Gość: aleks IP: *.wroclaw.mm.pl 26.04.10, 16:16 Bieganie po asfalcie jest BARDZO SZKODLIWE aleks Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
e-mail Re: Dlaczego bieganie? 01.05.10, 20:55 No, jeśli bieganie po asfalcie ma być szkodliwe to pewnie każdy inny sport także. Twarde podłoże może nie być odpowiednie dla początkującego biegacza, ale odpowiednie obuwie i przyzwyczajenie ciała do asfaltu, pozwoli pozbyć się wszelkich niebezpieczeństw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pm Re: Dlaczego bieganie? IP: 82.160.51.* 04.05.10, 18:46 Siedzenie w fotelu jest BARDZO SZKODLIWE pm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sant Re: Dlaczego bieganie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.10, 22:43 Nie jest BARDZO szkodliwe, ale MOZE byc szkodliwe, poniewaz jest powierzchnia bardzo twarda, nogi maja mniejsza amortyzacje (tylko ta z butow), po jakims czasie wieksza szansa nabawienia sie jakiejs kontuzji, oczywiscie im wieksza masa biegajacego tym wieksze szanse, niestety,dlatego tez bardzo czesto widac biegaczy, ktorzy szanuja swoje nogi (szczegolnie w miastach), ze nie biegaja chodnikiem, tylko obok po trawniku, albo wrecz jada w takie miejsca byleby nie biegac po chodnikach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: struś pędziwiatr Re: Dlaczego bieganie? IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.04.11, 17:21 Oglądanie telewizji jest bardzo szkodliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
odzim22 Re: Dlaczego bieganie? 06.04.11, 17:47 Co do asfaltu to trudno sie nie zgodzić. Gdy biegałem po parkowych alejkach i po mniej zatłoczonych osiedlowych uliczkach cały czas miałem problemy ze ścięgnami i stawami. Wszystko to się skończyło gdy zacząłem biegać po bieżni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: Dlaczego bieganie? IP: *.unitymediagroup.de 06.04.11, 17:56 Po bieganiu to mam taki sex ze oje....pifko3@gazeta.pl...zapraszam na bieganko nie po asfalcie ! Odpowiedz Link Zgłoś
pisaczek Re: Dlaczego bieganie? 06.04.11, 18:00 Szkodliwe to jest bieganie w skajowych "adikach", zła technika i brak planu. Trzeba mieć porządne buty (niekoniecznie te najdroższe) i nauczyć się biegać na śródstopiu - zero kontuzji. Dla niezmotywowanych dostatecznie polecam doskonały tekst mistrza Skarżyńskiego: skarzynski.pl/porady/biegiem-po-zdrowie/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pan x Re: Dlaczego bieganie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.11, 18:07 Punkt piąty, dla mnie bardzo wazny - wycisza wewnetrznie, rozjasnia i oczyszcza umysl podobnie jak medytacja czy gra w szachy, uczy jak wielka ma on moc. Wystarczy zaczac koncentrowac sie na tym ile jeszcze zostalo i cala zabawa zamienia sie w koszmar. Podobnie podczas biegania nauczylem sie, ze chociaz instynktowna reakcja na bol to spinanie sie i stawianie oporu najlepszym na niego sposobem jest rozluznienie i obserwacja. I pewnie dlatego tak trudno mi zrozumiec tych, ktorzy zagluszaja wewnetrzny glos muzyka, biegajac ze sluchawkami. Co do pozdrowien miedzy biegaczami to przy naszej mentalnosci to raczej rzadko spotykany przejaw serdecznosci ;). Odpowiedz Link Zgłoś
nikalaj Re: Dlaczego bieganie? 06.04.11, 18:38 Pisanie na forum jest szkodliwe ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snailpower Re: Dlaczego bieganie? IP: *.dynamic.chello.pl 06.04.11, 20:09 bieganie po asfalcie było szkodliwe w epoce trampek i tenisówek. Teraz buty do biegania mają taką amortyzację, że nie ma to większego wpływu. Kto próbował ten wie. Odpowiedz Link Zgłoś
dyspaszer Re: Dlaczego bieganie? 06.04.11, 20:56 Punkt 11 - Dla pracujących umysłowo przez 8h dziennie pozwala uniknąć "płaskodupia" związanego z siedzeniem przez prawie cały ten czas ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaja Re: Dlaczego bieganie? IP: *.aster.pl 06.04.11, 21:34 czemu sie tak pienicie ze ktos SLUSZNIE napisal, ze bieganie po asfalcie jest szkodliwe? bo jest. asfalt, chodniki z kostki bauma - te podloza narazaja stawy skokowe, kolana, kregoslup, zwlaszcza jak ktos ma sklonnosci do zmian zwyrodnieniowych albo skrzywienie kregoslupa. biegac po asfalcie to moga osoby wazace max 60kg - wtedy ich stawy nie odczuja tego jakos bolesnie. po trawnikach w warszawie biegac sie nie da- sa kompletnie zasrane. drodzy wlasciciele psow, dziekujemy wam bardzo!!! takze pozostaje jedynie las albo bieznia - zeby bieganie przynosilo pozytki a nie szkody Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Max Re: Dlaczego bieganie? IP: *.internetia.net.pl 06.04.11, 22:06 Bieganie jest boskie, robie to zaledwie od miesiąca, ale po każdym biegu mam takiego powera,że chyba bym musiał cały sklep z dopalaczami zjeść,żeby to osiągnąć. Ostatnio to dostałem takiego ataku euforii, że chodziłem cały dzień uśmiechnięty po 30 minutach biegania:) Z tym sercem to po części prawda, chociaż akurat podany w ten sposób argument jest nieco bez sensu, ponieważ co z tego,ze w spoczynku serce pracuje wolniej, skoro podczas biegu wali jak szalone i tak przez godzinę na przykład., Więc bilans, gdy często biegasz wyjdzie na zero:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek77 Re: Dlaczego bieganie? IP: *.range109-153.btcentralplus.com 06.04.11, 22:54 BIEGANIE PO ASFALCIE NIE SZKODZI NA STAWY, KOSCI CZY SCIEGNA. Wrecz przeciwnie. Nalezy dobrac odpowiednie buty aby zapewnic wlasciwa amoryzacje a efekt dla kosci a zwalszcza stawow BEDZIE WRECZ ZBAWIENNY. Ignorancji do ksiazek. Odpowiedz Link Zgłoś
marqiz87 Re: Dlaczego bieganie? 06.04.11, 23:43 Dla tych co lubią biegać i spędzać czas na świeżym powietrzu, a przy okazji trochę pomyśleć zapraszam na: www.rajdkonwalii.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eey Re: Dlaczego bieganie? IP: *.toya.net.pl 07.04.11, 00:25 nie przesadzajmy z tym asfaltem. a maratonczycy? biegaja i jakos zyja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaja Re: Dlaczego bieganie? IP: *.aster.pl 07.04.11, 00:55 maratonczycy sa bardzo szczupli. a przecietny czlowiek nie jest i takie przebiezki po asfalcie dadza sie we znaki jego stawom. bieganie TAK - ale po miekkim podlozu, biezni, a nie po asfalcie i kostce bauma. jak ktos jest lekki, nie ma problemow ze stawami i kregoslupem to niech biega na zdrowie. a jak ktos ma nadwage/zuzyte stawy/ problemy z kregoslupem to bieganiem po twardym podlozu moze sobie jeszcze zaszkodzic. gadanie ze tak nie jest to jakas glupota totalna. porownywanie maratonczykow czyli wyczynowych sportowcow, do przecietnego czlowieka to glupota. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaja Re: Dlaczego bieganie? IP: *.aster.pl 07.04.11, 00:58 w miastach biegacze moga pieknie podziekowac wlascicielom pieskow. prawie kazdy chodnik ma obok pas trawnika ktory bylby idealby do biegania gdyby nie to ze psiarze robia z tego toalete dla swoich psow. Odpowiedz Link Zgłoś
sahij Re: Dlaczego bieganie? 07.04.11, 07:56 Kaja i ktos tam jeszcze u gory. Asfalt nie jest taki straszny jakim go malujecie. To masa bitumiczna o pewnej elastycznosci, ale nie sprezystosci. Wbrew temu co piszecie, do dlugich wybiegan bieznia sie nie nadaje - wielu poczatkujacych sie na tym przejechalo (lacznie z moimi obolalymi nogami pare lat wstecz). Bieznia jest bardzo sprezysta i "oddaje" uderzenie stopy i ta dodatkowa energia idzie w dodatkowe obciazenie stawow i kosci dlugich (biegacze zawodowcy wykorzystuja te sprezystosc do polepszenia osiagow). Wiec polecam sciezki gruntowe, ostatecznie ten wyklety asfalt. Polbruk to dramat, a bieznia tylko swiadomie i nie na dlugie wybiegania. I jeszcze jedno - zaczynajcie od marszobiegow. Wszystko przyjdzie z czasem. Odpowiedz Link Zgłoś
baatszeba Re: Dlaczego bieganie? 07.04.11, 09:06 zapomnieliście o kilku zaletach - jest za darmo (no, z wyjątkiem tych butów, ale to i tak taniej niż siłownia) i pozwala spojrzeć z innej perspektywy na miasto albo w ogóle zwiedzić nowe tereny (zależy, jakie kto ma warunki) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sonny Re: Dlaczego bieganie? IP: *.dynamic.chello.pl 07.04.11, 09:59 Z bieżnią też nie jest tak super. bieganie w kółko jest po pierwsze nudne a po drugie co chwila biegamy pochyleni na zakrętach co bardzo obciąża jedną nogę. Oczywiście można zmieniać kierunki, ale to już jest trochę upierdliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
tom.plamka Re: Dlaczego bieganie? 07.04.11, 10:03 Właśnie zbieram się, by pobiegać po górach:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geez us Re: Dlaczego bieganie? IP: *.centertel.pl 15.04.11, 08:56 "asfalt szkodzi" piszą ludzie, którzy wykorzystują brak tzn. terenów zielonych w okolicy swego miejsca zamieszkania jako wymówkę do nie-biegania. Odpowiedz Link Zgłoś