Dodaj do ulubionych

Rak, bieganie i Senegal

01.01.11, 22:52
Aniu, chyba wiesz, że opisując swoją historię, pokazując swój optymizm zrobiłaś wiele dobrego dla wielu... Ty też nam imponujesz. Życzę Ci satysfakcji z przebiegnięcia tej dychy i trzymam kciuki za spełnienie Twoich marzeń, w tym oczywiście pokonania maratonu. Wszystkiego dobrego moja rówieśniczko!:))
Obserwuj wątek
    • Gość: wdzięczna Re: Rak, bieganie i Senegal IP: *.msz.gov.pl 14.01.11, 17:10
      dziękuję Pani za ten artykuł. Dał mi dużo do myślenia. Niestety często człowiek zdrowy nie zastanawia się nad stosunkiem do własnego ciała i traktuje je po macoszemu. I niestety ja tak robię. Jestem zdrowa i sprawna więc jem co chcę (=śmieci), mało się ruszam, nie chodzę do lekarza - no bo przecież nic mi nie jest. Więc aby nie obudzić się z ręką w nocniku od dziś biorę się za siebie. Jestem zdrowa i chcę pozostać zdrowa.Obym nie musiała przekonać się że zdrowie jest najważniejsze kiedy go zabraknie. Pozdrawiam i życzę Panie WIELKICH sukcesów.
    • Gość: Gość3 Re: Rak, bieganie i Senegal IP: *.stk.vectranet.pl 14.01.11, 17:17
      Życzę zdrowia ale to za wczesnie mówić,że GO pani pokonała.To twardy zawodnik.Nie obowiązuja go ani lata,ani dieta,nic....oprócz szczscia losu.
    • Gość: Nadienka Re: Rak, bieganie i Senegal IP: 94.75.121.* 14.01.11, 17:32
      Dziękuję za ten wpis ! Trzymam kciuki za dalszą walkę o spełnienie marzeń :)
    • jagus161 Re: Rak, bieganie i Senegal 14.01.11, 17:46
      Gdy czytam takie historie wiem, że dobrze robię nie poddając się mu ani przez moment. Jeśli padam to zaraz za wszelką cenę wstaję. Przyzwyczaiłam się do bolącego ciała po chemio i radioterapii. Ból wyzwala we mnie jeszcze większy zapał i apetyt na życie. Pozdrawiam wszystkich zarakowanych i życzę optymizmu w życiu. Życie jest po to by się nim cieszyć a nie zamartwiać.
    • Gość: pawl Re: Rak, bieganie i Senegal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.11, 18:04
      Brawo...Pięknie napisane ale jeszcze piękniej przeżyte! Trzymaj się, jesteśmy z Ciebie dumni.
    • krwe Re: Rak, bieganie i Senegal 14.01.11, 18:10
      wspaniały wpis ! trzymam kciuki !!!
    • Gość: Mona Re: Rak, bieganie i Senegal IP: 68.236.183.* 14.01.11, 19:27
      Jestem szczesliwa ze przeczytalam Pani artykul. Siedem miesiecy temu biegalam i wydawalo mi sie ze jestem zdrowa. A teraz walcze ale wygram. Jestem na chemi i nie moge teraz biegac, jest za zimno, (skutek uboczny chemi). Mysle ze w marcu zaczne i pokonam to paskudztwo.
      Pozdrawiam wszystkich dotknietych ta choroba. Wierzymy ze bedzie dobrze.
    • 8run0n Re: Rak, bieganie i Senegal 14.01.11, 19:40
      a jak tam doleciec? ja jutro daje swoj pierwszy w zyciu duatlon. jak przezyje to zbieram sie do senegalu. tym bardziej, ze moje dziewczyna wlasnie dostala awans. trzeba jakos uczcic ten piekny zbieg okolicznosci :D
    • Gość: Gość Re: Rak, bieganie i Senegal IP: *.aster.pl 14.01.11, 20:22
      A ja biegam od 2 lat i coraz gorzej mi idzie - po przeczytaniu artykułu mam ochotę się przebadać...
    • Gość: anna53 Re: Rak, bieganie i Senegal IP: *.adsl.inetia.pl 14.01.11, 20:26
      brawo, brawo, brawo. Tak trzymać- powodzenia.
    • Gość: Gość:majka Re: Rak, bieganie i Senegal IP: *.icpnet.pl 14.01.11, 21:03
      Aniu,super jeszcze w czerwcu w Dąbrówce mówiłaś o swoich planach i już jesteś tak blisko ich realizacji powodzenia,trzymamy kciuki
    • Gość: beti Re: Rak, bieganie i Senegal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.11, 21:05
      Też jestem na chemii, nic mnie nie boli, ale jestem tak wymęczona po chemii że nie wyobrażam sobie sportu ... Ale po wyzdrowieniu pomyślę o tym :)
      Dziękuję za ten artykuł.
    • big-t Re: Rak, bieganie i Senegal 15.01.11, 02:21
      beti:
      dasz radę, też raczek przykuł mnie 2 lata temu do łóżka na kilka miesięcy... a dziś czuję się tak dobrze jak jeszcze nigdy i pokonałem tą mendę :) czego Tobie i wszystkim walczącym życzę! Uszy do góry :)
    • Gość: Wacek Re: Rak, bieganie i Senegal IP: *.adsl.inetia.pl 15.01.11, 03:23
      Lepszy rak w Senegalu, niż w Siedlcach.
    • Gość: jAN Re: Rak, bieganie i Senegal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.11, 09:29
      Witam, nowotwór jądra bez przerzutów. 2 cykle chemii zakończone 13 grudnia i minus 7,5kg. Od początku roku zacząłem pływać. Do koszykówki wracam jak tylko wyleczę rwę kulszową. Dobrze, że chemia i rwa kulszowa wypadły w tym samym czasie:) Pozdrowienia dla wszystkich wracających do sportu (i uzależnionych od niego) po chemii.
    • Gość: Gość Re: Rak, bieganie i Senegal IP: 217.41.233.* 15.01.11, 10:31
      Aniu, moja imienniczko! :) Trzymam za Ciebie kciuki, masz w sobie siłę, to piękne...
      Ania z Wrocławia, też biegaczka :)
    • Gość: Aniaha Re: Rak, bieganie i Senegal IP: 41.214.109.* 18.01.11, 13:09
      Dziękuję za ciepłe słowa. Wszystkim zmagającym się z gadem życzę zdrowia i wygranej.
      Ania H.
    • Gość: Pati Re: Rak, bieganie i Senegal IP: *.icpnet.pl 23.01.11, 11:08
      BRAWO ANIA JESTEŚMY Z CIEBIE DUMNI!!!!!!!
      JESTEŚ NAPRAWDĘ WSPANIAŁĄ I DZIELNĄ OSOBĄ.
      TWOJA PATI Z POZNANIA.
    • Gość: Chudy w Uszach Re: Rak, bieganie i Senegal IP: *.era.pl 10.02.11, 11:39
      W 2009 debiutowałem w Cracovii i to wówczas było wydaje mi się kilkunastu rzucających sie w oczy "dziwnych Kajmanów", ale może byli tam już rok wczesniej
    • Gość: Aniaha Re: Rak, bieganie i Senegal IP: 41.214.108.* 13.02.11, 22:29
      Chudy, masz racje, pomylilam sie, to byl 2009.
      Ania H.
    • Gość: krzysiek222 Re: Rak, bieganie i Senegal IP: *.slupsk.hypnet.pl 01.03.11, 22:14
      ..zdrowia życzę, kilka dni temu żona moja została "amazonką" to jak założenie butów przed daleką podróżą (radio i chemio terapia) opowiem jej o Tobie tak ku pokrzepieniu, mnie napawają takie artykuły siłą i nadzieją
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka