Dodaj do ulubionych

Bieganie zimą...

23.01.15, 16:58
Cześć. Nie wiedziałam nawet że jest forum dla biegaczy :-)
Jestem początkującym biegaczem tzn biegam od czerwca. Biegam średnio 8-10 km, 2-3 razy w tygodniu. Nienawidziłam kiedyś biegania, nie potrafiłam sobie wyobrazić siebie biegającej, zawsze coś mnie od razu bolało. Cwiczyłam dużo na siłowni i aerobik ale trójka dzieci zweryfikowała mój pogląd :-) Lato, jesień super :-D Ale nadeszła zima... Przebiegłam bieg niepodległości, następnie 25 listopada zrobilam 8km i koniec.
Nie chce mi się, zimno mi. Jak szłam biegać to często z dzieckiem bo nie miałam jej gdzie zostawić a teraz szkoda mi jej, nie wiem jak ją ubrać itd itp. Chociaż myślę że szukam pretekstu aby nie wyjśc z domu.
Postanowiłam więc przygotować się na 30 marca do półmaratonu Warszawskiego. Byłam dzisiaj pobiegać, 5 km, 45 minut. Padłam. Znalazłam fajną rozpiskę jak się przygotować w 10 tygodni na 2:15. Dam radę???? Sama nie wiem
Macie jakieś pomysły jak obudzić znowu w sobie biegacza? Tęskno mi do jakiegoś ruchu ale tak strasznie mi się nie chce....
Obserwuj wątek
    • budzik11 Re: Bieganie zimą... 23.01.15, 17:54
      Nie wiem, gdzie mieszkasz, ale u mnie zima jest tylko z nazwy. Pogoda jesienna, bardzo "biegowa" :) Wolę taką niż letnie upały, biega mi się rewelacyjnie. Zimno było w okolicy Sylwestra, wtedy biegałam przy ok. -8st. - buff na twarz i wio :)
    • maretina Re: Bieganie zimą... 24.01.15, 18:00
      Co do półmaratonu, nie wiem. Co do zimy: wiem już WSZYSTKO. To moja ulubiona biegowa pora roku! Najfajniej jest jak mamy kilka stopni na minusie i jest biało! Nogi same niosą, wydolność lepsza - przynajmniej u mnie, aczkolwiek pewnie gdybym zmierzyła tempo to byłoby niższe niż latem, ale generalnie ja nie biegam na żadnych imprezach. Moim hobby jest las, okoliczne pola i wieeeelka swoboda:D
      Dziś było mega, mega ślisko, ale naprawdę biegową frajdę miałam nie do opisania!!!!
      Nigdy jeszcze nie zmarzłam zimą. Przeciwnie, im dalej w las, tym więcej rzeczy zdejmuję lub rozpinam:D. Generalnie nie potrzebuję rękawiczek, ciepłej bluzy. Starcza mi zwykła bluza biegowa, cienka a na to kurtka. Spodnie pierwsza warstwa , na to biegowe. Wracam mokra jak szczur, ale przeszęśliwa.
      Może kupię sobie kolce na buty, bo dziś naprawdę była jazda na łyżwach, ale DAŁAM radę. Banan na twarzy!:-)
      PS. z Twojego postu nie łapię na co Ci ten półmaraton, jeśli to ma być mobilizacja do tego żeby begać.... hmm ja mam odwrotnie, lubię biegać, pogoda mi w tym nie przeszkadza, zakłądam buty i mam w nosie deszcz, śnieg, czy jest + 30 czy - ileś tam. Biegnę i już.
    • doral2 Re: Bieganie zimą... 24.01.15, 18:32
      anna090481 napisała:

      "...Postanowiłam więc przygotować się na 30 marca do półmaratonu Warszawskiego. Był
      > am dzisiaj pobiegać, 5 km, 45 minut. Padłam. Znalazłam fajną rozpiskę jak się przygotować w 10 tygodni na 2:15. Dam radę???? .."

      półmaraton warszawski jest 29 marca.
      jeżeli dzisiaj masz czas 45 min na 5 km, to muszę cię zmartwić.
      półmaratonu w 2:15 nie zrobisz.
      prędzej w okolicach 2:30 - 2:45, co nawet z prostej matematyki ci wyjdzie.
      4x45 min = trzy godziny jak obszył, a gdzie jeszcze dodatkowy kilometr?
      do półmaratonu zostało dwa miesiące i to jest za krótko by zbudować siłę, wytrzymałość i wydolność pozwalającą biec ponad dwie godziny ze stałą prędkością ok. 6 min/km.
      tym bardziej, że całą zimę stopowałaś i nie biegałaś dystansów powyżej 10 km.

      może zamiast porywać się na półmaraton, spróbuj poprawić wynik na 5 i 10 km?
      od tego zwykle się zaczyna treningi do półmaratonu.
      jak zejdziesz do 30 min na 5 km i 60 min na 10 km, to wtedy wal śmiało w półmaraton.

      przypuszczam, że jesteś w stanie przebiec półmaraton, ale raczej nie w 2:15...

      ale oczywiście zrobisz jak zechcesz.
      tak czy siak życzę powodzenia :)

      ps. też tam biegnę.
      • edor67 Re: Bieganie zimą... 24.01.15, 21:06
        Ale mnie podbudowałaś, dzięki. 5km robię w 25 min, 10 km równo w godzinę. A myślałam, że tylko truchtam. Ale spoko, o półmaratonie nie myślę. Biegam, bo mi to pomaga na psychikę i już..
        • doral2 Re: Bieganie zimą... 25.01.15, 18:48
          edor67 napisała:

          > Ale mnie podbudowałaś, dzięki. 5km robię w 25 min, 10 km równo w godzinę. A myślałam, że tylko truchtam. Ale spoko, o półmaratonie nie myślę. Biegam, bo mi to pomaga na psychikę i już.."


          aaa, to całkowicie zmienia postać rzeczy.
          skoro masz takie czasy, to połówkę zrobisz w jakieś 2:20 - 2:30.
          pod warunkiem, że się uczciwie do treningów przyłożysz.
          tylko nie cygań, biegaj :)
      • anna090481 Re: Bieganie zimą... 26.01.15, 19:09
        Nie chodzi mi o czas tylko o samo rozbieganie się na nowo. Moje średnie tempo w listopadzie to było 9-10 km na godzinkę. Po prostu wybrałam jakiś cel aby się zmobilizować. Może przebiegnę, może nie... Ale jeśli uda mi się rozbiegać na nowo to już będzie sukces. A biegacie jak już jest ciemno?
        • maretina Re: Bieganie zimą... 26.01.15, 21:01
          sobota i niedziela po lesie, za dnia. raz w środku tygodnia po"dzielni" po ciemku, ale to teren zamieszkały, sklepy, ludzie itd.... jak będzie jasno, będzie tylko las.
        • budzik11 Re: Bieganie zimą... 26.01.15, 22:35
          anna090481 napisała:

          > A biegacie jak już jest ciemno?

          zdarza się, chociaż teren oświetlony i z chodnikami mam ograniczony (mieszkam ma wsi) a z czołówką i w "terenie" po ciemku nie zamierzam biegać. Wolę biegać w dzień po lesie czy bardziej odludnych miejscach.
            • anna090481 Re: Bieganie zimą... 27.01.15, 20:20
              Ja niestety sama zazwyczaj mogę biegać po południu kiedy robi się ciemno, ale musze jakoś się ogarnąć. Dzisiaj przebiegłam 6.5 km w 42 minuty więc już lepiej. I nawet fajnie się biegało pomimo tego że śnieg padał :-D
              • budzik11 Re: Bieganie zimą... 27.01.15, 20:24
                O rany, ten dzisiejszy, zacinający w oczy śnieg był dobijający. Miałam nawet ochotę wrócić do domu po gogle narciarskie, ale stwierdziłam, że za bardzo będę zwracać na siebie uwagę ;-)
    • nchyb Re: Bieganie zimą... 09.02.15, 11:55
      Jak ja Ciebie rozumiem
      nie cierpię zimy, toleruję ją tylko na nartach
      nic nie poradzę, mróz, śnieg, lód pod śniegiem - mnie zdecydowanie zniechęca do biegania
      Zimą zdecydowanie więcej czasu poświęcam na inne formy aktywności, głównie pływanie. Niektórzy zimą polecają właśnie aqua jogging czyli bieganie w wodzie :)

      • maretina Re: Bieganie zimą... 09.02.15, 20:53
        sport na siłę nie ma sensu, ale też bieganie tylko w sezonie też jest go pozbawione. w momencie kiedy człowiek wyrobi sobie przyzwoitą kondycję, kiedy zaczyna być fajnie a nie tylko ciężko, zmienia się pora roku. i co? i tak z dnia na dzień zarzucić bieganie? eeee, a potem wszystko od nowa? nie na moją psychikę. ja boję się przerw jak diabeł święconej wody.
        biegać zaczęłam spontanicznie, od tak, będąc w lesie na spacerze. nie wiem dlaczego nie popytałam mądrzejszych od siebie jak to robić z głową. momentami było ciężko, kiedy nie czułam postępu ( bo z perspektywy czasu wiem, że biegałam za szybko), ale byłam uparta i pewnego dnia przebiegłam całą trasę bez zatrzymywania, bez marszu, bez większej zadyszki, to był ten dzień, w którym wiedziałam, że to będzie dłuuuuga przygoda.
        • budzik11 Re: Bieganie zimą... 10.02.15, 10:01
          Ja na początku mojej "biegowej przygody" bałam się biegania zimą (bo zimno, bo ślisko). Biegałam od marca, ok. grudnia przestałam. Potem znów na wiosnę było ciężko. W tym roku biegam cały czas i wiem teraz, że zimą biega się lepiej niż latem :)
          • maretina Re: Bieganie zimą... 10.02.15, 17:03
            Ja również bałam się zimy w plenerze. Myślałam, że zmarznę, że buty mam nieocieplane itd...Fakt, że tegoroczna zima jest lekka, ale przy -10 biegałam i było przecudnie. Strach miał wielkie oczy, rzeczywistość okazala się jak najbardziej ok. Zawsze wyczekiwałam wiosny z utęsknieniem, a w tym roku marzy mi się jeszcze trochę białej zimy z minusową temperaturą:-)
            Ps. Lubię biec jak prószy śnieg:-)
            • budzik11 Re: Bieganie zimą... 11.02.15, 10:13
              Ja nie cierpię, jak mi coś na twarz, zwłaszcza na oczy pada. Zimą śnieg, latem deszcz. W deszcz biegam w czapce z daszkiem, reszta mi nie przeszkadza, mogę moknąć, byleby na twarz nie chlapało ;-)
                • myelegans Re: Bieganie zimą... 11.02.15, 14:29
                  Bardzo lubie biegac zima, ale ta zima mnie pokonala. Spadlo prawie 2metry sniegu w ciagu ostatnich 2.5tygodnia, zaspy i nasypy sniegu prawie 2metrowe, chodniki zasniezone, niebezpiecznie biegac po ulicach bo zrobily sie waskie.
                  Za to.... na rakiety sniezne chodze kilka razy w tygodniu, z grupa, po roznych gorkach okolicznych, nawet po zmroku z czolowkami na glowach, wychodzimy na jakis ladny punkt widokowy i widoki sa.... i Biegowki uprawiam, wystarczy wlasciwie z domu wyjsc.
                  No coz, trzeba to trzeba, ale jak jeszcze raz dlugie wybiegania bede musiala robic na biezni, to sie zastrzele...
      • ania8700 Re: Bieganie zimą... 23.01.16, 13:08
        A może przełamaniem nienawisci do zimy bedzie zabawa w morsy? Próbowałas? Mam znajomych, którzy od lat sie w tym lubują, chwalą dobry stan zdrowia i zahartowanie. Ja sama sie zastanawiam, ale jak pomysle o tej lodowatej wodzie, to az mnie ciarki przechodza.
    • pawel_polskabiega Re: Bieganie zimą... 18.02.15, 16:15
      Cześć, jeśli szukasz porad dotyczących biegania zimą, to znajdziesz ich sporo tutaj:

      polskabiega.sport.pl/polskabiega/0,105961.html?tag=bieganie+zim%B1

      Mamy też kilka przydatnych tekstów motywacyjnych, które w Twoim wypadku będą, mam nadzieję, szczególnie pomocne:

      polskabiega.sport.pl/polskabiega/1,141728,17180066,Motywacja_do_biegania__Bieganie_zima_hartuje_.html

      polskabiega.sport.pl/polskabiega/1,141728,16834583,Motywacja_do_biegania__O_celach_biegowych.html

      polskabiega.sport.pl/polskabiega/1,105609,17221075,Motywacja_do_biegania__Jak_zrealizowac_noworoczny.html

      pozdrawiam
      Paweł
      PolskaBiega.pl
    • ania8700 Re: Bieganie zimą... 22.01.16, 12:32
      Motywacji szukaj przede wszystkim w sobie! Zastanów się co Ci da bieganie? Piekna figura, doskonała kondycja, a może zahartowany organizm? Ja też na początku miałam problem, ciągle szukałam wymówek, ale wreszcie się zmobilizowałam.
      Mała rada na początek - wyznacz sobie dwa/trzy dni w tygodniu na 30 minutowe przebieżki. Potem wydłużaj dystans.
    • t.norekk Re: Bieganie zimą... 30.09.16, 14:47
      Na pewno pomoże w tym odpowiedni ubiór który nie będzie krępował czyli będzie cienki i lekki, dodatkowo będzie ciepły. Ostatnio adidas, Reebok i Nike wypuszczają dużo takich ubrań tu na pewno coś dla siebie znajdziecie sklep.adrenaline.pl/
    • malinowskaanna89 Re: Bieganie zimą... 02.11.16, 14:37
      Nie lubię biegać po śniegu, bo zawsze sie boję, że się wywrócę i nogę połamię. Poza tym nie ma dla mnie zlej pogody.
      W zimę zawsze ubieram się grubo, trzeba o siebie dbać i nie dać się. Dlatego obowiązkowo ubieram bieliznę termoaktywną, bluzę, grubą kurtkę, legginsy i spodnie do biegania. Dobrze trzymają ciepło rzeczy z firmy Regatta. Dzięki nim zawsze w zimę jest mi ciepło.
      www.regatta.pl/
    • olcia300789 Re: Bieganie zimą... 23.11.16, 13:38
      Faktycznie, wielu ludzi nie uznaje biegania zimą, też tak kiedyś myślałam. A wystarczy tylko dobrze się ubrać i bieganie także może być przyjemne. Dodatkowo polecam zakupic maskę RESPRO nadającej sie na uprawiających sport w okresie jesienno-zimowym. Dzięki tez masce smog i zanieczyszczone środowisko mnie nie dotyczą, maseczka dba o moje zdrowie :)
    • shelby9 Re: Bieganie zimą... 06.12.16, 12:29
      W okresie zimowym zawsze wyposażam sie w Regu-therm. To żel dla tych z problemami zimnych stop i rąk. Ale zastosowanie jako element rozgrzewający po powrocie z treningu tez sie sprawdza. Dobrze rozgrzewa i nie musze go czesto kupować bo jest go 100ml.
    • jarekanielewski Re: Bieganie zimą... 26.06.17, 11:17
      Musisz się zaopatrzyć w odpowiednie ubrania, wtedy nie będzie Ci zimno :) Poza tym według mnie w nieco niższej temperaturze biega się znacznie przyjemniej niż, kiedy jest ciepło. A jak nie bieg na świeżym powietrzu, to może bieżnia?
    • jacoby86 Re: Bieganie zimą... 22.01.19, 20:50
      Odpowiedni strój to podstawa. Ja w porę się zaopatrzyłem, kupiłem tutaj www.sferis.pl/prom-lista-2293-rozgrzejemy-cie-tej-zimy.html pełen zestaw, czyli:
      + getry termoaktywne
      + koszulka termoaktywna
      + komin termiczny
      + czapka
      + rękawiczki
      No i oczywiście termos i trochę samozaparcia ;-) Nie jest źle, choć wieczorem ciężko się przebić przez ten smog, ciężko się oddycha....

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka