Dodaj do ulubionych

Buty nie do zdarcia?

02.09.14, 07:50
Pomóżcie, znaleźć mi tanie dobre buty. W czerwcu zacząłem przygodę z bieganiem, schudnąć chciałem. Kupiłem sobie buciki do biegania w Lidl i hajda w drogę. Zaczęło się od 3-4 km gubiłem płuca, i rozrosło się do 10 km, pół dystansu beton pół las, lecz teraz deszcz, jesień itp. więc na beton muszę wskoczyć. Oglądam buty z L.. i załamka. Opony drę jak na zlocie, niecałe 3 miesiące, a gumę zdarta ostro. Doradźcie jakie konkretnie buty szukać bym gum tak nie tracił przez zdarte buty, a pasję którą od niedawna złapałem utrzymał.
Obserwuj wątek
    • doral2 Re: Buty nie do zdarcia? 02.09.14, 20:50
      nawet dobre, markowe buty zaleca się wymieniać po 600-800 kilometrach, a już na pewno po tysiaku. i nie ze względu na bieżnik, ale amortyzację która po takim kilometrażu robi się jak naleśnik.
      buty lidlowskie mają niezłą amortyzację, a ty z racji tego że jak sam napisałeś chcesz zgubić kilogramy, czyli nieco przyciężki jesteś, to w twoich butach amortyzacja póki co będzie szybciej do naleśnika dążyć. a przy nieco przyciężkiej wadze ważniejsza jest amortyzacja, niż bieżnik. inaczej stawy, w szczególności kolanowe, szybciutko ci to uświadomią.
      zatem co ci po dobrym bieżniku, jak amortyzacja będzie do kitu?
      lepiej kup kolejne lidlowskie, albo kalenji w decathlonie, ale nie z tych najdroższych. są takie z grubszym bieżnikiem, amortyzacja niezła, no i cena nie wali po kieszeni, kosztują dwa razy tyle co lidlowskie, więc da się przeżyć.
      a skoro już dyszki biegasz, to warto w lepszy but zainwestować. twoje stawy ci się odwdzięczą.

      a tak w kwestii darcia gum - po całości zdzierasz czy w konkretnych strefach?
      bo jak strefowo, to warto by przyjrzeć się tym strefom, czy to pronacja czy supinacja i jeszcze pod tym kątem poszukać butów. tyle że takie pro/su będą już droższe.... niestety :/
      • kazimierznr1 Re: Buty nie do zdarcia? 03.09.14, 08:01
        Kurcze jedna odpowiedz, a tyle odpowiedzi i rozwiązań na mój problem. Teraz muszę postudiować i pobadać me stopy, techniki człapania i pojęcia z którymi nie miałem do czynienia. A wydawało mi się, że biegać to trampki spodenki i hajda w las :(
        • gucek_lbn Re: Buty nie do zdarcia? 03.09.14, 12:08
          No niestety z bieganiem to nie tak hop-siup i już ;) Koleżanka dobrze Ci radzi, zgadzam się w całości. Ewentualnie możesz też, żeby nie wydawać majątku, poszukać jakiś butów na wyprzedażach w sklepach internetowych, tylko nie kupuj w ciemno- idź do sklepu, poprzymierzaj i wybierz model w ktorym będziesz czuł się komfortowo. Zawsze to nieco lepsza amortyzacja będzie np. w żelowych asics'ach niż zwykłych piankowych kalenji, a można takie już od 150-200zł złapać.
    • sinkar Re: Buty nie do zdarcia? 04.09.14, 21:03
      Najlepiej chyba wybrać się do specjalistycznego sklepu i tam poprosić obsługę o pomoc w dopasowaniu butów. Niekoniecznie muszą być drogie. Takie porady są np. w intersport. Jest tam nawet bieżnia na której można przetestować buty. Zawsze też można tam przymierzyć i kupić takie same w necie jeśli jest taniej. Ja polecam Nike lub Asics. W chwili obecnej posiadam coś takiego: www.allsales.pl/wyprzedaz/asics-gel-galaxy-7-81053.html i sobie chwalę.
      • gucek_lbn Re: Buty nie do zdarcia? 05.09.14, 10:41
        Pytanie czy jest tam też ktoś kto fachowo potrafi doradzić w kwestii tych butów. Testowanie na bieżni przez chwilę to moim zdaniem, przepraszam, ale gó... a nie testowanie, chyba, że jest to specjalistyczna bieżnia na której dokonują pomiarów parametrów biegowych- to wtedy ok.
        Ale żeby nie było, nie kupowałem nigdy butów w intersporcie, więc nie wiem jak tam jest. Kupowałem za to w GO Sporcie i na 5 czy 6 sprzedawców którzy tam obsługiwali tylko jeden miał jakiekolwiek pojęcie o bieganiu i obuwiu. Reszta po prostu sprzedawała buty...
        • doral2 Re: Buty nie do zdarcia? 05.09.14, 20:35
          nie mam dobrej opinii o go sport, to sklep w którym jest wszystko i nic.
          generalnie są tam markowe drogie ciuchy i buty do lansu i bansu. nie znalazłam tam niczego, co by mi się do biegania nadało. już lepszy towar w decathlonie jest, chociaż i tam nie ma fachowców, którzy by dobrze doradzili.
          trzeba niestety trochę czasu poświęcić i poczytać na różnych portalach opinie o butach, wyniki testów które robią doświadczeni biegacze i na tej podstawie coś tam sobie wywnioskować i wybrać.

          tutaj obrazkowo pokazana pro/neu/su stóp
          a tutaj obrazkowo pokazane zdarcie bieżnika
          • shazzaznebraski Re: Buty nie do zdarcia? 10.09.14, 20:40
            Kumpela biegaczka mieszkająca w Warszawie opowiadała o sklepie, który dobiera buty specjalnie pod Ciebie. Przymierzasz jedną parę, wchodzisz na sklepową bieżnię i biegniesz. Obsługa sprawdza czy wszystko ok, jeśli nie dają Ci następną parę do testów aż znajdziesz buty dla siebie. Ja nie jestem z Warszawy, możliwości zakupu takich butów nie miałam. Swoje kupiłam przez internet. Trochę się bałam, bo nie wiadomo czy się trafi z rozmiarem, ale przecież istnieje coś takiego jak zwrot/ wymiana towaru. Spróbuj poszukać w sklepie Sport-guru, to jest sklep specjalnie dla biegaczy. Zawsze możesz napisać do sklepu i wypytać co i jak. Ja tak zrobiłam no i kupiłam. Biegam w nich od czerwca, codziennie i sądzę, że spokojnie do konca roku mi wystarczą,.
    • k_bet Re: Buty nie do zdarcia? 11.09.14, 12:16
      Miło mi, iż tyle osób daje mi rady i wypowiada się na mój temat, sęk w tym, że Polska to nie tylko Warszawa i inne duże miasta, ludzie biegają też w małych miasteczkach, a specjalny wyjazd do np. Warszawy, by kopić buty ......
      Wydatek 300 zł na buty to odstawienie potrzeb dla dzieciaków, mój przyszły wydatek do góra 200 zł a i tak, żona mnie .....
      Sponsora nie mam.
        • rosemary84 Re: Buty nie do zdarcia? 12.09.14, 09:16
          dokładnie :) klikaj te z kalenji jeśli tak się sprawa przedstawia :) choć zdecydowanie lepiej jakbyś miał możliwość jednak zmierzyć, a jak nie to pamiętaj, żeby wziąć co najmniej rozmiar większe od tych które nosisz na co dzień (zmierz wkładkę i na tej podstawie określ rozmiar, bo wiadomo, że czasem różni producencji różnie numerują).
          Swoją droga w moim lidlu leżały teraz męskie buty biegowe na przecenie za jakies 40 czy 50zł - może lepiej kupić jeszcze raz takie "na chwilę" i odkładac na jakies lepsze po parę groszy miesięcznie? :)
          • k_bet Re: Buty nie do zdarcia? 12.09.14, 10:05
            W lidlu można wyrwać teraz za 30 zł i teraz powtórzę zakup i przez zimę będę próbował na droższe, może się uda. Dziękuję wszystkim za pomoc i radę w decyzji.
              • rosemary84 Re: Buty nie do zdarcia? 13.09.14, 08:43
                Te które były u mnie były przecenione z jakiś 75 czy iluś tam złotych i opisane jako biegowe tylko po prostu je wyprzedawali bo im nie zeszły. Dokładniej to były te: lubiemedia.pl/tanie-bieganie-wydac-tysiaka-buty-adidasiaka/
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka