Dodaj do ulubionych

HERBALIFE -dzien po dniu - cz.IX

16.08.08, 00:40
Zaczynamy kolejny watek :o) Zapraszam :o) Milego pisania :o)
Obserwuj wątek
    • kamrena Re: HERBALIFE -dzien po dniu - cz.IX 16.08.08, 22:11
      Uffff... właśnie przebrnęłam przez wszystkie posty tego forum;-) Na
      koniec zostawiłam sobie te "setkowe pogaduchy";-) Teraz już wiem,
      czego mam nie powtarzać, bo oczywiście to, co napisałam w pierwszym
      swoim poście i tak już wcześniej napisał ktoś inny;-)
      I mam pytanko... jestem mięsooooożernaaaa... na obiad staram się
      nadrobić zaleglości mięsne, ale powiedzcie mi co można jeszcze z tym
      zrobić? Wieczorem dostaję "kota" za kawałkiem wędliny. Oczywiście
      jem plasterek, bo bez sensu się tak katować, ale zastanawiam się,
      czego może mi w organizmie brakować? Za słodkim mnie nie ciągnie,
      ale mięso...ech...
        • kamrena Re: HERBALIFE -dzien po dniu - cz.IX 17.08.08, 08:54
          Ale ja mu nie bronię:-) Chodzi o to, że założyłam sobie standardowy
          plan: na śniadanie i na kolację koktajl, obiad normalny (rozsądny;-)
          i przekąski przed i po obiedzie (twarożek, owoce, warzywa). Przed
          dietą dla mnie praktycznie każdy posiłek był z dodatkiem mięsa a
          teraz myślałam, że uda się warzywami i owocami zaspokoić głód a tu
          się okazuje, że bez słodkiego mogę żyć, a problem z mięsem;-) Chyba
          muszę zaakceptować to, że przekąski mięsne u mnie są normą;-)
    • lenkaaa Lista Obecnosci 01.09.08, 12:10
      Moze sie wpiszecie, wszyscy odchudzajacy sie i ci co tylko podczytuja?
      Wyglada jakby forum nam zdechlo ale podejrzewam, ze duzo osob tu zaglada, tylko
      nikt nie ma weny do pisania :DDD
      Ja tylko poczytuje, choc niedlugo pewnie przyjdzie mi wrocic do diety, bo nie
      odzywiam sie teraz zdrowo...
      • estera25 Re: Lista Obecnosci 01.09.08, 14:36
        czesc, jestem Estera mam 28 lat i z HL odchudzam sie od 28 lutego
        2008 roku. Nie mogę powiedzieć żebym była nie zadowolona ale nie ma
        też rewelacji schudłam dopiero 8 kilo - przy przestrzeganiu zasad.
        koktajl 2 x dziennie i obiad z przewagą warzyw. Więc zastanawiam sie
        co jest nie tak?
        • agkowa Re: Lista Obecnosci 01.09.08, 17:30
          Cześć, witaj. Nie chce sie wymadrzać bo sama zaczynałam z HL 2 razy
          nawet nie tak dawno ale jakoś zapału nie mam i weny. Może to zależy
          od tego z jakiej wagi startujesz, moze jak sobie ten koktajl robisz.
          Za moim pierwszym razem koktail robiłam tylko na jogutcie zotta z
          paroma owocami truskawki albo wiśni dla dodania sobie lepszego
          posmaku.Efekt był super. Znalazłam niedawno przepisy na koktalie z
          owocami, wypasnie przyznam ale z tego co pamiętam moja konsultantka
          zabroniłą mi owoców spozywac ze względu na cukier w nich. Węc może
          to jest jakieś rozwiązanie.
          I to tyle z moich przemysleń.
          Aga.
        • kamrena Re: Lista Obecnosci 04.09.08, 08:34
          A jesz przekąski? Już tu ktoś wspominał, że zdrowe odżywianie to 5
          posiłków dziennie: 3 główne i 2 przekąski i wsumie do 1200 kal. Jak
          ja (źle zrozumiałam zasady)jadałam tylko 3 główne i ewentualnie
          jabłko lub nektarynkę, to miałam wrażenie, że stoję. Zwyczajnie nie
          dostarczałam organizmowi odpowiedniej ilości pożywienia i organizm
          przestawił się na magazynowanie. Teraz jem 2-3 godz. po śniadaniu
          np. lekki serek wiejski z pomidorem (w sumie jakieś 120kal.) i
          podobnie między obiadem a kolacją. Lepiej jako przekąski jeść
          warzywa (pomidor, ogórek, marchewka, papryka) niż owoce. Waga i
          centymetry ruszyły.
    • 1betka Re: HERBALIFE -dzien po dniu - cz.IX 01.09.08, 19:49
      Witam wszystkie dziewczyny.
      Ja swoją przygodę z HL zaczęłam 05 czerwca.Miałam trzy przerwy po
      tygodniu(szkolenia),wtedy koktajle poszły na bok.No i waga w górę
      też.Mimo wszystko jestem zadowolana,bo 9 kg mniej i cm też ubyło,ale
      jeszcze z 10 zostało.
      Zmagamy się z tym samym,dlatego zdecydowałam się w końcu do Was
      dołączyć.Razem zawsze raźniej.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia.
      • ixja Re: HERBALIFE 21.10.08, 16:17
        Witajcie!! Herbalife odchudził mnie w pół roku 19 kg i jeszcze z 15
        jest za dużo, sa trudne momenty ale się nie poddaję bo samopoczucie
        jest wprost propocjonalne do ceny :)) zgadzacie się?? bez mojej
        konsultantki nie wytrwalabym.... mam nadzieje że za tydzień tu
        napisze ze nie ma juz 20 kg!!! pozdrawiam
        • lenkaaa Re: HERBALIFE 21.10.08, 18:07
          19 kg to imponujacy wynik i staz tez dlugi, moglabys dziewczynom
          doradzac jak przetwac momenty zniechecenia i podczas przestoju
          wagi :) Mialas przestoje, czy chudlas caly czas rownomiernie ?
          • justysia861 Re: HERBALIFE 21.10.08, 18:42
            witam.ja niestety wziełam rozwód z herbalife,ponieważ zauważałam
            baardzo małe zmiany,mimo że stosowałam to prawidłowo,nie jadłam
            słodyczy a na obiad jakieś warzywa,ryby i takie tam..jak najmniej
            tłustych rzeczy.no ale niestety nie podziałało to na mnie,nie
            ukrywam, że wchodze czasem na forum i czytam o efektach niektórych
            osob i jestem pelna podziwu ze im sie udalo :)) natomiast moze kogos
            zachece to chodzenia na vacu..szczerze to po miesiacu chodzenia na
            to stracilam 7kg tluszczu :) pozdrawiam :)
          • ixja Re: HERBALIFE 21.10.08, 19:22
            no pewnie że był przestój bo wydawało mi się ze tak świetnie te
            produkty działają ze mogę jeść co chce już i po 3 m-cach miłam
            miesiąc byle jaki czyli 2 kg więcej!! ale skorygowałam jadłospis z
            konsultantką i wyszłam na prostą!! okazało się że w czasie
            odchudzania potrzebna jest osoba prowadząca która mnie dopinguje,
            zna się na tym i zależy jej na moim odchudzaniu jak mi a nwet
            czasami jej bardziej niż mi samej!!! dlatego dziwie się że niektorzy
            kupuja na aukcjach te produkty taniej ale bez opieki i narzekają że
            nie działa!! jak ktoś ma 5.. 10 kg to może się im uda ale nie 30 -
            50 kg, tego nikt nie zrzuci sam i to cała tajemnica!!! stosuje
            koktajl witaminy, błonnik, Aloes, odżywke, complite i herbatke termo
            jak macie pytania to piszcie :)) pozdrawiam
            • lenkaaa Re: HERBALIFE 21.10.08, 23:22
              Z tymi konsultantami, to mysle, ze wszystko zalezy od tego, na kogo
              sie trafilo, sa osoby, ktorym konsultant nie podpasowal z roznych
              wzgledow (bo za duzo "lal wody" a za malo konkretnych informacji,
              bo za rzadko sie kontaktowal albo za czesto, itp.) a jak sie
              czlowiek zrazi do jednego konsultanta, to potem mu sie ta niechec
              przerzuca na wszystkich innych konsultantow zbiorowo... Tak mi sie
              wydaje...
              • asica84_live Re: HERBALIFE 22.10.08, 09:38
                Ja właśnie się zastanawiam nad zastosowaniem Herbalife. Poznałam konsultantkę
                która sprzedaje te produkty przez allegro- chyba kupię i spróbuje.Powiem
                szczerze że chyba każdą cenę jestem w stanie zaplacic aby schudnąc i pozbyc się
                tego ciężaru. Powiedźcie mi tylko czy są jakieś skutki uboczne?

                Pozdrawiam
                • lenkaaa Re: HERBALIFE 22.10.08, 22:13
                  Ja mialam poczatkowo zaparcia ale to podobno normalne jak sie
                  bierze blonnik, z czasem mi sie unormowalo i juz nie bylo
                  problemow. Mialam tez bole glowy ale to tez normalne przy
                  oczyszczaniu sie organizmu i odtruwaniu z toksyn. O innych skutkach
                  ubocznych nie slyszalam.
                • ixja Re: HERBALIFE 23.10.08, 10:55
                  skutki uboczne to tylko spadek wagi, ból głowy w pierwszych dniach
                  to prawidłowa reakcja na toksyny, a tak wogóle to konsultantka
                  powinna Ci to wszytko powiedzieć ale produkty z allegro to do końca
                  roku znikną - tak mi mówi moja bo to podobno nielegalna sprzedaż i
                  psują markę firmy takie sprzedaże.. zobaczymy a póki co to do
                  dzieła!!
                  • asica84_live Re: HERBALIFE 23.10.08, 11:48
                    ixja napisała:

                    > skutki uboczne to tylko spadek wagi, ból głowy w pierwszych dniach
                    > to prawidłowa reakcja na toksyny, a tak wogóle to konsultantka
                    > powinna Ci to wszytko powiedzieć ale produkty z allegro to do końca
                    > roku znikną - tak mi mówi moja bo to podobno nielegalna sprzedaż i
                    > psują markę firmy takie sprzedaże.. zobaczymy a póki co to do
                    > dzieła!!


                    Witaj.
                    Dziękuje za odpowiedz :) Zadałam wczoraj to pytanie jeszcze przed rozmową z
                    konsultantką.
                    Faktycznie pytala o wiek, wagę , wzrost, bóle głowy, stawów,stan skóry. Po moich
                    odpowiedziach powiedziała że bóle głowy mogą się pojawic ale też na pewno
                    znikną,powiedziała również że stan skóry (trądzik) również bardzo się poprawi.
                    Co do produktów na aukcjach to nie wiem jak to jest od strony legalnej. Jednak
                    wydaje mi się że moja konsultantka jest całkiem w porządku. Cena zestawu jak u
                    innych konsultantów( chyba).Ale nie będę chwalic dnia przed zachodem słońca- jak
                    dostanę produkty , zacznę stosowac i bardziej zapoznam się z moją konsultantką
                    wtedy napiszę co i jak :)

                    Pozdrawiam
            • qwer-121 Re: HERBALIFE 17.11.08, 06:09
              cześć dziewczyny.
              Tak się zastanawiam jak się ma picie czerwonej herbaty (gnizadka) do
              diety, czy ktoś popija ?
              Zanim zaczełam się odchudzać na dobre (mam nadzieję) to wypijałam
              duże ilości czerwonej herbaty właśnie - ok 3 litrów lub więcej.
              Ona tez spala tłuszczyk. Można zastąpić wodę taką herbatką ? Dla
              mnie najgorsze w diecie jest to picie, niczego tak nie znoszę jak
              wody.
              Pozdrawiam
    • on_na Re: HERBALIFE -dzien po dniu - cz.IX 22.10.08, 17:03
      Słuchajcie ratunku,
      rozchorowałam się...

      Całą noc schodziło mi zatok teraz bolą mnie uszy i gardło, wzięłam
      dzień urlopu na żądanie. W zasadzie nie jem między posiłkami, na
      śniadanie koktajl, na lunch naleśnik z kurczakiem kiełkami i serem
      pleśniowym kupiony w knajpce żeby nie gotować, o 15.00 jabłuszko i
      leci :)
      Zaczęłam jeść rano błonnik i nie czuję się taka przytruta.
      Tylko że jest popołudnie i uszowo gardłowo wcale nie czuję się
      lepiej, na zwolnienie mam iść...?

      Nie wytrzymałam, zważyłam i zmierzyłam się rano, i tak -
      Ubyło mi 1,5 kg
      W biuście nic
      w talii 0,5 cm
      w biodrach 2 cm
      w udku 1 cm
      uwierzycie? po dwóch dniach diety!?

      szok
      • lenkaaa Re: HERBALIFE -dzien po dniu - cz.IX 22.10.08, 22:18
        Wiesz, ja tez zaraz na poczatku diety sie rozchorowalam, silne
        przeziebienie mnie chwycilo. Mysle, ze to efekt oczyszczania sie
        organizmu z toksyn i chwilowego spadku odpornosci.
        Podobno na poczatku diety te pierwsze zgubione kilogramy to woda.
        Nie pisze zeby cie zniechecic, tylko tak mi sie przypomnialo.
        Lepiej nie wpadac od poczatku w zbyt wielka euforie, bo jak potem
        bedziesz wolniej chudla, to mozna sie niepotrzebnie zdolowac...
        • on_na Re: HERBALIFE -dzien po dniu - cz.IX 22.10.08, 22:28
          lenkaaa napisała:

          > Wiesz, ja tez zaraz na poczatku diety sie rozchorowalam, silne
          > przeziebienie mnie chwycilo. Mysle, ze to efekt oczyszczania sie
          > organizmu z toksyn i chwilowego spadku odpornosci.
          > Podobno na poczatku diety te pierwsze zgubione kilogramy to woda.
          > Nie pisze zeby cie zniechecic, tylko tak mi sie przypomnialo.
          > Lepiej nie wpadac od poczatku w zbyt wielka euforie, bo jak potem
          > bedziesz wolniej chudla, to mozna sie niepotrzebnie zdolowac...

          Trochę czytałam to forum w poniedziałek więc wiem że się chudnie a
          potem waga staje, ale ja w siebie wlewam tyle wody że chyba jej
          ilość w organizmie jest taka sama, tylko w różnych miejscach :))

          Wróciłam właśnie od lekarza - zatoki, zwolnienie do końca tygodnia
          (chciał dać dłużej).
          No to już nie wiem, narzekać czy nie...? :)
          Żebym się tak jeszcze nie czuła jak się czuję to byłoby całkiem
          super.

          Lenkaa ja wiem, że zapał że ostygnięcie itd ale minął mój trzeci
          dzień diety i zamierzam wytrwać w niej dalej, a dłużej niż trzy dni
          nigdy mi się nie udało :))
          >
      • ixja Re: HERBALIFE -dzien po dniu - cz.IX 23.10.08, 10:50
        naleśnik podczas odchudzania?? uwazaj bo przy takim jedzeniu to
        efekty moga być marne, ja nie jem wogóle węglowodanów już wole zjeść
        kostkę gorzkiej czekolady jak mam doła niż ciasto... taka moja
        malutka uwaga :) powodzenia
        • on_na Re: HERBALIFE -dzien po dniu - cz.IX 23.10.08, 14:02
          ixja napisała:

          > naleśnik podczas odchudzania?? uwazaj bo przy takim jedzeniu to
          > efekty moga być marne, ja nie jem wogóle węglowodanów już wole
          zjeść
          > kostkę gorzkiej czekolady jak mam doła niż ciasto... taka moja
          > malutka uwaga :) powodzenia

          Mi się wydaje z tego co czytałam że lenkaa kiedyś się odchudzała
          teraz się nie odchudza i zamierza znowu zacząć i je póki może :))
          Moja sąsiadka zaś odchudzała się produktami z Amwaya i też 2 x
          dziennie piła koktail a raz dziennie na obiad jadła to co chciała i
          schudła 7 kg w niecały miesiąc.
          Ale może za nią "biegały" same przydatne w diecie rzeczy i te
          właśnie jadła? :))
    • on_na Re: HERBALIFE -dzien po dniu - cz.IX 26.10.08, 20:02
      Witajcie!

      Minął pierwszy tydzień mojego odchudzania i jestem bardzo, bardzo
      zadowolona!
      A o to wyniki:

      Waga -2,3 kg
      Biust -0,5 cm (i dobrze, nie zamierzam tu dużo chudnąć)
      Talia -1 cm
      Biodra -3cm
      Udo -3cm (tak!)

      Uważam że to spektakularny sukces zwłaszcza ta waga i ten obwód w
      udzie! :))

      Yupi! :))
    • on_na Re: HERBALIFE -dzien po dniu - cz.IX 03.11.08, 09:56
      Drugi tydzień diety za mną. Schudłam przez ten tydzień 0,2 kg
      wprawdzie, z 2 powodów - 1. goście w weekend (alkohol + jadłam na
      obiad więcej niż zwykle) 2. mega zaparcie... (jak sobie z tym
      poradzić?!) Ale w centymetrach zeszło, oj zeszło :))

      Waga -0,2 kg (łącznie -2,5)
      Biust -0,5 cm (łącznie -1)
      Talia -2cm (łącznie -3)
      Biodra -1cm (łącznie -4)
      Udo -1 cm (łącznie -4)

      Cieszę się! :)
      I zaczynam kolejny, trzeci tydzień diety :)
      • nikola-3 Re: HERBALIFE -dzien po dniu - cz.IX 03.11.08, 10:54
        Ja przez 3 tygodnie-6 kg.Ale z zaparciami mam ten sam problem-zastanawiam się
        dlaczego?wszystko stosuję jak powinno być,błonnik jest niby na
        przemianę,dokupiłam też tą herbatkę.Zobaczymy.Na razie raz w tygodniu parzę
        sobie ziółka przeczyszczające-bo inaczej jak?Może to początki?i tak ma być?
          • nikola-3 Re: HERBALIFE -dzien po dniu - cz.IX 04.11.08, 07:18
            na miesiąc to trzeba 2 koktajle,błonnik-a gdzie witaminy i białko?Jak ona
            sprzedaje ci tylko koktajl i błonnik to kosztuje to 160 zł.Czyli 76 na tobie
            zarabia,a miałabyś za to białko na miesiąc.A witaminy to około 50 zł jeszcze.Jak
            kupisz to sama przez internet-za 2 dni masz w domu.60 zł konsultantka zarabia na
            jednym koktajlu-wiem bo kupowałam,ale nie stać mnie na przepłacanie mam 2 dzieci
            i inne potrzeby niż komuś płacić za (darmową)opiekę.
            • margarecia Re: HERBALIFE -dzien po dniu - cz.IX 05.11.08, 16:40
              witam!
              czytam to forum już chyba z godzinę i bardzo podziwiam Was dziewczyny za
              rezultaty. Ja mam już dość swojej nadwagi i nadszedł moment krytyczny w moim
              życiu. muszę coś zmienić. muszę schudnąć, bo już tak dłużej nie wytrzymam ze
              sobą. już od paru miesięcy zastanawiam się nad HL, jednak martwi mnie trochę
              koszt tej kuracji. Powiedzcie mi proszę, czy tak zwany zestaw podstawowy:
              - Koktajl Formuła-1
              - Odżywka białkowa
              - Błonnik i zioła
              - Multiwitaminy
              jest wystarczający na miesiąc kuracji? muszę sobie jakoś wykalkulować czy będzie
              mnie na to stać. Jestem studentką, więc same rozumiecie kieszeń uboga
              • on_na Re: HERBALIFE -dzien po dniu - cz.IX 05.11.08, 22:48
                margarecia napisała:

                > witam!
                > czytam to forum już chyba z godzinę i bardzo podziwiam Was
                dziewczyny za
                > rezultaty. Ja mam już dość swojej nadwagi i nadszedł moment
                krytyczny w moim
                > życiu. muszę coś zmienić. muszę schudnąć, bo już tak dłużej nie
                wytrzymam ze
                > sobą. już od paru miesięcy zastanawiam się nad HL, jednak martwi
                mnie trochę
                > koszt tej kuracji. Powiedzcie mi proszę, czy tak zwany zestaw
                podstawowy:
                > - Koktajl Formuła-1
                > - Odżywka białkowa
                > - Błonnik i zioła
                > - Multiwitaminy
                > jest wystarczający na miesiąc kuracji? muszę sobie jakoś
                wykalkulować czy będzi
                > e
                > mnie na to stać. Jestem studentką, więc same rozumiecie kieszeń
                uboga

                Witaj,

                koktajli potrzebujesz minimum 2 na miesiąc a lepiej zaopatrzyć się w
                3. Błonnik mam ze "zwykłego" sklepu za 18 zł, herbatkę mam vitaxa za
                6 zł ze spalaniem, nie biorę białka. Nie mogę powiedzieć o sobie że
                jestem biedna ale uważam że te wszystkie dodatki może i
                przyspieszają mocno chudnięcie a może nie, ale ja chudnę bez nich
                albo z zamiennikami nieporównywalnie tańszymi.
                Także jeśli mogę coś doradzić to kupno 2 albo 3 koktajli a herbatkę
                i błonnik w aptece albo u zielarza.
                • margarecia Re: HERBALIFE -dzien po dniu - cz.IX 06.11.08, 11:41
                  dzięki bardzo. no widzisz nie wiedziałabym czy wystarczy tego koktajlu.
                  chyba się skuszę na tą dietę, ma taką załamkę w związku z moim wyglądem, że żyć
                  mi się nie chce.
                  parę lat temu udało mi się schudnąć 25 kilo. a to dzięki temu, że bardzo dużo
                  ćwiczyłam, chodziłam, ruszałam się przy każdej okazji. jadłam też bardzo małe
                  porcje.
                  niestety od dwóch lat zmienił mi się tryb życia. siedzę ciągle przy kompie.
                  rzadko zażywam ruchu. i niestety waga w górę. jak patrze na zdjęcia kiedy udało
                  mi się schudnąć jest mi tak żal, że nie potrafiłam tego utrzymać. z drugiej
                  strony ćwiczenia już tak mnie wykańczały, że nie miałam siły na nic.
                  nie mogę już na siebie patrzeć. żałuję tylko, że nie stać mnie na konsultantkę,
                  to musi być fajne, kiedy ktoś dba o Twoją dietę, doradza Ci. to z pewnością
                  bardzo pomaga.
                  podziwiam Was dziewczyny, że macie tyle determinacji
                  • on_na Re: HERBALIFE -dzien po dniu - cz.IX 06.11.08, 11:58
                    Margarecia, ta dieta jest dobra, bo nie wyniszcza organizmu,
                    dostarczając mu w koktajlu większość składników odżywczych i co
                    ważniejsze nie chodzę głodna! :)
                    Oczywiście jak każdy mam chwile słabości ale najczęściej udaje mi
                    się je przezwyciężyć jak widzę efekty na wadze, to wzrasta mi
                    determinacja do wytrwania. A jak zgrzeszę to mówię trudno i dietuję
                    dalej :)
                    Na początku chciałam schudnąć poniżej 60 kg ale teraz coś czuję że
                    chciałabym zawalczyć o więcej i zejść poniżej 55 - startowałam z
                    wagi 69,4 czyli w moim przypadku byłoby to 15 kilo... Kiedyś
                    wydawało mi się to kosmosem, teraz widzę,że to jest do zrobienia.
                    Więc nie poddawaj się i dołącz do nas! :)

                    A tak finansowo to nie wiem ile wydajesz na jedzenie ale za 2
                    koktajle za 220 zł odpadają Ci śniadania i kolacje przez miesiąc -
                    czy aby dokładnie nie tyle albo i więcej nie wydajesz na nie
                    miesięcznie? :)
                    • margarita-2 do on_na 01.01.09, 17:05
                      Czesc, ja mam dokladnie tak samo, do zrzucenia 9 kg. Jesli mozesz
                      to powiedz mi ile czasu zajelo Ci zrzucenie tych 9 kg? Zastanawiam
                      sie nad zakupem, nie wiem tylko ile mnie to bedzie kosztowac,bo
                      prawdem mowiac nie spe na pieniadzach:, dl;atego prosze o info jak
                      dlugo zajeloby zrzuicenie 9 kg (waze 69 kg a chcialabym miec 60kg).
                      Dzieki za info. Pozdrawiam:)
                      • lenkaaa Re: do on_na 01.01.09, 17:11
                        Czesc Margarita, witajna forum :) Moze wpisz jeszcze raz tresc
                        swojego postu w tym watku:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=48760&w=76925109
                        a w temacie napisz, ze to do on_na, bo w tym watku twoje pytanie
                        moze zaginac "w tloku" niedostrzezone :)
                      • on_na Re: do on_na 02.01.09, 10:11
                        margarita-2 napisała:

                        > Czesc, ja mam dokladnie tak samo, do zrzucenia 9 kg. Jesli mozesz
                        > to powiedz mi ile czasu zajelo Ci zrzucenie tych 9 kg? Zastanawiam
                        > sie nad zakupem, nie wiem tylko ile mnie to bedzie kosztowac,bo
                        > prawdem mowiac nie spe na pieniadzach:, dl;atego prosze o info jak
                        > dlugo zajeloby zrzuicenie 9 kg (waze 69 kg a chcialabym miec 60kg).
                        > Dzieki za info. Pozdrawiam:)

                        Hej,

                        zrzuciłam 5,5 tyg i po 9 cm w obwodach (9 cm w talii i 9 cm w
                        biodrach) w 8 tygodni.
                        Teraz miałam prawie 4 tyg. przerwy w diecie na której troszkę mi
                        przybyło (1 kg), ale obwody stoją w miejscu :))
                        Niniejszym zaczynam z powrotem dietowanie :)


        • ixja Re: HERBALIFE -dzien po dniu - cz.IX 04.11.08, 17:18
          nikola-3 napisała:

          > Ja przez 3 tygodnie-6 kg.Ale z zaparciami mam ten sam problem-
          zastanawiam się
          > dlaczego?wszystko stosuję jak powinno być,błonnik jest niby na
          > przemianę,dokupiłam też tą herbatkę.Zobaczymy.Na razie raz w
          tygodniu parzę
          > sobie ziółka przeczyszczające-bo inaczej jak?Może to początki?i
          tak ma być?

          skoro koleżanki z czatu sa tak doskonale wyszkolone i nie potrzebują
          konsultantek to niech Cię poratują, ja nie żaluje ani grosza który
          na mnie zarobiła konsultantka bo mi bardzo pomaga przez całe
          odchudzanie, dzwoni do mnie, dopinguje mnie cały czas w
          odchudzaniu!!! wspieram legalną sprzedaż, placi kobieta podatki a Ci
          co kupują na internecie taniej wspierają złodzei!! ale to tez się
          skonczy ... jeszcze moment!! więc zaopatrzcie sie szybciutko na
          zapas bo znika Herbalife z allegro!!! konsultantci zeby miec taką
          wiedzę cały czas sie szkolą a ktora z was nie konczyła studiów po to
          zeby lepiej zarabiać i miec lepsza pracę??
          • margarecia Re: HERBALIFE -dzien po dniu - cz.IX 05.11.08, 16:25
            witajcie dziewczyny!
            nie rozumiem czemu tu rozmawiamy o kasie. mamy się wspierać, a nie kłócić.
            dziewczyny, jeśli Was na to stać kupujcie u konsultantów. nikt Wam tego nie
            broni. Nie możecie jednak oburzać się, że ktoś kupuje na allegro. To normalne w
            dzisiejszych czasach, że każdy szuka korzystnej ceny. takie są prawa rynku.
            każda z nas jet w innej sytuacji materialnej i rodzinnej. każda z nas kalkuluje
            ile może wydać, więc nie dajmy się zwariować i ponosić emocjom. wszystko zależy
            od sytuacji
            • nikola-3 Re: HERBALIFE -dzien po dniu - cz.IX 06.11.08, 11:44
              I tu masz rację-niech każda kupuje gdzie chce-a my mamy się wspierać.Wiadomo że
              z konsultantką jest łatwiej,bo wspiera i kontroluje.Ale nie każdego na to
              stać.Ja kupuje na allegro i u adamowego-mam za 400 zł na miesiąc,ale jak
              wspomniała wcześniej koleżanka można i w aptece dokupić błonnik,witaminy.Koktajl
              kosztuje 109 zł a potrzeba 2 szt.Ważne jest jednak białko na początku
              odchudzania chociaż.
              Aby uzyskać jak najlepsze rezultaty w odchudzaniu, często ograniczamy spożycie
              pokarmów zawierających białka, myśląc iż w ten sposób zredukujemy ilość
              spożywanych kalorii. Może to spowodować groźny dla zdrowia niedobór białka i
              brak równowagi odżywczej w organizmie, co w efekcie końcowym spowolni proces
              chudnięcia, a nawet może doprowadzić do przytycia. Powszechnie nazywa się to
              efektem jo-jo.

              Aby uniknąć efektu jo-jo, musisz dostarczać organizmowi wszystkie niezbędne
              składniki odżywcze, a jednym z najważniejszych jest białko. Ilość białka
              potrzebnego dziennie wynosi 1 gram na 1 kilogram Twojej masy ciała. A więc
              jeżeli ważysz 60 kg, to potrzebujesz około 60 gramów białek dziennie.
              opakowanie starczy na miesiąc.
              • qwer-121 Re: HERBALIFE -dzien po dniu - cz.IX 07.11.08, 11:07
                Wiecie co ? Nic bym nie miała do produktów, są OK, ale ludzie
                którzy sprzedają HL to czasami poniżej krytyki.
                Poszłam do jednego z gabinetów po witaminy, bo mi sie skończyły, a
                ta rozpłyneła sie w drzwiach, taka przemiła była... właśnie była,
                kiedy chciała mi sprzedać zestaw, to jej powiedziałam że kupiłam
                już, nie potrzebuję, tak cisneła, żebym powiedziała gdzie kupiłam,
                to jej powiedziałam ,że na allegro, i wiecie co zrobiła ? kazała
                mi "iść do allegro" i wywaliła ze sklepu. Pozdrawiam Panią i
                chciałam jej powiedzieć że mam ja gdzieś.


                • qwer-121 Re: HERBALIFE -dzien po dniu - cz.IX 07.11.08, 11:13
                  A HL z allegro nie zniknie, jest wolny rynek i każdy ma prawo kupić
                  i sprzedać towar w takiej cenie jaka mu odpowiada, ja nie
                  sprzedaje, ale kupuje na tym portalu, wiem jedynie ze sprzedają z
                  niższą niż 50% marżą, i nie powiedziałabym że to złodzieje (patrz
                  np. adamowy.pl)
                  Płaci się extra za doradztwo (czasem nachalne) ale wybór jest,
                  gorzej gdyby go nie było .
                  Powodenia w znikaniu. :o)
                  • nikola-3 Re: HERBALIFE -dzien po dniu - cz.IX 07.11.08, 12:03
                    Ta pani ze sklepu to przegieła trochę.Dlatego bałam się powiedzieć swojej
                    konsultantce że na allegro mam taniej-powiedziałam że rezygnuje z tej
                    diety.Wiedziałam że będzie gadanie-ale mnie interesuje że mam taniej i
                    tyle.Pozdrawiam i omijaj tą wstrętną babę.
    • on_na Re: HERBALIFE -dzien po dniu - cz.IX 10.11.08, 09:35
      Wczoraj skończył się trzeci tydzień mojej diety, więc dziś pomiary.
      Gdyby mi ktoś powiedział wcześniej, że tyle wytrzymam puknęłabym się
      w czoło :) Zauważyłam że i waga i centymetry spadają wolniej niż u
      innych, ale regularnie. Do tego mało się przez 2 ostatnie tygodnie
      ruszałam, bo byłam po prostu chora - a myślę że więcej niż zwykle
      kanapowania też ma znaczenie.
      No więc tak:

      Waga -1,1 w tym tygodniu / łącznie -3,6 kg
      Biust odpowiednio -1 /-2
      Talia -1 / -4
      Biodra -1 / -5
      Udko -0,5 / -4,5

      Wychodzi na to że 1 kg mniej to 1 centymetr mniej w talii i w
      biodrach :)
      Od dziś chcę zacząć ćwiczyć i kupiłam sobie białko w punkcie z
      odżywkami dla kulturystów / fitness. Zobaczymy czy pomoże, byłam
      zdziwiona różnicą w cenie - za 750 g białka o średnim stopniu
      przyswajalności - 80% zapłaciłam 55 zł. Będę sobie sypać 2 łyżeczki
      rano i 1 wieczorem.
      Przede mną czwarty tydzień, myślę że ćwiczenia i białko pomogą
      chudnąć troszkę szybciej, tak odrobinkę chociaż :)
        • qwer-121 Re: HERBALIFE -dzien po dniu - cz.IX 11.11.08, 11:36
          nikola-3 nie załamuj się u każdego to wygląda inaczej, jedni maja
          mniej inni wiecej do stracenia (mam na myśli kg) jedni jedzą takie
          obiadki, inni inne, jedni dodatkowo piją normosan, albo inne
          przeczyszczające inni nic, tak więc myślę że to nie jest reguła że
          ma być 1 kg na tydzień mniej.

          A podjadacie jakieś śliwki suszone, czy daktyle ?
                • kasiutka30 Re: HERBALIFE -dzien po dniu - cz.IX 11.11.08, 18:10
                  A ja w te dni odpoczynku miałam chwilę załamania. W sobotę miałam na
                  wadzę 99,9 (zaczęłam od 108,4 kg trzy miesiące temu) a dziś mam 2
                  kilo więcej. Wyjechaliśmy z mężem do znajomych i nie powstrzymywałam
                  się przed niczym- odstawiłam koktajle, tablety i oto
                  efekty....Żałuje i od jutra obiecuje poprawę- muszę. Czuję się
                  strasznie i fizycznie, bo zołądek mnie boli, ciężko mi....
                  Ja mam zamiar zacząć ćwiczyć, ale nie mam chęci. wiem,że dobrze
                  zrobiłoby mi posakanie 2 tazy w tygodniu po godzinkę,ale nie mogę
                  wygospodarować sobie czasu.A w domu to nie to(może sobie tylko tak
                  wmawiam?)
                  • on_na Re: HERBALIFE -dzien po dniu - cz.IX 11.11.08, 19:05
                    kasiutka30 napisała:

                    > A ja w te dni odpoczynku miałam chwilę załamania. W sobotę miałam
                    na
                    > wadzę 99,9 (zaczęłam od 108,4 kg trzy miesiące temu) a dziś mam 2
                    > kilo więcej. Wyjechaliśmy z mężem do znajomych i nie
                    powstrzymywałam
                    > się przed niczym- odstawiłam koktajle, tablety i oto
                    > efekty....Żałuje i od jutra obiecuje poprawę- muszę. Czuję się
                    > strasznie i fizycznie, bo zołądek mnie boli, ciężko mi....
                    > Ja mam zamiar zacząć ćwiczyć, ale nie mam chęci. wiem,że dobrze
                    > zrobiłoby mi posakanie 2 tazy w tygodniu po godzinkę,ale nie mogę
                    > wygospodarować sobie czasu.A w domu to nie to(może sobie tylko tak
                    > wmawiam?)

                    Poza tym kasiutka nie przejmuj się wagą - ja nawet jak w ramach
                    imprezy na śniadanie i obiad piję koktajl a na imprezie zjem trochę
                    sałatki i kawałek-dwa ciasta, to następnego dnia rano waga pokazuje
                    1kg więcej - 1-2 dni diety i wraca do normy, więc nie przejmuj sie i
                    nie rezygnuj.
                    Co do ćwiczeń - mam air-walkera (takie coś do chodzenia) w domu i od
                    wczoraj zaczęłam ćwiczyć - 20 minut przy oglądaniu tv minęło
                    szybciutko, organizm się przyzwyczaja i motywacja rośnie. :)
                    • qwer-121 Re: HERBALIFE -dzien po dniu - cz.IX 12.11.08, 17:14
                      Przez ostatnie dwa dni na śniadanie piłam koktail, na mleku, ok 15
                      obiad (2 danie) i powiem Wam że na wieczór już nie piłam koktailu,
                      wziełam same tablety, to normalnie, może tak być ? Byłam tak pełna
                      po obiedzie, że rano koktali ma siłę wypiłam.
                      Nie doczytałam na forum, żeby można było pić na śniadanie koktai,
                      potem obiad i koniec. Co o tym myśliie ?
                      Waga przez tydzien (zaczełam w poniedziałek) zeszła 2,5 kg.
    • skasia1982 Re: HERBALIFE -dzien po dniu - cz.IX 17.11.08, 19:44
      Cześć mam do Was pytanie czy ktos z Was cwiczył juz w takim dresie
      bo chciałam kupic a nie wiem czy to nie jest jakas sciema?

      www.allegro.pl/item477026515_wyprzedaz_sauna_suit_dla_pan.html
      www.allegro.pl/item483858801_nowosc_sauna_suit_deluxe_prosto_z_usa.html

      za wszelkie odpowiedzi bardzo dziękuję

      Kaska
        • asica84_live Re: HERBALIFE -dzien po dniu - cz.IX 18.11.08, 19:45
          Nie polecam.Miałam w domu jakis czas temu taki pas ala sauna na brzuch. Musze
          przyznac że działał czyli się pociłam...ale czy cwiczenie ma polegac na spoceniu
          się? :/ Cały sekret tej całej sauny w dresie, czy w pasie polega na wypacaniu
          wody co wcale nie prowadzi do trwałego ubytku na wadze czy centymetrach(
          niestety).Jakis czas temu w któryms progranie w Tv Pani prowadząca poddawała
          próbie te wszystkie zabiegi związane z sauną ( pod kątem schudnięcia) i co się
          okazało? że przez cały dzień wydala ponad 2.000 zł na rózne zabiegi w SPA po
          ktorych byla lżejsza o 3kilo ( byłam w szoku) tyle tylko że tkanki tłuszczowej
          miala tyle samo:/natomiast kilogramy wrociły po dwóch dniach :(.Również
          wypróbowałam ( w sumie nadal z tego korzystam) pas vibroaction i powiem Wam
          jedno- ten pas wcale nie odchudza!!Pozwala jedynie ujędrnic skórę( dla mnie to i
          tak bardzo dużo :)).
    • on_na Re: HERBALIFE -dzien po dniu - cz.IX 18.11.08, 20:46
      Dziewczyny, jak tam? Bo trochę cisza na forum :)

      Po czwartym tygodniu diety (jeju to już miesiąc) jest tak:

      Waga - bez zmian (ale mam swoją teorię czemu)
      Biust - bez zmian (tu się cieszę)
      Talia -1 / łącznie -5cm
      Biodra -1,5 / łącznie-6,5 cm
      Udko - bez zmian

      Ale ja jestem cierpliwa, wiem swoje, schudłam 3,5 kg, to i schudnę
      jeszcze 11,5.
      A waga nie ubywała tak myślę ze względu na fazę cyklu - przed
      miesiączką nabieram wody i potrafię mieć i z 2 kg więcej niż
      normalnie, a poza tym 2 x jadłam w ramach nieplanowanej imprezy
      wieczorem zamiast pić koktajl, stąd waga stoi.
      Uparłam się i schudnę, o! :)
      Otręby pomagają, chodzę do toalety "w grubszej sprawie" codziennie.
      Białko które biorę od tygodnia - nie widzę zmian ale też nie
      ćwiczyłam.
      Mam też w domu sprzęt który kupiłam pod wpływem reklamy, tańszy
      odpowiednik Gazelle Freestyle i fajny jest bo chodzisz sobie i
      oglądasz tv :) Na Allegro nazywa się Air Walker po prostu i kupiłam
      go już z 1,5 roku temu za 1/3 ceny Gazelle. No więc do dzieła :)
      • asica84_live Re: HERBALIFE -dzien po dniu - cz.IX 18.11.08, 22:17
        on_na napisała:

        > Dziewczyny, jak tam? Bo trochę cisza na forum :)
        >
        > Po czwartym tygodniu diety (jeju to już miesiąc) jest tak:
        >
        > Waga - bez zmian (ale mam swoją teorię czemu)
        > Biust - bez zmian (tu się cieszę)
        > Talia -1 / łącznie -5cm
        > Biodra -1,5 / łącznie-6,5 cm
        > Udko - bez zmian
        >
        > Ale ja jestem cierpliwa, wiem swoje, schudłam 3,5 kg, to i schudnę
        > jeszcze 11,5.
        > A waga nie ubywała tak myślę ze względu na fazę cyklu - przed
        > miesiączką nabieram wody i potrafię mieć i z 2 kg więcej niż
        > normalnie, a poza tym 2 x jadłam w ramach nieplanowanej imprezy
        > wieczorem zamiast pić koktajl, stąd waga stoi.
        > Uparłam się i schudnę, o! :)
        > Otręby pomagają, chodzę do toalety "w grubszej sprawie" codziennie.
        > Białko które biorę od tygodnia - nie widzę zmian ale też nie
        > ćwiczyłam.
        > Mam też w domu sprzęt który kupiłam pod wpływem reklamy, tańszy
        > odpowiednik Gazelle Freestyle i fajny jest bo chodzisz sobie i
        > oglądasz tv :) Na Allegro nazywa się Air Walker po prostu i kupiłam
        > go już z 1,5 roku temu za 1/3 ceny Gazelle. No więc do dzieła :)


        No właśnie nie odzywam się bo klops jest u mnie :( nie wiem jakies mam wahania
        nastroju :/ jesienna depresja czy co? dwa dni dietki a potem zawsze cos podjadam
        :( nie lubie się :(


        Co do efektów (od 28 października do 15 listopada)

        waga - 3,3 kg
        pod biustem -2
        biodra - 2
        talia bez zmian
        udo -4
        reka -3
        od 4 listopada
        łydka -1
        kolano -2

        :( efekty są ale nie jestem z siebie zadowolona bo nie mam takiej werwy do tego
        odchudzania jak kiedys :/
        • on_na Re: HERBALIFE -dzien po dniu - cz.IX 19.11.08, 21:43
          asica84_live napisała:

          >
          > No właśnie nie odzywam się bo klops jest u mnie :( nie wiem jakies
          mam wahania
          > nastroju :/ jesienna depresja czy co? dwa dni dietki a potem
          zawsze cos podjada
          > m
          > :( nie lubie się :(
          >
          >
          > Co do efektów (od 28 października do 15 listopada)
          >
          > waga - 3,3 kg
          > pod biustem -2
          > biodra - 2
          > talia bez zmian
          > udo -4
          > reka -3
          > od 4 listopada
          > łydka -1
          > kolano -2
          >
          > :( efekty są ale nie jestem z siebie zadowolona bo nie mam takiej
          werwy do tego
          > odchudzania jak kiedys :/

          Hej, odchudzasz się tydzień krócej niż ja, a schudłaś tyle samo
          czyli szybciej Ci idzie :)) zresztą to nie chodzi o porównywanie
          się - jak się będziesz odchudzała równy miesiąc to zobaczysz ile
          wtedy schudłaś i ile realnie jesteś w stanie miesięcznie zrzucić i
          ile Ci zostanie.
          Mi się wydawało że te 3,5 kg to tak mało a dzisiaj w pracy pani
          która mnie nie widziała parę tygodni spytała mnie: "jak pani to
          zrobiła że pani ma taką figurę, jejku" a mi po prostu skrzydła
          urosły, SKRZYDŁA!
          Dziewczyny warto się przemęczyć żeby coś takiego usłyszeć, a to
          dopiero nawet nie 1/3 tego co chcę zrzucić... :))
          (a, i ja też podjadałam a w zeszłym tygodniu to już przeszłam samą
          siebie bo 3 na 7 wieczorów tak podjadałam że stwierdziłam że jak
          jeszcze wypiję do tego koktajl to serio, przytyję, więc dałam sobie
          z nim spokój :))
    • big_tetka Re: HERBALIFE -dzien po dniu - cz.IX 21.11.08, 08:48
      witam
      ja dopiero czwarty dzień na HL ale w sumie prawie cztery tyg na
      diecie nie robiłam pomiarów wcześniej ale zleciało 3 kg w 3 tyg.
      teraz bardziej kontroluje spr ;) bo wszytkie cm mam wpisane w
      notesik :) ale mogę jedno zauważyć nie wiem czy któraś z was też to
      miała czuje że chudnę może to głupie ale tak jest.
      a może dlatego że dzisiaj włożyłam moje ukochane olbrzymie spodnie i
      mi spadają :) :) :) a sweterek na brzuchu wygląda jakby się
      rozciągnoł hihihi. brzuszek maleje!!!! mam więcej energii
      a moje kochanie wczoraj powiedziało do mnie moja ty chudzinko ;)
      normalnie aż sie chce odchudzać :) :) ;)
      pozdrawiam
      • on_na Re: HERBALIFE -dzien po dniu - cz.IX 21.11.08, 11:28
        big_tetka napisała:

        >ale mogę jedno zauważyć nie wiem czy któraś z was też to
        > miała czuje że chudnę może to głupie ale tak jest.

        Hej :)
        Ja też tak mam! :)) Normalnie czuję że coś mi "siorbie" od środka
        sadełko :)) Zajefajne uczucie :)
        Dziś na obiad będą... kanapki. Poszłam do sklepu rano po mleko i się
        ośliniłam na chleb i szyneczkę... :))
        Pozdrawiam wszystkich odchudzających, piszcie co u was, bo naprawdę
        z tą grupą łatwiej!
    • on_na Re: HERBALIFE -dzien po dniu - cz.IX 25.11.08, 21:23
      Piąty tydzień za mną. Doszłam do wagi 65,1 a to znaczy że zaraz
      minie pierwszy etap, w którym chciałam zejść poniżej 65 kilo... :)
      oczywiście bez żadnych przerw będę stosować dietę dalej.
      Pomiary pokazały po kolejnym tygodnia
      Waga -0,7 / łącznie -4,3
      Biust -2 / -3
      Talia bz
      Biodra -0,5/-7
      Uda -0,5 / -5

      Wolno, systematycznie, ale w dół, ciągle w dół waga :)
      Jestem z siebie bardzo dumna bo wczoraj i dziś byłam na wyjeździe
      służbowym z noclegiem i trzymałam się diety (wczoraj kolacja i
      wyjątkowo alkohol, a przedtem 2 posiłki jako koktajl, a dziś
      śniadanie, obiadu nie byłam w stanie zjeść a na kolację tylko
      śledzik z kawałkiem chleba - suszy mnie) :)
      Co u was dziewczyny? :) Zacznę znowu ćwiczyć w tym tygodniu, branie
      witamin rzeczywiście pomaga, bo czuję się lepiej.
      • cocoate Re: HERBALIFE -dzien po dniu - cz.IX 26.11.08, 10:09
        Cześć :)
        Jutro minie mój pierwszy tydzień z HL. Widzę, że większość stosuje
        ją już troszkę dłużej. Mój plan to -10kg (taki był jak zamawiałam
        dietę, ale w tym czasie przytyłam jeszcze 2kg, więc teraz jest -
        12kg). Ważę się codziennie i narazie poszło mi -1.6kg i co ciekawe
        każdego dnia albo ubywa albo stoi w miejscu. Nigdy nie rośnie.
        Pomiary wykonam dopiero jutro ale nawet bez cyferek czuję się
        zdecydowanie lepiej. Słyszałam już pierwsze komplementy w stylu
        <<nie jesteś już tak "opuchnięta">> :) i rzeczywiście mimo że na
        wadze nie jest to żadna rewelacja, to brzuch wydaje się zdecydowanie
        mniejszy... Nie wiem jak to działa ale im więcej wody piję tym
        więcej chudnę (oczywiście najnieprzyjemniejszym skutkiem są częste
        wizyty w toalecie, średnio co 15-30min, mimo, że wcale tak dużo nie
        piję, dziennie nie potrafię wypić więcej niż 1,5 butelki 1,5l).
        Drugą ciekawą zależnością jest głód. Kiedy ćwiczę, nie odczuwam go
        praktycznie wcale, mam uczucie, że jestem najedzona i mam mnóstwo
        energii, natomiast kiedy nic nie robię tzn. siedzę i czytam albo coś
        w tym stylu mam wrażenie, że ciągle jestem głodna (taki przyjemny
        rodzaj głodu, ale po pewnym czasie robię się nadwrażliwa). Coś w tej
        diecie musi być (albo może mi minie za jakiś czas) ale nie mam
        kompletnie ochoty na "zakazane jedzenie" czyli wszelkiego rodzaju
        pieczywo, makarony oraz żadne słodycze. Nie potrafię jednak sobie
        odmówić plasterka czy nawet kilku sera (podczas obiadu czy
        przekąski). Ale tłumaczę sobie, że to też źródło białka.
        Mam silną motywację, bo mieszczę się tylko w jedne spodnie, a nie
        kupię nowych dopóki nie schudnę. Chciałabym również wyglądać jak
        kiedyś (zwłaszcza na sylwestra).
        Ciekawa jestem czy macie podobne odczucia, a może miałyście tylko na
        początku i potem minęły? oraz mam jeszcze jedno pytanie... czy macie
        plan stosowania HL przez święta? a może któraś już stosowała... jak
        to wygląda? nie chciałabym zaprzepaścić całej pracy w kilka dni a z
        drugiej strony też coś mieć z tych świąt...
        • nikola-3 Re: HERBALIFE -dzien po dniu - cz.IX 26.11.08, 15:37
          Schudłam już 8,5 kg -6 grudnia będzie 2 miesiące.W Święta nie mam zamiaru
          przytyć.W Wigilię rano i w obiad wypiję koktajl,a na kolację zjem rybę-tylko
          rybę.Kolejne dni nic nie zamieniam.Kupię więcej owoców gdyby naszła mnie ochota
          na zajadanie to tylko owoce.Miewam gości szykuje dla nich-ale ja nie jem.Dla
          męża i dzieci wypiekam super ciasta i nawet nie próbuje.Tylko silna wola nam
          pomorze i upór bo wymarzonego celu.Ja go mam-i się nie poddam nawet w
          Święta.Tego wam życzę.
          • on_na Re: HERBALIFE -dzien po dniu - cz.IX 26.11.08, 21:34
            nikola-3 napisała:

            > Schudłam już 8,5 kg -6 grudnia będzie 2 miesiące.W Święta nie mam
            zamiaru
            > przytyć.W Wigilię rano i w obiad wypiję koktajl,a na kolację zjem
            rybę-tylko
            > rybę.Kolejne dni nic nie zamieniam.Kupię więcej owoców gdyby
            naszła mnie ochota
            > na zajadanie to tylko owoce.Miewam gości szykuje dla nich-ale ja
            nie jem.Dla
            > męża i dzieci wypiekam super ciasta i nawet nie próbuje.Tylko
            silna wola nam
            > pomorze i upór bo wymarzonego celu.Ja go mam-i się nie poddam
            nawet w
            > Święta.Tego wam życzę.

            Nikola podziwiam Cię i gratuluję z całego serca :) Idziesz jak
            burza :)
            Chudnę wolniej niż Ty no bo jem jednak to co chcę na ten 1 posiłek
            ale wiem że to słuszne, bo gdyby nie to to nie wytrzymałabym na tej
            diecie. Raz w tygodniu jem chleb - kromkę, a ziemniaki jadłam od
            początku diety raz, w postaci pieczonych ziemniaczków do kolacji na
            imprezie 2 dni temu, w sumie to jednak ciągnie mnie do zdrowych
            rzeczy :) Dziś i jutro tortilla z mięsem mielonym do tego kleks
            jogurtu naturalnego i micha sałaty :)
            A co do świąt to tak jak pisałam, nie wiem :)
        • on_na Re: HERBALIFE -dzien po dniu - cz.IX 26.11.08, 21:31
          cocoate napisała:

          > Ciekawa jestem czy macie podobne odczucia, a może miałyście tylko
          na
          > początku i potem minęły?
          Wiesz co zmierz się jeszcze, o ile pamiętasz wymiary. Waga mnie nie
          zaskoczyła w sensie tempa chudnięcia (bo ciągle ćwiczę w kratkę),
          natomiast ubyło mi 7 cm w biodrach przez 6 tygodni i 5 w pasie - toż
          to przecież chyba cały rozmiar... :))

          > oraz mam jeszcze jedno pytanie... czy macie
          > plan stosowania HL przez święta? a może któraś już stosowała...
          jak
          > to wygląda? nie chciałabym zaprzepaścić całej pracy w kilka dni a
          z
          > drugiej strony też coś mieć z tych świąt...

          Co do świąt powiem Ci tak: miałam plan odchudzać się do świąt, potem
          zrobić świąteczno-noworoczną przerwę i od 2go stycznia powrócić do
          diety. Teraz się nie nastawiam, zrobię jak będę uważała, natomiast
          po ostatnim wyjeździe i paru przebytych imieninach oraz 2
          odwiedzinach dłuższych niż 1 wieczór u mnie gości, wiem, że:
          1. Mam skurczony żołądek i tzw. "mniejszy spust" = i tak jakby co
          zjem mniej
          2. Zrobię chyba święta u siebie, zaproszę sąsiadkę i wtedy zrobię
          barszcz z uszkami, pierogi, kawałek rybki nie w panierce tylko
          upieczonej i kutię i to mi starczy na 3 dni :)
          3. Potrafię siedzieć przy stole i pić koktajl podczas gdy inni
          wcinają "normalne" jedzenie
          4. Potrafię im nawet przygotować to jedzenie nie jedząc
          5. Potrafię wiedząc że jak mam imprezę przestawić sobie posiłki
          (czyli kolacja wieczorem, potem alkohol i jak w auto to śniadanie
          rano) trzymając się diety.

          Sama jestem w szoku ale naprawdę tak jest jak napisałam :))
          Chyba się przyzwyczaiłam po prostu a kiedy mnie kusi to przypominam
          sobie jaki mam cel i motywacja wraca a silna wola zwycięża :))
          • cocoate Re: HERBALIFE -dzien po dniu - cz.IX 27.11.08, 11:58
            on_na napisała:

            > Wiesz co zmierz się jeszcze, o ile pamiętasz wymiary. Waga mnie
            nie
            > zaskoczyła w sensie tempa chudnięcia (bo ciągle ćwiczę w kratkę),
            > natomiast ubyło mi 7 cm w biodrach przez 6 tygodni i 5 w pasie -
            toż
            > to przecież chyba cały rozmiar... :))

            Gratulacje! Pomierzyłam się (wiem, że rozmiary są ważniejsze niż
            waga, najważniejsze i cieszę się, że wreszcie znalazłam kogoś kto
            uważa podobnie) a więc:
            biust: -2,5cm (tu mi trochę żal)
            talia: -0.5cm (liczyłam na więcej)
            biodra: -2cm (nawet ok)
            udko: -1,5cm (nawet ok)
            waga: -1.6kg (liczyłam na więcej)
            i oczywiście także ćwiczę - praktycznie codziennie coś (chodzę na
            zajęcia fitness typu TBC, Płaski Brzuch oraz inne, po godzinie
            czasem zostaje na 2 pod rząd) oprócz tego staram się w inny sposób
            ruszać (tańczyć, chodzić, etc)


            > Co do świąt powiem Ci tak: miałam plan odchudzać się do świąt,
            potem
            > zrobić świąteczno-noworoczną przerwę i od 2go stycznia powrócić do
            > diety. Teraz się nie nastawiam, zrobię jak będę uważała, natomiast
            > po ostatnim wyjeździe i paru przebytych imieninach oraz 2
            > odwiedzinach dłuższych niż 1 wieczór u mnie gości, wiem, że:
            > 1. Mam skurczony żołądek i tzw. "mniejszy spust" = i tak jakby co
            > zjem mniej
            > 2. Zrobię chyba święta u siebie, zaproszę sąsiadkę i wtedy zrobię
            > barszcz z uszkami, pierogi, kawałek rybki nie w panierce tylko
            > upieczonej i kutię i to mi starczy na 3 dni :)
            > 3. Potrafię siedzieć przy stole i pić koktajl podczas gdy inni
            > wcinają "normalne" jedzenie
            > 4. Potrafię im nawet przygotować to jedzenie nie jedząc
            > 5. Potrafię wiedząc że jak mam imprezę przestawić sobie posiłki
            > (czyli kolacja wieczorem, potem alkohol i jak w auto to śniadanie
            > rano) trzymając się diety.

            Jeszcze trochę do tych świąt zostało... więc masz rację, że nie będę
            się nastawiać a potem leczyć kaca moralnego...
            I masz również rację, że żołądek się kurczy już to czuję po
            obiadach - kiedyś zjadałam całego bakłażana a dziś wystarcza mi na 4-
            5dni i czuję się przejedzona...
            Ja mam problem z jedzeniem, który może wydaje się śmieszny ale jak
            widzę czasem jedzenie (albo kupię dużo dobrego) to mam ochotę
            wszystkiego skosztować mimo, że czuję, że już więcej nie zmieszczę...
            Ale teraz mam silną motywację i mam nadzieję, że uda mi się
            powstrzymać :)
            Potem jadę na kilka dni (4-5) na sylwestra ze znajomymi, z pełnym
            wyżywieniem... ale o to będę się martwić później...


            nikola-3 napisała:

            > Schudłam już 8,5 kg -6 grudnia będzie 2 miesiące.W Święta nie mam
            zamiaru
            > przytyć.W Wigilię rano i w obiad wypiję koktajl,a na kolację zjem
            rybę-tylko
            > rybę.Kolejne dni nic nie zamieniam.Kupię więcej owoców gdyby
            naszła mnie ochota
            > na zajadanie to tylko owoce.Miewam gości szykuje dla nich-ale ja
            nie jem.Dla
            > męża i dzieci wypiekam super ciasta i nawet nie próbuje.Tylko
            silna wola nam
            > pomorze i upór bo wymarzonego celu.Ja go mam-i się nie poddam
            nawet w
            > Święta.Tego wam życzę.

            Gratuluję niesamowicie silnej woli i determinacji... i wyników
            oczywiście! Lubię takie uparte osoby... sama staram się taka być...
            nawet w chwilach kiedy jestem głodna nie przekraczam liczby
            przysługujących mi posiłków i nie jem produktów zakazanych a mimo to
            czasem mam wyrzuty, że zjadłam pomidora z serkiem wiejskim light, 2
            plasterki chudej szyneczki i jajko na przekąskę a powinnam zjeść 1 z
            tych rzeczy...
            I napewno odpuszczę sobie ziemniaki, zrobię wersję light rybki (np.
            łosoś z grilla bez panierki, bez tłuszczu) a z resztą jeszcze
            zobaczę :) o pozostałe dni się jakoś nie martwię :)
    • on_na Re: HERBALIFE -dzien po dniu - cz.IX 02.12.08, 10:11
      Dzisiejsze pomiary wykazały:

      Waga w tym tygodniu -0,7 / łącznie -5 kg! :)
      Zeszłam poniżej 65 kg! :)) Jedziemy dalej - teraz poniżej 60 :)
      Talia -2cm / -7 cm
      Biodra -2cm / -9 cm
      Uda -0,5 cm / -5,5 cm
      Biust - bez zmian

      Jestem zadowolona i lecę daleeej ! :))
      Po 7 tygodniach minęło 1/3 mojej diety. Jeszcze 2 x 5 kg - i będzie
      pożądany efekt! :))
                • kaya540 Re: dolaczam do odchudzania sie :) 05.12.08, 20:21
                  witajcie
                  jestem tu nowa ale zaczełam także swoją diete 26 listopada tego roku
                  z HL i juz jestem więc półtora tygodnia, ale wiecie co wam powiem po
                  tygodniu stosowania, oczywiście przyznaje się z ręką na sercu
                  czasami zdażyło mi sie podjeśc pł kromki razowego chlebka ale nic
                  więcej i po tygodniu jak się wazyłam u konsultantki ( fakt że miałam
                  okresik) a wtedy chyba sie troszke więcej waży przytyłam o cały
                  kilogram jestem załamana, konsultantka powiedziała mi że to jest
                  niby normalne bo ja wcześniej bałam sie jedzenia żeby nie utyc i
                  bardzo malo jadłam a teraz jak organizm dostaje tyle wartości
                  odrzywczych i regularne posiłki to na początku norma jest że
                  przybędzie mi troszeczke, no dobra ale ja boje sięże to troszeczke
                  zamieni sie w duuuużo.... w środe kolejne ważenie i zobaczymy.
                  Powiedzcie mi czy tez tak miałyście na początku?
                  Ja mam narazie dwa koktajle jeden truskawkowy a drugi waniliowy i do
                  tego błonnik ale zamowiłam tez herbatke na allegro i jutro powinna
                  juz być...
                  ciesze się że trafiłam na to forum bo przynajmniej będe mogła się
                  wymienić doświadczeniami z wami wsystkimi
                  buziaczki :)
                  ps to moje gg gdyby którejś sie trosze musziło i chciała porozmawiać
                  o tej diecie będe wdzięczna za jakieś sugestie i rady :)
                  • cocoate Re: dolaczam do odchudzania sie :) 06.12.08, 10:54
                    kaya540 napisała:

                    > witajcie
                    > jestem tu nowa ale zaczełam także swoją diete 26 listopada tego
                    roku
                    > z HL i juz jestem więc półtora tygodnia, ale wiecie co wam powiem
                    po
                    > tygodniu stosowania, oczywiście przyznaje się z ręką na sercu
                    > czasami zdażyło mi sie podjeśc pł kromki razowego chlebka ale nic
                    > więcej i po tygodniu jak się wazyłam u konsultantki ( fakt że
                    miałam
                    > okresik) a wtedy chyba sie troszke więcej waży przytyłam o cały
                    > kilogram jestem załamana, konsultantka powiedziała mi że to jest
                    > niby normalne bo ja wcześniej bałam sie jedzenia żeby nie utyc i
                    > bardzo malo jadłam a teraz jak organizm dostaje tyle wartości
                    > odrzywczych i regularne posiłki to na początku norma jest że
                    > przybędzie mi troszeczke, no dobra ale ja boje sięże to troszeczke
                    > zamieni sie w duuuużo.... w środe kolejne ważenie i zobaczymy.
                    > Powiedzcie mi czy tez tak miałyście na początku?
                    > Ja mam narazie dwa koktajle jeden truskawkowy a drugi waniliowy i
                    do
                    > tego błonnik ale zamowiłam tez herbatke na allegro i jutro powinna
                    > juz być...
                    > ciesze się że trafiłam na to forum bo przynajmniej będe mogła się
                    > wymienić doświadczeniami z wami wsystkimi
                    > buziaczki :)
                    > ps to moje gg gdyby którejś sie trosze musziło i chciała
                    porozmawiać
                    > o tej diecie będe wdzięczna za jakieś sugestie i rady :)

                    Ja też raczej nie jadłam przeraźliwie dużo (oczywiście jest to
                    pojęcie bardzo względne, dla mnie to było jak widać za dużo, ale
                    niektórzy tyle jedzą na diecie ;). Ale zdecydowanie więcej niż
                    kiedyś kiedy jadłam dziennie jogurta z sałatą ;) I jak widać efekty
                    są raczej mierne tzn. po 2 tygodniach 2.3kg oraz wymiary 2.5-2-2
                    (biust-talia-biodra) oraz udo także 2cm. Obserwując wyniki innych
                    nie jest to nic spektakularnego ale u mnie waga idzie systematycznie
                    w dół. Po 100-300g ale w dół (raz tylko poszła w górę o 300g),
                    czasem się zatrzymuje i dopiero po kilku dniach rusza... Ja się
                    bardzo zraziłam do konsultantki i już nie mogę się doczekać aż
                    powiem jej do widzenia i kupię te produkty 2 ulice dalej :)
                    Listonosz zdradził mi, że po co kupuje tak drogo jak 2 ulice dalej
                    mam hurtownie z której on to brał i tam też mają sprzedaż
                    detaliczną... Na stronie tej firmy wprawdzie nic nie pisze ale będę
                    musiała zadzwonić lub przejść się... Ale to już abstrahując troszkę
                    od tematu :)
                    Wszystkim, którym się udało i nadal udaje gratuluję! A pozostałym
                    życzę wytrwałości :)
                      • nikola-3 Re: dolaczam do odchudzania sie :) 07.12.08, 10:55
                        Ja dzisiaj 7 dzień na tej diecie co polecałaś-daje radę jak narazie chociaż
                        dzisiaj najgorszy dzień.Po 6 dniach 2 kg-nie dużo ale nadrobiłam przynajmniej
                        ten tydzień zastoju.Zobaczymy po kolejnym tygodniu.Dam znać ,a potem herbalife
                        od nowa.
                        • lenkaaa Re: dolaczam do odchudzania sie :) 07.12.08, 12:29
                          Nikola, ja nie tyle polecalam, co informowalam, ze cos takiego istnieje.
                          Podziwiam cie, ze sie na to zdecydowalas, bo to takie restrykcyjne... Jestes
                          glodna pomiedzy posilkami ? Mam nadzieje, ze nie skonczy sie na tym, ze teraz
                          zgubisz kilogramy a potem po powrocie do HL waga znowu stanie... Na tej twojej
                          obecnej diecie nie mozna chyba podjadac pomiedzy posilkami, tak ? Tak sie
                          zastanawiam jak to sie ma do rad, zeby jesc malo a czesto w celu "ruszenia"
                          metabolizmu...? A w ogole czy ta dieta, ktora stosujesz to jest to samo o czym
                          pisza na forum :"dieta kopenhaska" ? Dopiero teraz zaskoczylam, ze to moze byc
                          to samo :)

                          Kaya - czeakmy na relacje po wizycie i trzymamy kciuki.
                          :)
                          • nikola-3 Re: dolaczam do odchudzania sie :) 08.12.08, 07:38
                            po 1 dniu jeszcze 1 kg-razem po tygodniu 3 kg.Drastyczna była tylko
                            niedziela.Nie jestem głodna -ostatni posiłek jem ok-16.00.Nie wydaje mi się że
                            jest taka zła.Potem HL -ale wiem że na pewno obiad będe inaczej
                            przygotowywać.Dużo mnie to nauczyło.Da się wytrzymać.Dużo wody tylko trzeba pić.
                            Masz rację to jest ta kopenhadzka.Mamy ją na forum.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka