Czy to aby nie choroba?

24.10.09, 19:41
Gratuluje bardzo serdecznie wszystkim ktorzy ukonczyli. Mam
nadzieje, ze bohaterowie reportazu, ale tez i inni uczestnicy bede
przykladem na przelamanie impasu akywnosci fizycznej w Polsce. Moze
przestana dziwic osoby biegajace po chodnikach. Czasy ponizej 4 czy
tez 5 godz osiagniete przez uczestnikow sa wspaniale.

Mimo wszystko do maratonow nie zachecam bo lacza sie z
niefizjologicznym wysilkiem. Bieg na 10 km, czy tez 20 km (pol
maratonu) jest znacznie lepszym rozwiazaniem.

Najgorsze w bieganiu na ekstremalnie dlugie dystanse jest
zniszczenie kolan. Bole kolan o ktorych wspomina jedna z
uczestniczek wprawdzie przeszly po biegu, ale pojawia sie ponownie -
szybciej i o wiekszym natezeniu - przy nastepnym biegu.
    • Gość: krzysiek Re: Czy to aby nie choroba? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.09, 09:07
      Końcówka Twego wpisu jest bzdurna. W wieku 45 lat poważnie
      uszkodziłem lewe kolano wspinając się w skałkach w Lądku Zdroju.
      Po dwuch latach poważnych problemów zoperowano mi to kolano.
      Mając 50 lat zaszczepiony bieganiem przez wspinaczy przygotowujących
      się do wysokogórskiej wyprawy zaczęłem zabawę z bieganie -była
      jeśień 2006.W 2007roku w marcu pobiegłem 1/2 Maraton Praga. Jesienią
      Maraton Warszawski-debiut. Następną wiosną Maraton Kraków.Kolano-
      jak nowe.
      W czasie rozciągania po biegu okazuje się że lewe kolano jest
      bardziej spawne od prawego.
      Pozdrawiam biegaczy z reporażu oraz agaj.agaj-a. Krzysiek 50+






Pełna wersja