Dodaj do ulubionych

Sushi i sashimi czyli - surowe rybki i spółka

IP: *.mtk-tv.pl 25.09.11, 12:54
Moglibyście być trochę bardziej dokładni jak już piszecie jak coś przyrządzać. BROŃ BOŻE OCET do ryżu!! Dodaje się ryżowego miksu octu z ryżu i alkoholu szukajcie nazwy "mirin", miesza się go z cukrem i solą ale na Boga nie z wodą. Ważne żeby gotować ryż nienormalnie długo na małym ogniu na specjalnych podkładkach a po ugotowaniu PRZEŁOŻYĆ koniecznie do miski drewnianej i przykryć. RYBA - jest prosta metoda na ocenę świeżości - musi być cała i z głową (wychodzi drożej niż filety). Koniecznie obejrzyj oczy - mętne ryba do niczego, odchyl skrzela, jeśli są różowe OK, fiolet lub brąz do kosza. Naciśnij skórę ryby z boku - jeśli wróci do poprzedniego kształtu ryba jest świeża. Na matę bambusową położyć nori - czyli glony sprasowane najlepiej silver albo gold wyłóż chłodny ryż na 3/4 arkusza od strony gdzie jest ryż ułóż paski warzyw i ryby posmaruj trochę rozrobionym wasabi i zwiń w rulon aż do zamknięcia rolki. Pokrój na 8 plasterków ostrym nożem. Polecam dodawanie ogórka zielonego ze skórką bez miąższu, sałaty, rzodkwi białej, kasztanów wodnych, papryki, avocado (jak kto lubi). Jeśli nie masz dostępu do świeżej ryby wędzona lub podsmażana np w teriyaki jest równie dobra. Smacznego
Obserwuj wątek
    • californian1 Re: Sushi i sashimi czyli - surowe rybki i spółka 25.09.11, 19:19
      Do euro:

      Nie baranku, nie chodzi tu o snobizm tylko o zjedzenie ze smakiem surowej ryby ktora ma wiecej wartosci niz ugotowana.

      Do autorki tekstu:

      Krotka notatka o nozu moze sugerowac ze widac na nim sloje bo ma 70 warstw... Sloje ma dlatego ze w trakcie wytwazania noza metal jest odpowiednio traktowany kwasem w celu uzyskania ladnego wzoru.
    • Gość: gc Re: Sushi i sashimi czyli - surowe rybki i spółka IP: *.echostar.pl 25.09.11, 19:52
      "Krotka notatka o nozu moze sugerowac ze widac na nim sloje bo ma 70 warstw... Sloje ma dlatego ze w trakcie wytwazania noza metal jest odpowiednio traktowany kwasem w celu uzyskania ladnego wzoru."

      jeeesuuuu a gdzie takie bzdury wyczytales??? porzadny noz kuty warstwami ma wzor nie dlatego ze go traktuja jakims kwasem tylko dlatego ze stal miekka i twarda roznia sie kolorami i kute na przemian tworza ten wlasnie "wzorek".
    • rave8 Re: Sushi i sashimi czyli - surowe rybki i spółka 25.09.11, 21:54
      Jak mnie ta mode na sushi denerwuje. Snoby jedzą sushi nie wiedząc iż w naszym klimacie najlepsza jest kuchnia polska. Ostatnio jakaś gwiazda zrobiła włoską bułkę z pomidorem i oliwką i wszyscy pieli z zachwytu. Polacy mają to do siebie że się lubia wyrzekać korzeni staropolskich i słowiańskich. Znam jednego japończyka (kolega z pracy). Powiedział mi coś w tajemnicy: to co wy Polacy nazywacie sushi w Japoni by nawet kijem nie tknięto. Otóż sushi wiąże się z pewną filozofią, a ryba musi być maksymalnie 3 godziny od połowu zjedzona co w Polsce jest absurdem ale marionetki jedzą "sushi" spolszczone i się czują dowartościowani a w rzeczywistości jedzą papkę gó...aną.
      Dziękuje za uwagę i pozdrawiam lemingi.
    • be_ll Re: Sushi i sashimi czyli - surowe rybki i spółka 26.09.11, 06:28
      To wasabi z dodatkiem liści mnie dobiło - jak można pisać artykuły, nie mając pojęcia w danym temacie. WSTYD gazeto.
      Pragnę też zauważyć, że japońska kuchnia to nie tylko ryż i ryby, ale również mnóstwo tofu, makaronów, wieprzowiny (często obrośniętej grubą warstwą tłuszczu), wołowiny,kurczaka i warzyw, które u nas są niedostępne i różne ciekawostki w postaci małych smażonych w całości (z głową) rybek, które stosuje się jako chrupiącą posypkę w sałatkach lub je jako przekąskę zamiast chipsów:)
      A tzw. sushi nie musi zawierać sashimi (surowej ryby), może być z ogórkiem, soją lub smażonym kurczakiem.

      Mieszkam obecnie w Tokio i myślę, że japońska kuchnia jest bardzo atrakcyjna dla podniebienia - jeśli ktoś lubi łagodne i proste smaki.

      Jednak wydaje mi się, że większość składników jest u nas niedostępna, nie wiem też czy jest u nas japoński ryż (smakuje zupełnie inaczej niż różne rodzaje ryżu z polskich sklepów), świeże wasabi,korzeń lotosu i inne lokalne warzywa. Nawet jeśli jest to dostępne u nas, to domyślam się, że ceny będą obłędne.
      Śmieszy mnie ten zachwyt nad japońską kuchnią w Polsce i wymądrzanie się szefów kuchni i innych specjalistów w tym temacie - z ich wypowiedzi wynika, że albo nie byli nigdy w Japonii, a jeśli byli to może kilka dni i nie mają pojęcia o tutejszym jedzeniu. W efekcie czytamy później o wspaniałych lokalach, w których serwuje się "wasabi z dodatkiem liści" :)
      Jestem niemal pewna, że ze wględu na brak dostępu do świeżych japońskich składników (nie tylko ryby/owoców morza, złowionych kilka godzin wcześniej) większość potraw kuchni japońskiej w Polsce nie będzie nigdy smakować jak w Japonii.

    • be_ll Re: Sushi i sashimi czyli - surowe rybki i spółka 26.09.11, 06:53
      Uważam, że japońska kuchnia jest wspaniała, ale w Japonii, gdzie wszystkie świeże składniki są dostępne. W Europie to już nie będzie ten sam smak i jakość.
      Polska kuchnia jest zupełnie inna, ale wcale nie gorsza i powinniśmy być z niej dumni. Nie mamy co prawda dostępu do niedrogich i świeżych ryb i owoców morza, ale wspaniałe jest to, że w porównaniu z Japonią jest u nas duży wybór niedrogich warzyw i owoców.
      Mieszkając w Japonii staram się zachwalać polską kuchnię i dla znajomych przygotowuję polskie potrawy - ostatnio nauczyłam się robić twaróg i zrobił furorę. Tutaj w sklepach jest tylko "Philadelphia", "Mascarpone" i jest też "Cottage cheese", ale smakuje zupełnie inaczej niż nasz "serek wiejski".
    • Gość: bluberd Re: Sushi i sashimi czyli - surowe rybki i spółka IP: 217.97.165.* 26.09.11, 09:42
      Do jake
      Poczytaj sobie o technikach wytwarzania i obrabiania japońskich mieczy. Hamon to nie jest wzór słojów ale wyraźna linia hartowania po ostrej stronie klingi przybierająca kształt fali. Słoje biorą się ze skuwania wielokrotnego stali miękkiej i twardszej. Kawałek stali przed kuciem owija się w specjalny papier oblewa to glinką w płynie i wkłada do ognia przez co wierzchnia warstwa skrawka metalu nawęgla się czyli zwiększa twardość powierzchni no i nadaje ciemny kolor. Kawałek jest wielokrotnie rozkuwany cały czas i składany na pół. Z tego wychodzi właśnie kanapka widoczna w postaci słojów.
    • Gość: bluberd Re: Sushi i sashimi czyli - surowe rybki i spółka IP: 217.97.165.* 26.09.11, 09:51
      A co do snobizmu, to głupie szaraczki bluzgające na lubiących RÓŻNE rzeczy, pewnie muszą gdzieś się rozładować. Nie możecie jak zwykle pojechać po zwolennikach jakiejś opcjii politycznej, grupy etnicznej czy mniejszości seksualej? Musicie swoja frustrację przenosić nawet na temat jedzenia? Zaparcia od takiego podejścia blokują Wam gazy i cały ten kram pcha się Wam do góry przez co macie tak zafajdane w głowach. Moje ulubione danie jest typowo polskie dla Waszej pseudopatriotycznej wiadomości. Odmiana jednak nie zaszkodzi raz na jakiś czas.
    • turn1 Re: Sushi i sashimi czyli - surowe rybki i spółka 26.09.11, 13:04
      do bluberd i innych lemingów:

      Założe się jakby ładnie gó... opakować też byś zjadł.

      Ludzie - w Polsce nie ma czegos takiego jak sushi - debile, lemingi i inne bezrefleksyjne istoty w Polsce nie było i nie ma sushi!!!
      To co wam sprzedają, nawet w super-hiper najlepszych i najmodniejszych restauracjach czy też sklepach to nie jest sushi.
      O sushi można by książkę napisać i tak naprawdę nie ma żadnej możliwości zrobienie sushi w Polsce.
      To tak mniej więcej jakby kupić świeże mleko wiejskie z Polski prosto od polskiej krowy w Tokyo.

      do bluberd
      Błyśnij przed znajomymi zrób sushi w domu ze zgniłych liści i nafaszerowanego chemikaliami chrzanu - zajadajcie się gównem...celebrujcie chwile...:)



    • wu-du Re: Sushi i sashimi czyli - surowe rybki i spółka 26.09.11, 13:13
      Kiedyś znany Japoński mistrz kuchni powiedział coś mądrego podróżując po Europie:
      "wy europejczycy lubicie się wyrzekać swojej bardzo dobrej kuchni, proszę was o jedno nie róbcie sushi, niech ta moda u was przeminie. To jest parodia sushi. Najgorsze "sushi" jadłem w Kopenhadze."
    • Gość: ech Re: Sushi i sashimi czyli - surowe rybki i spółka IP: *.home.aster.pl 09.01.12, 14:41
      Zgadzam się z tymi co mówią, że polskie sushi i japońskie to dwie różne rzeczy. Niestety. W Japonii NIKT nie zrobi sashimi z łososia, to jest tam podrzędna ryba. Na nigiri pojawia się, owszem, ale tylko w kaiten-sushi, czyli tanich barach "talerzykowych". Sashimi robi się ze świeżej makreli, z toro (część tuńczyka), albo z gatunków, których polskich nazw nie znam, ale nie widziałem ich NIGDY w polskich barach "sushi".

      Poza tym w Japonii prawie nikt (bardzo rzadko, jak już) nie używa dodatkowego wasabi, oprócz tego, które już jest w potrawie umieszczone przez kucharza.

      No i świeże ryby i owoce morza. Świeże, czyli mające MAX kilka godzin.

      A u nas tylko łosoś, tuńczyk i maślana. I koniec. Zajmijmy się pierogami i bigosem.
    • Gość: Sushimaster Re: Sushi i sashimi czyli - surowe rybki i spółka IP: 195.248.255.* 02.09.12, 11:12
      Brednie, brednie, brednie. Sushi jak najbardziej można zrobić w Polsce i będzie to sushi. Widać że mało widzieliście, czytaliście. Sushi nie jest potrawą zagwarantowaną tylko dla Japończyka. Co więcej, sushi można zrobić nie tylko z rybą! Jest bardzo dużo odmian sushi, ta potrawa ewoluowała jak wiele innych potraw, które podróżują po całym świecie. Ale ignoranci będą pisać że sushi jest tylko w Japonii. Rolada w takim razie jest ino na Śląsku! Wystarczy wziąć pierwsze książki z brzegu i to pisane przez Japończyków, gdzie jest masa przepisów i porad jak zrobić sushi BEZ RYBY! Bo to co znajdzie się w sushi zależy od tego gdzie je robicie. Mamy bardzo dobrego łososia, węgorza oraz inne ryby, które można użyć do przygotowania sushi. Sushi można zrobić także tylko z warzyw, owoców czy innych mięć: kurczak, polędwica. Do tego dochodzą grzyby oraz inne dodatki. Ale przecież Ci co piszą że prawdziwe sushi tylko w Japonii nie mają o tym pojęcia i to bladego. Przykładowo w Australii jest ogrom świeżych ryb oraz owoców morza - to co tam nie można zrobić też sushi? Ci co wyzywają od lemingów sami nimi są - bo nie kto inny jest lemingiem jak osoba pozbawiona własnej oceny i doświadczenia. Gdybyście poczytali to wiedzielibyście jak sushi rozwijało się w stanach, potem w europie. Jakie wariacje sushi powstały, choćby california. Gadanie o sushi jako bary fast-food to kolejna pomyłka - w Japonii są różne rodzaje restauracji z lepszym i gorszym sushi jak wszędzie są restauracje lepsze i gorsze. Polecam poczytać o Sukiyabashi Jiro oraz jej właścicielu Jiro Ono. Zanim zaczniecie pisać bzdury lepiej zbadajcie temat bo nie macie bladego pojęcia o czym piszecie. Pozdrowienia dla wszystkich lubiących sushi, szczególnie tych co sami w domu przyrządzają te potrawy - jest to proste i łatwe.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka