiki osiedlowe są drogie jak 100 diabłów. Dieta pozwala mi po prostu racjonalnie planować wydatki.
        • paulina283 Re: Dukan JEST drogi 19.05.11, 12:10
          Widzisz, u Ciebie dieta wymusiła racjonalne myślenie o odżywianiu, planowanie na przód. A ja zostałam tak wychowana, żeby oszczędzać w sposób mądry - rok temu żywiłam się za 30-40 zł/tydzień jedząc codziennie mnóstwo warzyw i czasem jakieś owoce, a ze 2 razy w tygodniu ryby (nie łosoś, ale makrela, dorsz, śledzie), a do tego ryż, kuskus, soczewica, soja, ciecierzyca itp, które kupowałam raz na długi czas za grosze (6 zł/kg, soja i ryż 4 zł/kg. Teraz zaczynam mieć problem z żywieniem się za sumę 200 zł/miesięcznie, bo ceny poszybowały w górę, ale mieszczę się w przedziale 200-250, a to jedząc też z przedziału "ekskluzywne" - sama robię sushi itd.

          TŻ wydawał wtedy też koło 300-400 zł miesięcznie na jedzenie, u niego dochodziło mięso w stylu wołowinka, cielęcinka, kurczaka szczerze nie lubił. Więc dla mnie Dukan to jest droga dieta, bo koszty żywienia TŻ podskoczyły pewnie do 700 zł miesięcznie, o ile nawet nie więcej. Gdybyśmy wcześniej żywili się po restauracjach, barach i kupowali masakryczne ilości jedzenia gotowego w sklepach osiedlowych, to pewnie bym Dukana pod niebiosa wychwalała, że mi przyniósł spore oszczędności.

          Jak przyoszczędzić na Dukanie, ale żeby to dalej był Dukan? Jakie produkty wybieracie, żeby wyszło taniej, a przy tym żeby to nie było bylejedzenie?
      • paulina283 Re: Dukan JEST drogi 19.05.11, 12:16
        No właśnie, węglowodany są taniutkie. Z utęsknieniem czekam, aż TŻ przejdzie na normalną dietę, ale jeżeli straci tyle ile planował, to czekają go prawie 2 lata III fazy. A ja nie mam pojęcia jak przyoszczędzić na Dukanie, bo podstawa diety - mięso, sama w sobie jest droga.

        I masz rację z tym szybowaniem cen - kiedyś miałam problem z kupnem otrąb, a kiedy już je znalazłam to były taniutkie, bo nikt ich nie zjadał poza mną chyba - a ja mieszałam je sobie w domowym muesli. A teraz są chyba w każdym sklepie, różnych firm i nie kosztują już kilkadziesiąt groszy, ale kilka złotych.
        • werka86ka Re: Dukan JEST drogi 19.05.11, 12:31
          A co myślicie o tych nowych serkach hochlanda z kawałkami warzyw (rzodkiewka, ogórek itp)? Dozowolone? Bo moje niektóre kolezanki to na Dukanie nawet Danio jedzą, dlatego nie sa dla mnie autorytetami;)
    • niemogewtouwierzyc Re: Dukan - koszty diety 19.05.11, 12:51
      oprocz filetow z kurczaka istnieja tez innego jego czesci, znacznie tansze ;) ja kupuje czesto podudzia, udka, gotuje obieram ze skury, doprowiam, podpiekam w piekarniku chwile
      lubie tez watrobke - 2,99 za 400 gram w Lidlu
      flaki wolowe - bardzo lubie, nie wiedzialam czy mozna, sprawdzilam i chyba tak? a sa tanie i maja duzo bialka
      • feel_good_inc Re: Dukan - koszty diety 19.05.11, 13:06
        niemogewtouwierzyc napisała:
        > oprocz filetow z kurczaka istnieja tez innego jego czesci, znacznie tansze ;) j
        > a kupuje czesto podudzia, udka, gotuje obieram ze skury, doprowiam, podpiekam w
        > piekarniku chwile

        Pamiętaj, że jednak cześć masy to tam kości i ścięgna i skóra. Jeżeli policzysz samo mięso z tych części to okazuje się, że... kosztuje prawie tyle samo.

        > lubie tez watrobke - 2,99 za 400 gram w Lidlu

        Podroby rzeczywiście są tańsze. Serca, żołądki, wątróbka.
        Hm... wątróbka z mąką kokosową? Dobry pomysł...

        > flaki wolowe - bardzo lubie, nie wiedzialam czy mozna, sprawdzilam i chyba tak?
        > a sa tanie i maja duzo bialka

        Sprawdź zawartość węglowodanów i tłuszczu. Bo mogą być zagęszczane mąką albo zabielane śmietaną.
        • niemogewtouwierzyc Re: Dukan - koszty diety 19.05.11, 13:17
          no wlasnie sprawdzilam takie "czyste" w rosole z Morlin maja po gramie tluszczu i wegli, czyli prawie nic :)
      • paulina283 Re: Dukan - koszty diety 19.05.11, 14:06
        O bardzo fajnie, że napisałaś o podrobach. Trzeba lubić takie jedzenie, bo wielu uważa je za gorsze. Ja mam tylko podejrzliwy stosunek do wątróbek, bo jak dla mnie wątroba to z założenia śmietnisko na wszelkie najgorsze odpady w organizmie i ciężko zmuszać kogoś do żywienia się wątróbką.
        Jeszcze dosyć tanio zdarza mi się kupić mięso mielone wołowe, drobiowe czy cięlęce. Nie wiem co tam jest wrzucane, ale w cenie koło 10 zł/kg widuję, chociaż często wolę sama zmielić.
        Mięso z kością co do zasady nie kupuję, bo niestety ale mięsa tam jest przeważnie niewiele.
    • ostryga11 Re: Dukan - koszty diety 19.05.11, 14:24
      Na dukanie okazało się,że lubię chudy twaróg. Kupuję w lidlu pilos, jest dość tani, a ma 19białka. W lidlu kupuję też pilosa serek homogenizowny 3% 0,5 kg wiaderko. Nie pamiętam dokładnie ceny, dziś będę to sprawdzę. Do tego jajka - też nie są drogie, a cuda z nich daje się robić.
      • ejot48 Re: Dukan - koszty diety 19.05.11, 22:35
        Flaki, zimne nózki, bigos, gołabki i inne różności z kapustą, zupy rozmaite (przepisy na forach), pasztety z podrobów wychodzą całkiem tanio. Kupuję w Auchanie tzw. ćwiartki (od 3,99 do 4,99/kg.) z kurczaka, mięcha dużo na tym. Mielone z indyka z Morlin też nie wychodzi najdrożej, a uprażone na patelni z warzywami nasyci całą familię. Jeśli masz dojścia, polecam królika z wiejskiej hodowli. Ryba, niestety, kosztuje...(zwłaszcza ten cholerny smakowity bardzo łosoś....)
        • paulina283 Re: Dukan - koszty diety 20.05.11, 00:53
          Ejot48 - pocieszające jest to, ze ten cholerny łosoś już wcale taki smaczny nie jest. W lutym kupowałam go za 33 zł/kg (wędzony, również świeży w podobnej cenie) i był pyyyyyycha. A teraz drań kosztuje 56 zł/kg i jest kompletnie bez smaku - więc zrezygnowaliśmy z jego kupna, bo po co płacić za kawałek wędzonej ryby, którą da się zjeść dopiero po skropieniu cytrynką, albo posmarowaniu wasabi? Ewidentnie nam się smak popsuł, albo ryba - kupiona w 4 różnych miejscach w Warszawie (w tym kilka razy w Makro) była równie bez smaku i tylko wyglądała jak łosoś.

          Wychodzi na to, że trzeba kombinować z podrobami. Zastanawiam się czy jakbym zmieliła w maszynce wątróbki i wymieszała pół na pół z innym mięchem, to smak wątróbki by to zabiło - robiłam wątróbkę na różne sposoby i TŻ nie przekonał się do niej. Wszelkie przepisy wykorzystałam (w tym te zachwalane tutaj na forum) - więc to wątróbka i jej smak są problemem. Ale jest tania, więc faktycznie jako pasztet może by przeszła.

          Króliki nie mam jak załatwić, chyba że od znajomych uprawiających hodowlę na własne potrzeby - ale nie wiem na ile jest to bezpieczne.

          Myślałam również o zakupie szynkowaru - porządna szynka kosztuje, a można ją zrobić samemu w domu, o ile zainwestuje się w odpowiedni sprzęt (koszt około 100 zł, ale myślę że po roku najpóźniej się zwróci).

          Widuję również w Makro ogromne puchy z tuńczykiem - te malutkie są strasznie drogie, maleństwo kosztuje nawet i kilka złotych. Tylko nie wiem czy da się taką ogromną puszkę jakoś poporcjować, żeby się nie zepsuła? Chyba jedynie zamrozić w słoiczkach, bo wątpię, żeby sobie mógł stać ten tuńczyk w lodówce spokojnie, a puszka nie wiem czy z 1,5 kg nie miała (o ile nie więcej).

          Na marginesie - pisałam w wątku założonym przeze mnie na początku DD, że teściowa ma kłopoty z jedzeniem - czasami może jeść, a czasami jej żołądek nie toleruje jedzenia. Przed Dukanem uwielbiała piec pasztety (z bułką tartą), bo mogła zjeść trochę bez ryzyka nieprzyjemnych efektów. Ale dosłownie trochę - kilka razy na widelec. Dukanowy pasztet (z bułką tartą z bułeczki z mikrofali) jest o wiele łagodniejszy i teściowa spokojnie wciąga spore kawałki :D:D
      • ostryga11 Re: Dukan - koszty diety 20.05.11, 12:10
        Sprawdziłam ceny używanego i ulubionego przeze mnie nabiału z lidla - twaróg chudy pilos 2,75 dkg - 2,49 zł, serek homog, wiaderko 0,5 kg- 3,29. Jeszcze dodam ,że u mnie dieta wychodzi taniej niż przed dietą - odpadły sklepowe słodycze, soki, wodę lubię kranówkę (u nas jest świetnej jakości), gotowe półprodukty, masło, wcześniej konsumowane hurtowo, śmietana dodawana do nieomal każdej potrawy, majonez w ogromnych ilosciach etc.
    • niemogewtouwierzyc Re: Dukan - koszty diety 20.05.11, 08:33
      W Ikei wczoraj widzialam krewetki koktajlowe 250 gram za 8,99 :)
      • realinka uuuuuu 20.05.11, 20:41
        wydawało mi się że na dukanie wydajemy mniej bo odpadają sery , orzechy, wino lody i owoce...a na to wydawaliśmy sporo kasy.
        Twój post zainspirował mnie do skontrolowania wydatków...i po weryfikacji nie jest dobrze:)
        wyszło że na sam dukanowy sernik przeznaczam miesięcznie ok 200zł.
        • ejot48 Re: uuuuuu 20.05.11, 22:14
          Paulina, pasztet z mieszanych mięs to jest to - wątróbki spokojnie1/3 możesz dołożyć. U nas na Wybrzeżu łosoś dalej pyszny bywa, niestety.
          Też jak realinka nie kontroluję za bardzo, ile wychodzi na żarcie, ale raczej nie zmieniło się wiele, odpadło dużo tego, o czym w poście realinki, ale częściej kupujemy morskie robale, więcej ryb (czasem prosto od rybaka), serniczek i murzynek na przemian... i tony jajek!!! Wołowina mnie nie kręci, bo najczęściej wychodziła podeszwa, cielęcinka jest pycha, ale cena zaporowa, królika polecam wszystkim, jak masz dojście, to korzystaj. Musisz jeszcze wziąć pod uwagę, że wszystkie ceny poszły w górę:(, więc nie dukając też może musiałabyś przekroczyć założony pułap :(
    • paulina283 Podroby 21.05.11, 16:02
      Kupiłam dziś podroby. Serduszka kosztują 6 zł/kg, wątróbka 4 zł/kg, a żołądki bodajże 5 zł/kg (tych ostatnich nie brałam). A kurczaczek niestety kosztuje 16 zł, ale wzięłam z 1,5 kg, bo jest jednak podstawą żywienia na Dukanie.

      Mam wątpliwości co o tłustości serduszek, ale facet je uwielbia zjadać.
    • marita_ie Re: Dukan - koszty diety 25.05.11, 22:47
      niestety fakt jest taki,ze jest drożej. nie wszystkich byloby stac na taka diete. sama widze po naszych zakupach. przed dieta na tydzien szlo nam gdzies okolo 50euro na zakupy.teraz dochodzimy do 100euro na tydzien. nie wiem,czy to przez zwiekszona ilosc miesa i ryb,czy co??chyba tak. chodzimy tez do roznych sklepow, bo w tym jest to light, a tamtym tamto w innym otreby i to tez moze powoduje wzrost wydatkow - ale jesli widac efekty to warto ;)))) hehe
    • madzioreck Re: Dukan - koszty diety 26.05.11, 02:45
      To zależy, co i ile się wcześniej jadło. U mnie koszty nie wzrosły - jasne, że taniej zjeść kilo kartofli niż kilo szynki. Tyle, że u mnie dukanie rozwiązało w pewnym sensie problem kompulsywnego pochłaniania żarcia, ucięły się chipsy, chrupki w kosmicznych ilościach, sałateczki (ile ja na sam majonez i inne składniki wydawałam!!!), spadły o jakieś 90% wydatki na słodycze, których każda ilość przytuli chętnie mój mąż (i prędzej by mu uszami wyszły, niżby od nich utył;)), a których w akcie solidarności chyba ;) małżonek prawie nie jadł - nie ważne, że słodkie mnie nie rusza, ale nie jadł ;)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka