Dodaj do ulubionych

Odzież/obuwie do biegania z Lidla

22.08.14, 19:10
Niedługo w Lidlu znów będą buty i odzież do biegania, chciałam Was zapytać czy macie jakieś doświadczenia z ubraniami od nich? Są tanie, to na pewno, ale czy warto je kupować? Nie rozsypują się szybko?
Obserwuj wątek
    • gucek_lbn Re: Odzież/obuwie do biegania z Lidla 23.08.14, 10:39
      Butów nie miałem, mierzyłem, ale jakoś nie przekonały mnie. Natomiast mam od nich kilka par spodenek i koszulek i spisują się bardzo dobrze- nie zauważyłem, żeby jakościowo były gorsze od markowych ciuchów, które są kilkukrotnie nawet droższe.
    • tygrynio1966 Re: Odzież/obuwie do biegania z Lidla 23.08.14, 10:40
      o ubraniach się nie wypowiem bo nie moje rozmiary ale w butach biegam pół roku i jest ok chociaż lepsze są na przełaje niż na ulicę bo trochę twarda podeszwa ale przez to się nie rozpadają po kilku miesiącach - z tych marketowych i tak chyba są najlepsze bo w innych wogóle się nie da biegać
    • doral2 Re: Odzież/obuwie do biegania z Lidla 23.08.14, 17:40
      zaczynałam biegać na ciuchach i butach z lidla.
      dla początkujących biegaczy są w porządku.
      buty spełniają swoja rolę, nie rozpadają się po 50 kilometrach, powiem więcej w swoich przebiegłam tak z tysiaka i nadal optycznie mają się dobrze, tyle że z amortyzacji został naleśnik, wiec już nie chronią stóp tak jak powinny. no i bieżnik się starł, ale to normalna sprawa po tylu kilometrach.
      ciuchy również na biegach krótkich sprawują się dobrze, jedną koszulkę przetestowałam też na półmaratonie i dała radę, nigdzie nie obtarła, więc spoko.
      ciuchy odprowadzają pot tak jak powinny. na krótkich biegach są dobre.
      biustonoszy nie polecam, słabo trzymają biust.
      skarpetki mogą być, kurtki i cieplejsze bluzy to już nie bardzo polecam, chyba że na krótkie biegi, takie do 5 km. spodnie w porządku, jedyny problem z rozmiarami, bo najmniejszy to M.

      ps. buty kup rozmiar większy, niż na codzień nosisz.
    • rosemary84 Re: Odzież/obuwie do biegania z Lidla 24.08.14, 17:46
      Dzięki za odpowiedzi :) byłam w Lidlu i jakie moje wrażenia: buty faktycznie terenowe, bo amortyzacji za wiele nie posiadają, odpuściłam więc. Kupiłam natomiast spodnie do biegania- legginsy i cienką bluzkę z długim rękawem, przetestowałam dziś i wydają sie być przyzwoite, także póki co jestem zadowolona. Zobaczymy co będzie dalej.
    • jack.diamonds Re: Odzież/obuwie do biegania z Lidla 18.09.14, 12:12
      3 lata temu kupiłem buty w lidlu.
      fajne wygodne. podeszwa trochę szeroka była więc nie czuć było większe opory. Ale do treningów w sam raz na zmianę z lepszymi.
      po 3 miesiącach zacząłem łapać zajeb.. kontuzje. poszło mi chyba rozścięgno podeszwowe
      odstawiłem buty - przeszło

      niestety to nie jest tak że można wydac 69 czy 79 pln i mieć buty pro. jedynie dla osób co ewentualnie waża naprawdę mało i nie biegają więcej niż 10 km
      • gucek_lbn Re: Odzież/obuwie do biegania z Lidla 18.09.14, 15:47
        A czy ktokolwiek powiedział, że buty z lidla nadają się na dłuższe dystanse? Jak dla mnie to oczywiste, że taki sprzęt będzie odpowiedni dla początkujących, którzy truchtają sobie maks 3 razy w tygodniu po 40-45min góra 1h. Odpowiednie, żeby zacząć i wkręcić się w bieganie, a później rozejrzeć się za porządniejszym obuwiem.
        • budzik11 Re: Odzież/obuwie do biegania z Lidla 04.11.14, 12:10
          gucek_lbn napisał:

          > A czy ktokolwiek powiedział, że buty z lidla nadają się na dłuższe dystanse? Ja
          > k dla mnie to oczywiste, że taki sprzęt będzie odpowiedni dla początkujących, k
          > tórzy truchtają sobie maks 3 razy w tygodniu po 40-45min góra 1h.

          Czytałam jakiś czas temu artykuł o tanich butach do biegania i ktoś podawał przykład kogoś (no, wiem, jak to brzmi, ale nie mam pamięci do nazwisk) kto w butach z Lidla przebiegł Rzeźnika. Czyli da się.
          • nchyb Re: Odzież/obuwie do biegania z Lidla 01.04.15, 15:03
            > ykład kogoś (no, wiem, jak to brzmi, ale nie mam pamięci do nazwisk) kto w buta
            > ch z Lidla przebiegł Rzeźnika. Czyli da się.

            przed laty przebiegłam 20km w za ciasnych o 1 numer butach typu pionierki - to były czasy, gdy buty były na kartki i cieszyło się, ze się ma buty, a większych rozmiarów to ze świecą było szukać. Jaki z tego wniosek - no da się, da, ale potem bywają problemy...
            nigdy bym tego nie powtórzyła już teraz...na szczęście nie muszę...

            o ile ciuchy lidlowe bardzo mi pasują, o tyle buty już nie. Spróbowałam, nie pasują mi, są dla mnie za ciężkie
            jednak tu wolę asicsowe
    • budzik11 Re: Odzież/obuwie do biegania z Lidla 01.04.15, 12:57
      Podzielę się refleksją: ciuchy biegowe z Lidla to szajs.
      Jakiś miesiąc temu kupiłam przeciwdeszczową kurtkę, niedawno miałam okazję ja przetestować. Póki biegłam, nie zdawałam sobie z tego sprawy, ale jak skończyłam i opuściłam ręce, wylał mi się z rękawów z litr potu! Kurtka kompletnie nie oddychająca, już chyba wolę być mokra od deszczu niż gotować się we własnym pocie.
      Spodenki, takie 3/4. Na oko ok, z szerokim pasem. Ale ten pas to ściema, gumki prawie wcale nie ma, jedyne, co trzyma spodenki na miejscu, to sznurek. Jak włożyłam do tylnej kieszonki telefon, to mi dyndało.
      Biustonosze - kompletna klapa. Ani nie trzymają biustu, ani nie odprowadzają potu, po treningu zostaje się z mokrym okładem na cyckach.
      Teraz widzę w ofercie podkolanówki kompresyjne. Co to za kompresja, jak w ogóle nie podają obwodu łydki, a kupuje się jedynie na rozmiar stopy? Nie dajcie się nabrać.
      Butów lidlowych nie testowałam, za bardzo cenię swoje ciało ;-)
      Generalnie już nigdy nie kupię nic biegowego w Lidlu :-/
      • nchyb Re: Odzież/obuwie do biegania z Lidla 01.04.15, 14:54
        Podzielę się refleksją: ciuchy biegowe z Lidla dla mnie są świetne
        marka Crivit
        mam kilka koszulek, kilka par spodni, parę bluz, skarpetki długie i krótkie, rękawiczki i kurtkę (nie przeciwdeszczową, takiej nie mam)

        wszystko bardzo sobie chwalę, wygodne
        kurtka nie ma tej przewiewności i odprowadzania potu co aeroloft Nike ale kosztowała mniej niż 10% cny najkowej, więc pewnych cudów i wodotrysków które mają ciuchy po 700zł trudno oczekiwać od tych za 60kilka...

        biustonosz sportowy mam, ale to bardziej top. Przy większym biuście jednak typowo sportowe Fraya lub Panache itp, a nie byle topik z marketu itp...

        co do kompresyjnych podkolanówek i rozmiaru wyłącznie stopy - nieśmiało dodam, że np asics ma identycznie, kupuje się na stópkę, nie na obwody łydek...

        generalnie - jak tylko nowa kolekcja biegowa w Lidlu się pojawi i będzie tej samej marki, na pewno kupię :)
        • pengos Re: Odzież/obuwie do biegania z Lidla 01.04.15, 15:02
          Ja też sobie chwalę lidlowskie ciuchy. Nie są może najwyższego sortu i super wytrzymałe, ale spokojnie dają radę i wygrywają ceną. Czapka, rękawiczki, opaski na kolana - są świetne. Skarpety też się dobrze sprawują, tak samo krótkie portki do biegania czy podkoszulki funkcyjne.
          Jedyną uwagę mam do długich bluzek funkcyjnych i długich spodni do biegania - mam kupione dwa komplety i oba KOSZMARNIE farbują. Od września biegam codziennie raz w jednym raz w drugim komplecie, od razu po bieganiu piorę - ZAWSZE woda po praniu jest fioletowa... Nie wiem czy kiedykolwiek przestaną farbować. Ale to już zaakceptowałem, teraz już cieplej to zapomnę o problemie na pół roku z hakiem :)
          • nchyb Re: Odzież/obuwie do biegania z Lidla 01.04.15, 15:13
            ciuchy piorę w pralce z kolorami w 40stopniach, wody nie widzę, jaka jest wylewana, ale inne ciuchy nie pofarbowały, mam m.in. fioletowe 2 bluzy z kapturem - jedna wkładana przez głowę typu kangurka, druga zapinana na suwak z przodu...
            spodnie mam czarne i różowe, podobnie, nie widziałam tego farbowania, a w kolorach miewam i żółte i inne, które pewnie by się zafarbowały. Piorę w proszkach, czasem w płynach głónie do kolorów, moze damska wersja ma lepszą farbę... ;)
            na bieliźnie też nie zauważyłam, by farbowały... ale jak piszę, woda z pralki bezpośrednio do rur idzie, to jej nie widzę, może też ciemna jest :)

            za to raz kupiłam koszulkę w rozmiarze M (z ostatniej serii, takie różowe były), która po rozpakowaniu większa była chyba od XL. Nie wiem czy to błąd byl w oznaczeniu, bo na fotce nie wyglądało to model oversize. Ale wymieniłam ją na inny krój i jest ok...

            ciuchy na rower też mam z Crivita, teraz ostatnio kupowałam, ale jeszcze nie wypróbowałam bo za zimno na jeżdżenie w krótkich spodniach i koszulce z krótkim rękawem na razie :)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka