Gość: Gość
IP: *.dynamic.gprs.plus.pl
12.09.11, 22:47
Cześć, też biegłem we Wrocławiu i wiem co przeżyliście. Wielkie gratulacje! Dla mnie to też był pierwszy maratoński bieg, ale mimo trudów z pewnością nie ostatni ;) Powodzenia wszystkim życzę i wielkie wyrazy szacunku dla tych co dobiegli i również dla tych co nie dali rady. Żal było patrzeć jak schodzili masowo niemal z trasy na 40 km... jeszcze będą kolejne okazje, żeby się odegrać na tym dystansie. Trzymajcie się! Michał