Dodaj do ulubionych

i ja od dziś się wypłukuję :)

15.05.06, 10:00
na razie popijam sobie wodę z żurawiną, nawet dobra :)
Na śniadanie mam surówkę z pomidora, sałaty i rzodkiewek, do tego olej z
ziołami prowansalskimi i...małe ustępstwo - dodałam troszkę soli ziołowej.
Potem pewnie wybiorę się w pracy na kolejną surówkę z grillowanym kurczakiem,
mam też malinki i grejpfruta a na wieczór zjem kolejną surówkę i 1 jajko na
twardo.
O efektach będę informować cyklicznie :)
Obserwuj wątek
    • aganiok32 2 -dzień 16.05.06, 10:23
      wczoraj wygrał głód. Niestety mieliśmy w pracy urodziny i dziewczyny przyniosły
      ciasta :( Ale zjadłam naprawdę tylko kawałeczek.
      Potem tylko malinki a na wieczór surówkę i 1 jajko.
      Tak więc oceniam, że nie było najgorzej.
      Dziś jestem lepiej przygotowana, mam surówkę na śniadanie.
      Na obiad 10 dkg schabu duszonego w warzywach, 1 pomarańczę i malinki.
      A wieczorem zjem 2 porcję schabu i odrobinę surówki.
      Żadnych ciast ;)
      Ale:1) nie bolała mnie głowa,
      2) nie byłam po południu jakoś dramatycznie głodna, dało się wytrzymać.
      3) mam wrażenie, że spodnie są nieco luźniejsze.
      Dieta na pewno odwania ( żurawina??) I bardzo dobrze, bo czasami czuję się
      jakby napompowana wodą.
      Jest dobrze!
      • olanc Re: 2 -dzień 16.05.06, 11:03
        OOO...urodziny w pracy to potężne wyzwanie. Wyszłaś obronna ręka, jeden
        kawałeczkek to nic.. :). Dodatek mięsa bardziej nasyca, więc dziś będzie
        lepiej:). Pozdrawiam
      • malgaska Re: 2 -dzień 16.05.06, 23:22
        Całkiem zgrabniutki ten Twój jadłospis :) brzmi apetycznie...
        A jak inne elementy planu...? Pijesz siemie lniane czy wodę z cytryną? Z moich
        obserwcji wynika ze wlaśnie picie tego tzw koktajlu długowieczności przynosi
        dobre efekty..a jak Ci smakuje...
        Cieszę sie, że początek pomyślny...
        Do jutra. Pa pa
        • aganiok32 Re: 2 -dzień 17.05.06, 10:44
          piję wszystko :)
          raz dziennie wodę z sokiem z cytryny, rano i wieczorem koktajl , ale dodaję
          preparat Colon C, który zawiera babkę płesznik. MIałam go jeszcze w domu po
          prostu. Potem będę pić siemię, a później kupię może Clon C specjalny dla
          odchudzających się.
          Dziś mam znowu schab z warzywami, na wieczór zrobiłam sobie jajka w galarecie,
          trochę niezgodne z menu ale trudno.
    • aganiok32 3 dzień 17.05.06, 10:50
      żyję :-) wieczorem skusiłam się na kawałek naleśnika z serem, ale wyplułam go
      hihi...za to wcześniej wypiłam sobie cappucino w barku w pracy, ale chyba 1
      mały grzeszek dziennie nie zaszkodzi :) Zresztą przypuszczam, że jak się mój
      organizm przestawi to i na grzeszki nie będę miała ochoty ( chyba, że innego
      rodzaju ;) )
      Wieczorem nie czułam się głodna, najgorzej mam rano. Teraz jestem już po
      surówce z olejem, na obiad mam znowu schabik w warzywach. Potem malinki ( mam
      ich jeszcze pół zamrażarki) i pomarańcza.
      Wieczorem jajka w galarecie i jakaś mini surówka - słowem - masa jedzenia ;)
      Będzie dobrze.
      Chcę być na tej diecie przez 3 tyg, za 3 tyg mam wesele znajomej. Chciałabym
      zrzucić do tego czasu ok 3 kilo i sądzę, że tyle powinno bez problemu spaść.
      Potem będę kontynuować, ale już nie tak drakońską dietę, bo w sumie mam do
      zrzucenia 10-11 kg.
      A na jutro będę robić sobie pangę pieczoną z jabłkami :) Panga już się rozmraża.
      • olanc Re: 3 dzień 17.05.06, 12:56
        Aganiok, rozbrajają mnie Twoje malinki :). Mnie najbardziej chce się jeśc
        wieczorem, rano najczęściej zaczynam od jajecznicy. Jest ona na tyle pożywna,
        że zaspokajam na dośc długo głod. Może też spróbuj ? Mozna ja jeść z grzybami,
        papryką, pomidorami, szczypiorkiem, wachlarz możliwości jest dość szeroki.
        Pozdrawiam
        • aganiok32 Re: 3 dzień 17.05.06, 13:19
          nie da rady, śniadanie jem dopiero w pracy i jak tu zrobić jajecznicę...
          tak wiec będę musiała dać radę na surówce.
          Ale dzięki :)
          a malinki...jeszcze pół zamrażarki malinek, a niedługo będą świeże więc jest
          okazja je zjeść :-)
    • aganiok32 4 dzień 18.05.06, 12:37
      spodnie wyraźnie luźniejsze. Po południu się zważę.
      Trzymam sie, choć rano miałam kryzys i wybrałam się na górę po capucino z 1/2
      łyżeczki cukru. Ale przynajmniej nie odczuwam już ssania.
      Jest dobrze! :-)
      • malgaska Re: 4 dzień 18.05.06, 22:09
        Super!!! Podziwiam organizacje i konsekwencje...Nie ma jak to dobry
        bodziec...rozumiem, że ta impreza tak mobilizuje...
        na mnie zresztą też właśnie wesela najbardziej działają, a mam ich aż trzy w tym
        roku...:)
        Mam prośbę, poproszę o przepisy szczególnie zaintrygowały mnie jaja w galarecie
        i panga z jabłkami, pange uwielbiam i też wszystkim polecam super rybka ja
        ostatnio robię oczywiście gotowaną w moim zestawie ziół, ale urozmaicenie by mi
        sę przydało, nawet jeśli nie do końca zgodne by było z planem ;)...z góry
        dziękuję...
        • aganiok32 Re: 4 dzień 19.05.06, 12:41
          Przpisami to trudno nazwać, pankę rozmrożoną natarłam lekko sola i sokiem z
          cytryny, na to pokroiłam 2 jabłka, trochę ziół prowansalskich położyłam na
          folię aluminiową i nie zawijając piekłam ok 40 minut w piekarniuku 180-200
          stopni.
          A jajka to...jajka a galaretę ( też trochę wbrew diecie) zrobiłam z bulionu w
          kostkach, ale malutko niecałe pół kostki na szklankę gorącej wody , do tego
          żelatyna i curry. Jak ostygnie i będzie się zsiadać - polać jajka za kilka
          godzin można jeść.
    • aganiok32 5 dzień i ...:( 19.05.06, 12:38
      wczoraj stanęłam na wadze i od wtorku nie drgnęła nawet o 10 dkg :(
      Ale to nic, trwam dalej w diecie, mam nadzieję że jednak uda mi się schudnać te
      3 kg.
      Dziś zjadłam sałatkę z brokułów ugotowanych na parze z jajkiem cebulą,
      rzodkiewkami. Pycha. Aha - dodałam łyżeczkę majonezu light ( wiem, że to wbrew
      diecie, ale tak było smaczniej) :-)
      • malgaska Re: 5 dzień i ...:( 19.05.06, 14:03
        Dziękuję za przepisy :)
        A jeśli chodzi o wagę... to może nalezysz do tej grupy która będzie gubiła
        centymetry a nie kilogramy... to podobno nawet lepiej...tak przynajmniej piszą
        w książce...:) jednak luz w spodniach świadczy że działa...choć wiem, że dla
        nas to stresujące jak nic się nie rusza na wadze... ale wytrzymaj... tak ładnie
        się trzymasz...
        Pozdrawiam.
    • aganiok32 1 tydzień 22.05.06, 10:01
      oceniam go na plus :) Waga spadła ok 1,5 kg. DIeta nie jest uciążliwa i
      naprawdę dobrze się po niej czuję. Teraz jeszcze 2 tygodnie intensywne, a potem
      powoli.
      Dziś mam surówkę z olejem na śniadanie a na obiadek mam pieczone udko z
      kurczaka i warzywa z grilla :)
    • aganiok32 11 dzień - kryzys 25.05.06, 13:21
      głowa mnie boli od rana okropnie, ale to nie z powodu diety, dostałam okres i
      samopoczucie mam koszmarne :(
      Ale dietuję się dalej, znowu bez inspirujących przepisów.
      Rano surówka z pomidorów, ogórków małosolnych, papryki i rzodkiewek +
      oczywiście olej ;)
      Na obiad mam pieczonego kurczaka. W przyszłym tygodniu mam więcej czasu, to
      kupię sobie jakieś nowe składniki, bo teraz wyjadam zapasy :-)
      Mam też pomarańcza ( tym razem nie malinki ;-))a na wieczór chyba zjem tylko
      surówkę i finito.
      Wypiłam też cappucino, może przestanie mnie makówka tak napierniczać.
      Zważę się najwcześniej jutro więc zobaczę czy coś znowu spadło. Oby...
    • aganiok32 16 dzień :-) 31.05.06, 09:37
      Właśnie popijam sobbie cappucino :-) Tego jednego nie mogłam sobie odmówić.
      Wczoraj na wieczór zrobiłam sobie sałatkę z pieczarek więc podaję przepis:
      Kilka pieczarek obrać i pokroić na plasterki, obrać 2-3 ząbki czosnku i również
      pokroić na plasterki. Rozgrzać odrobinę oliwy na patelni usmażyć pieczarki i
      czoznek, ale tylko do momentu kiedy pieczarki zaczynają puszczać sok. NIe
      podsmażać na złoto ;)Pieczarki mają być chrupkie. Posolić odrobinę, dodać
      trochę pieprzu.
      J na talerz. POlać dressingiem z oleju lnianego, albo samym olejem.
      Ja sobie dressing robię w ten sposób: w słoiczku trzymam olej wymieszany z
      ziołami prowansalskimi i solą ziołową. Pycha!
      Dziś mam surówkę, a na później kurczaka. Jak wrócę do domu to zjem pewnie tylko
      surówkę, ale dodam trochę fety. Powoli zacznę się przestawiać na bardziej
      normalne jedzenie. Brakuje mi twarożku, jogurtów. A na jajka to nie mogę już
      patrzeć ;)
      • olanc Re: 16 dzień :-) 31.05.06, 10:09
        Hmmm...wypróbuję...Dla mnie ten przepis jest tym cenniejszy, że nie wymaga dużo
        czasu na przygotowanie. Dzięki Aganiok :). Pieczarki plus papryka, podane przez
        Kamak też są niezłe. Pozdrawiam :)
    • aganiok32 po 3 tygodniach 05.06.06, 12:09
      w weekend byłam na weselu, ale specjalnie się nie objadłam.
      Od dziś stosuję dietę, opartą w dużej mierze na planie WT. NIe będę się już tak
      kurczowo trzymac jego reguł. MIędzy innymi na razie dałam sobie spokój z
      sokiem. Skończył mi się, będę pić wodę.
      O 10 zjadłam 1 posiłek - surówkę z pomidorów, papryki i ogórków małosolnych z 1
      łyżką oleju.
      Na obiad mam udko pieczone z kurczaka i warzywa grillowane.
      A na kolację pewnie zjem sobie 2 jajka z łyżeczką majonezu i pomidora.
    • aganiok32 to co jadłam do tej pory - Menu :-) 05.06.06, 12:28
      na śniadanie surówka:
      pomidor, papryka, sałata, rzodkiewki, cebulka, ogórki ( kiszone, małosolne,
      surowe - to co było pod ręką) czasami pieczarki surowe - w różnych
      zestawieniach i sporo - cała salaterka
      do tego dressing

      Dressing: do niedużego słoiczka wlewałam olej lniany, dodawałam soli ziołowej (
      ok 1 łyżeczki ) i tyle samo ziół prowansalskich. Wymieszać i dodać do sałatki
      Uwaga: sól ziołowa Kamisa zawiera glutaminian sodu - nie polecam. Ja kupiłam w
      sklepie ekologicznym.

      Obiad:
      - pieczone udko albo pierś kurczaka : natarte ziołami: sól ziołowa, czosnek,
      mielony kminek ( moim zdaniem podnosi rewelacyjnie smak kurczaka) czerwona
      papryka w proszku, majeranek. - co kto lubi, ale żadne gotowe panierki
      (glutaminian)

      - warzywa grillowane - najczęsciej papryka, czosnek ( całe ząbki) cebula
      czerwona i biała, pomidory przekrojone na pół - bez pestek, pieczarki porkojone
      na dość grube plastry.
      Zapiekać w piekarniku na folii aluminiowej przez ok 1/2 godziny, można włączyć
      opcję grillowania. Dość szybko wyjąć z folii i jeść, Można przygotować
      wieczorem dzień wcześniej i zabrać do pracy, potem wystarczy podgrzać w
      mikrofali chwilkę.

      - schab duszony z warzywami. Schab ( 15-20 dkg) pociąć na kawałki małe,
      obsmażyć na łyżce oliwy z oliwek. Przełożyć do garnka - przesmażyć również
      warzywa - pieczarki, troszkę papryki, można dodać trochę słodkiej kapusty, pora.
      Wymieszać z mięsem, dodać wody gorącej, 1/2 kostki bulionu ( opcjonalnie bo
      niezdrowe) przyprawy, lekko posolić i dusić ok 20-30 minut uważając, aby się
      nie przypaliło.

      - panga z jabłkiem, pangę posolić, lekko posmarować sokiem z cytryny, obłożyć
      ćwiartkami jabłek ( lepsze sa kwaśne) położyć na folii aluminiowej i zapiekać
      ok 30-40 minut w 180 stopniach.

      - na wieczór : najczęściej powtórka sałatki z rana - czasami dodawałam odrobinę
      fety, jak byłam mocno głodna to gotowałam 1 albo 2 jajka do tego.

      2 jajka w majonezie light - płaska łyżeczka na jajko

      2 jajka na twardo w galarecie - jajka ugotowane i obrane zalewałam galaretą -
      żelatyna Oetkera rozpuszczona w gorącej wodzie z dodatkiem 1/2 kostki bulionu (
      najczęsciej bulion z oliwy z oliwek z ziołami Knorra) i Curry. Bardzo odpowiada
      mi ten smak.

      - jajecznica na warzywach i na 1,5 łyżeczki oliwy, do tego surówka.

      na deser albo jak robiłam się głodna - malinki z zamrażarki albo 1 pomarańcza


      Jak widać, nie trzymałam się ścisło diety ( majonez, oliwa z oliwek, sól itd)
      ale i tak jestem z siebie dumna bo nie dałam ciała i nie objadałam się w
      chwilach zwątpienia słodyczami :-)
    • aganiok32 co dalej??? 05.06.06, 12:33
      zostało mi jeszcze 8,5 kg do zrzucenia.
      Zamierzam to zrobić do końca wakacji.
      Na razie plan - min 1 kg a najlepiej 1,5 kg do Bożego Ciała :) zobaczymy.....
      • olanc Re: co dalej??? 06.06.06, 09:41
        Też chciałabym tyle zrzućić do końca wakacji :). Ale zadowolona będę już jak
        zrzucę jeszcze ze 4 kg. Twój plan jest możliwy, ja w ciągu 3 miesięcy schudłam
        tu 7 kg, a jadłam różnie. Jedyny minus jest taki, że z czasem chudnie się
        wolniej. Trzeba ćwiczyć cierpliwość :). Trzymam kciuki i pozdrawiam :)
      • malgaska Re: po kilku dniach 08.06.06, 21:50
        Aganiok a ja nie mogę się doczekać na przepis na super sos do pangi który
        obiecałaś :)Napisz u siebie albo pomyślałam zeby otworzyc drugi wątek przepisów
        nie całkiem zgodnych z Planem ;) Co Ty na to???
        • aganiok32 Re: po kilku dniach 09.06.06, 09:18
          jestem za! :) zapomniałam o tej pandze :)
          Ale sos wyglądał tak 2 łyżki śmietany ( moze byc jogurt) + 2 łyżki musztardy i
          do tego 2 ogórki korniszony pokrojone w dość drobną kostkę. POlewamy tym
          upieczoną już pangę i zapiekamy ok 15 minut. Jak dla mnie pycha! :)
    • aganiok32 Wczoraj dałam ciała 13.06.06, 10:32
      Nie przyznam się gdzie byłam i co jadłam. Ale później byłam na siebie zła!
      A to wszystko przez to, że byłam wczoraj nieprzygotowana. NIe zdążyłam sobie
      rano przyszykować jedzenia. Potem kupiłam kanapkę w pracy ale po południu byłam
      już tak głodna, że pokusa wzięła górę nad rozsądkiem.
      Ale dziś mam surówkę i kurczaczka, tym razem na ostro z curry :)
      • kamak23 Re: Wczoraj dałam ciała 21.06.06, 23:01
        Aganiok, co sie dzieje?Dlaczego sie nie odzywasz?Coś nie tak?Cichutko tu bez
        Ciebie, chyba nie zrezygnowałaś?Wracaj na nasze forum, w końcu jesteś jego
        częścią, i to bardzo ważną, jak każda z nas, tworzących
        społecznosć "wypłukiwaczek". :) Pozdrawiam cię i czekam na Twój powrót.
        • aganiok32 jestem 22.06.06, 13:04
          ale nic nie piszę bo mam full pracy ostatnio
          Na razie dałam spokój z dietą ale się nie objadam. Ot tak, żeby nie przytyć,
          ale schudnąć też się nie da.
          Od poniedziałku mam zamiar ruszyć z nowymi siłami i wrócę też na forum :-)
        • aganiok32 come back 03.07.06, 09:38
          Wracam z dietką, na razie jeszcze nie do końca zgodną z PWP. Mam jeszcze trochę
          zapasów w lodówce, które muszę zużyć ( głównie jogurt bałkański) :-) I jeszcze
          nie kupiłam soku. Dziś jem jogurcik z jagodami na śniadanie. Na obiad
          kurczaczek i surówka z pomidorów i ogórków. Mam też czereśnie. A na kolację
          pewnie też zjem surówkę.
    • olanc co słychać ? 05.07.06, 10:00
      I jak zapasy w lodówce ? Mnie ostatnio wzięło na inny jogurt - Activia kiwi
      truskawka, rewelacja. Choć od kiedy jestem na naszej diecie, trochę jest dla
      mnie za słodki...Jaka szkoda, że w naszym planie nie ma
      jogurtów...Pozdrawiam :)
      • aganiok32 Re: co słychać ? 05.07.06, 12:44
        odtłuszczam się ale nie w PWP. Też sobie wczoraj kupiła Activię i dla mnie też
        jest za słodka.
        Nie mogę sobie odmówić ostatnio koktaili z maślanki albo jogurtu z owocami i
        łyżeczką cukru waniliowego. NIe zaczynam na razie planu. Ale jem
        niskokaloryczne potrawy i to jest ważne.
    • aganiok32 Refleksja 11.12.07, 16:07
      Dawno mnie tu nie było. W tzw "międzyczasie" zdążyłam zaliczyć
      efekt "jo-jo" a diety żadnej nie chciało mi się stosować.
      W końcu zmobilizowałam się i poszłam do dietetyka.
      I chodzę co 3 tygodnie, tzn byłam już 2 razy. Dostałam nie tyle
      gotową dietę co wskazówki co jeść a czego nie jeść. I w jakich
      ilościach. W ciągu 5 tyg schudłam już 5 kilo, a naprawdę się nie
      głodzę.
      I mam poczucie, że odżywiam się racjonalnie bo wcześniej było z tym
      różnie.
      Pozdrawiam wszystkich i życzę powodzenia w odchudzaniu.
      • kamak23 Re: Refleksja 22.12.07, 17:38
        jeśli możesz to podziel się z nami tymi wskazówkami dietetyka, które moga pomóc
        zdrowo schudnąć? Ja bym chętnie się zastosowała, zwłaszcza skoro to działa :)
        • jednapani Re: Refleksja 04.05.08, 19:38
          Ludzie bedacy na roznego rodzaju dietach, czy tez tacy ktorzy
          jedza normalnie ale duzo cwicza i biegaja,
          nie powinni sie wazyc przez pierwsze 2 tygodnie!

          Jeden z odchudzajacych sie w telewizji /nie polskiej/
          schudl tylko 5 kilogramow przez 8 tygodni,
          ale jego tluszcz niemal znikl, a przybylo mu miesni!
          W pasie stracil 15 cm!

          Czy ktos moze wie, jak funkcjonuje taki kapsel
          do ktorego sie wchodzi, a ktory potrafi obliczyc blyskawicznie
          ile procentowo jest w ciele tluszczu, a ile masy miesniowej???

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka