Co zrobić, gdy już nie da rady biec dalej?

    • ren52 Re: Co zrobić, gdy już nie da rady biec dalej? 13.04.14, 22:20
      Prosze o radę.
      Jestem 59 letnim facetem.
      Stwierdzone nadciśnienie i migotanie komór..Leczę sie i jest ok.W styczniu,dokładnie 7.01 14 przeszedłem w ubraniu zimowym odcinek 3.8 km w czasie 37 min.Następnie, co drugi dzień pokonuję ten dystans na przemian idąc i biegając.Marszobiegi.Obecnie doszedłem do 24 min i nie moge tego czasu poprawić.Nadmieniam ,ze pierwsze 1.2 km to wzniesienie ok.40 st.które pokonuje w czasie 8 min.Najlepszy mój wyczyn to przebiegnięcie bez odpoczynku dystansu 1 .4 km w czasie 8 min.Teren jest płaski i dotyczy innego miejsca.Biegam ,chodzę z pulsometrem i średni mój puls nie przekracza 140 .Na samym początku mojej przygody z bieganiem osiągałem wartości 190 i więcej.Ostatnio byłem u kardiologa ,który zezwolił mi na bieganie ,po analizie EKG i UKG serca-zrobione 2 lata temu.Ja pisze ten post ,ponieważ martwi mnie jedna rzecz.Nie mogę biec dłużej niż te wspomniane 8 min.Pod wspomnianą górkę ok 4 min i wysiadam.Mogę tylko iść.Może powinienem dać sobie spokój?Coś długo dochodzę do jakiejś tam formy ,kondycji...Przecież minęło juz 3 miesiące, a moje postępy są mizerne. Studiuje plany treningowe i coś mi się wydaje ,ze nie są one dla mnie.
      pozdrawiam
      • ren52 Re: Co zrobić, gdy już nie da rady biec dalej? 14.04.14, 11:31
        Witam ponownie.
        Zauważyłem nieścisłości w moim wątku.EKG było robione 09.04.14,a echo serca w maju 2012 r.Jest na pewno pewien pozytywny aspekt moich marszobiegów.Tętno spoczynkowe ,poranne po obudzeniu się wynosi ok.64.Przed rozpoczęciem biegania wynosiło 74,czyli jest poprawa.Moja waga przy 180 cm wzrostu wynosiła ok.90 kg,teraz waha się pomiędzy 86 a 87kg,bez stosowania diety.To tyle ,celem uzupełnienia. Pozdrawiam
      • pmp54 Re: Co zrobić, gdy już nie da rady biec dalej? 14.04.14, 12:23
        Myślę, że za szybko chcesz uzyskać efekty. Układ krążenia i płuca nie są w stanie zregenerować się w ciągu 3 miesięcy.
        Też mam 59 lat. Zacząłem biegać ok. 10 lat temu tuż po rzuceniu palenia (paliłem ponad 30 lat bez przerwy). Ważyłem wtedy ok 98 kg przy 178 cm wzrostu. Na początku były to też marszobiegi. Teraz potrafię przebiec bez zatrzymywania 10-12 km, ale są dni kiedy ten odcinek muszę rozłożyć na 2-3 rundy. Poprawa wydolności nastąpiła u mnie po ok. 3- 4 latach biegania, a zwłaszcza po zrzuceniu wagi (obecnie 77 kg). Wyraźny spadek wagi nastąpił u mnie dopiero po zastosowaniu diety (niskowęglowodanowej). Przy niższej wadze po prostu lżej się bega, a stawy nie są tak obciążone. Spróbuj obniżyć wagę do ok. 80 km przy pomocy diety, a na pewno zauważysz poprawę wydolności i uzbrój się w cierpliwość. Efekty nie przychodzą tak szybko. Ważne żeby bieganie było systematyczne. Nawet niech to będzie 4-5 odcinków po 8-10 min. biegu. W końcu przyjdzie taki dzień, kiedy przebiegniesz bez odpoczynku 60 minut. Nawet nie zdajesz sobie sprawy jaka to będzie satysfakcja!
        Pozdrawiam
        • ren52 Re: Co zrobić, gdy już nie da rady biec dalej? 14.04.14, 19:45
          Dziękuję za ciepłe słowo:)Myślę ,ze faktycznie trzeba będzie trochę zmienić w swoim dotychczasowym życiu.Żona twierdzi podobnie jak mój przedmówca.Za dużo wymagam od siebie prowadząc niehigieniczny tryb życia.Wieczorem po kolacji wypijam jedno piwko zagryzając to wszystko gorzka czekolada.Trzeba będzie jednak zastosować jakąś dietę ,bo wiem ,ze to co tu pisze woła o pomstę do nieba.W końcu nie mam dzieści lat...Odezwę sie za jakiś czas....,gdy przebiegnę 10 km w czasie 1 godz.Taki mam cel.

          Pozdrawiam
          • 2mek99 Re: Co zrobić, gdy już nie da rady biec dalej? 16.04.14, 16:42
            Tylko uwaga z dietą niskowęgloowdanową.
            Mówiąc z skrócie - jest skuteczna ale "wali na mózg".

            Mózg potrzebuje węglowwodanów aby pracować. Wsytarczy że zmienisz niezdrowe węglowodany na te lepsze.

            Unikaj
            Słodycze
            Biały chleb, biały makaron, krakersy, biały ryż
            Słodzone napoje gazowane
            Warzywa z puszki
            Pączki, bajgle, ciasta
            Przetworzone produkty ze zbóż, kukurydzy, ryżu
            Płatki śnaidaniowe (dosładzane, z czekoladą, itd..)
            Przetworzone soki owocowe

            a spożywaj
            Owoce głównie jagodowe, grajfrut, jabłka, arbuz, pomarańcze, banany, ananas, melon
            Otręby i płatki owsiane
            Wafle ryżowe (z ryżu brązowego)
            Stevia, Xylitol lub naturalny miód
            Słodkie ziemniaki (bataty)
            ryż brązowy , paraboliczny, jaśminowy
            kasze , kuskus
            Pieczywo pełnoziarniste (trzeba bardzo uważać bo do pieczywa dodaje się ulepszaczy zawierających ogromne ilości cukru)
      • doral2 Re: Co zrobić, gdy już nie da rady biec dalej? 10.05.14, 20:12
        ren52 napisał:

        "...Pod wspomnianą górkę ok 4 min i wysiadam.Mogę tylko iść.Może powinienem dać sobie
        > spokój?Coś długo dochodzę do jakiejś tam formy ,kondycji...Przecież minęło juz
        > 3 miesiące, a moje postępy są mizerne. Studiuje plany treningowe i coś mi się
        > wydaje ,ze nie są one dla mnie..."

        biegasz dla zdrowia czy szykujesz się na olimpiadę?
        jeśli szykujesz się na olimpiadę, to chyba nieco za późno zacząłeś i możesz się nie zakwalifikować.
        jeśli biegasz dla zdrowia to przestań studiować plany treningowe, bo one rzeczywiście nie są dla ciebie.
        biegaj dla przyjemności, dla poprawy zdrowia i kondycji.
        i nie oczekuj spektakularnych wyników po trzech miesiącach, w szczególności w biegach pod górę. każdy człowiek ma swoją granicę wydolności i być może właśnie do niej dotarłeś. nie próbuj na siłę jej pokonać, bo to się może źle skończyć.
        jeżeli nie możesz biec dłużej niż 8 minut, to nie ciśnij, to nic nie da. uzbrój się w cierpliwość i maszeruj jeśli nie możesz biec. lepiej dłużej i wolniej maszerować, niż krótko i szybko biec.
        w szybkim i krótkim biegu wchodzisz w strefę beztlenową, a lepsze efekty dla organizmu osiąga się w strefie tlenowej, czyli wolniej za to dłużej.
        z czasem poprawisz kondycję i wynik, ale nie oczekuj rezultatów na miarę usaina bolta.
    • maretina Re: Co zrobić, gdy już nie da rady biec dalej? 19.08.14, 21:42
      A jakie masz tempo? Bo może wystarczy zwolnić i będzie ok? Kiedyś biegałam dużo szybciej niż obecnie i ciągle miałam doła, że po 3 km muszę chociaż minutę pomaszerować, żeby dalej znowu biec. No to sobie zwolniłam, trasę zrobiłam calusieńką, zero zatrzymań, marszów itd.... To pozwoliło mi zwiększyć dystans, a teraz znowu mogę trochę szybciej i na nowym, większym dystansie. Do końca zimy zrobię 10 km, ja to wiem. Moja rada... cytat z nart polskiego skoczka narciarskiego "luz w d...e";-). Słuchaj swojego ciała, ciesz się każdym metrem, forma się zrobi, tylko"run Forest run!!!!:D
Pełna wersja