Dodaj do ulubionych

W drodze do sukcesu - Herbalife c.d.

17.06.08, 15:17

Natchniona wymianą zdań z Jutką w poprzednim wątku o wsparciu na
diecie ... tak się zastanawiam jak to jest u Was? Kto najbardziej
wspiera, prawi komplementy, podtrzymuje na duchu gdy przychodzi
jakieś załamanie?
U mnie rodzice spisują się na medal :) Doceniają, chwalą, ba, tata
nawet czasem wspomaga finansowo przy zakupie produktów. No, a gdy
słyszę komplement to unoszę się nad ziemią :) Ostatnio jedna ciotka
jak mnie zobaczyła to aż zaniemówiła ;P
Osobiście motywuje mnie bardzo zazdrość mojej siostry :x





Obserwuj wątek
    • lenkaaa Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 17.06.08, 15:20
      Super tytuł wątku, Asiul3k :o))))))))))
      • asiul3k Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 17.06.08, 15:42
        lenkaaa napisała:

        > Super tytuł wątku, Asiul3k :o))))))))))


        Dziękuję ;) postarałam się.

    • jutka83 Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 17.06.08, 15:27
      rozmowa ze mną natchnieniem - jupiii :)) a tak poważnie - to mnie
      najbardziej wspiera mój Ktoś :) bez niego chyba nie dałabym rady. a
      ja podziwiam za cierpliwość bo cały czas nadaję mu o HL ;P czasem
      już widzę, że ma dość ale nic nie mówi i słucha...
      • asiul3k Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 17.06.08, 15:43

        To On idealny jest ;)
        • jutka83 Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 17.06.08, 15:53
          idealny nie ale cierpliwy na pewno :) ja odwdzięczam się ostatnio
          oglądając z nim dzielnie rozgrywki ME 2008 :) ale mężczyzna to chyba
          dobry "motywator" - nawet jeśli twierdzi, że nie ma potrzeby byśmy
          zmieniały coś w swoim wyglądzie. Bo przecież to także dla nich( a
          może i głównie dla nich) chcemy dobrze wyglądać :) Nasze lepsze
          samopoczucie (fizyczne i psychiczne) to przecież więcej radości nie
          tylko dla nas samych ;>
          • asiul3k Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 17.06.08, 15:55

            Mnie nie ma kto wspierać poza rodziną :(
            • yorelka Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 17.06.08, 16:00
              Znajdzie się, zobaczysz... :D
            • jutka83 Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 17.06.08, 16:01
              Asiul3ka - to nie powód do smutku. Najważniejsze, że w ogole jest
              ktoś kto wspiera. A gdy już osiągniesz cel i znajdzie się KTOŚ to
              jestem pewna, że doceni Twój wysiłek. Poza tym masz nas :) Ja
              zapomniałam dodać, że Wy tutaj na forum jesteście dla mnie także
              ogromnym wsparciem za co serdecznie dziękuję! Jest mi łatwiej ze
              świadomością, że walczę sama.
              • yorelka Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 17.06.08, 16:02
                Fakt, Jutka - wsparcie wirtualnych koleżanek jest bardzo istotne :)
              • jutka83 Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 17.06.08, 16:02
                że nie walczę sama miało być oczywiście :)
    • yorelka Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 17.06.08, 15:41
      Mnie przede wszystkim motywuje mąż, choć jak zaczynałam dietę to
      twierdził, że nie ma takiej potrzeby.
      Komplementy prawi mi zawsze :), ale teraz widzi różnicę i myślę, że
      Jemu też te zmiany się podobają :))
      • asiul3k Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 17.06.08, 15:44

        A będzie jeszcze lepiej ;)
        • yorelka Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 17.06.08, 15:48
          I tej wersji się trzymajmy :))
          • asiul3k Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 17.06.08, 15:50

            Obowiązkowo ;)
            • yorelka Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 17.06.08, 16:02
              :)))
              • niedzwiedziaczek Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 17.06.08, 20:19
                mnie mąż, bo rodzice oddaleni o 100 km, ale mąż spisuje sie na medal, choc
                akceputuje mnie taka jaka jestem, zawsze jest przy mnie i cieszy się z tych
                najmniejszych sukcesów - razem ze mną!!!! I za to go tak kocham !!!!
    • imoenka Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 18.06.08, 09:09
      to ja nie bede oryginalna- maz mnie wspiera oczywiscie - on jest
      nawet ze mna na diecie i schudl 15 kg:) A oprocz tego moja
      konsultantka i kolezanki z pracy. Wczoraj bylam na basenie
      poplywalam - a dzis czuje sie swietnie. Wieczorem w planach rodzinna
      wycieczka rowerowa z mezem i dzieciakami czyli foteliki beda
      dodatkowym obciazeniem. Mam nadzieje ze sie znowu nie wywale z moim
      synkiem bo ostatnio zaliczylismy glebe - na szczescie lagodnie:))
      • yorelka Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 18.06.08, 09:35
        Czyli macie podwójny sukces :))
        Życzę "bezupadkowej" wycieczki :))
    • asiul3k Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 18.06.08, 10:12

      Zgrzeszyłam wczoraj.
      Jadłam chleb wieczorem.
      • imoenka Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 18.06.08, 10:27
        rozgrzeszam Cie corko- idz i nie grzesz wiecej:PPPP
        • yorelka Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 18.06.08, 10:29
          o pokucie zapomniałaś ;)))
          • asiul3k Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 18.06.08, 10:33

            <smiech> koniec świata z Wami dziewczyny ;P
            Dziś siłownia, więc nadrobię.
          • imoenka Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 18.06.08, 10:34
            chorobcia niemam wprawy:P dobrze w takim razie wroc tu moje dziecko
            a za pokute zjesz koktailik w odpowiednim momencie i obiadek i o
            blonniku nie zapominaj!!!! a jak cos nie wyjdzie cos i znowu
            zgrzeszysz to wroc tu i wyspowiadaj sie ponownie:)))))
            • asiul3k Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 18.06.08, 10:35

              <śmiech>
              • yorelka Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 18.06.08, 10:56
                śmiej się, śmiej - wtedy też spalasz ;))
      • jutka83 Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 18.06.08, 10:40
        ja dzień wcześniej pół kokosa... ale nie spowiadałam się bo dopiero
        wczoraj dotarło do mnie, że kokos ma 661 kcal w 100g. - SZOK!
        wiedziałam, że dużo ale nie mysłałam, że aż tyle :( wczoraj byłam za
        to na basenie więc chyba odpokutowałam ;P
        • asiul3k Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 18.06.08, 10:41

          Wszystkie na basen chodzicie?
          A ja się wstydzę :-/
          Zresztą, nawet nie miałabym z kim.
          • jutka83 Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 18.06.08, 10:45
            ja chodzę sama :) najczęściej na 21-30, jest wtedy mało ludzi i
            można spokojnie popływać. Asiul3ka - czego się wstydzić? Tego, że
            dla zdrowia chcesz się trochę ruszyć? Raczej powinnaś wkroczyć na
            basen dumnym krokiem i z uśmiechem na twarzy :) A basen to jedna z
            lepszych i przyjemnijszych form ruchu jakie znam - pewnie dlatego
            wiele osób go wybiera.
            • asiul3k Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 18.06.08, 10:48

              Wstydziłabym się ubrać w strój kąpielowy, nawet sobie tego nie
              wyobrażam :-/ i chyba się nie przełamię. Wiem, że to dość przyjemne,
              wieki temu uczyłam się pływać, coś tam potrafię ;)
              • imoenka Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 18.06.08, 10:54
                ja mam basen firmowy - wiec czasem paraduje w kostiumie przed
                wspolpracownikami. Jakos mnie to nie martwi- juz sie oswoilam.
                Wczoraj mialam nawet zamiar jechac rowerem ale wizja wiatru w
                mokrych wlosach i komarow w zebach skutecznie mnie zniechecila i
                pojechalam autem.
                • asiul3k Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 18.06.08, 11:01
                  imoenka napisała:

                  > wizja wiatru (...) komarow w zebach skutecznie mnie zniechecila

                  <śmmmmiech>
    • asiul3k Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 18.06.08, 19:20

      Padam po siłowni ;P
      • imoenka Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 19.06.08, 09:10
        dzis ja sie wyspowiadam - jadlam wieczorem bulke, a pozniej o 21
        wyszlam na rower i zmarzlam jak niewiem co. ale spalic bulki nie
        dalam rady. Wrrrr .... Jakas nabuzowana jestem wszystko mnie wpienia
        i nie jest to napiecie przedmiesiaczkowe.
        • yorelka Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 19.06.08, 09:19
          To trzeba Ci koniecznie humor poprawić...
    • asiul3k Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 19.06.08, 09:29

      Dziś rano skończył mi się koktajl, a ja głupia dopiero wczoraj
      wieczorem zmówiłam kolejny. Wrrr. Oby paczka przyszła szybko. No i
      dostałam Fiberbond, zaczynam brać od dziś :)
      A wyspowiadać się nie będe, bo na szczęście nie mam z czego ;P
      • jutka83 Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 19.06.08, 09:39
        proszę daj znać jak po fiberbond - czy jest jakaś odczuwalna różnica
        między nim a BiZ. Ja zaczynam brac fiberbond od lipca i jestem
        ciekawa czy coś się zmieni. Ostatnio sporo czytam też o yerba mate -
        ponoć w smaku nie za bardzo (choć gusta są różne) ale za to
        działanie ciekawe - ubywa kg :)) Może spróbuję :)
        • asiul3k Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 19.06.08, 09:44

          Ja planuję jeść Błonnik i Zioła przed kolacją i śniadaniem.
          Fiberbond będe jadła na pół godziny przed obiadem ;)
          Dam znać jeśli zauważę różnicę.
          Jutka, co to jest to verba mate?

          • jutka83 Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 19.06.08, 10:28
            zawsze warto zapytać google :) w każdym razie tu jeden link gdzie
            można znaleźć odpowiedzi na najważniejsze pytania.
            yerbamate.wikidot.com/
            Na allegro sporo jest tej herbaty, ponoć jedna z lepszych to Taragui
            ale tak jak mówię - sama nie próbowałam więc nie wiem. Generalnie
            jestem miłośniczką herbat (kawa okazjonalnie) więc jeśli działanie
            ma mieć takie jak to opisują to myślę, że warto wypróbować.
            • asiul3k Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 19.06.08, 10:38

              No tak, mogłam sama sprawdzić, dzięki za link ;)
              • lenkaaa Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 19.06.08, 11:14
                Też słyszałam o yerba mate i że smakuje jak siano, jakoś boję się
                próbować... Jutka, jak się zdecydujesz to daj znać bo mnie to
                ciekawi ale jakoś nie mogę się przemóc...
                • asiul3k Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 19.06.08, 11:19

                  Siano dla konia? ;D
                  • imoenka Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 19.06.08, 11:44
                    a ja kupilam aloes i do termojeticsa dolewam - pycha
                    • asiul3k Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 19.06.08, 11:50

                      Z tego co się orientuję aloes bardzo dobrze wpływa na jelita.

                      P.S. Jestem od wczoraj zdruzgotana ile Herbalife pochłania moich
                      pieniędzy :(
                      • jutka83 Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 19.06.08, 11:55
                        ja byłam na początku... ale usiadłam do tego na spokojnie i
                        policzyłam i co się okazało? że tak chyba po prostu trudno oswoić
                        mi się z wydaniem jednorazowo sumy X na HL ale tak naprawdę w skali
                        miesiąca na jedzenie (poza obiadami) wydaję znacznie mniej.
                        • lenkaaa Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 19.06.08, 12:00
                          dokładnie, jak miałam dokonać pierwszego zakupu to też mi ręka
                          drżała ale potem sobie uświadomiłam, że za kwotę, którą wydam będę
                          miała produktów na 2 miesiące a taką samą kwotę wydaję na 2-
                          tygodniowe zakupy i wprawdzie są to zakupy żywnościowe nie tylko dla
                          mnie ale dla naszej 3-osobowej rodziny, ale mimo wszystko nie jest
                          to relatywnie aż tak potężna kwota.
                        • asiul3k Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 19.06.08, 12:10

                          Wiem, wiem, ale jednak tak mi jakoś od wczoraj ...
                  • lenkaaa Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 19.06.08, 11:56
                    no tak słyszałam, że smakuje jakbyś zalała siano wrzątkiem i piła
                    ten napar...
                    to pewnie przesadzony opis, pamiętam, że gdy pierwszy raz w życiu
                    piłam rooibos, ale nie z torebki ekspresowej tylko sypaną, to też
                    stwierdziłam że smakuje jak siano a teraz bardzo lubię rooibos,
                    tylko że teraz pijam rooibos w torebkach ekspresowych Pickwick'a z
                    dodatkiem miodu (tzn. ten miód jest już w torebce) i jest PYCHA :o)))
                • jutka83 Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 19.06.08, 11:51
                  hehe :) o zielonej herbacie też się nasłuchałam, że smakuje jak
                  siano i faktycznie -> czytsa zielona herbata mi nie smakuje ale...
                  są smakowe herbaty zielone (yerba mate także) i smakują rewelacyjnie
                  nie tracąc przy tym swoich właściwości. Z yerba pewnie jest tak
                  samo - pytanie, którą wybrać jako pierwszą żeby się nie zniechęcić
                  już na starcie :)
                  • lenkaaa Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 19.06.08, 12:02
                    trudno doradzać, bo są rózne gusta i trudno trafić, mnie np. bardzo
                    smakuje zwykła zielona herbata :o) ja właśnie też boję się że źle
                    wybiorę yerba mate i się zrażę...
        • yorelka Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 19.06.08, 12:08
          Ja nie widzę żadnej większej różnicy miedzy BiZ a Fiberbond.
          Najpierw jadłam tylko BiZ (pierwszy m-c), potem dwa rodzaje i
          aktualnie tylko Fiberbond.
    • asiul3k Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 19.06.08, 14:35

      Jeeeeść :(
      • jutka83 Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 19.06.08, 15:13
        chciałabym powiedzieć, że wiem co czujesz ale jestem we wręcz
        odwrotnej sytuacji... jadłam obiadek o 12-30 i czuję sie do tej pory
        napompowana jak balonik... aż mi niedobrze jest :/
        • asiul3k Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 19.06.08, 15:22

          Czym się tak objadłaś? ;>
          • jutka83 Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 19.06.08, 15:26
            sałatka: sałata lodowa, makaron (rurki), szynka, ser, ogórek,
            papryka, pomidor, kukurydza, czerwona fasola -> wszystko doprawione
            i wymieszane z sosem (jakis dressing + jogurt+szczypiorek+koperek) a
            na deser serek z truskawkami. Do tego 2 szklanki wody i ledwo
            żyje... choć było pyszne.
            • asiul3k Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 19.06.08, 15:28

              Nieźle, nieźle ;P
              • lenkaaa Jutka 19.06.08, 18:54
                Jutka, my chyba powinnyśmy założyć osobny wątek, specjalnie na Twoje
                przepisy sałatkowo-obiadowe, bo one są po prostu SUPER !!!
                • jutka83 Re: Jutka 19.06.08, 19:48
                  :)) dobre :)) z tymi sałatkami to tak śmiesznie wychodzi bo
                  zwyczajnie w świecie eksperymentuje i mieszam to, co akurat jest w
                  lodówce. Jak już pisałam brak mikrofali w pracy zmusza mnie do tego
                  żebym szykowała coś pożywnego na zimno.
                  • lenkaaa Re: Jutka 19.06.08, 22:08
                    no popatrz, to Ty improwizujesz a ja za każdym razem czytam i myślę
                    sobie: "jakie super połączenie składników, muszę sobie zapisać i
                    sama zrobić" :DDD
    • lenkaaa a w ogóle... 19.06.08, 19:13
      ...to nie wiem czy zauważyłyście, że w zestawieniu forów jesteśmy na
      5-tym miejscu pod względem aktywności, przed dietą south beach i
      montignac, hi, hi, hi
      Tylko parę aktywnych forumowiczek i od razu jaki rezultat :o)))))
      • jutka83 Re: a w ogóle... 19.06.08, 19:49
        bo nadajemy jak szalone cały dzień zamiast zająć się pracą - takie
        małe plotkary ;P
        • asiul3k Re: a w ogóle... 19.06.08, 20:11

          Małe? ;D
          • jutka83 Re: a w ogóle... 19.06.08, 20:18
            takie malutkie ;P
            • asiul3k Re: a w ogóle... 19.06.08, 22:27

              Zaraz może będzie, że mikroskopijne? ;D

    • lenkaaa piątek :o))) 20.06.08, 10:57
      dzień dobry :o)))
      • asiul3k Re: piątek :o))) 20.06.08, 10:58

        Nie wiem czy dobry ;P
        Pogrzeszyłam i grzeszyć będe chyba jeszcze dziś ;D
        • jutka83 Re: piątek :o))) 20.06.08, 11:08
          ja zgrzeszyłam wczoraj - zjadłam późnym wieczorem 1 kosteczkę białej
          czekolady... a teraz przed obiadkiem wcinam marchewki. Wydaje mi
          się, że z końcem tygodnia moja waga nie pokaże mi miej kg niż
          tydzień temu, czuję, że stanęłam w miejscu. I choć pisałyście, że to
          tak jest (najpierw szybki spadek wagi, później mały przestój) to i
          tak będzie mi troche smutno jak nie będę miała choć 0,5 kg mniej...
          ehh. Za to w tym tyg kończę pracę (ta na 0,5 etatu) i zostanie mi
          tylko 1 etat co oznacza, że będę mogła wykupić karnet na fitness.
          Może wtedy znów się ruszy...
          • asiul3k Re: piątek :o))) 20.06.08, 11:51
            Nie smuć się ;*
            • jutka83 Re: piątek :o))) 20.06.08, 15:24
              już mi się rogalik na twarzy pokazał - reserved ma od dziś wyprzedaż
              50% więc lecę po pracy na zakupki ;>
    • lenkaaa sobota 21.06.08, 09:01
      Niedawno pisałam, że biorę się za siebie, przestaję pić kawę na
      rzecz 2 l wody i rzucam podjadanie słodyczy i wyobraźcie sobie, że
      trzymając się tylko tego postanowienia po 1,5 tygodnia zgubiłam
      1kg !!! Ależ się zdziwiłam... Ale super, cieszę się !!!
      • jutka83 Re: sobota 21.06.08, 21:00
        gratuluję :) ja nadal na HL i z dzisiejszego ważenia (fakt - po jedzeniu) wyszło
        mi, że mam 0,5 kg więcej niż przed tygodniem ;((((( może jutro rano coś się
        zmieni...
        • lenkaaa Re: sobota 21.06.08, 21:10
          ale jak się ważyłaś teraz to się nie liczy, trzeba się ważyć albo
          rano albo o innej porze dnia ale wtedy zawsze o tej samej. Mnie sie
          zdarza mieć 1kg róznicy pomiędzy ważeniem wieczornym a następnego
          dnia rano. Nie mam pojęcia dlaczego tak jest.
    • asiul3k Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 24.06.08, 21:21

      Jestem sobie tutaj ... ale kiepsko ostatnio się czuję :(

      Przytulicie? ;)
      Wiem, że tak, pytam tylko teoretycznie ;P

      • lenkaaa Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 24.06.08, 21:25
        ale dlaczego kiepsko ??? przy takich wynikach w odchudzaniu jakie
        masz ??
        dopiero co tryskałaś pozytywna energią !!! co się stało ? przecież
        wchodzisz w nową super spódniczkę !!! :o))))))))))))))))))))))
      • jutka83 Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 25.06.08, 08:14
        przytulimy i będziemy się nawzajem pocieszać :) z moim samopoczuciem
        też ostatnio nienajlepiej i miewam tzw. nerwa :/
        • imoenka Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 25.06.08, 08:42
          witajcie u mnie porazka - gdzies zagubil sie moj zapal- jestem
          tlusta i zaczelam znowu podjadac:(( Mam teraz bardzo ciezki okres w
          zyciu- zostaje sama z 2 dzieci na miesiac bo maz jedzie w swiat. Nie
          obawiam sie ze sobie nie poradze ale smutno mi jakos. Dieta mi nie
          idzie nic a nic - nadal nie przytylam ale nic nie schudlam od 2
          tygodni. Jakos ciezk mi ostatnio , a moja konsultantka na szkoleniu
          w Barcelonie i niema mnie kto pilnowac. Nic mi sie niechce o
          wyjsciach na fitness moge teraz zapomniec. Do d. z tym wszyskim.
          Bleeeee
          • yorelka Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 25.06.08, 08:50
            Same smutaski się tu zebrały. Dziewczyny - głowy do góry - wszystko
            będzie dobrze. Każda z nas ma chwile słabości badź kłopoty, ale
            wszystko zawsze wychodzi na prostą. Trzymam za Was kciuki i ściskam
            mocno każdą po kolei :))
    • asiul3k Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 26.06.08, 08:20

      Dobrze, że pomimo kryzysu jaki przechodzę nie ładuję w siebie
      każdego produktu, który znajdzie się w zasięgu moich rąk, bo kiedyś
      pewnie tak by to wyglądało ...
      Robie postępy?
    • asiul3k Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 26.06.08, 10:21

      Dziś rano wstałam, wzięłam prysznic, wybrałam z szafy bluzkę,
      uprasowałam ją i ubrałam się. Stanęłam przed lustrem i okazało się,
      że klops - wybrana przeze mnie bluzka okazała się za duża!!!
      Musiałam się przebrać.
      A bluzkę oddałam mamie - wyglądała w niej super, zadowolona była, ja
      ciut mniej, kolejny ciuch odrzucony ;P
      • jutka83 Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 26.06.08, 12:12
        oby jak najwięcej takich dni :)
        • asiul3k Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 26.06.08, 12:38

          Może niekoniecznie, bo naga wkońcu zostanę ;P
          • lenkaaa Re: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d. 26.06.08, 21:02
            a ni masz siostry, która nosi mniejsze rozmiary, bo mogłabyś jej
            podbierać ;o))))
    • imoenka Re: mocne postanowienie!!! 27.06.08, 08:56
      Witajcie :)) Wczoraj przy swiadkach obiecalam ze schudne 4 kg w
      ciagu miesiaca. I mam nadzieje ze mi sie uda. Wrocily mi pozytywne
      fluidy i jestem dobrej mysli!!! Wspierajcie mnie bardzo prosze bo to
      bardzo ciezki okres w moim zyciu.
      • asiul3k Re: mocne postanowienie!!! 27.06.08, 09:01

        Oczywiście, że wspieramy! Dasz radę, trudny czas szybko minie,
        zobaczysz ;)
        A z tymi 4 kg - cóż, życzę, żeby się udało!
        • imoenka Re: mocne postanowienie!!! 27.06.08, 09:20
          dzieki- licze bardzo na Ciebie:))) Masz mnie tu wspierac i
          motywowac. Tez chce zalozyc spodnice!!!! co prawda zadnej niemam -
          ale jak juz bede mogla chodzic w kieckach to sie zglosze na
          konsultacje. A wlasciwie to co robicie z za duzymi ciuchami???? bo
          mi sie uzbieralo i zastanawiam sie nad wystawieniem na allegro.
          • jutka83 Re: mocne postanowienie!!! 27.06.08, 09:59
            Imoenka trzymam mocno kciuki - i walczę razem z Toba - też planuję
            schudnąć 4-5 kg w ciągu najbliższego miesiąca, niestety waga zdaje
            się byc bezlitosna i pokazuje niewiele w dół od prawie 2 tyg ;(
            Za duże rzeczy schowam głęboko w szafie, przerobie lub dam siostrze.
            Allegro to też nie jest zły pomysł :)
            • asiul3k Re: mocne postanowienie!!! 27.06.08, 10:19

              Pewnie, że wystaw za duże ciuchy na Allegro, troszkę się ubiera z
              tego pewnie ;)
              Ja za duże rzeczy narazie oddaje mamie - już kilka bluzek 'moich'
              nosi ;P
              • imoenka Re: mocne postanowienie!!! 27.06.08, 11:12
                moja mama w moich ciuchach to chyba by sie utopila bo wazy 52 kg:))
                Niemam siostry - a moj brat chyba nie bardzo by chcial chodzic w
                damskich ciuchach:)) no wlasniwie moge go zapytac:))) zawsze moge
                zrobic stracha na szpaki - przynajmniej zostanie mi troche czeresni
                na drzewie:))
                • asiul3k Re: mocne postanowienie!!! 27.06.08, 11:15

                  A ja to się tak zastanawiam ... mam problem :(
                  Chciałabym kupić sobie nowy stanik, podjęłam już kilka prób i NIC.
                  Zgłupiałam jaki powinnam mieć, nawet w rozmiar zaczynam wątpić :(
                  Nie mam pomysłu do jakiego sklepu się udać, chcę, żeby mój biust
                  ładnie wyglądał. Ratunku!

                  Doradzicie/ polecicie coś?
                  • lenkaaa Re: mocne postanowienie!!! 27.06.08, 11:29
                    jest t gdzieś forum dla biuściastych, specjalnie dla doradzania jaki
                    stanik jest najlepszy, jest specjalny wątek i jak się do niego
                    wpiszesz z wymiarami to Ci odpowiedzą. Warto tam zajrzeć bo jest też
                    dużo info o tym jak prawidłowo mierzyć biustonosz, polecam :o)))
                    • lenkaaa Re: mocne postanowienie!!! 27.06.08, 11:34
                      pobuszuj sobie na tych forach, mnie pomogło:
                      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=50580
                      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=32203
                      Przy czym i tak jak wybrałam się na zakupy znając poszukiwane
                      rozmiary to spędziłam na przymierzaniu ze 2 godziny, bo nawet we
                      właściwych rozmiarach nie każdy fason leżał należycie ale
                      ostatecznie znalazłam parę sztuk leżących idealnie i mam spokój na
                      czas jakiś :o)))
                      • asiul3k Re: mocne postanowienie!!! 27.06.08, 11:42

                        Przeglądałam forum dla biuściastych i wiesz co?
                        Czuje się zagubiona :(
                        Najlepiej gdyby ktoś mnie za rękę wziął, do sklepu zabrał i dał
                        idealny dla mnie stanik :x
                        Pomarzyć fajna rzecz ;D
                        A tu się samemu trzeba wkurzać i starać.
                        • lenkaaa Re: mocne postanowienie!!! 27.06.08, 17:31
                          a nie ma na tym forum wątku, w którym się wpisuje wymiary i
                          moderaroki odpowiadają jaki rozmiar bustonosza powinien pasować ?
                          Tak jest na forum dla małobiuściastych i mnie to pomogło :o)))
                          • asiul3k Re: mocne postanowienie!!! 27.06.08, 18:52

                            Jaki masz rozmiar? :x

                            • lenkaaa Re: mocne postanowienie!!! 28.06.08, 10:39
                              tak publicznie, na forum się nie zapytujesz ;> ????
                              zresztą ja i tak nie pamiętam, musiałabym na metkę zajrzeć :o)))
                              • imoenka Re: mocne postanowienie!!! 28.06.08, 11:32
                                ja tez chce wiedziec- ja tam sie moge przyznac :)) ale mnie nikt nie pyta:))
                                • asiul3k Re: mocne postanowienie!!! 28.06.08, 14:43

                                  No to pytam, jaki masz rozmiar? ;D

                                  Ja powinnam nosić inny niż do tej pory - przeglądałam forum i
                                  doszłam do takiego wniosku. Muszę się dokładnie zmierzyć i jednak
                                  napisać na forum dla biuściastych o poradę ;)
                                  • imoenka Re: mocne postanowienie!!! 29.06.08, 20:35
                                    80 D - :)))
                                    minal wekend i nie podjadalam - waga momentalnie pokazala przyjemniejsza wartosc
                                    i barzdo dobrze. Musi mi sie udac schudnac te 4 kg bo tak chce:))) Mam dobry
                                    nastroj - mimo ze zostalam na miesiac samotna matka. Bedzie ciezko.
                                    • asiul3k Re: mocne postanowienie!!! 29.06.08, 20:48

                                      A ja dostałam okres i jem :-/
                                      A biustonosz noszę 85 C ...
                                      • jutka83 Re: mocne postanowienie!!! 30.06.08, 08:32
                                        jejku to ja się nie przyznaje do swojego rozmiaru ;(( jest zupełnie
                                        w drugą stronę ;((((

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka