Dodaj do ulubionych

jojo ktore mnie trafilo: waze 109,5kg

24.10.11, 16:41
mam niecale 32lata,

w wyniku zacmy mozgowej zaczelam sie odchudzac jak wazylam 82kg/176cm. BMI w gornej granicy ale ok.
Bylam wtedy zupelnie proporcjonalna. zeszlam w miesiac do 76kg ( 2 tyg dieta norweska+uwazalam co jem) odchudzalam sie dla faceta
pozniej wrocilo do 84, po 5latach doszlo do 95kg
odchudzilam sie w 3mce do 84kg (liczylam kalorie)
pozniej wrocilo do 95
schudlam na wesele kolezanki 5kg (vitalia)

odchudzalam sie jeszcze 3mce i nie schudlam NIC (bez oszukiwania)

pozniej znalazlam fajna, ale siedzaca prace i przytylam do 110kg

poszlam do dietetyka, ale pomimo 200zl za wizyte, diete moja ulozyl komputer i zupelnie mnie olali (haslo "dobry dietetyk" wywoluje u mnie zgrzyt zebow)

zaczelam biegac, co drugi dzien, delikatny trucht, 30minut, program wprowadzajacy wiec stawy nie siadly (kupilam caly zestaw do biegania, byleby bylo bezbolesne-dobre buty)

dalam sobie pol roku na ustabilizowanie efektu jojo. jem regularnie ok 2tys kcal dziennie, po malej kontuzji poddalam sie z bieganiem-ale mam zamiar wrocic do niego
i nie wiem co zrobic?! plan byl taki ze dietetyk pomoze (ale to bylo raczej wyludzenie niz porada), wiecej ruchu nie pomoglo.
nie tyje juz od stycznia, ale co teraz zrobic zeby waga drgnela? i czemu tak sie trzyma-skoro posilki mam zdrowe i sie ruszam?
Obserwuj wątek
    • Gość: bietka Re: jojo ktore mnie trafilo: waze 109,5kg IP: *.multimo.pl 24.10.11, 17:43
      Z tego co piszesz, twój bilans energetyczny po prostu się równoważy.
      Jesz tyle ile spalasz !!
      Proponuję obniżyć liczbę spalanych kcalorii do 1500 i zwiększyć wysiłek .
      Ja przy wadze 115 kg zaczęłam od marszu. Bardzo dobry jest Nordic Walking bo intensywnie uruchamia całe ciało i nie przeciąża stawów tak jak bieg. Ba, powiem więcej , poprawny technicznie marsz wręcz stawy odciąża :))
      Lepiej się chudnie , gdy wysiłek nie jest zbyt intensywny a za to trwa dłużej .
      Obecnie robię dziennie około 7km w godzinę, spożywam około 1200- 1500 kcal . Zgubiłam 22kg i chudnę dalej.
      Życzę powodzenia i wytrwałości !!!
        • asonka Re: jojo ktore mnie trafilo: waze 109,5kg 24.10.11, 20:32
          drugi dietetyk do ktorego trafilam ogladajac moj jadlospis stwierdzil ze mozliwe ze jem za malo bo ok 1500kcal na 110kg i 176cm to zbyt duzy niedobor i przez to zwolniony metabolizm po jojo trwa
          powinnam podobno jesc ok 1800-ale czy to jest wtedy to jest dieta? poza tym trudno znalezc taka diete na necie. A o lekarzach szkoda gadac

          dluzszy/spokojniejszy wysilek-dzieki za porade
          ja po prostu stracilam wiare ze to sie kiedykolwiek zmieni

          myslalam ze jak sie wszystko wyreguluje to bedzie samo 'spadalo' a tu nic samo nie chce przyjsc

          • krzysztofsf Re: jojo ktore mnie trafilo: waze 109,5kg 25.10.11, 01:41
            Przede wszystkim musisz wyeliminowac pojecie "odchudzanie".

            Traktujesz je jak kuracje, po ktorej "wyzdrowialas" i wracasz do starych nawykow.

            Powinnas po osiagnieciu oczekiwanej wagi na stale ja kontrolowac i utrzymywac nawyki zywieniowe to zapewniajace. Jesli zjesz cos tuczacego - wyrownac to w dol w nastepnych dniach.

            Niestety, wytworzone komorki tluszczowe juz nie znikaja - jedynie jak baloniki oprozniaja sie z tluszczu i czekaja w gotowosci na kolejne napelnienie - dlatego latwiej ponownie sie utuczyc niz utyc pierwszy raz.
    • monikaborowska3 Re: jojo ktore mnie trafilo: waze 109,5kg 25.10.11, 08:51
      Witam takie wyniki to ewidentnie drobne błędy żywienia ,złe przyzwyczajenia i brak wiedzy co dalej po odchudzaniu . Pewne jest to iż łatwiej jest schudnąć niż potem utrzymać figurę , jednak zdecydowanie jest to możliwe tylko trzeba odpowiedniej wiedzy na ten temat. Zapraszam na rozmowę , potrafię pomóc lecz do tego muszę mieć więcej wiadomości. tel. 504 147 772
    • emilia.gnybek-ciosek Re: jojo ktore mnie trafilo: waze 109,5kg 31.10.11, 13:36
      Warto w takiej sytuacji, zamiast przechodzić na kolejną dietę, zmienić na stałe swoje żywieniowe postępowanie. Proszę przyjrzeć się swojemu jadłospisowi i zdiagnozować podstawowe błędy. Będzie Pani wiedziała co w pierwszej kolejności należy wyeliminować. Następnie zachęcam do wprowadzenia 4-5 dan jedzonych regularnie co 3-4 godziny. Proszę zadbać, aby w każdym posiłku znalazły się warzywa w postaci surowej, gotowanej czy soku. W 4-5 posiłkach powinny pojawić się produkty pełnoziarniste, owoce zaś nie więcej niż w 3. Pomiędzy posiłkami proszę wprowadzać jedynie płyny jak rożnego rodzaju herbaty bez cukru i woda. Unikać proszę słodyczy, fast foodów, an bogatych znacznie w tłuszcz, przegryzek typu chrupki, chipsy, słodkich i gazowanych napojów. W miejsce białego pieczywa wprowadzić pełnoziarniste. Tego typu małe zmiany, stopniowo i powoli, pomogą Pani pozbywać się zbędnych kilogramów. Proponuję odejść od pomysłu gwałtownej utraty kilogramów w krótkim czasie. To prosta droga do efektu jojo. Proponuję sięgnąć po poniższy artykuł. Myślę, że będzie Pani pomocny.

      Małe modyfikacje - duże zmiany

      Proszę również nie zapominać o ruchu. Nie ma to jednak być wysiłek intensywny, lecz w spokojnym tempie typu spacer, jogging, pływanie.

      -
    • aeb456 Re: jojo ktore mnie trafilo: waze 109,5kg 20.07.12, 15:21
      Żeby uniknąć takich "niespodzianek", przestańmy katować sie dietami. Zacznijmy się mądrze odchudzać. Nie ma nic ważniejszego niż racjonalna dieta. Niby wszyscy o tym wiedzą, ale jakoś cieżko się zdyscyplinować i naprawdę zacząć się regularnie odżywiać.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka