Dodaj do ulubionych

Wielkie odchudzanie!! :)

02.01.06, 10:08
Witajcie!! I jak tam? zaczynacie dzisiaj?? Ja niestety nie - ale najpóźniej w
czwartek do Was dołączę - obiecuję :) Trzymam kciuki i piszcie o postępach i
samopoczuciu! :)
Obserwuj wątek
    • agniesiak_k Re: Wielkie odchudzanie!! :) 02.01.06, 12:27
      Witajcie!Ja zaczęłam, ale narazie poprostu ograniczę jedzenie.Rozchorowałam się
      na całego..i to jeszcze w sylwestra!Do przeczytania!!
    • gosikk79 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 02.01.06, 12:32
      Witam!
      Ja dziś zaczełam i mam małe pytanko dotyczące koktajlu długowiecznośc.CZy to
      siemie ma być zmieszene z zimną wądą.Rano myślałam że się porzygam:(((
      No normalnie ochyda.Zjadłam na śniadanie pomarańczke i ogólnie jak na razie
      jest ok:)
      Mój start wagowo centymetrowy:
      wzrost-160cm.
      waga-60,5
      biust-92cm
      pas(mierzony na wysokości pępka)-87cm
      biodra-95cm
      udo-57cm

      Kurcze mam brzucha jak piersi:((
      Kolejne mierzenie w piątek.

      Narka i powodzenia:)
      • dorocia8 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 02.01.06, 12:46
        Ja mieszałam z zimną wodą i nie było tak źle. Ale mieszasz tak jak podano - 1
        łyżkę drobno zmielonego siemienia na szklankę wody żurawinowej? Czasem piłam też
        z letnią, ale było gorzej niż z zimną. Spróbuj znaleźć najlepsze dla siebie
        rozwiązanie. Nie sądzę, żeby ciepła woda zaszkodziła siemieniu. Dziewczyny
        napiszcie jak Wy sobie z tym radzicie.
        • gosikk79 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 02.01.06, 12:48
          Tak na marginesie,na opakowaniu pisze żeby siemię mieszać z gorącą wodą.
          • kamak23 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 12.10.06, 18:54
            up
    • nicolaya79 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 02.01.06, 14:59
      ja zaczelam 28 grudnia z waga 76,5 kg przy 170 cm wzrostu przez 4 dni schudłam
      do 73 kg! W sylwestra i w nowy rok obzarłam sie jak prosie( a mialam nic nie
      tknać..wrrr) i dzis zaczelam diete ponownie . Chcialabym schudnac 15 kilo. Po
      ciazy wygladam jak hipcio :)

      Dzis wazylam 74,5 kg. Zobaczymy co bedzie za pare dni...
      pozdrawiam
    • dorocia8 Teraz się uda! :) 10.01.06, 09:54
      Witajcie dziewczyny. Dziś godzina 0. Zaczynamy!!! Piszcie tu o postępach,
      samopoczuciu i przemyśleniach. Starajcie się tu wchodzić jak najczęściej. Jak
      tylko będzie jakieś załamanie to wszystkie spróbujemy się ponownie zmotywować
      ok? Mój najbliższy cel - imieniny mamy w lutym. Ma być poniżej 90kg. Dziewczyny
      komu ma się udać jak nie nam? Chcemy? TAK! Możemy? Tak! więc w czym problem?
      gdzieś w nas. Nie dajmy się! To nasze ciało i możemy nad nim panować! Jeśli się
      tego nie nauczymy to nigdzie nie dojdziemy. I pamiętajcie - podobno żołądek
      kurczy się po 3 tygodniach. Więc póki co przez 3 tygodnia żadnego obrzerania. Ja
      ostatnio popełniłam błąd bo co kilka dni robiłam sobie przerwę - tzn. obżerałam
      się :/ A to bardzo źle. Możemy oczywiście co jakiś czas zjeść np. bułeczkę czy
      batonika, ale nie opychajmy się. Dajmy żołądkowi się skurczyć! Bozzar mi
      ostatnio po tych 4 tygodniach diety obniżyło się ciśnienie!! Naprawdę. I
      zniknęły ciągłe bóle głowy z tym związane. Dobra - koniec gadania. Ogłaszam START!!!
    • nicolaya79 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 10.01.06, 11:13
      wczoraj minal tydzien jak staosuje dietke. na poczatek grzechy : makowiec,
      karmelki mleczne, bigos i jeszcze pare zakazanych rzeczy. na szczescie w malych
      ilosciach i bez obzerania. Cwiczenia...raz byly raz nie bylo. No i liczne
      modyfikacje, bo raczej nie jestem w stanie dzialac sciasle wg przepisow.
      Rezultat - 2,5 kilo w tydzien. samopoczucie ok. Od jutra zaczne dzialac bardziej
      restrykcyjnie.
      No nic. dzielam dalej. zobaczymy..jeszcze 14 kilo do zrzucenia :(...buuuu
      • agniesiak_k Re: Wielkie odchudzanie!! :) 10.01.06, 11:19
        jak się cieszę. że wystartowałyśmy!!wiem, ż enam się uda, ale gdybyśmy znpowu
        błądziły i tak piszmy ok?żyję w stresie, jestem po rozmowie w sprawie
        pracy..już mnie kusiło, żeby kupic sobie coś na pocieszenie tym bardziej,że
        odwiedziłam moja klientkę(Oriflame) a ona pracuje w cukierni!!Ale udało się
        wytrzymałam!jak Wam mija dzionek?Ja zjadłam pożywne zdrowe i lekkie śniadanko
        (by the way..pieczywo chrupikie Wasa sport jest grube twarde i skaleczyło mi
        podniebienie..)muszę napisać CV-siedzę, klikam, popijam rumianek:)Serdecznie
        pozdrawiam!
        • nicolaya79 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 10.01.06, 11:23

          • dorocia8 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 10.01.06, 11:28
            A ja właśnie idę coś zjeść. Tzn. najpierw wypiję wodę z cytryną a potem koktajl
            z mrożonych truskawek i olejem :) W dodatku akurat przestałam brać tabletki
            antykoncepcyjne - co najmniej na miesiąc, więc może to coś pomoże :)
            • agniesiak_k Re: Wielkie odchudzanie!! :) 10.01.06, 11:31
              fajnie , że o tym wspomniałaś..ja boję się zrobić przerwę ale czuję że jest mi
              potrzebna
              • malgaska Re: Wielkie odchudzanie!! :) 11.01.06, 21:34
                Witajcie dziewczyny,dołączam sie do Was. Śledzę wasze poczynania od kilku dni
                dziś skompletowałam potrzebne rzeczy, zaczynam od jutra a właściwie zaczełam
                dziś popołudniu. Pierwsze wrażenia woda żórawinowa mi nawet smakuje, ze
                siemieniem jest troszkę gorzej ale sobie poradze. dziwne uczucie jak ten len
                mielony gęstnieje na dole szklanki łe .
                W drugiej ciaży przytyłam 20 kilo i po roku z przerażeniem stwierdzam że
                zamiast schudnąc przytyłam kolejne 10!! Tak że koniec żartów nadszedł dla mnie
                moment krytyczny przy wzroscie 164 waże prawie 90 kg. Tyle ważyłam tylko z
                wielkim brzuchem pod koniec ciąży. Mam nadzieję że z Wami mi sie uda , Nam sie
                uda!!! Ja muszę schudnąc! Wszystkim życzę powodzenia.
                Dorciu bardzo dziękuję za maila te wiadomości bardzo sie przydadzą.
                • malgaska Re: Wielkie odchudzanie!! :) 11.01.06, 21:50
                  Chciałam sie jeszcze z Wami podzielić gdzie ja sie zaopatrzyłam w potrzebne
                  rzeczy. Wybrałam sie dziś do sklepu ze zdrową zywnościa i porównałam z oferta
                  internetowa na którą podałyście namiary i sie zdecydowałam sok taki sam
                  kosztował 10,20 czyli 30 groszy droższy a np len 6,60 a tam jest 6,25 jeśli
                  uwględnić koszty przesyłki to wyjdzie i tak taniej. Więc jesli któraś ma dostęp
                  do normalnego sklepu nich porówna. Ja ze zdziwieniem odkryłam ze na moim
                  osiedlu są nawet dwa takie punkty, co mnie bardzo ucieszyło, będe mogła
                  zaopatrywać sie na bieżąco a nie robić zapasy. To tyle. Serdecznie pozdrawiam.
                  • dorocia8 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 11.01.06, 22:41
                    No ja też "zaczynam od jutra". Niestety mimo tych wszystkich słów nie potrafię
                    zacząć :( Znów próbuję od jutra - ale nie wiem czy się uda. Jestem żałosna :(((
                    Ehhhh... A jak Wam idzie dziewczyny? czemu się nie odzywacie? też się nie udało?
                    • dorocia8 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 12.01.06, 00:02
                      Dziewczyny!! Nie wiem czy słyszałyście tą piosenkę, ale polecam - jest
                      wspaniała!!! Zespół Poluzjanci - "Ona czyli ja". Jak znacie program to wiecie co
                      to! Wspaniale motywująca piosenka, ale przede wszystkim wywołuje uśmiech na
                      twarzy i daje wiarę we własne możliwości i nadzieję :) Zakochałam się!!! :D
                      • agniesiak_k Re: Wielkie odchudzanie!! :) 12.01.06, 00:16
                        ja nawet nawet się trzymam, ale nie tak jakbym chciała..
                        • nicolaya79 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 12.01.06, 11:07
                          Tez sie trzymam, nie idealnie ale sie trzymam. I chudne. Moze nie
                          spektakularnie jak na poczatku (czyli w grudniu), ale jednak. Ech...gdyby nie te
                          swieta i sylwester byloby duzo lepiej. Ech moja slaba wola...
                          A dieta jestem zachwycona i przyjelam ja jako moj normalny styl zywienia. jak
                          juz uda mi sie schudnac to nie bede pila wody zurawinowej, ale reszta bedzie bez
                          zmian. To najmadrzejsza dieta i zywieniowy sposob na zycie z jakim sie zetknelam.
                          No a w ramach podsumowania:
                          zaczelam sie odchudzac 7 grudnia i do dnia dzisiejszego (12 stycznia) schudlam 8
                          kilo. Lączylam rozne dietki,ale podstawą byla nasza - spalajaca tluszcze :)
                          Jeszcze 12 kilo do zrzucenia i wierze ze sie uda.
                          Aha..przestalam miec wyrzuty sumienia i ubolewac nad grzeszkami typu kawalek
                          ciacha. Male szalenstwea sa potrzebne! :) Niestety, ja MUSZE cos dobrego czasem
                          wtrząchnąć. Uzaleznienie od dobrego żarelka, jak nic!
                          No, to sie wygadalam, nawymądrzalam ;) a teraz czas cos dietetycznego przekąsić.
                          • dorocia8 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 12.01.06, 14:20
                            Tu można ściągnąć tą piosenkę fantastyczną! :)
                            tvnstyle.pl/onaczylija/index.html
                            a tutaj jest tekst:
                            tekstpiosenki.emuzyka.pl/1155/1.html
                            Uwielbiam to!! cały czas słucham!! :)
                            • monis32 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 13.01.06, 18:31
                              czesc Wam . Właśnie przeszłam na tą stronkę o dopwiedziałam sie o istnieniu
                              diety wypłukującej tłuszcz....Mam bardzo wielką prośbę, ale też wiem ze mozecie
                              nie mieć czasu, zauważyłam że tak jakby Dowodcą tej grupy jest Dorocia8 wiec
                              moze do Ciebie bede miała tą prośbę. napiszcie mi taki jadłospis chociaż na 3
                              dni. Chciałam także zapytać czy np musi być ten sok z żurawiny?nie może być np.
                              woda+zmielone siemie. Chciałabym także schudnąć tak sama dla siebie moje
                              wymiary to 170wzrostu i 80 kg wagi! i duzo i nie dużo, ale sama wiem ( to bylo
                              wtedy kiedy ważyłam 70kg) ze czlowiek lepiej sie czuje i na duszy i na ciel.
                              Dziekuję z całego serduszka za wszelkie odpowiedzi.
      • malgaska Re: Wielkie odchudzanie!! :) 13.01.06, 19:36
        Dziś drugi dzień, wczoraj cały dzięn czułam sie fatalnie cały czas bolała mnie
        głowa myślałam ze nie wytrzymam ale dziś jest już zdecydowanie lepiej!!
        Zupełnie nie czuję głodu to fantastyczne, oby tak dalej. Nie potrafiłam tylko
        pić tego siemienia z zimną wodą, no cofało mnie. Ale znalazłam sposób, mnie
        odpowiada na ciepło zalewam gorąca wodą, potem do ciepłej dolewam soku
        żórawinowego. Myślę że najważniejsze to znalężć sposób na siebie, teraz to mogę
        juz to pić. Dziewczyny wytrwałości, razem damy rade. Piszcie jak wy sobie
        radzicie. Pozdrówka.
        • nicolaya79 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 13.01.06, 21:01

          • dorocia8 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 13.01.06, 21:51
            Ja niestety nie zdołałam zacząć :( Spróbuję od poniedziałku, ale ostatnio jakoś
            nie potrafię się zebrać w sobie :( Monis32 podaj adres e-mail to wyślę Ci
            2-tygodniowy plan - zeskanowane z książki. Sok żurawinowy jest podstawą tej
            diety. Oczywiście nie musisz go pić, nie wiem czym możesz zastąpić. Ja bym
            jednak polecała go bo ma wiele właściwości zarówno odchudzających jak i
            leczniczych. Wiesz - ta dieta to 3 fazy. Faza I to 2-tygodniowe wypłukiwanie
            tłuszczu, faza II jest już mniej restrykcyjna a faza III to życiowy plan
            żywienia. Proponuję żebyś chociaż przez 2 tygodnie piła ten sok - lepiej zacząć
            z dużym kopem prawda? :) a potem odpuściła. Nie wiem - ja opieram się głównie na
            tym soku. Zrób jak uważasz - przecież nie musisz się dokładnie stosować do
            opisu :) Powodzenia!! I pisz jak dajesz sobie radę!
            • monis32 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 14.01.06, 12:01
              dorocia8. Dziekuje za odpowiedź od Ciebie a tutaj masz moj adresik:
              mmarz24@konto.pl. Z góry dziekuję i napewno zaczne sie stosowac do wskazówek. A
              o efektach bede pisac! P.S. Wczoraj przez prawie 2 godziny w kółko słuchała tej
              piosenki o której napisałaś kest poprostu...przepraszam za wyrażenie...
              ZAJEBISTA!!!!!.
            • dorota006 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 14.01.06, 16:23
              Cześć dorcia8
              chciałabym dołaczyć do odchudzania, stale przybywają kilogramy i coraz trudniej
              je zrzucić. Przeczytałam o tej nowej diecie, czy mogłabyś krótko napisać o co w
              niej chodzi? A może mogłabyś przesłać mi te zeskanowane informacje, żebym mogła
              się zorientować. Tez mam w lutym imieniny i męze chociaż trochę schudłabym, to
              poprawiłoby mi humor.
              Pozdrowienia
              tez lutowa Dorota
            • dorota006 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 14.01.06, 16:24
              I jeszcze mój mail
              dorotagata@op.pl
              • nicolaya79 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 15.01.06, 19:23

                • monis32 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 15.01.06, 21:02
                  ja biore sie tez od jutra. Na wadze widnieje 80 KG!!!! mam 170 wzrostu, no nie
                  wyglądam źle ale czuję sie juz troszkę ociężała :-(. Bede sie oddzywac co i
                  jak. trzymam za Was kciuki i za siebie tez....
                  • dorocia8 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 15.01.06, 22:19
                    No ja znów zaczynam "od jutra" oby to jutro naprawdę było jutro... :) Ehhhh
                    180cm wzrostu i ponad 100kg ( nie wiem dokladnie ile bo sie nie wazylam - na
                    pewno nie wiecej niz 105). Obzeralam sie ostatnio jak cholera :( To sie musi
                    skonczyc!
              • malgaska Re: Wielkie odchudzanie!! :) 15.01.06, 23:31
                Dziewczyny, to może cos pozytywnego, też bałam sie weekendu ale nie było tak
                żle !! Robiąc pyszne kanapki rodzince potrafiłam sobie odmówić,oni ziemniaczki
                a ja nie. Teraz jestem z siebie zadowolona. Tylko efektów na wadze brak jakoś
                tak mizernie. Czy od razu u Was było na minus? Po ilu dniach????
    • taka_inna Re: Wielkie odchudzanie!! :) 16.01.06, 09:43
      Witam. Zakupilam sok, siemie i olej, tylko za bardzo nie wiem co mam jesc wiec
      jak ktos bylby tak uprzejmy przyslac mi ten plan na e-mail gazetowy to byloby
      super. Moze nareszcie cos mi sie uda zgubic (170/97kg)Pozdrawiam
      • dorocia8 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 16.01.06, 09:55
        taka_inna to podaj adres jeszcze! :) malgaska - ja jak zaczynałam się odchudzać
        to najwięcej gubiłam w pierwszym tygodniu - nawet 7-8kg, w następnym jakieś 2kg
        a potem się stopowało. Co dalej nie wiem bo jakoś zawsze brakowało mi motywacji
        żeby przejść ten zastój... każdym razie jeśli się stosujesz do diety to
        powinnaś już następnego dnia widzieć spadek wagi (ja mialam 1-2kg.), pamiętaj że
        jeżeli np. zbliża Ci się okres to masz zatrzymanie wody w organiźmie i może
        dlatego nie widać. Tak czy siak pamiętaj - jak się odchudzasz to na pewno
        chudniesz - nawet jak nie widać na wadze, bo przecież skoro dostarczasz mniej
        kalorii niż potrzebuje organizm, to musi on "spalać Ciebie", więc na pewno coś
        się dzieje :)
        • gosikk79 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 16.01.06, 18:02
          Ja wchodze od jutra(po raz drugi).CZy ktoś wie czy mogę brać tabletki z omega-3
          zamiast tego wstrętnego oleju.Mam po nim odruch wymiotny a wyczuwam go we
          wszystkim:(
          • dorocia8 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 16.01.06, 21:25
            Szczerze mówiąc - nie wiem, ale jeżeli naprawdę nie możesz, to lepsze te
            tabletki niż nic. Ja dziś zaczęłam, ale czułam się potwornie - ból głowy, lekko
            mnie mdliło, poty... Przypominam sobie, że poprzednio też tak było! Niedawno
            jakaś dziewczyna tutaj też o tym wspominała - piszcie czy też to miałyście!!
            • gosikk79 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 16.01.06, 23:20
              Ja też przy pierwszym podejściu miałam straszne bóle głowy i ogólnie całt
              wieczór był do d...
              Gosia.
              • dorocia8 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 17.01.06, 10:35
                No właśnie malgaska też o tym pisała więc jesteśmy już trzy. Zastanawiam się co
                jest tego powodem, bo wychodzi na to, że skutek rozpoczęcia diety. Tak myślałam,
                że albo reakcja wątroby na nagły brak toksyn, które dostarczałyśmy wcześniej
                codziennie w dużych ilościach. Albo wzrasta ciśnienie, tylko nie wiem z jakiego
                powodu. A Wy jak myslicie?? Bozzar jesteś nadal z nami? Czemu się nie odzywasz?
                • gosikk79 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 17.01.06, 10:48
                  Ja na początku myślałam że powodem jest odstawianie,praktycznie od
                  wszystkiego.No ale wydaje mi się że to jednak za wcześnie,bo tak od razu w
                  pierwszy dzień.Dziś znowu mam klape,bo jade do dentysty a obok robią pyszne
                  frytki:)
                  Jutro za to już na 100%,no i nie będę łykać tego świńskiuego oleju tylko kupię
                  sobie tabletki omega-3.Acha czytałam o tych omegach i one podobno zdrowe jak
                  cholera:)))
                  • nicolaya79 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 17.01.06, 15:40

                    • bozzar Re: Wielkie odchudzanie!! :) 17.01.06, 16:34
                      Witam wszystkich i ciebie dorocia ;-)) Tak sobie sledzę wasze wypowiedzi
                      i ...serce mi sie raduje ;-)) NAPRAWDĘ!!!!Dzieki Wam dziewczyny zrozumiałam że
                      to nie jest tylko mój problem !!! brak systemetyczności a przede wszystkim
                      konsekwencji w powzietych postanowieniach !!! Jaka jestem szczęsliwa!!! Aż tak
                      bardzo,że dzis jestem juz drugi dzień na diecie kopenhaskiej (
                      szwedzkiej,trzynastodniowej czy jak ja tam zwą) Nie wiem jak długo...ale
                      JESTEM !!!! Zamówiłam juz sobie ( znów) soczki...olej pozostał po ostatniej
                      próbie...jak tylko przerwe aktualna dietę...będę miała zaplecze do wypłukiwania
                      tłuszczu ;-))
                      Więc start!!! wczoraj zaczęłam z 90 kg na liczniku (przy wzroście 164)
                      dzis jeszcze sie nie wazyłam
                      A ból głowy...chyba masz racje dorocia-jest szokiem dla organizmu na brak
                      śmieci!! Mam takie nieodparte wrażenie ;-))
                      Prosze o trzymanie kciuków!! Odwdzieczam sie tym samym!!!!
                      • gosikk79 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 17.01.06, 17:49
                        A ja znowu odkładam:)
                        Przecież w sobote dzień babci:)Mam 5 babci do odwiedzenia(moje i mojego
                        dzieciaka).A tam nie ma zmiłuj:)
                        • dorocia8 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 17.01.06, 22:14
                          Ja też już wczoraj popuściłam i dziś :( jutro będę idealna... :P Albo i nie :/
                          Się zobaczy :) Bozzar oczywiście że trzymam kciuki! Pozdrowienia!
                          • agniesiak_k Re: Wielkie odchudzanie!! :) 17.01.06, 22:49
                            ostatnio trochę o tym myślałam, rozmawiałam z Mężem i coś utkwiło mi w
                            pamięci,powiedział..skoro nie dajesz rady to może masz być taka jak jesteś
                            teraz?i to trafiło we mnie jak..jakby ktoś wylał na mnie wiadro lodowatej wody!
                            ja nie mogę??mogę!!dwa lata temu gdy chudłam te 20 kg, które teraz znowu noszę
                            podobnym tekstem uraczyła mnie Mama tylko była mniej delikatna..tak się
                            zawzięłam i efekt był super szkoda tylko, że taki krótki:(Czy ja zawsze muszę
                            sięgnąć dna, żeby postanowić się podnieść?Czy nie łatwiej kontrolować swoją
                            wagę, a nie z nią walczyc?Szkoda, że w praktyce nie jestem taka dobra jak w
                            teori..
                      • nicolaya79 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 18.01.06, 10:59
                        Bozzar! super ze nie jestem sama! ja od dzis na kopenhaskiej. Mam nadzieje ze
                        wytrwamy :)

                        Moja znajoma ostatnio stwierdzila, ze odmawianie sobie żarełka i kontrola tego
                        co pożeramy to kwestia psychiki.Łatwo jej mówić... Wrrrrr...chyba mam
                        zaburzoną psychikę ;)
                        • bozzar Re: Wielkie odchudzanie!! :) 19.01.06, 08:05
                          Trzeci dzień tej okropnej diety kopenhaskiej ( kto był lub jest- wie ,o czym
                          mówię ) a moja kochana ciociunia uraczyła mnie pierogami z kapustą!!!! A
                          pierogi w jej wykonaniu to....DELICJE....brak słów;-)) A że byłam akurat
                          wsciekle głodna....wróciłam do domku po pracuni i chciałam sobie zdrobic swój
                          dietkowy obiadek....nie zdązyłam ;-((( I tak zaczynam od dzisiejszego ranka
                          znów kopenhaską..Ale wiecie jakie to okropne uczucie tak sie najesć? I wcale
                          nie chodzi mi tu o wyrzuty sumienia czy jakieś kwestie natury
                          psychicznej....czysta fizjologia...rewolucja w jelitach...przeokropny ból
                          brzuszka.....trzy dni jedzenia jak myszka a tu nagle słoniowa porcja!! Poszłam
                          spać z przeokropnym bólem głowy! Kolejne doświadczenie...chyba teraz będe sie
                          bała przerwać dietę...nie chce znów sie tak czuć!!!
                          Nicolaya...jak idzie? Ja zaczynam od dzis na nowo...nie wiem jeszcze co na to
                          mój organizm? na sama myśl o sałacie z cytryna i oliwa mam odruchy...nie mówiąc
                          o szpinaku...
                          ale moja waga dzis wynosi 88 kg!!! Mimo wszystko udało mi sie zrzucic 2 kg!!!!
                          • agniesiak_k Re: Wielkie odchudzanie!! :) 19.01.06, 10:12
                            wiecie co?czuję sie tu kompletnie ignorowana..wiec znikam bo nie chce Wam
                            przeszkadzać.Powodzenia!
                            • dorocia8 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 19.01.06, 10:31
                              agniesiak_k wcale nie jesteś ignorowana!! Dlaczego tak uważasz?? Ja też na
                              początku tak uważałam, ale potem stwierdziłam, że na niektóre posty po prostu
                              się nie nic do dodania! Są spostrzeżenia którymi się dzielimy, wymieniamy, ale
                              są też przemyślenia prawdziwe, na które można jedynie napisać - masz rację, a to
                              forum a nie czat :) Naprawdę nie jesteś ignorowana. Przepraszam jeśli tak się
                              poczułam - zostań z nami - poprawię się!:)
                              Chciałabym jeszcze wrócić do tematu bólu głowy - miałam w poniedziałek -
                              pierwszego dnia diety, we wtorek jadłam normalnie i nie było, wczoraj znów się
                              odchudzałam i były ale małe,a dziś rano obudziłam się z przeokropnym!! Musiałam
                              wziąć 2 tabletki Saridonu, choć normalnie biorę jedną! (Swoją drogą bardzo
                              polecam ten lek bo jest bardzo skuteczny - to Paracetamol z kofeiną która wzmaga
                              jego działanie). Teraz nie boli, ale czuję że cały czas tam jest i boję się, że
                              jak tabletka przestanie działać to wróci :( Myślę że to może być przez tabletki
                              z GLA - oleju z wiesiołka dwuletniego. Wy też to brałyście jak bolała głowa?
                              Bozzar będzie dobrze - to fakt, że jak się odchudzamy, a potem się najemy to
                              czujemy się okropnie. Dieta jest trudna, ale poczucie lekkości jakie daje jest
                              cudowne prawda?:) Aż się nie chce wracać do tego uczucia obżarcia:) Pozdrawiam
                              wszystkie forumowiczki i agniesiak_k jeszcze raz proszę - zostać z nami!
                              • nicolaya79 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 19.01.06, 12:33

                                • malgaska Re: Wielkie odchudzanie!! :) 19.01.06, 22:17
                                  agniesiak_k nie odchodż, ja też proszę, Twoja motywacja jest mi potrzebna
                                  • agniesiak_k Re: Wielkie odchudzanie!! :) 19.01.06, 22:27
                                    przepraszam, miałam zły dzień..ja stosuję MM a raczej Dz-znacie dietę zuzla?
                                    dziś..podjadłam pare wafelków i strasznie mi z tym źle..a tak w ogóle to od
                                    poniedziałku zgubiłam 2kg i super mi z tym nie wypchanym brzuszkiem:)
                                    • dorocia8 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 19.01.06, 22:30
                                      A ja znów się poddałam :(( Dziś było obżarstwo i alkohol :(( Ehh....
                                    • malgaska Re: Wielkie odchudzanie!! :) 19.01.06, 22:50
                                      agniesiak_k co to za dieta zuzla ja nie znam, napisz parę słow nie zaszkodzi
                                      dowiedzieć sie czegoś nowego, trzymaj tak dalej...jeśli to tylko pare tych
                                      wafelków (1-2?)to bez przesady..troszeczke przyjemności od czasu do czasu nie
                                      zaszkodzi :)
                                      • agniesiak_k Re: Wielkie odchudzanie!! :) 19.01.06, 23:18
                                        to bardziej rygorystyczna forma montignaca..dużo troszke a ja muszę się
                                        uczyć..przepraszam-sesja:(ale wejdz na portal diedy zuzla tam jest wszystko,
                                        ok?
      • malgaska Mój pierwszy tydzień 19.01.06, 22:42
        Minął pierwszy tydzień Planu Wypłukiwania tłuszczu, czas na podsumowanie. Minus
        4 kg. Dla mnie rewelacja. Jeszcze nigdy tak łatwo i przyjemnie nie straciłam
        tyle w takim czasie. Również jest różnica w cm. Kontynuuję dietę dalej.
        Nie podchodzę do niej zresztą jak do diety tylko jak do sposobu odżywiania. Nie
        ma różnicy? dla mnie jest. Ja też uważam ze odchudzanie należy zacząc w głowie,
        czyli psychika jednak jest najważniejsza. Dobra motywacja wytłumaczenie sobie
        dlaczego nie sięgne po ten pyszny kawałeczek chlebka dlaczego warto i co chcę
        osiągnąc. Zresztą wszystkie jesteśmy dobre w teorii a w praktyce różnie bywa :)
        Nasze kilogramy nie wzieły sie przecież nie wiadomo skąd.
        Najtrudniejsze zresztą przede mna, żeby sie nie poddać żeby wytrwać. Bo pomimo
        że pisałam ze było łatwo i przyjemnie, tak, w porównaniu z innymi dietami ale
        wyrzeczenia muszą być i beda. Ten plan to plan na najbliższe miesiące....Ale
        bardzo Wam dziekuje że miałam okazję poznać go i wypróbować. Zacheciłam też
        moją mamę ona też spróbuje. Dobrze że jesteście tu...
        • dorocia8 Re: Mój pierwszy tydzień 20.01.06, 08:17
          Gratuluje malgaska!:) Masz książkę? Bo ten plan jest 2-tygodniowy, max.4
          tygodniowy (wg książki) a dalej wprowadza się już inne produkty. Nie wiem czy
          wiesz dlatego na wszelki wypadek piszę. Trzymam kciuki! Oby tak dalej! Pierwsze
          dni są zawsze najtrudniejsze, po pierwszym tygodniu myślę, że będzie Ci już
          łatwiej :) Jeszcze raz gratuluję i powodzenia!!!! :)
          • malgaska Wielkie odchudzanie cd. :) 20.01.06, 10:44
            Dziękuję, masz racje, nie mam jeszcze tej książki. Chciałam najpierw sprawdzić
            jej skuteczność i mój zapał, żeby to nie był kolejny słomiany ogień i pieniadze
            wyrzucone w błoto :) Ale teraz jak tylko wytrzymam jeszcze ten tydzień napewno
            ją zamówie, dzieki.
            do agniesiak_k - oki dzieki rozumiem
            • nicolaya79 Re: Wielkie odchudzanie cd. :) 20.01.06, 15:58
              ja dzis 3 dzien na kopenhaskiej. trzymam sie na razie. Damy rade dziewczyny.
              Tłuszczyk pa pa :)) Bozzar? jak tam dietetyczne klimaty? nie opuszczaj mnie w
              tej kopenhaskiej imprezie :) w 2 dni poszedl kilogram. po 13 odpoczne troche na
              naszej żurawinowej :)
              • bozzar Re: Wielkie odchudzanie cd. :) 20.01.06, 18:14
                Nicolaya 79 oj marny ze mnie kompan ;-(( Zpowodu mojego wysokiego ciśnienia
                wyladowałam dzis u lekarza...ekg było troszke niepokojace...pobrano mi z pół
                litra krwi na przerózne badania...w poniedziałek beda wyniki i kolejna
                wizyta...na razie doktorek kazał mi odstawic te dietke i do wyrównania RR
                poczekać z takimi drastycznymi metodami ;-)) Widzisz więc...że tym razem
                przerwałam " ze względów zdrowotnych"...taaaak...mam przynajmniej logiczne i
                sensowne wytłumaczenie ty razem ;-)) Ale wage musze zrzucic ,po to by cisnienie
                m.in. wróciło do normy ;-)) poczekam na wyniki frakcji lipidów i zobaczymy co
                dalej !! Trzymam kciuki za Was wszystkie cudowne dziewczyny!! Śledze codziennie
                wasze zmagania i niedługo dołacze znów ! Nicolaya trzymaj sie dzielnie!! za
                mnie i za siebie!! jak dozyjesz do konca...to znaczy,ze ja tez to zrobie ;-))
                • nicolaya79 Re: Wielkie odchudzanie cd. :) 20.01.06, 21:56

                  • malgaska Re: Wielkie odchudzanie !!! :) 20.01.06, 22:45
                    Weekend nadchodzi, zagrożenie dla mojego Planu. Dziś postarałam sie przygotować
                    obiadki dla rodzinki i od tego gotowania i pieczenia - samego zapachu już czuję
                    że tyję ! :) Za to jutro mam nadzieje, że będzi mi łatwiej. Zycie było by
                    szczuplejsze gdyby nie tyle pokus :)Trzymajcie sie i nie ulegajmy pokusom :) pa
                    • ciaachoo Re: Wielkie odchudzanie !!! :) 21.01.06, 00:42
                      witam,czytam was od jakiegos czasu,bardzo bym chciala tez zaczac,ale nie
                      potrafie sie zabrac.Mam prosbe do malgosi,czy moglabys mi przeslac przykladowy
                      swoj tygodniowy jadlospis,chcialabym poczytac i sprobowac,jesli oczywiscie nie
                      sprawie klopotu.Pozdrawiam Ilona!!!!
                      • viryddi Re: Wielkie odchudzanie !!! :) 21.01.06, 14:42
                        Witam Was wszystkie serdecznie. Dzisiaj mija piąty dzień mojego wypłukiwania
                        tłuszczu. Dzieci na zimowisku, mąż w delegacji...nic, tylko się odchudzać :-))
                        Okazuje się jednak, że pokusa goni pokusę. A to znajoma wpadnie niespodziewanie
                        z ciasteczkami, a to ktoś mnie zaprasza na kawkę...Narazie trzymam się
                        dzielnie. Moim jedynym grzechem był jak dotąd kawałek wędzonej mozzarelli,
                        którą uwielbiam. Mam jeden problem - nie jem mięsa (po prostu go nie cierpię,
                        a zwłaszcza bez soli)Jem ryby (nie codziennie), jajka, tofu, ale myślę, że to
                        może za mało białka. Macie jakiś pomysł na dodatkowe białko? No i drugi
                        problem - ciągłe latanie do kibelka. Koszmar! Nie mogę wyjść z domu na dłużej,
                        a jak wychodzę, to myślę tylko o tym, czy gdzieś po drodze będzie jakaś
                        toaleta :-(((To chyba woda żurawinowa daje się tak we znaki. Ogólnie jednak
                        czuję się bardzo dobrze. Przez pierwsze trzy dni trochę bolała mnie głowa,
                        pewnie z powodu odstawienia kawy. A tak a propos, czy któraś z was próbowała
                        zalecaną przez Gittleman kawę figową? Ciekawa jestem jak to smakuje, kawy
                        zbożowej nie trawię.
                        Pozdrawiam, Beata
                        • malgaska Re: Wielkie odchudzanie !!! :) 21.01.06, 21:39
                          Viryddi - a ja sie ostatnio własnie rozmarzyłam, jak to by było fajnie
                          odchudzać się bez rodzinki :)bez tego gotowania dla nich tych niedietetycznych
                          posiłków, ale nic muszę sobie radzić. Troszkę Ci zazdroszczę :)
                          Oj ja też jestem kawoszem, wcześniej mogłam pić kawe cały dzień, teraz sie
                          ograniczam ale wyczytałam ze jedna można - to legalne oszustwo :)więc
                          tradycyjną parzoną piję rano a drugą rozpuszczalną przemycam jeszcze
                          popołudniu :)wiem ale nie mogę sie powstrzymać, innych nie próbowałam i chyba
                          nie będę nawet ich szukać, ale jeśli ktoś próbował to rzeczywiście niech da znac
                          Woda żórawinowa to chyba na mnie az tak nie działa, może troszeczkę, ale za to
                          po oleju - to lepiej żebym była rzeczywiście w domu :)
                          Pozdrawiam wszystkich cieplutko w te mrożne dni, Małgosia
                          PS A słyszałam gdzieś ze zimno odchudza :)
                      • malgaska Re: Wielkie odchudzanie !!! :) 21.01.06, 21:10
                        Witamy serdecznie nowe uczestniczki forum, do ciaachoo - pewnie że moge, choć
                        ja głównie bazuję na tym co napisała dorcia - odsyłam Cię też do wątku przez
                        nią załozonego dieta informacje tam jest wszystko
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=31072&w=32330363
                        daj swojego maila to prześlę ci też skany z tej ksiązki, które dostałam od
                        dorci (dorcia chyba mogę?). Ja ksiązki jeszcze nie posiadam, ale już ja
                        zamówiłam jednak, będe mieć w poniedziałek. Wiec bazuję na tym co tu
                        przeczytałam i swojej intuicji. Poza tym myślę że każda z nas trochę ten plan
                        modyfikuje na własne potrzeby, w końcu my najlepiej znamy swój organizm :)
                        A najlepiej zacząc i wypróbować na sobie bo naprawde działa!!!! Tylko przed
                        rozpoczęciem dobrze sie zmotywuj:) Skompletuj potrzebne produkty i do dzieła,
                        wypłukujmy tłuszcz razem!!!!
                        • malgaska Re: Wielkie odchudzanie !!! :) 21.01.06, 21:12
                          Dorocia przepraszam dopiero teraz zauwazyłam ze przekręcam Twój nick, sorry :)
                          • dorocia8 Re: Wielkie odchudzanie !!! :) 21.01.06, 21:37
                            Ależ nic się nie stało :) Nie mam nic przeciwko temu - lubie wszystkie
                            zdrobnienia swojego imienia, nie lubię tylko samego imienia :/ Ja znów próbuję
                            od poniedziałku, ale nie wiem co z tego będzie :( 3mam kciuki za Was dziewczyny
                            i jak zawsze śledzę Wasze poczynania na bieżąco :)
                            • gosikk79 Re: Wielkie odchudzanie !!! :) 21.01.06, 23:05
                              Ja na 100% zaczne w poniedziałek.Kupiłam sobie taką miniówke którą wcigam tylko
                              do ud(i to z otwartm zamkiem)to mój cel-wyglądać w niej jak człowiek:))
                              Znalazłam jakąś starą kartke z przyjaciółki i tam ma liste prodóktów które
                              można spożywać i w jakiej fazie.Jest np oliwa z oliwek i sok z żurawiny
                              niskosłodzony(1 faza).
                              Kupiłam sobie kapsułki omega3,pisze że regulują poziom tróglicerydów-myślicie
                              że można?Pisałam wcześniej że ten olej odpada.
                              • viryddi Re: Wielkie odchudzanie !!! :) 22.01.06, 00:30
                                Dziewczyny, parę godzin temu pochwaliłam się jaka to ja jestem dzielna i jak
                                ściśle się trzymam diety piąty dzień....Aż tu nagle wyskoczyło bardzo miłe
                                spotkanko towarzyskie, z którego przed chwilą wróciłam....obżarta jak prosię!
                                Najdziwniejsze jest to, że rzuciłam się na rzeczy, których normalnie przed
                                rozpoczęciem diety nie tykałam, tzn biały chleb czy wędlina. Nic to jednak,
                                spotkanie było na tyle sympatyczne, że sobie wybaczam. Mam nadzieję, że taki
                                jednorazowy wyskok nie zniweczy całej roboty i straconych 2 kg oraz 2 cm w
                                biodrach Chyba na zakończenie dnia zafunduję sobie dzisiaj zamiast koktajlu
                                długowieczności małego drinka ;-))No to dobranoc
                                • nicolaya79 Re: Wielkie odchudzanie !!! :) 22.01.06, 14:16
                                  najwazniejsze, ze spotkanie udane :) ja tez mam grzeszki na sumieniu :)
                                  Najbardziej mnie wkurza ze ta waga tak powoli spada. No, ale w koncu
                                  spada...jeszcze 10 kilo do zrzucenia...ech. Za tydzien wracam do naszego planu
                                  wypłukiwania tłuszczu.
                            • dorota006 Re: Wielkie odchudzanie !!! :) 22.01.06, 15:23
                              Cześć Dorcia8, dzięki raz jeszcze za informacje. Książkę już kupiłam, soki
                              żurawinowe też i właśnie mija piąty dzień mojej diety, schudłam jak dotąd trzy
                              kilo. To już jest coś, wprawdzie nie tyle co słyszę u innych po 7, 8 kg, ale
                              zawsze fajnie. Już lepiej się czuję i pozytywniej patrzę na siebie. A jak u
                              Ciebie, nie mam czasu ciągle śledzić co się dzieje na forum
                              Pozdrowienia i powodzenie
                              Dorota
                        • ciaachoo Re: Wielkie odchudzanie !!! :) 22.01.06, 09:01
                          Dziekuje malgosia,jesli to nie bedzie zaden problem to poprosze
                          zilonka@wp.pl,chcialabym najpierw dobrze sie zorientowac,juz tyle diet
                          probowalam,jakos ostatnio tylko przybiera zamaist ubywac
                          pozdrawiam Ilona!!!!!
                          • malgaska Re: Wielkie odchudzanie !!! :) 23.01.06, 23:54
                            Ja milczę bo, po pierwsze waga na razie stoi w miejscu, a po drugie dziś
                            dostałam ksiązkę i sama nie wiem co powiedzieć; jestem zafascynowana i
                            przerażona zarazem, muszę to wszystko przemyśleć i poukładać sobie. Chyba bedę
                            musiała jednak zrezygnować z kawy :( i wielu innych rzeczy. I zacząć jeszcze
                            raz od początku!!!Muszę ją dokładnie poczytać, jak dojdę do siebie to sie
                            odezwę. :)A Wy czemu milczycie :)
                            • dorocia8 Re: Wielkie odchudzanie !!! :) 24.01.06, 09:11
                              Ja milczę, bo dopiero dziś znów zaczęłam i mam nikłą nadzieję, że tym razem się
                              uda:( No ale zobaczymy. Kiedyś gdzieś słyszałam, że "próbować, to znaczy z góry
                              usprawiedliwiać porażkę". Coś w tym chyba jest :) No nic powodzenia dziewczyny i
                              trzymajcie za mnie mocno kciuki bo ja nie potrafię sobie sama ze sobą poradzić :(
                              • gosikk79 Re: Wielkie odchudzanie !!! :) 24.01.06, 11:37
                                Ja dzić zaczełam .Mam doła psychicznego(ale nie z powodu diety) i nic mi się
                                nie che.No może z wyjątkiem czekolady.
                                Dziewczyny co na tej diecie pijecie ciepłego?
                                Na tej mojej kartce pisze że można herbate owocową.JA zastanwiam się czy nie
                                kupić sobie żurawinowej.
                                Pozdrawiam.
                                • nicolaya79 Re: Wielkie odchudzanie !!! :) 24.01.06, 18:05
                                  A ja chciałabym sie pochwalic. Od 7 grudnia schudłam 10 kilo. Łączyłam sobie
                                  różne dietki,ale starałam sie działać zgodnie z zasadami żurawinowej :) Wpadki
                                  zaliczxałam i to konkretne. Miałam wszystkiego dosyć, a innym razem euforia, bo
                                  kolejny kilogram w dół. Jak na chwile obecną, moj cel to 60 kilo. Zostało mi 9
                                  kilo do zrzucenia. dziewczyny, uda nam sie!! Ja jestem mega żarłoczna i
                                  wszystkożerna a jednak jakoś sie trzymam! Jeżeli mnie jakoś idzie to Wam sie
                                  uda! Na pewno!
                                  Buziaki!
                                  • gosikk79 Re: Wielkie odchudzanie !!! :) 24.01.06, 18:58
                                    GRATULACJE!!!
                                    nicolaya,a jakie dietki stosowałaś,bo wynik masz rewelacyjny:)
                                    No i czy na diecie byłaś ciągle czy miałaś dni bez dietki z dosłownym
                                    obżarstwem?
                                    Gosia.
                                    • nicolaya79 Re: Wielkie odchudzanie !!! :) 24.01.06, 19:58
                                      Stosowałam naszą żurawinową, 19tke, potem żurawinowa i teraz 13tka. caly czas
                                      piłam wode żurawinowa,dodawałam olej lniany ze 2,3 razy w tygodniu pół godzinki
                                      zasuwałam na steperze. Piłam 3 litry wody i zeszło 10 kg!
                                      W świeta nie jadłam, tylko żarłam! w sylwestra i nowy rok też. Poza tym raczej
                                      sie trzymałam, chociaż wpady sie zdarzały (pół makowca na raz, nutella a potem
                                      płakałam ze złosci na samą siebie) Potem stwierdziłam, ze mam prawo do błędów i
                                      nie bede sie załamywac głupstwami.
                                      Ogólnie było mi ciężko, zwłaszcza jak waga stała w miejscu. Teraz już sobie
                                      całkiem, całkiem radze. Dom jest wyczyszczoy z pokus i juz tak zostanie :)
                                      Jeszcze 9 kilo.Jak o tym pomyślę to diabli mnie biorą, ale powoli, powoli i
                                      wierzę ze się uda :) Nam wszystkim sie uda!!
                                      Pozdrawiam ciepło
                                      • agniesiak_k Re: Wielkie odchudzanie !!! :) 24.01.06, 22:17
                                        Gratuluję nicolaya!!ale mnie zmotywowałaś!!
                                        • viryddi Re: Wielkie odchudzanie !!! :) 25.01.06, 01:06
                                          Nicolaya, jak cię przeczytałam, od razu zrobiło mi się weselej na duszy. Ja
                                          kończę dziś ósmy dzień. Do piątego dnia trzymałam się przepisowo wszelkich
                                          zasad. Dzień ten jednak zakończyłam wielką wpadką i powiem wam szczerze, że po
                                          tej pierwszej następne przychodzą z większą łatwością...Najgorsze są dla mnie
                                          wieczory. Wczoraj około 20-stej ogarnął mnie nagle wilczy głód i musiałam się
                                          nawpychać, bo bym chyba zaczęła wyć do księżyca! Mam jeszcze do was małe
                                          pytanko. Czy tak w stu procentach unikacie soli?
                                          • nicolaya79 Re: Wielkie odchudzanie !!! :) 25.01.06, 14:51
                                            solę malo, ale jednak solę :) i wszystko chyba jem z keczapem :)) Dla mnie tez
                                            najgorsze sa wieczory...mąż pożera wtedy cos dobrego, cos tam zapachnie, ja
                                            jestem głodna i wszystko bym wtedy zjadła!
                                            Mama dzis przyniosła łazanki i schaboszczaki....zeby tylko ich nie wszamać. Mam
                                            nadziej ze sie powstrzymam.
                                          • nicolaya79 Re: Wielkie odchudzanie !!! :) 25.01.06, 14:54
                                            agniesia_k, wspolna motywacja jest niezbedna :) Mnie super zmotywowala
                                            Dorocia.Te 8 kilo w tydzien, o czym kiedyś pisała dało mi niezłego kopa. Mnie
                                            wprawdzie nie udalo sie zrzucic az tak szybko, ale motywacja zadzialala :)
                                            W tym miejscu specjalne podziekowania dla Doroci! :))
                                            • dorocia8 Re: Wielkie odchudzanie !!! :) 26.01.06, 09:06
                                              Dziewczyny!! Ja dziś zaczęłam. Mam pewne przemyślenia, którymi się z Wami
                                              podzielę i jeżeli one mnie nie zmotywują to znaczy, że do końca będę grubą i
                                              zgorzkniałą babą!!
                                              Wstaję rano i myślę - co dziś zjem. Po południu myślę - co na obiadek dobrego
                                              zjeść, wymyślał sobie różne McDonaldy, chipsy, frytki itp. Praktycznie ciągle
                                              myślę o jedzenie - co zjem, na co mam ochotę, co kupię. Czy to jest naprawdę
                                              główny punkt i przyjemność dnia?? Nie wiem czy Wy też to macie, czy to ja jestem
                                              tak skrajnie UZALEŻNIONA, bo przecież tym to właśnie jest!!! Ludzie są szczupli,
                                              bo dla nich jedzenie to dodatek, oni nie myślą o nim dopóki nie poczują głodu
                                              (patrzę na przykładzie mojego chłopaka - on potrafi nic nie jeść, bo akurat
                                              czymś się zajął i nie pomyślał o jedzenie - zapomniał!!!) A ja co? A ja bym w
                                              życiu nie zapomniała zjeść. W dodatku on zje i koniec, a ja? Jak mi zasmakuje to
                                              sobie dorobię! Bo przecież dobre! potrafię zjeść ogromne ilości jedzenia - 6
                                              bułek na śniadanie, 1kg frytek i mega paczkę chipsów potem. Przecież to chore!
                                              I tu pojawiło mi się dzisiaj pytanie - co jest dla mnie najważniejsze w życiu -
                                              jedzenie? Odpowiedziałam sobie - NIE! Przecież są inne - znacznie ważniejsze
                                              rzeczy! No więc czemu zachowuję się tak, jakby jedzenie było jedynym sensem
                                              życia? Przecież o wiele bardziej chcę np. być szczupła! Więc czemu? Przecież to
                                              bez sensu! Wychodzi na to, że robię to całkowicie wbrew sobie! Więc czemu to
                                              robię??? Nie mam pojęcia, ale czas to zmienić. Nie możemy podchodzić do diety
                                              tak, że POMĘCZĘ się parę miesięcy a potem będę mogła znów jeść. Musimy zmienić
                                              swoje nastawienie - zastanowić się co jest dla nas w życiu najważniejsze i po
                                              prostu przestać stawiać jedzenie na piedestale. To nie jedzenie daje nam
                                              szczęście. Czy jak się obeżremy to czujemy się zadowolone? Ja nie! Jestem
                                              wściekła na siebie, że się nie powstrzymałam i żałuję! Ehhh. To tyle - mam
                                              nadzieje, że to w końcu pomoże nam schudnąć.
                                              Wymyśliłam sobie, że jak zacznę myśleć o jedzeniu - na co mam ochotę itp. to
                                              zamiast tego zacznę myśleć np. o ubraniach jakie chcę włożyć jak schudnę. Musimy
                                              się oduczyć ciągłego myślenia o jedzeniu. Odmówienie sobie ciastka czy czegoś
                                              tam nie powinno być czymś niezwykłym. Trzeba słuchać siebie - czy naprawdę mam
                                              ochotę? Przecież już się najadłam - nie lepiej zjeść jutro jak będę NAPRAWDĘ
                                              miała ochotę? No ale to na później, bo najpierw dieta :)
                                              nicolaya79 to bardzo miłe co napisałaś. Rzeczywiście w kwietniu jak zaczęłam tą
                                              dietkę pierwszy raz schudłam 8kg. w pierwszym tygodniu, ale wtedy bardzo
                                              dokładnie starałam się jej przestrzegać :) Naprawdę BARDZO dokładnie. Teraz mdli
                                              mnie zapach zupy warzywnej więc z niej zrezygnowałam. Ostatnio nawet pieczywo
                                              chrupkie mi nie smakuje więc nie wiem co dalej, ale coś wymyślę. Najbardziej to
                                              mi chyba brakuje ciepłej, słodkiej herbatki, ale trudno. Ktoś pytał co pić
                                              ciepłego w tej diecie, ja sobie pomyślałam, że może spróbować herbatę Pu-erh?
                                              Kiedyś ją piłam, nie wiem tylko jak wątrobie się herbata spodoba, ale można
                                              spróbować - w końcu też spala tłuszcz prawda? :)
                                              Więc do dzieła dziewczyny i pamiętajcie - to nie jedzenie jest dla nas
                                              najważniejsze, więc przestańmy robić z niego boga!!
                                              • nicolaya79 Re: Wielkie odchudzanie !!! :) 26.01.06, 15:05
                                                Podpisuje sie pod tym co powiedziala Dorocia. Tez juz bylam pozeraczem
                                                nałogowym. A jak juz zaczelam cos szamać, to nie moglam sie opamietac.
                                                Dorocia, świetnie wszystko ujęłaś. Ciesze sie ze jest to forum. Naprawde razem
                                                łatwiej!
                                                Buziaki
                                                • agniesiak_k Re: Wielkie odchudzanie !!! :) 26.01.06, 18:15
                                                  Świetnie to ujęłaś dorocia!!też tak czuję,rano..co zjeść aby było ok a mopże
                                                  nie jeść..w kółko to samo ja nie wiem kiedy mam dość.Boże jak mi smutno z tego
                                                  powodu!już prawie luty:(mam załamkę.Ale Wam dobrz idzie jestem z Wami!!Kochane
                                                  z Was Kobitki!!Wielka BUŹKA!!
                                              • malgaska Re: Wielkie odchudzanie !!! :) 26.01.06, 20:41
                                                Dorcia super przemyślenia!!!Myśle ze większość z Nas może sie pod nimi
                                                podpisać.I o to chodzi, żeby Nami coś wstrząsnęło, coś sie w nas zmieniło, w
                                                naszym podejściu do życia!, do siebie!, do jedzenia! Wielkie dzieki. Dziewczyny
                                                możemy to zmienić, tym razem sie uda. Tylko od nas to zależy!!! Więc do dzieła.
                                                Razem sie uda!!! Jestem z Wami.
                                                • malgaska Re: Wielkie odchudzanie !!! :) 26.01.06, 21:14
                                                  aha 2 tydzień podsumowanie - w tym tygodniu- dwa kilo co razem daje sześć.
                                                  Jestem z siebie bardzo zadowolona. Choć wczoraj zaliczyłam pierwsza
                                                  poważniejszą wpadkę, rzuciłam sie na dwie kiełbaski i do tego jeszcze na 4
                                                  rafaelo i dopiero sie opanowałam. Teraz nadal trzymam reżim. Tak używam
                                                  troszeczke soli ale staram sie rzeczywiście solić mniej niż kiedyś. (ktoś pytał)
                                                  Ale na momencik muszę przystopować, bo nie przyznałam sie Wam że karmię nadal
                                                  moją małą (już nie taką znów malutką ma 14 miesięcy) a nie chcałabym zrobić jej
                                                  krzywdy. Więc podęłam juz próbę odstawienia jej od piersi, tym co próbowały
                                                  wiedza że nie jest to takie proste. Mam nadzieję że potrfa to jescze kilka dni
                                                  i wtedy będe mogła na całego wziąc sie za siebie. I Odchudzamy sie dalej.
                                                  • dorocia8 Re: Wielkie odchudzanie !!! :) 26.01.06, 21:30
                                                    A ja pierwszy dzień i oczywiście potworny ból głowy :((((( Zobaczymy jutro, bo
                                                    wszystkiego się odechcewa! :(
                                                  • dorocia8 Re: Wielkie odchudzanie !!! :) 27.01.06, 10:14
                                                    No dziś drugi dzień - obudziłam się jeszcze z bólem głowy ale już lepiej.:)
                                                    Wzięłam niestety 2 tabletki przeciwbólowe... Ale wczoraj schudłam 2 kg :P Pewnie
                                                    się odwodniłam, bo wczoraj prawie nic nie piłam (tak źle się czułam, że mdliło
                                                    mnie na samą myśl o wodzie żurawinowej). Aha dziewczyny jak Wy to robicie,że
                                                    siemię zamienia Wam się w gluty? Bo mi nijak nie idzie! Nawet jak gorącą wodą
                                                    zaleję :/ Co ja robię źle? Ehhh. Wiecie tak sobie myślę, że co by miało nie być
                                                    to uda NAM się! Bo przecież jemy żeby żyć a nie żyjemy żeby jeść prawda? Prawie
                                                    się złamałam - wytrwałam dzięki mojemu wspaniałemu chłopakowi, za którego wyjdę
                                                    choćby nie wiem co :P I dziś jestem za to wdzięczna, chociaż wczoraj miałam chęć
                                                    go udusić!! W każdym razie on jest dla mnie ważniejszy niż jedzenie więc... MUSI
                                                    SIĘ UDAĆ I UDA SIĘ DZIEWCZYNY!!!!!!!!!!!! :)
                                                  • dorocia8 Re: Wielkie odchudzanie !!! :) 27.01.06, 11:18
                                                    Bozzar a co u Ciebie??? Już długo się nie odzywasz! Co jest grane?
                                                  • nicolaya79 Re: Wielkie odchudzanie !!! :) 27.01.06, 11:53

                                                  • agniesiak_k Re: Wielkie odchudzanie !!! :) 27.01.06, 14:00
                                                    a mój maz chyba nie chce żebym schudła..kiedyś powiedział,że robię się za
                                                    atrakcyjna i ktoś mu mnie ukradnie..więc wymyśla różne pyszności,a że spędzamy
                                                    ze sobą tylko weekendy to sobie wyobraźcie-cały tydzieńSUPERsię trzymam a
                                                    weekend..aż szkoda pisać:(
                                                  • malgaska Re: Wielkie odchudzanie !!! :) 27.01.06, 16:31
                                                    Moj mąż nigdy nie dał mi do zrozumienia ze coś jest nie tak, ale pewnie gdyby
                                                    mnie było mniej:) to by się nie obraził. A w ramach wspierania mojego procesu
                                                    odchudzania w tygodniu stołuje sie w pracy, pozostało mi tylko gotowanie dla
                                                    dzieciaczków :) a najbardziej działa na mnie ta presja psychiczna ze wierzy że
                                                    mi sie uda. I jak tu zawieść zaufanie kochającego mężczyzny. :)
                                                  • nicolaya79 Re: Wielkie odchudzanie !!! :) 27.01.06, 17:07
                                                    Moj mowi ze mu sie podobam i takie tam szmery bajery, ale widzi jak bardzo
                                                    jestem nieszczesliwa przez tluszcz, wiec mi pomaga i dopinguje moje starania. I
                                                    cieszy sie razem ze mna z tych moich drobnych sukcesów. gdyby nie jego podejscie
                                                    byłoby mi duzo trudniej...
                                                    a i tak nie jest latwo...zjadlam dzis smażonego kotleta..i jeszcze sos...kurna,
                                                    no...
                                                  • dorocia8 Re: Wielkie odchudzanie !!! :) 27.01.06, 23:16
                                                    No i jest - minął 2 dzień :) Jak na razie się trzymam. Oby tak dalej. Dziewczyny
                                                    nie martwcie się weekendami czy drobnymi porażkami. Jeśli odchudzacie się 5 dni,
                                                    a potem jecie przez 2 normalnie to sądzę, że i tak wyjdziecie na minus (na
                                                    wadze) :) Ehhh... właśnie zaburczało mi w brzuszku :( Ale teraz już jeść nie
                                                    będę. Kolejny posiłek rano - czyli pewnie koło południa :P
                                                  • viryddi Re: Wielkie odchudzanie !!! :) 28.01.06, 23:33
                                                    A ja kończę drugi tydzień pierwszej fazy z wynikiem dość dziwnym...Wagowo -
                                                    marnie, ale "centymetrowo", zwłaszcza w biodrach i udach całkiem nieźle.
                                                    Zaliczyłam przy tym sporo wpadek, no cóż...Znajomi, nawet ci nieświadomi moich
                                                    magicznych działań zauważają, że jakby mnie mniej, zwłaszca na buzi...To już
                                                    coś! No i cellulit jakby się zaczął wycofywać, ale przyznam, że stosowałam
                                                    olejek antycellulitowy Weledy i masowałam się chińskimi bańkami gumowymi.
                                                    Ogólnie jestem zadowolona, pomimo, że na wadze niewiele ubyło. Czuję się lżej i
                                                    przyznam szczerze, że wolę chudnąć wolniej, ale nie mieć wyrzutów sumienia z
                                                    powodu torcika kajmakowego :-))) I wiecie co, postanowiłam w lecie rozpocząć
                                                    własną produkcję soku żurawinowego i sprzedawać go zaprzyjaźnionym
                                                    wypłukiwaczkom tłuszczu po cenach wyjątkowo promocyjnych! Co wy na to?
                                                  • agniesiak_k Re: Wielkie odchudzanie !!! :) 29.01.06, 00:20
                                                    składam zamówienie-dostanę rabat dla pierwszej klientki?:)
                                                  • malgaska Re: Wielkie odchudzanie !!! :) 29.01.06, 11:15
                                                    viryddi- wagą sie nie przejmuj ważne że podjełaś wyzwanie i polepszyło sie
                                                    samopoczucie i mniej w cm, trzymaj tak dalej. Co do Twojego pomysłu, warto
                                                    pomyśleć :) owoce zbieramy wrzesień- pażdziernik a nieraz jeszcze póżniej, więc
                                                    bardziej wchodzi w rachubę jesień a nie lato. Taka dobra żórawinka a taka
                                                    droga :więc wszystkie sposoby dążące do minimalizacji kosztów mile widziane :)
                                                    ( zainteresowanym produkcja podsyłam linka www.malina.pl/menu.php?
                                                    id=uprawa_in_009 )
                                                  • kamak23 Re: Wielkie odchudzanie !!! :) 17.02.06, 02:19
                                                    Dołączam się do was dziewczyny, z wagą około 92 kg,wzrost 167cm czyli w
                                                    rezultacie jest tragicznie,patrzeć na siebie nie mogę,dlatego biorę sie za
                                                    siebie.Żadnych słodyczy nie jem od 4 dni,wykluczam pieczywo i inne tuczące
                                                    żarełko.Czekam na soczki i olej,już zamówiłam.Muszę być silna i postanowiłam że
                                                    wytrzymam.Mam 23 lata,mój mąż patrzy na mój pomysł z przymróżeniem oka.Jak
                                                    powiedział,ze nie wytrzymam to tak mnie wkurzył,że tym bardziej wytrzymam.Choć
                                                    on nie narzeka,ale wiem,że na mniej ciałka też narzekać nie będzie.
                                                    Czuję ze po tych 4 dniach na warzywkach,bez słodyczy,tłuszczów i ziemniaków
                                                    jakoś tak mi lżej.I lepiej się fizycznie czuję.Psyczicznie mam wzloty i
                                                    upadki,raz mi fajnie,jestem z siebie dumna,że nie nażarłam się na noc,że w
                                                    sklepie twardo i obojętnie przeszłam obok półki ze słodyczami...Innym razem,jak
                                                    patrzę jak mój mąż zajada maślane bułeczki,ja kiełbaskę czy czekoladę to mam
                                                    wrażenie,ze nie wytrzymam i płakać mi się chce...Ale na razie się trzymam.

                                                    I myślę,ze to wspólne odchudzanie to super pomysł,takie motywowanie się
                                                    nawzajem,dodawanie otuchy i wiara,ze się nam uda!
                                                    Bo wierzycie we mnie?Ja w was tak!
                                                    Jak dojdą soczki to nic już mi nie przeszkodzi i uda mi się.MUSI!Bo bardzo
                                                    bardzo tego chcę!
                                                  • bozzar Re: Wielkie odchudzanie !!! :) 29.01.06, 18:17
                                                    Dziekuje dorociu za troskę...miałam troszke przejsc ze zdrówkiem swoim i swojej
                                                    córci...ale juz pomalutku wszystko wraca do normy;-)) Jeszcze troszke i
                                                    aktywnie dołacze do druzyny!!! a tymaczasem sledzę wasze poczynania i trzymam
                                                    mocno kciuki za wszystkie dzielne dziewczyny !!!
                                                  • nicolaya79 Re: Wielkie odchudzanie !!! :) 29.01.06, 20:37
                                                    Bozzar, trzymaj sie dzielnie!życzę duuużo zdrowia dla Ciebie i Twojej córci!
                                                    A co do mnie: dzis byl obiad u tesciowej. ponioslam totalna porazke, ciasto,
                                                    ciasto, mleko... ech szkoda gadac. od jutra będę grzeczna ;)
                                                  • bozzar Re: Wielkie odchudzanie !!! :) 29.01.06, 21:11
                                                    Nicolaya ...wielkie dzieki za dobre słowo ;-))) Trzymam kciuki za wasze
                                                    zwycięstwa i porazki...i ciesze sie ,ze nie tylko ja zaliczałam wpadki ;-))
                                                    Dzieki waszym wpisom kochane dziewczyny wiem,ze jestem najzupełniej w świecie
                                                    normalna osoba...to forum to najlepsza psychoterapia!!! słowo !! I pomyslec ,że
                                                    powaznie myslałam o wizycie u psychologa...;-)) miałam wrażenie,ze to tylko ze
                                                    mna cos nie tak ;-)) a jednak wszystkie kobietki z "nadbagażem" borykaja sie z
                                                    podobnymi problemami! w grupie zdecydowanie łatwiej i przyjemniej !! Trzymajcie
                                                    sie !!
                                                  • viryddi Re: Wielkie odchudzanie !!! :) 29.01.06, 22:33
                                                    Malgaska, dzięki za wskazówki. Muszę się trochę podszkolić w temacie żurawin,
                                                    ale pomysł cały czas wydaje mi się świetny.
    • agniesiak_k Re: Wielkie odchudzanie!! :) 01.02.06, 08:54
      I co Kobietki?Stanęłyśmy w miejscu na 100:)NIe wyszło-nie szkodzi do ataku!!A
      jak wyuszlo to się chwalić i mobilizować innych:)
      • nicolaya79 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 01.02.06, 09:54
        ech...u mnie lipa...waga stoi...nażarłam sie u teściówki w niedziele jak prosie
        i chyba organizm to spala..baaardzo powoli. A ja chcialam schudnąć 5 kilo przez
        luty...już to widze...
        Reasumując - mam doła :( buuu
        • malgaska Re: Wielkie odchudzanie!! :) 01.02.06, 10:53
          Witam - doła może i nie mam ale wszystko jest nie tak, przewróciłam sie na
          lodzie porządnie zbiłam kolano nie mogę chodzić a co dopiero ćwiczyć, młodsza
          mi zachorowała, nie karmiłam jej już dwa dni , ale p. doktor zaleciła żeby ją
          na razie póki chora nadal karmić. więc karmie, czego sie nie robi dla dziecka.
          Więc sama nie wiem czy sie odchudzać czy nie? Ale i tak zaleceń naszej dietki w
          miarę trzymam, ale i tak waga stoi w miejscu na razie, może i dobrze w tej
          sytuacji. W takich momentach kiedy pomimo diety waga ani drgnie tłumaczyłam
          sobie to zawsze że ona sie wtedy utrwala (zapisuje) a organizm sprawdza czy
          rzeczywiście chcę dalej kontynuować walkę z kilogramami czy sie podam. Więc nie
          dam mu tej satysfakcji i go przeczekam. Trochę w dziwnym nastroju - gorąco
          pozdrawiam M.
          • agniesiak_k Re: Wielkie odchudzanie!! :) 01.02.06, 12:18
            W takim razie się cieszę, że moja też stanęła..Szkoda tylko, że tej sprzed roku
            sobie nie zapisała na AMEN!!ale bym teraz lalunia była:)przesadziłam dzisiaj z
            kawunią i teraz mnie mdli..zjadłam jogobelkę light i bronię sie jak mogę żeby
            nie zaatakować ciastek na stole i paczki(aż wstyd się przyznać!)od mikołaja dla
            mojego synka..
            • malgaska Re: Wielkie odchudzanie!! :) 01.02.06, 17:18
              A ja żałuję że nie zapisała sie ta najlepiej jak miałam lat 20... :) Ale na
              poważnie rozszerzam moją teorię na temat utrwalania wagi :) naprawde coś
              takiego zauważyłam szczególnie kilka lat temu (z 5 czy 6)jak udało mi sie
              schudnąc ponad 25 kilo i utrzymać wagę ponad rok do zajścia w ciąże niestety
              (niestety odnosi sie tylko do skoku wagi :) )miałam takie momenty jak waga
              stała jak zaczarowana, ale zauważyłam że jak udało mi sie nowa wagę utrzymać w
              miejscu przynajmniej ponad tydzień przy zachowaniu diety (czyli utrwaliła sie)
              to za jakiś czas ruszała znowu w dół a to utrwalenie powodowało że nawet
              sporadyczne wpadki z łakomstwem które nam sie zdażają, nie odbijały sie na
              wadze, czyli nie przybywało ale też i po czyms takim nie malało rzecz jasna.
              Ale jak waga była nie utrwalona :) to po małym odstępstwie wahała sie mocno w
              górę znowu. Przynajmniej w moim przypadku tak było. Teraz jeszcze trudno mi
              powiedzieć czy historia sie powtórzy, bo to dopiero mój 3 tydzień, ale jestem
              cały czas dobrej myśli. Zyczę Wam i sobie "utrwalenia "wymarzonej wagi na
              stałe :)M.
              • viryddi Re: Wielkie odchudzanie!! :) 02.02.06, 22:46
                No to i ja trochę posmędzę:-( Mam od paru dni problemy żołądkowe. Odrzuca mnie
                od soku żurawinowego. Zastanawiam się, czy sobie tym soczkiem czasem zbytnio
                nie zakwasiłam organizmu. Odstawiam więc póki co koktajl i czekam co życie
                przyniesie
                Pozdrawiam
                • malgaska Re: Wielkie odchudzanie!! :) 03.02.06, 15:05
                  Viryddi- trzymaj sie i życzę zdrówka, może przerwa faktycznie dobrze zrobi,
                  obserwuj swój oranizm, a siemię możesz pic może z samą wodą? Ja piję wode
                  zórawinowa 3 tydzień i na razie ok ale nigdy nic nie wiadomo :)Pisz jak sie
                  lepiej poczujesz.
                  Dziewczyny sprawdzłam listę obecności :)dorocia nie odzywałaś sie już tydzień-
                  co u Ciebie- może ferie?,tęsknię :) a gosikk79 czy monis32 to jesteście jeszcze
                  z nami??moze ktoś nowy sie dołączył- odezwijcie sie, pozdrawiam M.
                  • gosikk79 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 03.02.06, 19:36
                    dziewczyny czy wy pijecie ten sok za 9zł czy jakiś inny???
                    No bo troche drogo cała te dieta wychodzi.
                    • dorocia8 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 03.02.06, 23:11
                      Jestem, ale milczę, bo nie mam czym się pochwalić :((( Na razie udaje mi się
                      tylko opychać:( Nie potrafię wziąć się w garść i zacząć:(
                      gosikk ja piję ten sok (jak się odchudzam). Po jakimś czasie 2-4 tygodniach
                      możesz przecież po prostu ograniczać jedzenie albo pić inny sok. Trzymajcie się
                      dziewczyny - śledzę Wasze poczynania i jestem z Wami cały czas! Trzymam kciuki!!
                    • malgaska Re: Wielkie odchudzanie!! :) 06.02.06, 11:42
                      Gosikk79 ja piję ten sok nawet za 10zł, a zdżyło mi sie dostać juz nasz sok
                      żorawinowy aż za 11,5 co prawda ten był przecierowy. Kupuje w sklepach ze
                      zdrową żywnością. A tak na poważnie, no jest drogo ale nie ma nic bez
                      wyrzeczeń. Butelka starcza mi na dwa dni, tak więc tygodniowo to 65 zł +
                      suplementy, nawet nie chcę myśleć. ale dziewczyny chciałabym Wam coś
                      powiedzieć, czy to Was nie powinno mobilizować, że inwestuję w siebie tyle kasy
                      wiec warto wytrwać i osiągnąć swój cel :) Na mnie tak to właśnie działa, a po
                      trzech tygodniach napewno sie nie mogę wycofać, bo było by to rzeczywiście
                      jedynie stratą pieniedzy!!!! Ale mam pewne rozwiązanie problemów z wysoką ceną
                      soku żórawinowego. Myśle ze w odchudzaniu najważniejsze jest picie wody,
                      przynajmniej te 8 szkl w ciągu dnia, nasza żórawinka zapewnia jeszcze dodatkowe
                      właściwości terapetyczne, więc dobrze by było pić ją przynajmniej przez te
                      pierwsze dwa tygodnie planu wypłukiwania tłuszczu, ale póżniej dziewczyny nie
                      ryzygnujcie tylko dlatego że drogo, proponuje zastąpić potem sok żórawinowy
                      sokiem grejfrutowym. Pijemy wiec albo samą wodę albo wode z sokiem grejf. Ale
                      nie sok z wodą :)
                      • malgaska Re: Wielkie odchudzanie!! :) 06.02.06, 12:08
                        Jeszcze co do kosztów, to chciałam sie z wami podzielić moim doświadczeniem.
                        Tak naprawde odchudzałam sie tylko dwa razy i oba skutecznie ( za pierwszym
                        minus 26 za drugim minus 10) przytyłam tylko dlatego że zachodziłam potem w
                        ciąże i nie potrafiłam wtedy juz nad tym zapanować. I za każdym razem wiązało
                        sie to ze sporymi kosztami. Np korzystałam z pomocy lekarza diabetyka, wizyta
                        co miesiąc 100 zł, co dwa miesiace pomiar tkanki tłuszczowej ok 40 zł plus
                        lekarstwa suplementy najmniej 70 zł miesiecznie, wiec tanio nie było. Ale
                        wiecie co, to dawało efekty, bo własnie chyba najbardziej szkoda było mi tych
                        pieniedzy, skoro zainwestowałam w siebie to chciałam żeby to dało jakieś efekty
                        i starałam bardzo przestrzegać tych wszystkich zasad bo wtedy wiedziałam że
                        bede krócej korzystała z tych wizyt a tym samym zaoszczedzę moje pieniądze (raz
                        potrzbowałam 4-5 miesiecy za drugim razem jesli dobrze pamietam 3. Tak dla
                        porównania słyszałam jescze o takim programie Pożegnanie z nadwagą w klinikach
                        luxmedu i orientowałam sie w cenach to tam wychodziłoby przy mojej nadwadze
                        kilku miesieczny program z opieka lekarską 500 zł do tego dochodziło by pewnie
                        kupe pieniedzy również na lekarstwa i suplementy, dlatego bardzo sie ucieszyłam
                        że znalazłam ten plan wypłukiwania tłuszczu i mogę sie odchudzać z Wami to moja
                        terapia i ona mnie kosztuje mniej niż poprzednie a mam nadzieję ze też jednak
                        okaże sie równie skuteczna. Zaznaczę że wcale nie posiadam dużo pieniązków (ja
                        nie pracuje wychowuje dwójkę dzieci), więc muszę sie liczyć z kosztami ale
                        właśnie dlatego chcę wydać je rozsądnie i z głowa. Ciekawi mnie jak Wy
                        podchodzicie do kosztów zwiazanych z dieta???
                      • malgaska Re: Wielkie odchudzanie!! :) 06.02.06, 19:19
                        Przepraszam, coś mi sie w rachunkach pomieszało :)przy cenie soku żórawinowego
                        ok10zł to oczywiście tygodniowo wychodzi to 35zł a nie 65zł. :)))
                        • agniesiak_k Re: Wielkie odchudzanie!! :) 07.02.06, 11:40
                          mnie narazie nie stać..ale moze wkrótce,mam a dużo wydatków ostatnio:(a tak w
                          ogóle to mam wrażenie że zamiast chydnąć to tyję..wyć mi się chce, cxały czas
                          się pilnuje wyrzekam czegoś, a jak co do czego to i tak pożre coś
                          niewskazanego..
                          • nicolaya79 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 07.02.06, 20:46

                            • agniesiak_k Re: Wielkie odchudzanie!! :) 08.02.06, 09:58
                              Ja w ogóle jestem zrezygnowana..cokolwiek robię i tak kończę porażką..mam
                              nadzieję, ze chociaz u Was ok
                        • eslaza Re: Wielkie odchudzanie!! :) 08.02.06, 10:07
                          malgaska, a może znasz dobrego dietetyka w Wawie??
                          jesli znajdziesz chwilke, moze napiszesz w kilku slowach
                          na czym polegaly wizyty u dietetyka??
                          wielkie dzięki z góry:))
                          mnie już niestety brakuje wiary,ze kiedys uda sie schudnąć....
                          • nicolaya79 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 08.02.06, 11:23
                            a u mnie dzis znowu samopoczucie lepsze, bo waga znow ruszyła i pol kilo mniej!!
                            Dzis cwicze na steperze i pracuje nad odzyskaniem wiary w siebie! Uda nam sie
                            dziewczyny! uda sie, bo MUSI!!
                            Buziaki wielgachne! a na żurawinie juz nie jestem, bo za bardzo mi to po
                            kieszeni trzepało... Łykam kapsułki omega3, i wyeliminowałam węglowodany :) Na
                            razie w półtora tygodnia zeszło 2,5 kilo :) Ostatnio miałam wtope, jak wieczorem
                            ruszyłam do lodówki, to wąbałam tyyyle podwawelskiej. Piotem waga stała a ja sie
                            dołowałam. Mam nadzieje, ze będę teraz silniejsza :)
                            Buziaki i nosy do góry :)
                            • malgaska tyRe: Wielkie odchudzanie!! :) 08.02.06, 23:38
                              Właśnie wróciłam z aquaareobiku, REWELACJA!!! To jest to czego mi było trzeba.
                              Uwielbiam pływać i czuć że sie zmęczę w wodzie. A jaka mnie energia po
                              rozpiera , mam nadzieje że jej wystarczy przynajmnie do nastęnego tygodnia:)
                              Szczerze polecam. A rano miałam jeszcze strasznego doła, waga stoi w miejscu
                              jak zakleta drugi tydzień, ale teraz czuję że ruszy, musi!!!Jutro napiszę
                              więcej bo póżna pora a sen też ważny w odchudzaniu:) Pozdrowionka głowy do
                              góry...
                          • malgaska Re: Wielkie odchudzanie!! :) 09.02.06, 16:18
                            Cześć dziewczyny dobry humor mnie dziś też nie opuszcza, rano w końcu drgneło
                            poszło w dół o jeden! może w końcu sie ruszy, na żórawinie też nie jestem bo mi
                            sie skończyła i na razie przerwa ale piję wodę z cytryną lub sokiem
                            grejfrutowym tak samo w dużych ilościach, biore kapsułki z wiesiołkiem i magnez
                            i używam oleju lnianego. Do żórawiny wrócę za jakiś czas bo mam zamówiona w
                            sklepie i wpłaciłam już zaliczke wiec nie chcę żeby przepadło. :) estaza podaj
                            priva to odpiszę lub napisz do mnie malgaska@gazeta.pl
                            • dorocia8 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 12.02.06, 11:02
                              Bozzar co z Toba???? Już od 2 tygodni się nie odzywasz!!! Coś się stało???
                              • dorocia8 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 13.02.06, 00:27
                                Dziewczyny zastanawiam się nad kupnem roweru stacjonarnego? Czy macie może coś
                                takiego? Czy się sprawdza? Interesują mnie takie do 200zł, więc żadne tam super.
                                Byleby można na tym dość szybko popedałować - żeby nie był taki dla
                                sparaliżowanych, że jak szybciej pojedziesz to się rozwali, albo przewróci :/
                                • malgaska Re: Wielkie odchudzanie!! :) 13.02.06, 15:21
                                  Dorocia po przeczytaniu Twojego postu nasunęła mi sie odpowiedz ze znanej
                                  reklamy "takie rzeczy to tylko w erze" :) Ale tak na powaznie, też myślałam
                                  nad rowerkiem, nawet ostatnio mąz obwieścił mi po powrocie z zakupów ze widział
                                  taki prosty z elektronicznym wyświetlaczem za ok 300, ale jeśli chodzi o mnie
                                  to przemyślałam sprawe i sie jednak nie zdecyduję, bo po pierwsze i
                                  najważniejsze nie mam go gdzie trzymać,a po drugie jak znam siebie pojeżdzę
                                  moze pare miesiecy a potem co zawalidroga :) wymysliłam że może by te pieniądze
                                  przeznaczyć na karnet na siłownie czy fitnes?? wykupione godziny chyba mnie
                                  bardziej zmobilizują :) Tak że ja nie potrafie odpowiedzieć na Twoje pytanie,
                                  ale nicolaya79 używa chyba stepera czy coś takiego, nicolaya ja czekam na
                                  odpowiedz jak ci sie to sprawdza i ile to kosztuje mniej wiecej, bo dziewczyny
                                  bez ruchu to daleko nie zajedziemy, szczególnie przy dużej nadwadze, którą ja
                                  posiadam :)
      • malgaska Re: Wielkie odchudzanie!! :) 13.02.06, 15:45
        Aha jeszce zapomniałam o podsumowaniu, wczoraj minął pierwszy miesiąc naszej
        dietki i wynik wyglada następująco wzrost 164 - i tu sie nic nie zmieniło :)
        waga- było 90 - jest 85. To chyba nieżle :) Choć od dwóch tygodni ani drgnie za
        dobrze sie utrwaliła czy co :) W weekend nie mam żadnych "grzeszków" na
        sumieniu, w ogóle nie mam apetytu czasami zmuszam sie wręcz do jedzenia gdybym
        też dalej tak chudła pomyslałabym że może jestem chora.Ale waga stoi i gdybym
        nie była dobrze umotywowana to bym sie poddała, ale póki co nie grozi mi to i
        wierze że sie w końcu ruszy przecież organizm też musi sie przyzwyczaić do
        nowej sytuacji, zastanawiam sie czy ten zastuj to nie przez karmienie tzn ja
        juz nie karmie znowu od tygodnia ale czuje że sa nadal pełne mleka a chyba im
        więcej piję wody w celu zagłuszenia głodu tym bardziej sie napełniają, ale
        chyba z tym problemem musze szukać pomocy na innym forum :) przypominam o nowym
        wątku nasze słodkie i tłuste grzeszki, bo jakoś nie mogę uwierzyć że tak dobrze
        sie trzymacie :)choć szczerze życze powodzenia !
    • kinia.gda Re: Wielkie odchudzanie!! :) 13.02.06, 11:52
      Witajcie ! Zaczełam od dzisiaj !:) Wzrost 174 cm i waga 96 kg. Jedne, jedyne
      spodnie, w które wcchodzę i jeden sweter który tuszuje "opony" więc czas był
      najwyższy :)Liczę na wsparcie :)
      • malgaska Re: Wielkie odchudzanie!! :) 13.02.06, 15:03
        Witaj serdecznie Kinia, mozesz na Nas liczyć :) pisz często szczególnie te
        pierwsze dni nie są łatwe ale dasz rade...do dzieła!
    • kinia.gda Re: Wielkie odchudzanie!! :) 14.02.06, 12:12
      Po pierwszym dniu powiem któtko- jest o.k. Jak większość z Was miałam ból
      głowy, ale i to dało się przetrzymać. Wrócę tu po tygodniu i przedstawię
      raport:)
      • malgaska Re: Wielkie odchudzanie!! :) 15.02.06, 09:14
        Dla mobilizacji innych powiem że po prawie trzech tygodniach stania wskazówki w
        miejscu dziś rano ruszyło i to wyrażnie w dół o dwa, teraz to znowu utrwalić i
        tak dalej :) przetrzymałam impas!!! :) a dziś basen! choć grypsko mnie próbuje
        dopaść basenu nie odpuszcze :) Byle do wiosny...
        • nicolaya79 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 15.02.06, 09:33
          Witajcie u mnie waga stoi i steper tez stoi... dzis znowu na niego wlaże :)
          Troche grzeszyłam ostatnio..ech... waze teraz 67 kilo. A steper jest super!
          Bardzo pomaga, jak 2 lata temu sie odchudzalam to przy steperze co dzien waga
          szla w dół. To samo mowila siora mojego meza. Ona schudla chyba 25 kilo, ale
          jadla tylko d. Cambridge i byla baardzo uparta.
          Pozdrawiam i ładuje sie na steper. mam nadzieje, ze dziecko pozwoli poćwiczyć...
          A! kupilam na allegro za ok 200 zł :) Buziaki
          • aga294 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 15.02.06, 09:56
            Witam was cieplutko wszystkie walczące...
            Od grudnia ubiegłego roku mysle nad zastosowaniem diety paln wypłukiwania
            tłuszczu nawet kupiłam ksiazke a wczoraj..olej i sok zurawinowy..czytam wasze
            wypowiedzi i zaczynam wierzyc ze mi sie uda MUSi!! we wrzesniu wychodze za maz
            a stan w jakim sie znajduje pozwala mi marzyc o załozeniu sukni slubnej chyba
            ze zwiaze dwa przescieradła hihihii. Z nadwaga walcze chyba od zawsze były
            okresy w moim zyciu kiedy chudłam i to bardzo duzo pierwszy raz schudłam ponad
            25 kg w przeciagu 4 miesiecy kolejny raz było podobnie i to nawet nie tak dawno
            bo 2 lata temu ..wage utrzymywałam ponad rok a potem sie zaczeło dogadzanie
            sobie i na efekty nie musiałam długo czekacObecnie przy wzroscie 164 waze 78 kg
            makabra tym bardziej ze moja budowa jest jakas dziwna w pasie mam 112 cm a w
            biodrach 96 wyobrazcie sobie jak wygladam najpierw idzie brzuch potem ja..a tu
            zbliza sie najwazniejszy dzien w moim zyciu i chciałabym wygladac ..PIEKNIE??
            Wiec postanowiałm zaczynam od jutra i bede zdawała relacje i prosiła o
            wspieranie mnie w tej trudnej walce..
            • nicolaya79 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 15.02.06, 10:19

    • kinia.gda Re: Wielkie odchudzanie!! :) 15.02.06, 19:48
      Dziewczynki, a czy można dla urozmaicenia dodać do jadłospisu owoce suszone
      tzn. daktyle, morele, figi??? Troszeczkę ich zeżarałam, naprawdę troszeczkę,
      ale pytam tak z ciekawości.
      • malgaska Re: Wielkie odchudzanie!! :) 16.02.06, 09:18
        Kinia ja myśle że nie za bardzo zawsze słyszałam że w suszonych owocach jest o
        wiele wiecej cukru niż w swieżych a w diecie i to każdej odchudzającej chodzi o
        wyeliminowanie tego cukru, wiec lepiej sięgnij po świeże jabłuszko czy
        grejfruta jak czujesz ze musisz cosik wiecej podgryz i siegnij po wode, picie
        wody miedzy posiłkami jest na prawde skutecznym sposobem oszukania głodu :)
        przynajmniej ja tak uważam, czyli dodawać do jadłospisu na pewno nie, no ale
        jeśli siegniesz po nie naprawde od czasu do czasu to cóż.. to bedzie taki twój
        mały "grzeszek" na diecie :) trzymaj sie dzielnie
        • malgaska Re: Wielkie odchudzanie!! :) 16.02.06, 18:42
          kinia - znalazłam dla Ciebie jeszcze jedną informacje dotycząca suszonych
          owoców podaje linka forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34636&w=31749475
          • kamak23 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 17.02.06, 02:22
            Dołączam się do was dziewczyny, z wagą około 92 kg,wzrost 167cm czyli w
            rezultacie jest tragicznie,patrzeć na siebie nie mogę,dlatego biorę sie za
            siebie.Żadnych słodyczy nie jem od 4 dni,wykluczam pieczywo i inne tuczące
            żarełko.Czekam na soczki i olej,już zamówiłam.Muszę być silna i postanowiłam że
            wytrzymam.Mam 23 lata,mój mąż patrzy na mój pomysł z przymróżeniem oka.Jak
            powiedział,ze nie wytrzymam to tak mnie wkurzył,że tym bardziej wytrzymam.Choć
            on nie narzeka,ale wiem,że na mniej ciałka też narzekać nie będzie.
            Czuję ze po tych 4 dniach na warzywkach,bez słodyczy,tłuszczów i ziemniaków
            jakoś tak mi lżej.I lepiej się fizycznie czuję.Psyczicznie mam wzloty i
            upadki,raz mi fajnie,jestem z siebie dumna,że nie nażarłam się na noc,że w
            sklepie twardo i obojętnie przeszłam obok półki ze słodyczami...Innym razem,jak
            patrzę jak mój mąż zajada maślane bułeczki,ja kiełbaskę czy czekoladę to mam
            wrażenie,ze nie wytrzymam i płakać mi się chce...Ale na razie się trzymam.

            I myślę,ze to wspólne odchudzanie to super pomysł,takie motywowanie się
            nawzajem,dodawanie otuchy i wiara,ze się nam uda!
            Bo wierzycie we mnie?Ja w was tak!
            Jak dojdą soczki to nic już mi nie przeszkodzi i uda mi się.MUSI!Bo bardzo
            bardzo tego chcę!

            • aga294 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 17.02.06, 08:34
              oj dziewczyny..miało byc od wczoraj..i pieknie szło calusi dzien do momentu az
              nie wrociłam do domku
              No nazarłam sie jak prosie i paróweczki z chlebkiem a potem doprawiłam dwoma
              batonami z czekolady i połowa sznycelka
              No ja juz nie wiem co mam robic ..chyba musze zastosowac system poznych
              powrotów do domu ..wracac tak zeby miec siłe sie rozebrac i isc spac nie myslac
              o jedzeniu tylko co ja mam robic z soba przez ten czas..pogoda fuj wiec
              szlajanie sie odpada..pomocy kobity a moze powinnam sobie mozg wymienic???
              • kamak23 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 17.02.06, 09:49
                Nie mogłam dziś spać do 5 rano.Byłam taka głodna...piłam i piłam wodę ale glód
                nie dawal mi zasnąć.Coś strasznego...Ale nie poszłam do lodówki!W myślach cały
                czas powtarzalam dlaczego chcę schudnąć i jak bardzo chcę.
                Jadę na weekend do teściowej...boję się tego weekendu i jedzonka,że skuszę
                sie.Trzymajcie za mnie kciuki,jak wytrzymam to to już wszystko wytrzymam,no
                prawie...pozdraiam!Dam znać po weekendzie,jak było.
                • malgaska Re: Wielkie odchudzanie!! :) 17.02.06, 12:54
                  Witajcie szczególnie cieplutko witam nowe dziewczyny dacie rade ja w Was wierze
                  macie już szczere checi dobrą motywacje wiara że sie uda i dobry plan!!! :)
                  tylko sie trzymać te pierwsze dwa tygodnie sa najtrudniejsze to nie tylko
                  zmiana odzywiania ale zmiana sposobu myślenia nasza psychika jest najważniejsza
                  tylko od Was samych zależy co osiągniecie a możecie bardzo wiele.... Moje dobre
                  rady na początek.. "porządek" w kuchni pozbyć sie wszystkiego co zakazane,
                  teraz na wierzchu pod ręką trzymam przyprawy spalające tłuszcz i używam ich
                  bardzo często do czego tylko sie da, nie trzymam w domu zadnych słodyczy - żeby
                  nie kusiło- jeśli sa niech zje je jak najszybciej Twój partner :) byle nie ty,
                  jadam miesko tylko gotowane- najczęściej kurczak pierś udko bez skóry indyk
                  rybki, to tego należy zaprzyjażnić sie z kilkoma warzywami z listy z pierwszej
                  fazy planu ja akurat uwielbiam szpinak brokuły kalafior i często dwa razy w
                  tygodniu robie surówke z kapusty pekińskiej z dodatkami, teraz zimą polecam
                  mrożonki które sa też dopuszczone w planie, zawsze staram sie mieć w
                  zamrażalniku kilka,jak i zawsze staram sie aby w domu były jabłka grejfruty
                  pomidory papryka i siegam po nie czesto, co jeszcze - myśle że dobrym
                  rozwiązaniem na początek było by unikanie imprez na których wiecie ze sie
                  dobrze je - na początku trudno jest jeszcze powiedzieć sobie i innym NIE - a
                  jak już jesteś wybieraj to co mozna jeśc :) po kilku dniach nadmierny apetyt i
                  pokusa na słodkie powinna zmaleć :) głowa do góry , jak jeszcze cosik mi sie
                  przypomni a bedziecie chciały poczytać to napisze, pamiętajcie że każdy reaguje
                  indywidualnie należy wsłuchać sie w swój organizm i znależć sposób na siebie,
                  ale im wiecej punktów planu wypłukiwania tłuszczu bedziecie przestrzegać tym
                  bedzie to łatwiejsze i przyjemniejsze :) trzymam kciuki i życze powodzenia
                  • dorocia8 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 17.02.06, 13:06
                    Ja też śledzę Wasze poczynania i całym sercem wieżę, że Wam się uda!!! :)
                    Trzymam kciuki dziewczyny!! :)
                    • nicolaya79 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 17.02.06, 13:24

    • kinia.gda Re: Wielkie odchudzanie!! :) 17.02.06, 15:44
      Witam wszystkie panie!
      Malgaska- thx za info o owocach! Chyba dokładnie o to chodziło żeby coś
      słodkiego zjeść :)
      Nie trzeba się dołować- ta maksyma musi byc powtarzana jak mantra. Czasem mały
      grzeszek tylko pomaga. Mały grzeszek, powtarzam :)
      p.s męża- też kiedyś powątpiewał, ale po schudnięciu 20 kg nie miał juz
      wątpliwości, że potrafię \:) Było to 10 lat temu!!! Stosowałam wtedy 1000 kal.
      + dużo ruchu i powiem \Wam że nie mam efektu jo-jo. Owszem, spasłam się teraz
      okrutnie, ale i tak ważę mniej niż wtedy:)
      A grupa wsparcia, która jest na tym forum z pewnością baaardzo pomaga!!!
      Zamelduję się w poniedziałek i napiszę ile mnie poszło precz!!!
      Pozdrawiam:)
      • malgaska Re: Wielkie odchudzanie!! :) 17.02.06, 16:15
        Dorocia Ty nas zmobilizowałaś i pokazałaś że można, teraz pora na nas żeby Cie
        zmobilizować :) wiem, że jesteś z nami ale, kiedy do nas dołączasz, wiosna
        kiedyś nadejdzie...czekamy, wiemy, że potrafisz już raz to udowodniłas, dalej
        do roboty...mam nadzieję że pomogło, czekamy...
        Nicolaya gratulacje !!!tylko tak dalej w dół...
        U mnie od 12.01 - 7 kg. :)
        • malgaska Re: Wielkie odchudzanie!! :) 17.02.06, 16:41
          Przepraszam to znowu ja:) Często przegladam różne strony dla odchudzających
          sie, chciałam Wam polecić fajny artykuł na dieta.pl o pokusach :) link
          www.dieta.pl/news.asp?ID=252
        • nicolaya79 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 17.02.06, 20:18

    • dorocia8 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 20.02.06, 10:07
      Hej dziewczyny! Muszę Wam powiedzieć, że ... przyłączyłam się do Was :) Dziś już
      trzeci dzień - tzn. w sobotę trochę trudno powiedzieć, że się odchudzałam, ale
      na pewno zjadłam znacznie mniej niż zwykle, wczoraj jeszcze mniej, a dziś
      zobaczymy :) Ponadto dziś lub jutro kupuję rower treningowy i zamierzam
      przemierzać dziennie min. 50km. Wiecie - oglądałam kiedyś "Miasto Kobiet" gdzie
      było o facetach którzy schudli nawet po 50kg. I jeden mówił, że jak zaczął dietę
      to zaczął jeździć na rowerze do pracy - 40km w jedną i 40km w drugą. I po 2
      tygodniach schudł chyba 12 czy 16kg... Nieźle co? No więc ja też zamierzam.
      Trzeba ćwiczyć, pocić się i gubić celullit:) Trzymajcie za mnie kciuki
      dziewczyny!! Ja się ostatnio nie odzywałam, bo było mi wstyd, że ciągle zaczynam
      i po 2 dniach kończę :/ Teraz też czekałam do trzeciego dnia... Dziewczyny czemu
      to jest takie trudne? :((( Trzymam kciuki za Was wszystkie!! Nicolaya79 chylę
      czoła!!! Naprawdę odniosłaś ogromny sukces - jeszcze trochę i będzie po
      wszystkim :) Zrzuć sobie ze 2 kilo poniżej wagi, to jak zaczniesz normalnie jeść
      to będzie ok :P Jesteś już w drugiej połowie!! :) Ja się spasłam do 107kg :/ Wię
      c mam 37kg do zrzucenia... :(
      • dorocia8 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 20.02.06, 10:42
        Malgaska dziękuję za zachętę :) Bozzar czemu nadal się nie odzywasz? Napisz co u
        Ciebie!! Albo chociaż że żyjesz i ciągle jesteś z nami!! :( kamak23 i jak po
        weekendzie? Wytrzymałaś? Jak nie to nie szkodzi! Jesteśmy tylko ludźmi, ale od
        dziś wróć na dietkę:) kinia.gda i aga294 jak u Was???
        • aga294 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 20.02.06, 12:29
          No witam po weekendzie i juz mowie jak u mnie..
          Defakto CIezko mi na tej dieci ..skusiłam sie i wypiłam herbatke no nie moge
          nic ciepłego nie pic prawda...i zezarłam w sobote 2 kromki chleba chrupkiego i
          dzisiaj tez ;( no ale takie małe grzeszki staram sie jesc mało a juz w ogole
          nie napychac sie na noc tak jak do tej pory...dzisiaj po pracy duszone miesko z
          warzywami i koniec...jak na razie schudłam 1kg ( od czwartku )..kropla w morzu
          potrzeb ehhh ale musze
          a z ta woda zurawinowa to tez czasami odpuszczam np wczoraj i dzisiaj
          najwazniejsze mało jesc nieprawdaz??
        • kamak23 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 20.02.06, 19:32
          Weekend minął...tak średnio jestem z siebie zadowolona.Mam na sumieniu pół
          jajka z majonezem:((( i dwa ziemniaki...I jeszcze coś strasznego...2 piwa...Z
          siostrą się 2 miesiące nie widzialam więc mnie namówiła...No i zupę teściowej
          jadłam,na pewno nie dietetyczną.Ale udało mi się bez słodyczy,bez wahania 3
          razy odmówiłam czekolady ale mój 5letni szwagier tak nalegał że wzięłam kostkę
          i...schowałam do torebki jak nie patrzył :)Teraz jestem już u siebie, jem to co
          chcę,tzn zgodnie z planem.Postanowiłam nie jeść kolacji.Soczki do mnie
          przyszły! :) Popijam cytrynową wodę, a od jutra zaczynam PLAN WYPŁUKIWANIA
          TŁUSZCZU!!! Tak całkowicie,bo do tej pory tylko zaczęłam się oszczędzać. No i
          najważniejsze.Zaczynam chyba naprawdębie wierzyć, że dam radę i wytrzymam :) I
          mąż też zaczyna wierzyć :) Wciągnęłam koleżankę,razem będzie rażniej :) Ogromne
          dzięki za wsparcie psychiczne, pomaga... :)Pozdrawiam wszystkie dziewczyny, te
          wytrwałe i te,które próbują nawet bez rezultatu.DAMY W KOŃCU RADĘ!!! :)
        • kamak23 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 20.02.06, 19:58
          Dorocia8, prześlesz mi ten skan z książki?Napisałam Ci maila. Proszę......
          Pozdrawiam :)
          • dorocia8 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 20.02.06, 20:25
            Przepraszam, ale gdzie napisałaś? Napisz tu proszę adres to chętnie prześlę :)
            Myślałam, że już to zrobiłam, ale teraz patrzę że nie. Już tyle tego wysłałam,
            że sama się gubię :) Twoje grzeszki nie były wielkie - imponujesz mi
            wytrwałością! Naprawdę! Mnie nikt nie musi kusić, ja sama się kuszę i kupuję
            chipsy itp... :(((
            • kamak23 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 20.02.06, 22:27
              Dzięki za szybką odpowiedź :)
              Wyślij mi na adres kamak23@gazeta.pl
              Właśnie zaczęłam,namieliłam się nasion lnu młynkiem do kawy,fajna zabawa! :)
              wypiłam koktajl długowieczności.Niedobrze mi teraz,czy to normalne?Miałaś tak?
              Mam jeszcze pytanie do czego i ile mam tego oleju dawać,to znaczy co z nim
              robić?Nie bardzo wiem...
              No i zaczęłam troszkę ćwiczyć.Na 50 brzuszków się na razie wysiliłam.Jak nie
              będzie żadnych efektów po tygodniu to zwątpię...
              Czekam na skan
              Pozdr!
              • dorocia8 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 20.02.06, 22:35
                Gwarantuję, że efekty będą!! Sok żurawinowy ma to do siebie, że jakoś jeść się
                nie chce :) Mie niedobrze nie było, ale dziewczyny coś pisały na ten temat -
                próbowały np. pić z ciepłą wodą, albo z zimną. Poczytaj, bo gdzieś to już było
                :)Wysłałam już :) O oleju jest w skanie - ja zawsze dodawałam mniej więcej 1
                łyżkę stołową do koktajlu owocowego. Wiem, że pogoda do kitu, ale polecam
                spacery z rana. Ja nie chodzę, bo mi się nie chce, ale to naprawdę fajna sprawa.
                Mi dziś nie poszło - znów te pieprzone (przepraszam) chipsy. Czemu muszę je
                kupować??? :((((
                • kamak23 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 20.02.06, 23:19
                  Nie martw się,w końcu się weźmiesz,wierzę w Ciebie :)
                  Ciężko mi.
                  Pisałam to już na innym forum ale powtórzę bo może pomoże
                  Głód nie daje mi spać.Najgorzej jest wieczorem, nie jem na noc ale tak mnie
                  ściska...Zaciskam zęby i tłumaczę sobie, dlaczego nic na noc nie zjem,dlaczego
                  warto,że muszę nad sobą panować.

                  Gdyby odchudzanie było łatwe,nie byłoby grubych ludzi...
                  DAMY RADE ,razem raźniej,prawda?
                  To forum mi bardzo pomaga, psychicznie :)

                  Kiedy ostatnio w nocy nie spalam,bo nie mogłam zasnąć,to tak sobie myślałam o
                  moim głodzie.Myślałam,że już nie wytrzymam,ale potem wzięłam się w garść i
                  zaczęłam sobie wyobrażać,jak moje sadełko topnieje,tłuszcz się spala i
                  chudnę,jestem lżejsza i zdrowsza...Bardzo mi to pomogło,polecam w trudnych
                  chwilach :)

                  Może to głupie co napisałam ale mi pomaga.

                  Nie wiem czy to możliwe,ale tak jakoś lżej się czuję.Mam wrażenie że moje wałki
                  tluszczu takie jakieś miękie się zrobiły.Może są na dobrej drodze,by się
                  wytopić? :)

                  Mam jeszcze jedną motywację. Dostałam od siostry spodnie, bo na nią za duże,
                  laska jest z niej...No ale ja oczywiście nie wchodzę :( No i bardzo bardzo bym
                  chciała w nie wejść,to takie ładne dżinsy...Może się uda? Bo na wagę nie
                  patrzę, nie do końca o to mi chodzi,nie o kilogramy, tylko ogólnie o czucie
                  się lżej, i będę patrzeć po ubraniach :) A jak poczuję,że schudłam,to się
                  zważe, wtedy starczy podzialki :)No i marzę, by ważyć 70 kg ale do tego to mi
                  jeszcze brakuje ojjj duuuużo duuuuuużo,wiem to bez wagi :(

                  Trzymajcie się dziewczyny moje kochane!


                  • dorocia8 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 21.02.06, 09:19
                    A próbowałaś pić koktajl długowieczności przed snem? Może to pomoże - jakoś
                    zapełni żołądek. Ja też w trakcie diety miałam wrażenie, że wałeczki robią się
                    miękkie. Wydaje mi się, że po prostu część tego tłuszczu co tam była się
                    wytopiła i dlatego :) Dziś znów spróbuję wziąć się w garść. Chciałabym iść na
                    basen, ale się wstydzę. Jak zejdę do 90kg to może zacznę, bo uwielbiam pływać i
                    mam straszną tęsknątę do wody. Ehhhh... Spróbuję pod kątem mojego chłopaka - że
                    robię to bo go kocham. Może pomoże? Bo jak nie to ile jest warte moje uczucie? :/
                    • kamak23 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 21.02.06, 22:06
                      Nie ma się co wstydzić Dorocia,pomyśl że po każdym wyjściu z wody jesteś
                      szczuplejsza i zgrabniejsza :) Ja mam zamiar karnet na basen kupić ale dopiero
                      w marcu.
                      Dziś pierwszy dzień diety zgodnej z Planem, udało mi się wszystkiego
                      przestrzegać i jest ok, muszę jeszcze trochę poćwiczyć ale nie mam kiedy...
                      Dziś głowa mnie bolala ale spodziewalam sie tego,nie było tak źle.A teraz
                      jestem cholernie głodna a mąż wcina bułeczki z serem,popija herbatką,zagryza
                      homogenizowanym serkiem.Ślinka mi cieknie ale zaciskam zęby.Nie dam się tak
                      łatwo!!!
                      A Ty Dorocia weźmiesz się w garść, w końcu to Ty nas wszystkie zmotywowałaś i
                      zachęciłaś, Tobie też się uda i będziesz się cieszyć nie tylko z naszych
                      straconych kilogramów ale i ze swoich, zobaczysz. Dasz radę! Ale nie mów,że jak
                      nie schudniesz dla niego to znaczy,że Twoje uczucie niewiele jest warte,bo może
                      Cię to za bardzo zdołować a przecież nie o to chodzi :)
                      Dziękuję Ci za wszelką dotychczasową pomoc!!! :)
                      • malgaska Re: Wielkie odchudzanie!! :) 22.02.06, 13:34
                        Dziewczyny jutro tłusty czwartek, ALE nie dla nas :) ja deklaruje ZERO pączkow
                        juro !!! kto sie przyłacza??????
                        • kamak23 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 22.02.06, 15:40
                          JA! JA! JA! Nie po to się oszczędzam i popijam te soczki, by wszystko zepsuć
                          napychając się pączkami. Publicznie przyrzekam, że nie ruszę ani jednego,
                          choćbym miała dostać ślinotoku! :)
                        • kamak23 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 22.02.06, 23:06
                          do malgaska: Zapomniałam Ci powiedzieć,że jak pierwszy raz zobaczyłam Twój nick
                          to przeczytałam go inaczej, bo literki mi się przestawiły.A wiesz jak?
                          megalaska :) To może znak? :) Pozdrawiam
                          • malgaska Re: Wielkie odchudzanie!! :) 22.02.06, 23:35
                            dzieki, też mi sie podoba, może zmienie...:) ale tak za 20 kilo...

                            Widze, ze jak zwykle masz problem ze snem...:) Kamak23 śledzę twoje postępy i
                            jestem pełna podziwu samozaparcia trzymaj sie tak dalej,

                            po miesiącu jest juz troche łatwiej.. mi juz sie powoli przestawiło w główce na
                            zdrowe zasady żywienia, głod tak nie dopada nie rzucam sie juz tak na jedzenie
                            a przede wszystkim nie zajadam stresów jedzeniem ,bo z tym miałam największy
                            problem :)

                            od tygodnia prowadzę dzienniczek kaloryczny to bardzo ułatwia stosowanie diety,
                            mozna pisać w ksiązce Ann :Plan Wypłukiwania Tłuszczu" jest dołączony, ja
                            jestem jednak na to jeszcze troche za leniwa a ponieważ lubie siedzieć przy
                            kompie to wybrałam ten na dieta.pl polecam dawałam wcześniej linka na to forum.
                            bezpłatna rejestracja fajne artykuły do poczytania i właśnie dziennik kaorii i
                            spalania. ja ze zdziwieniem odkryłam że to co ostatnio zjadam mieści sie
                            spokojnie w 1000 kalorii a wcale nie jestem głodna... na prawde polecam
                            prowadzenie dzienniczka... słodko pozdrawiam
      • kamak23 Re: Wielkie odchudzanie!! :) 24.02.06, 14:59
        Dziewczyny,wiecie co dzisiaj zrobiłam?Kupiłam sobie śliczny sweterek na wiosnę,
        ale trochę ciasny.Tzn.wchodzę w niego,ale odznaczają mi się moje wałki
        tłuszczu.Zrobiłam to świadomie,bo sweter bardzo mi się podobał.Teraz mam
        jeszcze większą motywację by schudnąć, do tego swetra.Wiem że to brzmi
        głupio,bo to idiotyczne odchudzać się do ubrań, ale jeśli ma mnie to zmotywować
        to chyba dobrze, nie?
        Biorę się za ćwiczenia lepiej...
        Dorocia, gratuluję zakupu, też marzę o rowerku ale na razie tylko m\rzę, muszę
        na niego nazbierać.Widziałam najtańszy za 159 zł ale mąż mi odradził,że niby
        szybko się może popsuć.Myślę o odkupieniu od kogoś, popytam znajome, może ktoś
        sprzeda?
        Dziś mam zamiar iść na basen, wystawię swoje sadełko to uciekną i przynajmniej
        będę miala wolny tor :)))
        Jutro idziemy z mężem na parapetówę do znajomych.Postanowiłam,że nie będę piła
        na pewno, wezmę ze sobę wodę żurawinową i to będzie mój "drink". Poradźcie mi
        tylko, co mam zrobić do jedzenia na taką imprezę, żebym sama mogła to jeść i
        żeby było dobre i innym smakowało.Jedyne co mi do głowy przyszło to sałatka
        owocowa. Macie jakieś lepsze pomysły? Coś do czego nie trzeba dodawać
        niedozwolonych produktów? :) Dzieki z góry za ewentualną pomoc :)