Dodaj do ulubionych

Bieganie a nadwaga

05.02.16, 09:36
Witam,mam sporą nadwagę,około 20 kg .Chciałabym coś z tym zrobić.Czy przy wadze ok 90 kg można biegać?boję się o swoje stawy,już bolą mnie kolana.Proszę o pomoc i praktyczne rady.
Obserwuj wątek
    • nchyb Re: Bieganie a nadwaga 05.02.16, 10:52
      czy wcześniej biegałaś, byłaś aktywna fizycznie? czy to ma być początek?
      jeżeli dopiero chcesz zacząć, nie rzucałabym się od razu na bieganie, lepsze i zdrowsze będą marsze, szybkie, energiczne, które stopniowo powinnaś zamieniać /w miarę wzrostu sprawności i spadku nadwagi/ na marszobiegi czyli marsze przeplatane niewielką ilością podbiegów.
      dodatkowo lub na początku głównie - to dobre dla kolan - możesz pomyśleć o nordic walkingu...
    • sekretarka.bozeny Re: Bieganie a nadwaga 26.02.16, 17:31
      Może się teraz narażę wszystkim dookoła, ale ...
      Niejaka Bożena, mając dość setnej diety, miliardowej porady i wszystkich czarów, które nie tylko nie skutkowały, ale też powodowały wzrost wagi, mając za dużo o 25 kg, zabrała się za bieganie.
      Za każdym razem była rozgrzewka, marszobieg, rozciąganie i wyciszanie. Na początek minuta truchtu (w tempie umożliwiającym rozmowę), minuta marszu - i na zmianę. Wydawało się, że to tempo ślimaka, w dodatku zaspanego. Pot lał się dzikimi strumieniami, ale jednak z czasem rosła jej prędkość i wytrzymałość, a spadała waga. Poleciało w końcu 10kg bez żadnej innej diety czy aktywności.
      (niestety teraz poleciała też motywacja i zasiadł na kanapie Niechcemiś, ale waga nie wzrosła przez rok.) Jak Bożena odnajdzie zagubiony pęd do systematyczności, to zabierze się za część drugą swojej akcji i pozostałe kilogramy też zrzuci przy użyciu przebieżki. Może zacznie w poniedziałek. ;)
      Toteż wydaje się, że nie zawadzi spróbować, tylko trzeba słuchać swojego organizmu (szczególnie kolan).
      Dziękuję za uwagę.
      Kim jest Bożena?
      • sekretarka.bozeny Re: Bieganie a nadwaga 28.02.16, 14:04
        I właśnie dlatego jest tylu grubych ludzi.
        Bo jak już w ogóle chcą coś zrobić, to im się każe iść na spacer.

        Nikt nie powie prosto w oczy, że odchudzanie to orka, krew, pot, pot, pot i łzy. Nie, nie męcz się, idź na spacer.


        Bożena Wąs
        • nchyb Re: Bieganie a nadwaga 28.02.16, 15:53
          rozsądny człowiek nie wyśle osoby ze znaczną nadwagą wprost z kanapy na bieg...
          co komu z krwi i potu po pierwszym biegu, gdy już kolejnych nie będzie można wykonać?
          spacer noga za nogą nic nie da, chodzi o energiczny spacer, który jednak bez krwi, łez i zniszczenia stawów, przygotuje stopniowo ciało do większego, dłuższego wysiłku...
          • sekretarka.bozeny Re: Bieganie a nadwaga 28.02.16, 19:05
            No proszę Cię :D
            Przecież żadna osoba z nadwagą nie poleci prosto z kanapy w maratonie!

            Nawet, gdyby chciała. Sory.
            Z propagowania spacerów wychodzi tylko tyle, że nie ma świadomości wysiłku, jaki trzeba włożyć w rzeczywiste schudnięcie, nie mówiąc o braku efektów. Kolega rok z kijami spacerował i się dziwił, że nie chudnie.
            • nchyb Re: Bieganie a nadwaga 29.02.16, 11:14
              spacer spacerowi nie równy
              jak ktoś nie potrafi ślimaka na spacerze dogonić, to to nie jest efektywny spacer, niezależnie od tego czy ma kije czy nie
              sam sport to za mało do odchudzania, zdecydowanie większy wpływ na wagę ma odpowiednie odżywianie,
              nawet biegacz długodystansowy jeżeli będzie żarł i żarł ponad miarę, to nie schudnie, więc ten twój kolega z kijami od samego spacerku z kijkami miał szanse nie schudnąć...

              a dla osoby z dużą nadwagą, a 20kg to sporo, to jednak na początek spacer, ale energiczny i dieta, dieta, dieta... i dopiero potem bieg...
              • sekretarka.bozeny Re: Bieganie a nadwaga 29.02.16, 12:22
                Może kwestia naszego sporu wynika ze społecznego odbioru słowa "spacer".
                Na aktywność ruchową polegającą na bardzo intensywnym marszu z uwzględnieniem lekkiej zadyszki i spocenia się chociaż odrobinę powinna powstać osobna nazwa i może wówczas byłoby jaśniej.

                Natomiast 20 kg nadbagażu przy odrobinie rozsądku nie stanowi żadnego przeciwwskazania do rozpoczęcia przygody biegowej. Szczególnie zaś w przypadku gdy ten nadbagaż nie wynika z "żarcia ponad miarę", ale z innych czynników :)

                Chyba, że ktoś rzeczywiście uczciwie sobie zeżarł zdrowie, utuczył się sam na kanapie, to wtedy wejście na trzecie piętro może zabić. ;)
                • nchyb Re: Bieganie a nadwaga 29.02.16, 14:48
                  wystarczy przeczytać wpis początkowy, 90kg wagi, w tym ze 20 nadwagi i bolące kolana...
                  o ile to nie jest bardzo wysoka osoba to pewnie tej nadwagi trochę ponad 20kg, a o chorobach zwiększających masę nie pisze...
                  każdy ruch na początek będzie lepszy od tej kanapy, ale taki który już po kilku dniach nie zniechęci do dalszej aktywności

                  i tyle, lub aż tyle...
    • sunsets.ma Re: Bieganie a nadwaga 27.02.16, 15:09
      Przy takiej nadwadze to dobra jest jakakolwiek aktywność. Z bieganiem zaczekałbym gdy nadwaga będzie chociaz o połowe mniejsza. Wystarczą dłuższe spacery, rowerek stacjonarny i ich wydłużanie. Do tego jeśli się włączy regularne jedzenie (co 2-3godz)(a nie objadanie się i podjadanie) to waga napewno spadnie. Przy 80km można mysleć o marszobiegach(co drugi dzień) czyli jak tu ktoś powiedział 1min truchtu+2min marszu. Tak pare serii. Potem można robić więcej serii lub zmniejszać czas marszu i zwiększać czas truchtu. Pełna dowolność ale w rozsądnych granicach. Słuchać ciała i nie przesadzać. Najgorzej zacząć...potem będzie tylko lepiej :) Powodzenia
    • matyl_dar Re: Bieganie a nadwaga 01.03.16, 08:53
      zacznij o szybkiego chodu, a potem przejdź w trucht. nie poddawaj się, bądź wytrwałą, a może za jakiś czas spotkamy sie na jakiejś biegowej imprezie. Moja najbliższa grand prix Warszawy na Kabatach 5 marca.
    • atre99 Re: Bieganie a nadwaga 30.03.16, 22:02
      80% w odchudzaniu to dieta. 5km biegu spali około 400kcal. Ze względu na stawy nie będzie możliwe bieganie codzienne o ile w ogóle. Wiem co mówię bo sam przez to przechodziłem. O wiele łatwiej jest nie zjeść 2 kromek suchego chleba dziennie niż biegać codziennie pół godziny. Wiem, że będe krytykowany, ale powiem to: nie biegaj żeby schudnąć, biegaj dla zdrowia.
      • kamilwroc Re: Bieganie a nadwaga 27.07.16, 18:55
        Zgadzam się z Magdą, że szybkie marsze, które będą przeplatane truchtem powinny pomóc. Ale docelowo postaraj się, żeby Twoje bieganie było bez przystanków ;) Jeśli forma będzie rosła, a regeneracja zostanie utrzymana na dobrym poziomie, to bez problemu będziesz w stanie utrzymywać ciągły bieg.
    • gobunek Re: Bieganie a nadwaga 14.04.16, 08:16
      zacznij spokojnie, nie dawaj sobie w kość na początku. Wciągniesz się, każdy lubi endorfiny ,a jak tak się stanie, to nie wiadomo kiedy zmienisz styl życia na zdrowszy, a wolny czas, to już nie będzie leżenie na kanapie, tylko robienie coś aktywnie. U nie tak było, a teraz przede mną w niedziele 9 pko Półmaraton Poznań.
    • runsofun Re: Bieganie a nadwaga 11.05.16, 13:50
      Dokładnie, zacznij od marszów. Stopniowo możesz wprowadzać bieganie. Ale pamiętaj organizm potrzebuje też regeneracji. Nie biegaj więc codziennie - max 2 - 3 razy w tygodniu. Warto też trochę poćwiczyć, aby wzmocnić mięśnie (wystarczy zacząć od prostych składów) Od tego mogą boleć kolana, nie chodzi oczywiście o składy ;) Przy wadze 90 kg watro też pomyśleć o odpowiednim obuwiu. Kupując można się dopytać do jakiej wagi przeznaczony jest ten but. Powodzenia !!!
    • makecka Re: Bieganie a nadwaga 10.08.16, 14:25
      mozna truchtać, a potem, z czasem zmienić to w porządny bieg. czas i dyscyplina i będzie dobrze.W przyszłym roku moze spotkamy sie na jakimś biegu :) pod koniec sierpnia w Łodzi bieg fabrykanta mnie czeka.
    • olcia300789 Re: Bieganie a nadwaga 23.11.16, 13:41
      Ja wazyłam 105kg jak zaczełam biegać i nic mi się nie stało. Proszę sie nie poddawać, nawet mimo niepogody, wiele osób gdy jez simna lub poprostu chłodniej odpuszcza bieganie. Też tak kiedys myslałam, głównie z tego względu ze mieszkam na śląsku i mamy duzy smog, ale rozwiązaniem okazała sie maska RESPRO dla osób uprawiających sport na zewnątrz, zakupiłam ją w sklepie internetowym, pryszła w kilka dni i okazała sie strzalem w dziesiątkę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka