Zadebiutuję w Poznaniu (mam nadzieję)

25.05.09, 14:44
Zaczęło sie w zeszły roku od artykułu w Wyborczej. To dzięki niemu zacząłem.
Pamiętam pierwszy trening - myślałem, że umrę. Pamiętam opis tego treningu na
stronie PB 2.0
A teraz... Teraz jest pięknie, ciężko żyć bez biegania.Ze 125kg, po
zastosowaniu diety i biegania zostało coś 88kg. Staram się biegać 4 razy w
tygodniu, średnio 40 - 50km tygodniowo. Mam za sobą pierwsze straty w
zawodach. Udało mi się zrobić rozbieganie powyżej 20km, 14 czerwca pierwszy
półmaraton, na zaliczenie.
A potem MARATON!!! Już się boję, ale największym ryzykiem jest nie ryzykować.
Mam nadzieję, że będzie to Poznań.
Pełna wersja