To-run-to, czyli mój trzeci maratoński kontynent

24.11.10, 15:08
Aniu, gratuluję zdobycia Toronto i samozaparcia w realizacji celu! Trzymam kciuki za Twoje następne kontynenty:)
    • Gość: hihi Re: To-run-to, czyli mój trzeci maratoński kontyn IP: *.aster.pl 24.11.10, 21:25
      Ciekawa relacja! Tak myślę, że chyba przydałoby się teraz więcej kontynentów :)
    • beautyandb Re: To-run-to, czyli mój trzeci maratoński kontyn 25.11.10, 23:17
      Kontynentów wystarczy :) Tak naprawdę pięknie może być na niewielkim biegu w małym miasteczku gdzieś na polskich kresach, a wielką imprezę można schrzanić. Uczestnik może chcieć widzieć same zalety, albo zauważy jedną wadę, która mu zamknie oczy na resztę. Wszystko jest kwestią człowieka :)
Pełna wersja