czepiak.czarny 30.09.10, 14:31 Renata, piękna opowieść. Kobiety są silne! Gratuluję spełnienia marzeń i tego poczucia radości, szczęścia i spełnienia na mecie. Ewa Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
biegofanka Re: Maraton i ja. Mój debiut maratoński we Wrocła 30.09.10, 14:47 Ewo - jeszcze raz dzięki, silne psychicznie - tak, ale fizycznie? Nie należę do zbyt silnych;) Odpowiedz Link Zgłoś
helga0 Re: Maraton i ja. Mój debiut maratoński we Wrocła 30.09.10, 16:27 Gratuluję! Piękna historia. Mam nadzieję, że w przyszłym roku będę miała swoja własną opowieść o przebiegnięciu maratonu. Renato, a długo się przygotowywałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
biegofanka Re: Maraton i ja. Mój debiut maratoński we Wrocła 30.09.10, 16:57 Zaczęłam biegać od kwietnia zeszłego roku... ale pierwsze w życiu 15 km przebiegłam dopiero na koniec sierpnia i po tym zaczęłam realnie myśleć o debiucie maratońskim w tym roku. Pozdrawiam i życzę miłego biegania. Jeśli naprawdę chcesz, dasz radę w przyszłym roku przebiec ten dystans:)) Odpowiedz Link Zgłoś
helga0 Re: Maraton i ja. Mój debiut maratoński we Wrocła 30.09.10, 19:09 Ja zaczęłam biegać w zeszłym roku, pod koniec października. Zimę spędziłam na bieżni (tam pierwszy raz przebiegłam piętnastkę), ale zaczęłam mieć jakieś problemy z biodrem, które zniknęły po dwóch tygodniach spędzonych w tatrach na ostrym chodzeniu:) Wracam do treningu:) I jeszcze raz gratuluję! ps. Sorry za niedyskretne pytanie: ale rozumiem, że nie jesteś 21-latką, która ma mnóstwo sił witalnych?:) Bo ja nie jestem... A i jeszcze jedno: plan treningowy to sama ułożyłaś czy by Staszewski? Odpowiedz Link Zgłoś
biegofanka Re: Maraton i ja. Mój debiut maratoński we Wrocła 30.09.10, 20:35 Ależ pytaj: wieku się nie wstydzę (38 latek), na zdjęciu z moimi synami, więc domowych obowiązków mnóstwo, zawodowych też mi nie brakuje, ale czas na treningi znalazłam; oczywiście korzystam z planu treningowego Wojtka Staszewskiego. Życzę udanego powrotu do biegania:) Odpowiedz Link Zgłoś